Teraz jest 19 lipca 2019, 06:55 - Pt



  • Reklama

Fueguia 1833 - Zonda

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Fueguia 1833 - Zonda (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
100%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Fueguia 1833 - Zonda

Post02 grudnia 2016, 10:43 - Pt

"Andyjski wiatr zstępuje z wysokości 6 000 m n.p.m. i przynosi ciepły zapach minerałów. Po drodze nabiera aromatu owoców schinusu peruwiańskiego, wyjątkowego pieprzu różowego, który rośnie tylko w tych górach."

Zonda marki Fueguia 1833 to drzewno - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Zonda został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Julian Bedel. Nutę głowy stanowi drzewo gwajakowe; nutą serca jest cedr; nutą bazy jest pieprz.

Zonda to "kwaśny" zapach. Najciekawiej jest na początku, gdy wszystkie nuty próbują się ułożyć. Czuć wtedy drewno, "świeżość" i coś jeszcze. Po kilkunastu minutach wszystko się osadza i zostaje głównie cedr, który jest podbity pieprzem. Nie jest jednak to pieprz, który świdruje w nosie. Dodaje jedynie pikantności do cedru. I wtedy zapach robi się kwaśny i drzewny. Zostaje już tak do końca. Ewolucja zapachu jest spora, ale wszystko odbywa się błyskawicznie.

Jak to przy okazji pozostałych perfum tej marki, brak tu jakiegoś "wow", zwrotu akcji, może wykończenia. Wszystko gra bezpiecznie, z charakterystyczną dla Fuegia manierą. Perfumy te są bardzo noszalne, bezpieczne. Nie atakują nikogo. Pachnie to wszystko naturalnie.

Testy polecam.
Załączniki
nd.18205.jpg
nd.18205.jpg (34.53 KiB) Przeglądane 3678 razy
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Fueguia 1833 - Zonda

Post02 grudnia 2016, 11:12 - Pt

M_Michal napisał(a):Nutę głowy stanowi drzewo gwajakowe; nutą serca jest cedr; nutą bazy jest pieprz.
Nutę głowy stanowi pieprz; nutą serca jest cedr; nutą bazy jest drzewo gwajakowe.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Zonda

Post02 grudnia 2016, 11:25 - Pt

aleksander napisał(a):
M_Michal napisał(a):Nutę głowy stanowi drzewo gwajakowe; nutą serca jest cedr; nutą bazy jest pieprz.
Nutę głowy stanowi pieprz; nutą serca jest cedr; nutą bazy jest drzewo gwajakowe.


Nie wg twórcy perfum. I faktycznie, o ile z początku można poczuć słodkość gwajaku, tak po czasie zostaje tylko cedr i pieprz.
Załączniki
2.png
2.png (189.47 KiB) Przeglądane 3655 razy
1.png
1.png (12.13 KiB) Przeglądane 3655 razy
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Fueguia 1833 - Zonda

Post02 grudnia 2016, 11:41 - Pt

Przepraszam za zamieszanie. Fueguia zastosowała ciekawe, odwrotne podejście.
Wydawało mi się, że taki układ nie jest możliwy.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Zonda

Post02 grudnia 2016, 11:56 - Pt

aleksander napisał(a):Przepraszam za zamieszanie. Fueguia zastosowała ciekawe, odwrotne podejście.
Wydawało mi się, że taki układ nie jest możliwy.


Zapraszam w takim razie do testów. Wiele perfum tej marki jest w ten sposób skonstruowana. Cytrusy jeżeli występują, to są wyczuwalne do samego końca zapachu. Kompozycje są raczej proste, ale ciekawe.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Zonda

Post28 czerwca 2017, 20:45 - Śr

Zonda przetestowana w wielu różnych warunkach. Są to świeże perfumy, ale nie oparte na cytrusach, a na drzewie iglastym. Podobnie pachną do lasu iglastego, do którego się weszło po deszczu. Czuć kwaśny zapach wydzielany przez drzewa, ale nie w stylu Issey Bleue, a bardziej naturalistycznie. Fajne uczucie, odświeżające, ale jednak nie czuję chemii do tych perfum. Dużym plusem są parametry, bo projekcja jest optymalna, a trwałość całodzienna.

Mocne 4 ode mnie.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

  • Reklama