Teraz jest 19 czerwca 2019, 14:29 - Śr



  • Reklama

Amouage - Opus V

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Amouage - Opus V

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
15%
5 - Bardzo dobry
4
31%
6 - Genialny
7
54%
 
Liczba głosów : 13

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2203
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Amouage - Opus V

Post23 lipca 2018, 11:03 - Pn

jestem troszkę zawiedziony
otwarcie rumowe sympatyczne ale później dla mnie ten irys jakiś taki wyblakły mało ciekawy
oud ja nie czuje ale lekką nute mydlana tak ale też jakąś taką wyblakło echo po nucie
na mojej skórze oprócz otwarcia rumowego nie ma parametrów opusów które poznałem
poznałem i chyba koniec historii
chociaż na jesieni spróbuje wykończyć sampelka
może będzie lepiej
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post01 sierpnia 2018, 11:27 - Śr

Ja się bardzo długo mierzyłem z tym zapachem. W pierwszych podejściach był dla mnie straszy. Wówczas zaczynałem interesować się perfumami niszowymi. Perfumy tak silne, mocne i esencjonalne po prostu "odcięły" mi nos. I tak zapomniałem o nich na długi czas.
Sięgnąłem ponownie trochę z musu, kiedy szukałem perfum stricte irysowych. Dopiero wówczas doceniłem "piątkę", która w kategorii irysów jest, w moim odczuciu, jedną z najlepszych i najbardziej unikatowych. Jednak czas - ten najsprawiedliwszy z sędziów - oraz punkt odniesienia (inne pozycje interpretujące irysa) ma istotne znaczenie!

Poszukiwanie "męskiego" irysa stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. Tym bardziej, że jest to nuta bardzo kapryśna, o różnych twarzach (od chłodnego jak u Heeley'a, przez pudrowy, po marchewkowy), lubiąca skręcać w kobiece rejony. Co trzeba zaznaczyć jednym z nielicznych, którzy wyszli obroną ręką jest Dior. No ale dla mnie wybór zbyt oczywisty i co tu dużo ukrywać zbyt oklepany zapach. W końcu nie po to grzebie się w niszy, aby na koniec pachnieć mainstreamem ;)

Zimne interpretacje (Zegna, wspomniany Heeley) zupełnie mnie nie przekonują. Niektóre, tak jak After Midnight od The Different Company, po prostu nie miały trwałości. Inne choć ciekawe jak "Pourpre d'Automne" Maison Violet, czy też piekielnie dobry "Orris Noir" Ormond Jayne, na mojej skórze niestety skręcały w ewidentnie kobiecą stronę. Dobre wspomnienia ma z Nettuno Talismans tylko, że trochę za mało irysa. Co nie zmienia faktu, że zapach jest zdecydowanie wart polecenia. Oczywistym było również spotkanie się z Amouage "Myths". Cóż, kiedyś już do niego podchodziłem i ostatecznie wybrałem "Amethyst" Oliviera Durbano. Poza tym nie zaliczam się do fanów "mitów", choć małe 20 ml właśnie zamówiłem ;)

Choć swoje poszukiwania zacząłem od tytułowej "piątki", którą ostatecznie wybrałem, to cały czas pędzony nadzieją znalezienia czegoś jeszcze atrakcyjniejszego "przekopałem" temat irysa dość treściwie. Ostatecznie wróciłem do Opusa stwierdzając, że to mój ulubiony irys. Zrobiony z niezwykłym wyczuciem, balansujący na granicy kobieta-mężczyzna. Co akurat w przypadku tej nuty jest istotnym wyzwaniem. Amouage w tym względzie popisał się genialnością. Również wyśmienitym, a przy tym unikatowym zabiegiem jest zaprezentowanie irysa o różnych twarzach. Ne jest on jednowymiarowy, jak w innych kompozycjach. Tutaj przechodzimy przez całą paletę nut irysowych. Dostaniemy trochę chłodu, trochę marchewkowatej ziemistości i obowiązkowej w przypadku tej nuty pudrowości. Można rzec, że to irysowy rekonesans. Ktoś kto nie zna jego charakteru z powodzeniem, właśnie dzięki "piątce" może zapoznać się z wieloma odsłonami. Często wspomina się o rumowym otwarciu. To fakt dzięki czemu początek ma charakter męski, osadzony w kobiecej naturze irysa. Jest to zabieg ze wszech miar mistrzowski! Dzięki czemu mężczyźni od początku są "w grze".

Z obowiązku wzmianka o parametrach - tak jak w przypadku innych Opus'ów, tak również i tutaj mamy do czynienia z poziomem bardzo dobrym. Nie ma mowy o rozczarowaniu.

