Teraz jest 19 lipca 2019, 04:45 - Pt



  • Reklama

Perfumowe paradoksy

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:27 - Śr

I ja, i ja też :)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:29 - Śr

No proszę - czyli jest to paradoks dość częsty wśród entuzjastów perfum. :shock:
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:37 - Śr

Czyli wychodzi, że to norma raczej a nie paradoks :)

P.s. Mam tak samo :) Azzaro PH od święta
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:41 - Śr

domurst napisał(a): Czyli wychodzi, że to norma raczej a nie paradoks :)(...)


Dokładnie :?
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:42 - Śr

Moze to zaraźliwe?
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

masaj

Forumowicz

  • Posty: 299
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:49 - Śr

nie ma jak terapia grupowa ;) :D
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:49 - Śr

hanka napisał(a):Moze to zaraźliwe?

Przenosi się przez internet :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1107
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:52 - Śr

Dzięki wyjątkowym zapachom czujemy się wyjątkowo, dlatego te ulubione odkładamy na szczególne okazje. Tak samo jak z ubraniem - gdy chcemy wyglądać wyjątkowo ubieramy się w najlepsze ciuchy.
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:58 - Śr

piotrek napisał(a):
hanka napisał(a):Moze to zaraźliwe?

Przenosi się przez internet :lol:

Przez USB... :oops:
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Perfumowe paradoksy

Post08 lutego 2012, 21:59 - Śr

To jestem jakiś nienormalny :( bo moje ulubione zapachy są trudno dostępne i, mimo tej świadomości, używam dosyć często.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Perfumowe paradoksy

Post09 lutego 2012, 11:17 - Cz

Bendigo napisał(a):Dzięki wyjątkowym zapachom czujemy się wyjątkowo, dlatego te ulubione odkładamy na szczególne okazje. Tak samo jak z ubraniem - gdy chcemy wyglądać wyjątkowo ubieramy się w najlepsze ciuchy.

potwierdzam ;)
Offline

Mysza

Forumowicz

  • Posty: 238
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 13:37 - Pt

Re: Perfumowe paradoksy

Post21 lutego 2012, 20:30 - Wt

Fajny wątek.
I cóż, podłączam się do tego nie-paradoksu.
Moim signature scent jest czysty mech dębowy. Używam go... może raz do roku, albo i rzadziej. Najczęściej po prostu otwieram sobie fiolkę i wącham w stanie czystym, nierozcieńczonym.

A co do zaobserwowanych paradoksów:
Mech to mój nr 1 - ale nie znalazłam dotychczas idealnego zapachu opartego na mchu dębowym. Uważam, że taki zapach nie istnieje. Z każdym istniejącym jest coś nie tak.
Moja znajoma, której nr 1 jest paczula - nie może zaś znaleźć zapachu opartego na paczuli - również z każdym istniejącym zapachem paczulowym jest coś nie tak.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post22 lutego 2012, 11:10 - Śr

Gdzie kupiłaś mech dębowy?
Jak Twoja koleżanka widzi idealną paczulę?
Offline
Avatar użytkownika

cortezthekiller

Forumowicz

  • Posty: 360
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:46 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post22 lutego 2012, 15:32 - Śr

Jak można zapachu używać raz do roku i nazywać go swoim "signature scent"?
Signature scent to przecież znak rozpoznawczy, zapach z jakim kojarzy Was otoczenie, więc jakim cudem skojarzę kogoś z czymś czego używa od wielkiego dzwonu?

Czy to nie paradoks? ;)
Offline

Mysza

Forumowicz

  • Posty: 238
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 13:37 - Pt

Re: Perfumowe paradoksy

Post24 lutego 2012, 23:41 - Pt

aleksander napisał(a):Gdzie kupiłaś mech dębowy?
Jak Twoja koleżanka widzi idealną paczulę?


Tak szczerze to nie kupiłam tylko mam z uczelni, to stara butelka, ma chyba z 50 lat... dlatego nie używam na skórę. Pomału dojrzewam do kupienia na perfumersapprentice.

Nie wiem jak widzi idealną, bo jej jeszcze nie znalazła :) Ale widzę, że żadna jej się nie podoba. Poza czystą.
Offline

Mysza

Forumowicz

  • Posty: 238
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 13:37 - Pt

Re: Perfumowe paradoksy

Post24 lutego 2012, 23:44 - Pt

cortezthekiller napisał(a):Signature scent to przecież znak rozpoznawczy, zapach z jakim kojarzy Was otoczenie, więc jakim cudem skojarzę kogoś z czymś czego używa od wielkiego dzwonu?


Jeśli zapach jest wystarczająco charakterystyczny to otoczenie skojarzy. Chyba, że zmieniamy otoczenie częściej, niż zapachy.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Perfumowe paradoksy

Post25 lutego 2012, 20:04 - So

Mysza napisał(a):
cortezthekiller napisał(a):Signature scent to przecież znak rozpoznawczy, zapach z jakim kojarzy Was otoczenie, więc jakim cudem skojarzę kogoś z czymś czego używa od wielkiego dzwonu?


Jeśli zapach jest wystarczająco charakterystyczny to otoczenie skojarzy. Chyba, że zmieniamy otoczenie częściej, niż zapachy.

Skoro signature scent jest znakiem rozpoznawczym, to używając go raz na rok nikt nas z nim nie skojarzy. Nawet jeśli to jakiś bardzo charakterystyczny zapach. Niestety pamięć ludzka jest bardzo ulotna.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Perfumowe paradoksy

Post26 lutego 2012, 12:57 - N

pknbgr napisał(a):Skoro signature scent jest znakiem rozpoznawczym, to używając go raz na rok nikt nas z nim nie skojarzy. Nawet jeśli to jakiś bardzo charakterystyczny zapach. Niestety pamięć ludzka jest bardzo ulotna.



+1
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama