Teraz jest 07 kwietnia 2020, 08:29 - Wt



  • Reklama

Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

rossonero

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2012, 19:04 - Śr

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post13 września 2012, 23:43 - Cz

To ja, żeby napisać coś pozytywnego o kompetencji sprzedawców, to muszę powiedzieć, że ostatnio spotkałem w S panią, która też jest pasjonatem perfum i często, kiedy odwiedzam S, rozmawiamy sobie dosyć długo o perfumach, nie tylko o tych z mainstream'u, ale też i o niszy...
Także, lubię tam chodzić i nie tylko wąchać zapaszki, ale również konwersować sobie nt. perfum z miłą panią...
Na marginesie powiem, że jak ochroniarz mnie widzi, to uśmiecha się i mówi mi "dzień dobry", aż mi głupio... Chyba mnie ma za jakiegoś nieszkodliwego maniaka perfumowego...

W D też spotkałem panią, która bierze na poważnie swoją pracę i zna się na rzeczy (tzn. na zapachach ;) ). Zresztą przyznała mi się, że ma w domu całe ich stosy... (a raczej litry ;) ).
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2626
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post14 września 2012, 11:28 - Pt

Jeśli chodzi o ochroniarzy.., wydaje mi się że zobligowano ich do "kłaniania" się klientom przy wejściu ;)
Offline
Avatar użytkownika

rossonero

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2012, 19:04 - Śr

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post14 września 2012, 18:34 - Pt

gurlen87 napisał(a):Jeśli chodzi o ochroniarzy.., wydaje mi się że zobligowano ich do "kłaniania" się klientom przy wejściu ;)


Być może... Tyle tylko, że inni mi nie mówią "dzień dobry", tylko ten, który ma okazje widzieć mnie tam regularnie i dosyć często ;) Ale przynajmniej już nie obserwują mnie podejrzliwie...
Offline

Mariet

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2012, 06:43 - Wt

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post26 września 2012, 13:16 - Śr

Często to klient pierwszy mówi dzień dobry,zarówno obsłudze jak i ochronie. Kwestia dobrych manier:) Osobiście przywiązuje do tego dużą wagę. A Panie pracujące w drogeriach często znają sie narzeczy i zdarza się,że trafiają nawet w gust klienta dotyczący danego zapachu:)
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post26 września 2012, 14:41 - Śr

Mariet napisał(a):zdarza się,że trafiają nawet w gust klienta dotyczący danego zapachu:)


Gust to raczej pojęcie przekrojowe. Ciężko o gust, gdy tyczy się on tylko jednego zapachu. Nieprawdaż? Choć może wtedy rzeczywiście jest łatwiej w niego trafić. Na zasadzie "Lubię czerwoną "lakostę"." "Proszę, czerwona "lakosta", stoi tutaj" No i bęc! Pani trafiła w gust! :ugeek:
Offline
Avatar użytkownika

rossonero

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2012, 19:04 - Śr

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post26 września 2012, 15:32 - Śr

Mariet napisał(a):Często to klient pierwszy mówi dzień dobry,zarówno obsłudze jak i ochronie. Kwestia dobrych manier:) Osobiście przywiązuje do tego dużą wagę.


Jeżeli wspomniałem żartobliwie, że ochroniarz już "z daleka" się uśmiecha i mówi mi "dzień dobry", to nie pisałem tego w kontekście dobrych manier, bo ja też cenię sobie kulturę, ale w kontekście tego, że jestem "stałym bywalcem" perfumerii i być może zbyt dużo i zbyt często tam się pojawiam, przynajmniej tak sobie mogą pomyśleć ochroniarze, mając mnie pewnie za maniaka ;)

Warto czytać cały wątek i dobrze odebrać kontekst ;)
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7410
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:12 - N

Już nie mam siły do Sephory w Zabrzu :roll: Dziś zostałem skopany słupkami sprzedażowymi.
Poprosiłem konsultantkę o perfumy z nutą fiołka z wyłączeniem Fafarafa. Jedna pani nie miała pojęcia, co stoi na półkach. Poprosiła zatem koleżankę, która też nie bardzo wiedziała, co się znajduje u nich w perfumerii. Powiedziała, że może sprawdzić na Internecie :shock: Odmówiłem, gdyż nie miałem czasu, by czekać. Oczywiście to nie był koniec mojego zdegustowania, gdyż jedna z nich sięgając na półkę po flakon rzekła, iż może zapach nie ma wyeksponowanej nuty fiołka, ale jest ciepły, otulający...bla bla bla. Na to podziękowałem, obróciłem się na pięcie i wyszedłem. Zgadnijcie co zaproponowała.
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2823
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:17 - N

1 Million?
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1739
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:23 - N

Obstawiam 1 Million lub Boss Bottled. :D
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12013
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:33 - N

pknbgr napisał(a):Już nie mam siły do Sephory w Zabrzu :roll: Dziś zostałem skopany słupkami sprzedażowymi.
Poprosiłem konsultantkę o perfumy z nutą fiołka z wyłączeniem Fafarafa. Jedna pani nie miała pojęcia, co stoi na półkach. Poprosiła zatem koleżankę, która też nie bardzo wiedziała, co się znajduje u nich w perfumerii. Powiedziała, że może sprawdzić na Internecie :shock: Odmówiłem, gdyż nie miałem czasu, by czekać. Oczywiście to nie był koniec mojego zdegustowania, gdyż jedna z nich sięgając na półkę po flakon rzekła, iż może zapach nie ma wyeksponowanej nuty fiołka, ale jest ciepły, otulający...bla bla bla. Na to podziękowałem, obróciłem się na pięcie i wyszedłem. Zgadnijcie co zaproponowała.


