Teraz jest 26 maja 2020, 09:56 - Wt



  • Reklama

Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Parfum d'Empire - Musc Tonkin (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
5
83%
6 - Genialny
1
17%
 
Liczba głosów : 6

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6300
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post25 lutego 2018, 11:53 - N

Musc Tonkin marki Parfum d`Empire to szyprowo - kwiatowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Musc Tonkin został wydany w 2012 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Marc-Antoine Corticchiato. Perfumy zawierają takie składniki, jak piżmo.

Obrazek

Tak ubogiego przedstawienia składu na Fragrze jeszcze nie widziałem :lol: , może ktoś poda bardziej szczegółowe dane
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 852
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post25 lutego 2018, 12:22 - N

Najlepiej sprawdzać na parfumo :)
Skład: muscenone, labdanum, hyrax, tuberoza, kadzidło, mirra, drzewo sandałowe i róża.

Bardzo fajny piżmak :)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6300
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post25 lutego 2018, 13:26 - N

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 6034
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post25 lutego 2018, 14:12 - N

Piękny zapach. Jak dla mnie jest to o wiele bardziej dopracowana wersja Jovana Musk. Zdecydowanie jest to animalna, retro kompozycja dla koneserów woni z lat 70-80tych. Będę rozważał zakup flakonu PdE ewentualnie MFK Absolu pour le soir, którego również doceniam. Po kilku testach globalnych Tonkina oceniam go na mocne 5.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1516
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post27 października 2018, 14:51 - So

Od prawie tygodnia trwa rozbiórka tego dzieła sztuki, a prawie nikt się nie tyka. Strach Was obleciał na to piżmo? :P

Musc Tonkin to jedna z wielu prób odtworzenia legendarnego piżma tonkijskiego za pomocą dostępnych obecnie w branży składników. Dlaczego akurat tego piżma? W XIX wieku wietnamski region Tonkin zajęli Francuzi (na krótko, ale podobno i tak go nieźle wtedy wyeksploatowali). Już w tamtym okresie francuska perfumeria kwitła, a ekspansja kolonialna pozwalała na poszukiwanie nowych, egzotycznych składników. I właśnie w regionie Tonkin Francuzi mieli natknąć się na piżmo o tak wspaniałym zapachu, że podbijał serca i zniewalał umysły. Tak głębokim i zmysłowym, że każdy szanowany francuski perfumiarz musiał w ówczesnym czasie posiadać w swojej ofercie pachnidła z tonkijskim piżmem, jeśli chciał się liczyć na rynku. Obecnie, niedostępne już w oficjalnym, komercyjnym obiegu piżmo tonkijskie stało się świętym graalem perfumerii, jako że podobno do dziś nie udało się odtworzyć tej legendarnej woni syntetycznymi odpowiednikami.

Obrazek

Marc-Antoine Corticchiato słynie z umiejętnego łączenia francuskiego, perfumeryjnego sznytu z orientalną wyrazistością. Nic więc dziwnego, że i on postanowił podjąć temat tonkijskiego piżma. I zrobił to w charakterystycznym sobie stylu. Musc Tonkin jest bezkompromisowym i jakościowym pachnidłem o takiej klasie, że powinien zapisać się w historii perfumerii. A to dlatego, że kompozycja ta czyni coś więcej, niż tylko stara się odwzorować tonkijskie piżmo. Ono zdaje się zgłębiać cały kontekst tamtych czasów, gdy perfumeria stanowiła luksusową i innowacyjną sztukę, a Europa zachwycała się kolonialnymi zdobyczami. Musc Tonkin to bardzo umiejętne połączenie tej szlachetności i orientalnego ciepła. I choć to piżmo pachnie cieleśnie, to nie jest ono z pewnością brudne, nie skręca w fizjologiczne klimaty. Jest szalenie zmysłowe, ma w sobie coś nobliwego, co pozwala nosić je w wyjątkowych chwilach. Na pewno nie da się przejść obok niego obojętnie.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 6034
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post27 października 2018, 18:46 - So

