Teraz jest 20 lipca 2019, 12:45 - So



  • Reklama

LM Parfums - Malefic Tattoo

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena LM Parfums - Malefic Tattoo (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
2
50%
4 - Dobry
1
25%
5 - Bardzo dobry
1
25%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 4

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1816
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

LM Parfums - Malefic Tattoo

Post17 stycznia 2017, 22:01 - Wt

Malefic Tattoo marki LM Parfums to perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Malefic Tattoo został wydany w 2015 roku.
nutami głowy są pieprz, cynamon, szafran, labdanum i kadzidło;
nutami serca są ambra i agar (oud);
nutami bazy są styraks, labdanum, piżmo, drzewo kaszmirowe, paczula i drzewo sandałowe.

Obrazek

Sporo osób miało okazję już poznać Malefic Tattoo, ale nikt nie podzielił się opinią. Jak Wasze wrażenia?
Pytam, bo skłaniam się ku wystawieniu 3ki ale może po prostu czegoś oczywistego w tych perfumach nie dostrzegam. :)
Problem mam taki, że testowane na przedramieniu a noszone globalnie to są to dla mnie dwa kompletnie różne zapachy.
Na nadgarstku - bogate, skomplikowane, z wyraźnie zaznaczonymi fazami i pięknie wyeksponowanymi nutami (ten słodki i żywiczny styrax!)
Noszony globalnie - sztampowe i nudne do bólu połączenie paczuli i oudu. Nie czuję tu nic z tego co zachwyciło mnie przy testach nadgarstkowych. Zrobić sobie odpoczynek od perfum czy może rzeczywiście ten styrax czy labdanum nie tylko u mnie siedzą przy samej skórze i niewiele da się już z tych perfum wykrzesać?
Offline
Avatar użytkownika

cypher

Forumowicz

  • Posty: 68
  • Dołączył(a): 12 sierpnia 2016, 20:41 - Pt

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post17 stycznia 2017, 23:04 - Wt

Chętnie poczytam wszelkie informacje od osób, które ten zapach już znają. Z informacji jakie wyszperałem w sieci też dowiedziałem się, że jak na ekstrakt perfum to z parametrami jest średnio. :?
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2221
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post22 czerwca 2017, 09:05 - Cz

parametry są ok
ale mam taki sam problem jak wahoo
a jeszcze na nadgarstku wyczuwam nuty zwierzęce

dobrze że skończyło się na 2ml samplu
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1300
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post22 czerwca 2017, 09:46 - Cz

Parametry ma iście bombowe, kompozycyjnie jest to syntetyczny szafranowo - oudowo - styraxowy eksperyment. Woń w/w składników jest imitowana w mocno syntetyczny sposób. W otwarciu jest przyprawowy. W miarę jak się rozwija, idzie trochę za bardzo w stronę chemicznych wyziewów. Robi się słodszy, gdzieś w tle faktycznie przewija się paczula, balansuje pomiędzy metaliczną wyrazistością akordu krwi, a mdłą wręcz chemiczną słodyczą.

Nie powiem, efekt końcowy pachnie nawet interesująco ale na dłuższą metę ta chemiczność / syntetyczność męczy. Zdecydowanie brakuje mu wyrafinowania.

Syntetyczny nie zawsze musi oznaczać słaby, czego przykładem jest np. część kompozycji Comme des Garcons. Malefic Tatoo atakuje jednak noszącego swoją syntetycznością odrobinę za mocno.

Miałem go na sobie kilka razy i za każdym razem było to na tyle intensywne przeżycie, że potem przez parę miesięcy nie miałem ochoty go wąchać :mrgreen: :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

Fabrice

Forumowicz

  • Posty: 333
  • Dołączył(a): 31 marca 2016, 22:01 - Cz
  • Lokalizacja: Kraków

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post23 czerwca 2017, 00:50 - Pt

kyloe napisał(a):Nie powiem, efekt końcowy pachnie nawet interesująco ale na dłuższą metę ta chemiczność / syntetyczność męczy. Zdecydowanie brakuje mu wyrafinowania.

To czy można powiedzieć, że są faktycznie niszowe? Dziwoląga polubię, ale nie mogę się jakoś na nie zdobyć od dłuższego czasu, a takie komentarze tylko mnie utwierdzają w przekonaniu, żeby sobie odpuścić. Mocno podzielone są opinie na temat Malefic Tattoo :roll:
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1300
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post23 czerwca 2017, 07:31 - Pt

Doszedłem do tego, że Malefic Tatoo powoduje niezły dysonans poznawczy :mrgreen: :mrgreen: On nie jest jakimś ogromnym "dziwolągiem", z jednej strony jest to naprawdę ciekawa kompozycja a z drugiej niestety kojarzy mi się niestety za bardzo z chemicznymi wyziewami :? Także próbuj śmiało bo równie dobrze może się okazać, że odbierasz go w zupełnie inny sposób :D
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post16 listopada 2017, 19:55 - Cz

Odbieram te perfumy podobnie jak kyloe. Mocno chemiczne wyziewy (fajne skojarzenie). Początek jest fajny, mocny, przyprawowy i intensywny, ale później robi się z nich monoscent, który tylko delikatnie się zmienia. Chemia, trochę farby, jakaś żywica i tyle. Ale nie jest to żadne dziwadło. Można ich śmiało używać, ale raczej w chłodniejszą porę.
Offline
Avatar użytkownika

dawit123

Forumowicz

  • Posty: 148
  • Dołączył(a): 05 sierpnia 2018, 08:41 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: LM Parfums - Malefic Tattoo

Post15 lutego 2019, 09:58 - Pt

Dość kwaśny zapach - jeżeli można to tak określić.
Jest dla mnie w nim coś zwierzęcego. Zapach sam w sobie kojarzy mi się z perwersyjnym seksem i lateksem (nie nie czuje tam zapachu lateksu bądź gumy - taki obraz mi sie kreuje po powąchaniu).
Ciężko mi go sklasyfikować i skategoryzować - takie o, dziwadło.
Parametry w porządku, bez rewelacji.
3/6


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

  • Reklama