Zadając takie pytanie w S. z pewnością musiałeś się liczyć z taką, a nie inną reakcją pań " konsultantek ". Przyznaj się, że zrobiłeś to ku własnej uciesze ( ha,ha,ha ) ?
Jeśli zaś rzeczywiście zaproponowała " sztabkę złota ", to istotnie byłoby to srogim przegięciem niekompetencyjnym. Mogła ewentualnie zaproponować nowego Code Ultimate, co by na jedno wyszło.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7410
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:43 - N

Nie, nie zrobiłem tego ku swej uciesze. Byłem ciekaw, czy są tam osoby kompetentne, które będą mogły mi coś doradzić. Pomyliłem się.

A tym, co miało trafić w mój fiołkowy gust był właśnie One Million :roll:
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12013
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post30 września 2012, 18:59 - N

Na zasadzie One Million jest dobry na wszystko ( parafrazując słowa piosenki ).
Offline
Avatar użytkownika

dandys

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1221
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:33 - N
  • Lokalizacja: liegnitz

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post03 października 2012, 21:18 - Śr

Bo wy się źle zabieracie do tematu chłopaki. Ja mam jedną panią w perfumerii (ani S. ani D.), która jest i miła i ładna i fajna i milfowata, i sam jej przynoszę próbki żeby sobie powąchała i się kształciła, ot co.
W perfumerii komercyjnej znalazłem jedną kumatą babkę z którą można było fajnie pogadać. Ale pamiętam rozmowę z panią o GpH - pani nie kumała więc przeszedłem do etapu drugiego, czyli opisu flakonu - w końcu "aaa, ten brązowy? to nie ma". Dobrze że tam chociaż szkło było przezroczyste, bo nie wiem jakby pani wybrnęła.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1027/
Money for nothin' and chicks for free
Offline
Avatar użytkownika

darivsz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 672
  • Dołączył(a): 15 lipca 2012, 21:30 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post03 października 2012, 22:30 - Śr

Zdecydowanie wolę D. Panie jakieś zdecydowanie bardziej pomocne i przyjazne. W S. kiedyś po prostu dostałem po chamsku pod nos (a dokładniej w nos) papierek - chociaż mogła poczekać, aż alkohol odparuje. W D. zawsze pokażą mi, gdzie jest jaki zapach i nie przeszkadzają - tyle mi wystarczy :D
Offline
Avatar użytkownika

mrk.

Forumowicz

  • Posty: 260
  • Dołączył(a): 23 listopada 2011, 12:45 - Śr

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post04 października 2012, 10:13 - Cz

Wczoraj w rzeszowskiej sephorze w Millenium Hall, jeszcze raz testując dior homme intense (mm cudo), musiała mnie zaczepić jakże miła na pierwszy rzut oka Pani. Odpowiadając na jej pytanie, iż przymierzam się do cieplejszego zapachu na zime, szanowna niebieskooka blondyna zaproponowała mi HUGO BOSS SPORT. Dziękuje...
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12013
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post04 października 2012, 12:43 - Cz

dandys napisał(a):Bo wy się źle zabieracie do tematu chłopaki. Ja mam jedną panią w perfumerii (ani S. ani D.), która jest i miła i ładna i fajna i milfowata, i sam jej przynoszę próbki żeby sobie powąchała i się kształciła, ot co.
W perfumerii komercyjnej znalazłem jedną kumatą babkę z którą można było fajnie pogadać. Ale pamiętam rozmowę z panią o GpH - pani nie kumała więc przeszedłem do etapu drugiego, czyli opisu flakonu - w końcu "aaa, ten brązowy? to nie ma". Dobrze że tam chociaż szkło było przezroczyste, bo nie wiem jakby pani wybrnęła.


Takich Pań życzę sobie i wszystkim bywalcom tych upadlych przybytków na literki D. i S. ( ha,ha,ha ).
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post04 października 2012, 17:49 - Cz

dandys napisał(a):Bo wy się źle zabieracie do tematu chłopaki. Ja mam jedną panią w perfumerii (ani S. ani D.), która jest i miła i ładna i fajna i milfowata,

:roll:
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post05 października 2012, 10:00 - Pt

A co to właściwie znaczy milfowata? Bo jakoś z niczym mi się to nie kojarzy. :ugeek:
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1380
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post05 października 2012, 10:02 - Pt

Niacha napisał(a):A co to właściwie znaczy milfowata? Bo jakoś z niczym mi się to nie kojarzy. :ugeek:

myślę że dandys miał na myśli nader atrakcyjną panią w kwiecie wieku
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Kompetencje sprzedawców w perfumeriach

Post05 października 2012, 10:13 - Pt

Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

  • Reklama