Strona 22 z 23

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 04 września 2018, 19:42 - Wt
przez Lucjan
No właśnie , kwestia tego czy coś się zna , tym bardziej posiadało .... Z cieszenia się dekantem :arrow: " używaj szybko , bo tak szybko parują lub kisną " :evil: . Nazbierałem tego tyle , że odlewki trzeba zużyć ( pokochać i posiąść pełny flakon , czy też zostawić we wspomnieniach ) , to co we flakonach sobie czeka i leżakuje jak browarki chłopaków .Dekantów mam około 250 :shock:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 15 września 2018, 23:25 - So
przez qudlat
supermariobros napisał(a):Wspinaczka :mrgreen:
Zapisałem się na sekcję wspinaczkową, a sprzęt swoje kosztuje.
Później pewnie będą wyjazdy w teren, w skałki, a później kurs taternicki i nie wiadomo co jeszcze :P



Buldering jest tańszy, bezpieczniejszy i również cieszy:) a i na flaszeczkę jeszcze zostanie:)

Gratuluję wyboru nowego hobby, bardzo fajna sprawa i również wciągająca;)

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 18 września 2018, 09:48 - Wt
przez supermariobros
Podstawowy szpej już mam skompletowany, teraz zbieram na buty :P

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 19 września 2018, 13:49 - Śr
przez k2cl
Yyy… przecież buty to właśnie podstawa; całą resztę można wypożyczyć na ścianie za grosze (albo i za darmo, różne obiekty mają różne zasady). Poza tym, ileż tego szpeju potrzeba na początek - uprząż, woreczek na magnezję, hms+przyrząd? Przecież to nie jest nawet równowartość jednego amłaża :)

Niemniej gratuluję fajnego hobby!

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 19 września 2018, 14:14 - Śr
przez supermariobros
Wiem, buty najważniejsze, dlatego tak zwlekam z zakupem bo są najdroższe z całego sprzętu i najpierw chciałem potestować różne modele. Właśnie zmierzam do ktw zakupić ocuny. Niestety u mnie w mieście nie ma żadnego większego sklepu z tego typu obuwiem, stąd tyle zwlekałem. Wspinanie to nie tylko koszt sprzętu, wycieczki w skałki i sekcja wspinaczkowa też swoje kosztuje :)

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 19 września 2018, 14:44 - Śr
przez k2cl
Któryś z prostszych modeli Ocuna (np. Strike albo Quest) na początek będzie jak najbardziej w porządku. Skoro jedziesz właśnie po buty - warto mierzyć i na początek wybrać coś, co będzie względnie wygodne. Gdy już zarżniesz tę parę (albo przestanie Ci ona wystarczać), będziesz zdecydowanie lepiej wiedzieć, czego oczekujesz od następnych butów. Te pierwsze maja przede wszystkim zapewnić względnie precyzyjną pracę nóg (dzięki czemu wyrobisz sobie prawidłowe nawyki) i brak bólu :)

Wyjazdy w skały nie są aż tak kosztowne :) Skoro jesteś w stanie pojechać do Kato po buty, na Jurę nie masz daleko :D

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 19 września 2018, 15:44 - Śr
przez supermariobros
Wracam właśnie z butami... Są idealne! Ze średnią asymetrią. Ocun OXI QC w super cenie bo były za małe, dlatego wystawione na sprzedaż. Rozmiar w końcu znalazłem idealny, dobrany nie dla zaawansowanych czyli mocno przylegający ale nie aż tak żebym miał cały czas podwinięte palce. W piątek je wypróbuje w akcji :D
Tylko kolorystycznie mi nie podejdą pod uprząż i asekuracje :lol:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 października 2018, 13:35 - Pn
przez foxdojcz
Czy ktoś przechodził jakąś profesjonalną terapię i mógłby opowiedzieć, jak ona przebiegała?
:P

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 października 2018, 14:00 - Pn
przez jazon
Niestety tylko kaftan :D

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 08 października 2018, 14:59 - Pn
przez Belial Lord
foxdojcz napisał(a):Czy ktoś przechodził jakąś profesjonalną terapię i mógłby opowiedzieć, jak ona przebiegała?
:P

Wielu to próbowało robić,ale chyba nikt nie znalazł sprawdzonej recepty hehe

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 10 października 2018, 23:24 - Śr
przez beziex
Nawet po dajmy na to miesięcznej przerwie od zakupów, to wracają one jak bumerang ze zdwojoną siłą :roll: :shock:

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 12 października 2018, 20:56 - Pt
przez volcano
Ciekawe jak by wasze kobiety powiedziały sex do woli ale koniec kupowania , ilu by do tej terapii odwykowej by się zastosowało he he ciekawe czy tacy z was twardziele :)

Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 12 października 2018, 21:24 - Pt
przez Bazyli
Trzeba by podzielić testowaną grupę na kategorie wiekowe :lol:

Bazyli nadaje mobilnie...

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 13 października 2018, 06:52 - So
przez Artplum
No tak, Bazyli, bo w pewnym wieku to lepiej mieć gadającą żabę :P

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 08:51 - N
przez Southpaw
Witam po dłuższej przerwie :P Chciałem się pochwalić moim pierwszym , skutecznym odwykiem :D Nie kupiłem nic chyba od stycznia lub lutego, w tym czasie odwiedziłem forum może kilka x , jedyne do czego mnie ciągnie to do kilku nowości aby przetestować w formie próbek :D Troche to było dziwne że potrafie wydać pół wypłaty na flakony które i tak w 95% stoją u mnie pełne (każdy z Was pewnie posiada perfumy których nie używał od miesięcy ;)) nie jestem w stanie ich zużyć ,a i tak regularnie używałem 6-8 perfum . Coraz częściej też łapałem się na tym, że w pracy gibam się jak bym miał alzhemera po to aby sprawdzić czy zapach nadal czuć. Teraz kupienie perfum do których się przymierzałem będąc uzależniownym czyli Creed OV i Aventus uważam za grubą przesadę. Nie kupił bym ich teraz nawet gdybym nie odzczuł finansowo takich zakupów.

Zacząłem traktować to "hobby" bardziej racjonalnie , używać perfum użytkowo. I poza oczywistymi korzyściami wynikającymi z odwyku takimi jak odczuwalny grubszy portfel przy moich marnych zarobkach , najbardziej cieszy mnie to w jaki sposób odbieram teraz perfumy. Gdy postanowiłem używać perfum przez jakiś czas czysto użytkowo (a każdy dzień nie był testem ile czasu w jakiej temperaturze , wilgotności i przy jakim procentowym poparciu dla PISu dany zapach siedzi na mojej skórze) okazało się źe nie mam nietrwałych perfum :D Te które wydawało mi się że szybko ze mnie znikają - taki przykładowo Bentley Absolute - siedzi na mnie spokojnie dniówkę w pracy. Dawniej wychodząc gdzieś psikałem się 8x , no może jeszcze 2. Jeszcze tylko na koszule z 2... Teraz psikam się 2-3x niezależnie czy do DHC czy cos trwałego i "nie szukając" na sobie perfum czuje je znacznie dłuźej :D Też ludzie mnie częściej komplementują jak pachnę co nie dziwne , z perfumami łatwo przedobrzyć a my perfumomaniacy zlewamy się nimi do granic przyzwoitości -często tę granicę przekraczając. Narażamy się na śmieszność nie zdając sobie z tego sprawy.

A i jeszcze jedno.. Po ostrej redukcji mam teraz około 10 flakonów które uwielbiam , używam z przyjemnością , mam świadomość tego jakie nuty lubię najbardziej i najlepsze jest to że nie mam potrzeby kupowania niczego więcej. Moje kolejne zakupy to będzie raczej uzupełnianie tego co mi się skończy.

Kurła pochwalcie mnie ! Jestem z siebie taki dumny :D

Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 09:00 - N
przez Bazyli
Gratulacje :) Też zaczynam mieć podobne przemyślenia i coraz częściej łapię się na tym, że po moje ulubione zapachy sięgam raz czy dwa razy w roku, bo wiecznie jest coś do przetestowania...

Bazyli nadaje mobilnie...

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 09:21 - N
przez Mirx
@Southpaw: Do bólu racjonalne są Twoje słowa, więc na odcinku racjonalizm należy Ci się medal.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 09:24 - N
przez Ruben
Brawo "leworęczny"!!! Tak trzymaj :)

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 10:16 - N
przez Jarek
Również mam podobne przemyślenia i doświadczenia.

Re: Odwyk od zapachowych zakupów

PostNapisane: 21 października 2018, 11:51 - N
przez Maark
Southpaw ja Cię podziwiam, bo sam już od jakiegoś zbieram się, żeby trochę nieużywanych zapachów sprzedać i nie wychodzi. ;) Brawo!