Teraz jest 07 kwietnia 2020, 07:06 - Wt



  • Reklama

Ciekawe eksperymenty z przedłużaniem/skracaniem faz zapachu

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Ciekawe eksperymenty z przedłużaniem/skracaniem faz zapachu

Post16 grudnia 2012, 18:59 - N

Czasem jest tak, że bardzo podoba mi się wstęp zapachu, a niekoniecznie lubię jego bazę. W tej sytuacji chciałoby się przedłużyć projekcję nut głowy, a ukryć bazę. Zrobiłem ciekawe doświadczenie. Pomyślałem, że przedłużenie projekcji nut początkowych można uzyskać poprzez spowolnienie parowania rozpuszczalnika. Standardowo jest to niemal sam alkohol. Postanowiłem zatem dolać wody, która paruje znacznie wolniej, przez co projekcja nut początkowych będzie znacznie dłuższa, a rozcieńczenie spowoduje mniejszą trwałość, tzn. krócej dającą o sobie znać bazę.


Eksperymentu dokonałem na zapachach, które (wbrew pobudkom do eksperymentowania) lubię, a jeden z nich wręcz kocham.

A*Men - 1 ml perfum + 1 ml wody - pomijając totalne rozbicie mikstury i konieczność odczekania ponad dwóch dni efekt mnie niesamowicie zadowolił - po aplikacji przez długi czas czułem piękną lawendę, miętę i zioła z paczulą w tle. Można powiedzieć, że odkryłem coś zupełnie nowego w tym zapachu, a właściwie - nowy zapach. Prawie świeżak, prawdziwie męski, zero karmelu. Mroźna pogoda pomogła mu trwać w tej świeżości dość długo. Baza trwała również długo (w końcu A*Men), jednak jej projekcja była bliskoskórna.

GIT - mój ukochany signature - proporcje blendu takie same. Efekt - przedłużenie przepięknej fazy werbenowo-fiołkowej, która sama w sobie standardowo jest długa. Mogłem się nią po prostu dłużej upajać. Wyciszenie bazy do projekcji mocno bliskoskórnej (to mi akurat nie odpowiada, bo GITa uwielbiam całościowo).
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3528
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: Oświęcim

Re: Ciekawe eksperymenty z przedłużaniem/skracaniem faz zapa

Post17 grudnia 2012, 11:06 - Pn

Moje wrażenia, na temat wpływu wody, na długość trwania zapachu i jego ekspozycję, są zgoła odmienne.
Dodanie niewielkiej ilości wody, powiedzmy, do kilku procent, przedłuża życie kompozycji,
jak i powiększa przestrzeń oddziaływania zapachu.

Być może się mylę, ale tak wynikało z moich, niezbyt dogłębnych, obserwacji.

Proponuję mały eksperyment.
Psikamy zapach na suchą gazę.
Tym samym flakonem, psikamy na mokrą (mocno wilgotną).
Na, której gazie dłużej się utrzyma?
Na drugiej, mokrej.
Dlaczego?
Nie wiem :-/
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5354
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Ciekawe eksperymenty z przedłużaniem/skracaniem faz zapa

Post17 grudnia 2012, 11:19 - Pn

A czy to nie jest ta sama zależność co ze skórą suchą i tłustą ?
W tłustej skórze jest więcej wody i dłużej trzyma zapach ?
Offline
Avatar użytkownika

charliefrown

Forumowicz

  • Posty: 371
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2012, 15:04 - Cz
  • Lokalizacja: Lublin

Re: Ciekawe eksperymenty z przedłużaniem/skracaniem faz zapa

Post23 grudnia 2012, 01:24 - N

honoris causa napisał(a):Postanowiłem zatem dolać wody, która paruje znacznie wolniej, przez co projekcja nut początkowych będzie znacznie dłuższa, a rozcieńczenie spowoduje mniejszą trwałość, tzn. krócej dającą o sobie znać bazę.


Ciekawe zjawisko, jakiej wody użyłeś - destylowanej, czy takiej z kranu?

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Reklama