Musc Tonkin to jeden z moich ulubionych zapachów ostatnimi czasy. Uwielbiam sięgać po niego w wolnej chwili, gdy chcę się wyciszyć i odpocząć od codziennych obowiązków. Idealnie pasuje do retro, eleganckiego stylu (marynarka w kratę, koszula itd). Osobiście bardzo dobrze się w nim czuje. Wszystkim polecam przetestowanie tego perfumeryjnego dzieła i proponuję również dać sobie czas na zaprzyjaźnienie się z tymi perfumami bo w brew pozorom nie są one łatwe w odbiorze.
Offline
Avatar użytkownika

mariolawiki1

Forumowicz

  • Posty: 428
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2017, 14:39 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków i okolice Krakowa

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post30 października 2018, 19:38 - Wt

Dla mnie są jak kameleon, zmieniają się w odbiorze w zależności od nastroju, aury...
Czasami mocno je czuję, mam wrażenie nawet, że zagłuszają inne zapachy w otoczeniu, perfumy innych, czasami sama "gonię" za ich aromatem, wyczuwam go gdzieś tylko na obrzeżach, ulotnie...
Bardzo ciekawe i piękne :)
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2926
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post12 grudnia 2018, 22:22 - Śr

Dzisiaj przelotem psiknąłem sobie w Q Musc Tonkin, i wrażenia, rzeczywiście mocne.
Porównałbym go do Amouage Golda - oczywiście nie pod względem samej kompozycji, bo te są zupełnie różne - ale ogólnego podejścia do tematu - jest tak samo barokowo.
Jeden z niewielu zapachów, którego bym chyba nie użył- chociaż w przyszłości, kto wie :D Nie mniej, jak już, widziałbym go na jakiejś dojrzałej, starszej, eleganckiej kobiecie. Panowie, którzy używają MT - szacun ;-)
Jest tutaj wyczuwalna klasa i styl, co by nie mówić.
Offline

KrzysiekPL

Forumowicz

  • Posty: 235
  • Dołączył(a): 22 maja 2016, 15:16 - N

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post23 maja 2020, 01:36 - So

Musc Tonkin to mój pierwszy kontakt z perfumami z przewodnią nutą piżma. Długo zwlekałem z testami, bałem się trochę że nuty animalne będą równie odpychające co w perfumach z naturalnym oudem (100% obory, jak to można nazywać perfumami?). Nie wiem czy to moja skóra czy co ale ten Musc Tonkin to prawdziwy przyjemniaczek. Bardzo zmysłowy, trochę zamszowy, kwiatowy. Nie ma w nim nic trudnego (a ja zazwyczaj wymiękam gdy pojawiają się jakieś bardziej wymagające nuty). Jedyny problem jaki mam to, że perfumy kojarzą mi się raczej z oldschoolowymi perufamami kobiecymi, mam wrażenie że to mógłby być signature scent Edith Piaf.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1516
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Parfum d'Empire - Musc Tonkin

Post23 maja 2020, 06:55 - So

No no, od grubego kalibru zacząłeś swoją przygodę z piżmem. Musc Tonkin to fantastyczna interpretacja piżma, ale strasznie przerysowana. Nie dziwię się, że kojarzą Ci się z oldschoolem, bo to zapach bardzo podobny do piżm ketonowych, które przez znaczną część poprzedniego stulecia ładowano namiętnie do perfum i kosmetyków.

W tych perfumach jest imho fajna jeszcze jedna cecha. Naturalne piżmo w dużym stężeniu pachnie mało przyjemnie. Dopiero jak się je mocno rozcieńczy, to z fizjologicznego smrodku robi się ten pociągający, słodki, złożony zapach. Jednak wówczas w kompozycjach stanowi ono raczej tło, jest zbyt delikatne by dominować (za to cudownie zmienia całokształt odbioru). W Musk Tonkin właśnie wyczuwam wrażenie takiego niezmąconego, niezdominowanego niczym innym, rozcieńczonego piżma, ale jest ono tak wyraźne i przejaskrawione, jakby się je "wąchało przez lupę".

Ah, aż sobie zapodam dzisiaj strzał tego arcydzieła. :D
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Mobi, Promotive i 27 gości

  • Reklama