Po wielu testach uważam, że OPUS V w temacie irysa jest pozycją nie dość, że obowiązkową to przede wszystkim skończenie genialną. A to, że sam irys nie zawsze i nie każdemu się podoba to już zupełnie inna sprawa.
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4876
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Amouage - Opus V

Post01 sierpnia 2018, 11:43 - Śr

moje odczucia identyczne jak gabriela (pierwsze 4 zdania/linijki)
fajny, ale IV i VI czy VII u mnie nie pobije, dam 5

poza tym co jak co, ale zapach-ikonę-legendę (dior homme) nazywać oklepanym, to gruba przesada!
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post01 sierpnia 2018, 18:43 - Śr

turbosnail napisał(a):poza tym co jak co, ale zapach-ikonę-legendę (dior homme) nazywać oklepanym, to gruba przesada!


Samą kompozycję oceniam bardzo wysoko. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Posługując się słowem "oklepany" miałem na myśli jego owczywistość i powszechność wynikającą z popularności - nic więcej.

Jeszcze jedno w temacie irysowo-opusowym. Bardzo fajnie w otwarciu wypada "1681" Carthusia. Później skręca w stronę nie palonej, kamiennej mirry, aby na koniec powrócić w postaci pudrowego irysa. No ale to temat na inną opowieść.
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4876
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 09:45 - Cz

dziś 3 psiknięcia na przedramię i szczerze muszę zmienić swoją wczorajszą ocenę, tj. z fajny na genialny i ocenę 5 na 6. inaczej byłoby to krzywdzące dla tego opusa :)

ps. wspomnianych opusów jednak dalej nie bije :)
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 10:06 - Cz

turbosnail napisał(a):ps. wspomnianych opusów jednak dalej nie bije


Tu absolutnie się zgadzam. Preferuję VI, VII które używam. Wspaniała jest również IV. Tytułowa "piątka" jest również genialna, w szczególności jeśli uwzględnimy interpretację irysa. Natomiast najzwyczajniej w świecie bardziej przemawiają do mnie inne obszary olfaktoryczne. I tak moimi ulubionymi perfumami od Amouage jest właśnie VI oraz Interlude. Co w żaden sposób nie umniejsza "piątce" wartości. A jeśli mam ochotę na zapach irysa, to wybór jest dla mnie jasny - OPUS V.
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4876
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 10:33 - Cz

ja już poluję flachę, jest tester na onlinepefumy za 517, ale poczekam jeszcze na elnino :>
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 15:04 - Cz

Cena bardzo ok
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4876
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 19:23 - Cz

Pora na kolejny update - tym razem o parametrach.
Dziś na globalu Parfum d'Empire Yuzu Fou, wersja z rozbiórki kwietniowej 2014 (to co quality pozbywała się zapasów przez wejściem nowych flakonów, czyt. reformulacji), kończę 10 ml dekant. Całkiem mocna rzecz.
Ale to 3 psiki OpusaV w przedramię zrobiło mi dziś dzień (i nadal robi :) ). Porównanie do IV, VI czy VII wiadomo nie ten kaliber, ale już do innych zapachów, to muszę przyznać, że ani trwałość ani projekcja takie słabe nie są, wręcz przeciwnie.
Flakon zamówiony :)
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post02 sierpnia 2018, 19:38 - Cz

Gratuluję świetnego wyboru.
Co tu dużo mówić, co do zasady Opus'y są mocarzami, są super!
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 788
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: z butów fila

Re: Amouage - Opus V

Post10 czerwca 2019, 21:51 - Pn

Bardzo przeciętne perfumy. Ogólnie przypomniały mi "The Woods Collection - Pure Shine" a ich ogólny charakter to dobrej klasy woń szamponu dla płci pięknej. Ujęcie rumu na który liczyłem jest tu o wiele gorsze niż choćby w Encounter - Calvina Kleina, a sam zapach nie razi wyjątkowością.
Tyle z pierwszych wrażeń. Szkoda.
Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża ani tez czuła pod miesiącem chwila, lecz ciemny wiatr, lecz biały mróz.
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post10 czerwca 2019, 22:18 - Pn

Sugeruję powtórzyć testy :D
Online
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus V

Post12 czerwca 2019, 21:24 - Śr

Dodam, że w dzisiejszym upale, Opus V pięknie się prezentował. W żaden sposób nie przyduszał, wprost przeciwnie dawał komfort.
Co może być dla nas niepojęte, to co jest ciężkie (my już traktujemy to jako zapach jesienny lub zimowy), w gorącym klimacie rozkwita. Naprawdę warto eksperymentować z Opusami w upalne dni.
OPUS V pięknie się prezentuje w gorącej aurze.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama