Teraz jest 18 września 2019, 14:22 - Śr



  • Reklama

Dokąd zmierzają perfumy?

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post16 lutego 2018, 14:14 - Pt

Mam podejście analogiczne do Was.
W wielu przypadkach "wąchamy perfumy oczami".
Zastanawia mnie tylko, jaki procent ludzi kieruje się podobnymi przesłankami?
Chyba nieduży. Wskazują na to co raz bardziej popularne "rozbiórki" i uniwersalizacja flakonów / opakowań produkowanych przez mainstream.

Temat flakonów jest ściśle związany z tematem "dokąd zmierzają perfumy".
Czy wskoczymy na jakiś nowy poziom ich prezentacji?
Czy cofniemy się do uproszczenia i "butelek po alkoholach"?
Online
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6671
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post16 lutego 2018, 14:22 - Pt

Może będzie tak jak z samochodami w przyszłości, że nikt nie będzie posiadać własnego flakonu perfum, tylko powiedzmy przy wyjściu z domu będą ustawione maszyny, gdzie będziemy wrzucać równowartość jednej aplikacji i będziemy mogli wybrać zapach spośród tysiąca dostępnych? :mrgreen:
Takie maszyny vendingowe na pojedyncze aplikacje :lol:
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post16 lutego 2018, 15:17 - Pt

Who knows, who knows...
Wg mnie jedną z wariacji przyszłości może być właśnie to, że każdy będzie mógł stworzyć swój własny spersonalizowany zapach.
Przynajmniej, może to być przyszłość bardziej świadomej części wielbicieli perfum.

Na chwilę obecną mamy dwie możliwości:
1) długie uczenie się ,poznawanie składników, liczne eksperymenty, nieudane próby i ogromny zapas cierpliwości
2) mieszanie gotowych baz.
Nie wiem czy mieliście kiedykolwiek okazję wąchać którąś z tych baz. Ja mam kilka od Givaudan (podobno najlepsze na rynku) i kilka od innych producentów. W większości swojej... są obrzydliwe!
Dlaczego fascynuję się dokonaniami Schoena? Ponieważ pokazał inną drogę.
Użycie jednej-jedynej molekuły jako perfum!

W tej chwili jest niewiele składników, które w pojedynkę mogą zostać użyte jako perfumy. Przynajmniej, na mój gust.
Lecz wszystko może zmienić się wraz z wynalezieniem nowych syntetyków, bardziej trwałych i różnorodnie pachnących, niż obecne.
Łączysz np. trzy nowe molekuły - i masz gotowe perfumy.
(właśnie dziś tak zrobiłem: dwa składniki naturalne + 1 syntetyczny - pachnie tak, że nie mogę oderwać nosa od ręki)

Drukujesz na drukarce 3D projekt niezależnego rzeźbiarza - i masz flakon :D
Wszystko spersonalizowane, wszystko specjalnie dla ciebie.
Perfumy XXI wieku zrobione!
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2231
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post17 lutego 2018, 11:25 - So

jakoś dla mnie wygląd flakonu nie wpływa na odbiór samego zapachu
natomiast flakony traktuję czasami jak integralne dzieła sztuki
zdarzało się mi kupić flakon mimo że zawartość nie odpowiadała moim gustom
czyli spokojnie dałem za flakon 400pln :D
a jak flakon mi się nie podoba a zapach wręcz przeciwnie wystarczą mi perfumy w flakonikach globe
natomiast moja żona uwielbia kryształowe bomby z gruszką i frędzlami/ dobrej jakości też nie są tanie/
nieraz musiałem przelać zawartość z oryginalnego flakonu
każdy ma swoją drogę
chętnie poznam inne
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post19 lutego 2018, 11:29 - Pn

To jest właśnie bardzo ciekawe.
Kogo nie zapytaj, wszyscy cenią rock lub muzykę poważną, choć "To jest miłość w Zakopanem" ma 112 mln wyświetleń, a zespoły disco polo chyba jako jedyne mogą utrzymać się z grania.
Kogo nie zapytaj, wszyscy są wielbicielami Kafki i Prousta, choć cały rynek książki powoli umiera, trzymają się jedynie kryminały.
Komedie romantyczne i komiksowe filmy akcji są najbardziej popularnymi i opłacalnymi gatunkami kina.
Tęsknimy za naturalnością i skomplikowanymi zapachami, lecz z jakiegoś irracjonalnego (chyba że nie) powodu perfumerie są pełne jednakowych perfum, a projekty typu "Gucci Pour Homme" upadają po paru latach z powodu braku sprzedaży.
Lubimy piękne flakony, lecz rozlewnie perfum mają się co raz lepiej.

Jak to z nami jest?
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2231
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post20 lutego 2018, 10:12 - Wt

normalnie
każdy wybiera to co lubi,
to jest dobrze
a że ludzie mają aspiracje bycia kimś lepszy niż są
to też normalne
dobrze jakby ich to motywowało do rzeczywistej zmiany
szkoda że często tak nie jest/ kiedyś w tym pomagał mentor , autorytet publiczny/
a co do rozlewni maja się lepiej dlatego
iż zapachy staja się coraz bardziej egalitarne
i nowe środowiska zaczynają od rozlewni/ generalnie słaba jakość/
i z czasem przechodzą do iperfumy
tak jak my wchodzimy z S.czy D. do Q
co do innych dziedzin o których wspomniałeś
można łączyć np ja uwielbiam Jaume Cabre/ nie lobię Prousta/, kryminały Agatki i niektóre komedie romantyczne
wg mnie potrzebna jest różnorodność co nie znaczy wszystkość/ perfumy lane próbowałem i podziękowałem/
nawet czytając Szekspira pozna się tylko naturę ludzką ale nie pozna się świata :D
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post25 lutego 2018, 18:40 - N

Temat fajnie się rozwinął :) Wrócę jeszcze na chwilę do pierwszego zagadnienia, perfumy w przyszłości. Jeden z forumowiczów w prywatnej rozmowie napisał mi, że marzy mu się coś na wzór drukarki 3D połączonej z biblioteką zapachową, zawierającą stare i nowe wersje zapachów, tak żeby można było drukować flakon perfum z wersją, jaka nam odpowiada :) bardzo podoba mi się ten pomysł :) Rozmarzyłam się, że gdyby jeszcze była dostępna wersja głosowa, z możliwością wyboru głosu, to byłoby idealnie. Nie miałabym nic przeciwko, żeby np. Vincent Price wyczytywał mi dostępne w biblioteczce wersje Poison Diora :)

Jeśli chodzi o flakony, staram się kupować perfumy w oryginalnych butelkach. Nie przepadam za testerami i staram się ich nie kupować zwłaszcza jeśli mają nadrukowany napis tester i nie mają korka. Lubię mieć komplet - flakon i pudełko. Zdarzyło mi się kupić perfumy nie znając zapachu, dla flakonu. Co więcej, przypuszczałam że zapach mi się nie spodoba, ale pokusa posiadania flakonu od jednego z moich ulubionych projektantów była zbyt duża, zwłaszcza że on sam wymienia go wśród swoich najlepszych dzieł. Trzymam też, dla flakonu, wspomnianego przez Southpaw Midnight in Paris :) Testując zapach zawsze zwracam uwagę czy flakon pasuje do zapachu, ale w ten sam sposób oceniam też nazwę, a czasem i kolor perfum. Nieciekawy flakon nie zraża mnie do zapachu, jedne z moich ulubionych perfum (Joop Femme) mają brzydki flakon i jakoś muszę z tym żyć ;) :D Interesuję się flakonami perfum, lubię wiedzieć kto jest twórcą, czy za projektem kryje się jakaś historia. Można powiedzieć, że to mój mały perfumowy bzik, jeśli zaintryguje mnie jakiś flakon, poświęcam dużo czasu na wyszukane informacji kto jest jego projektantem (wcześniej próbuję sama zgadnąć). Z tego powodu nie podoba mi się ujednolicanie flakonów, zwłaszcza że nierzadko wcale nie są to korzystne zmiany, na przykład bardzo nie podobają mi się nowe ubranka męskich zapachów Guerlaina, butelki kojarzą mi się z płynem Listerine. Przypuszczam że ujednolicanie będzie przybierać na sile, do czasu, aż w perfumeriach będą stały rzędy tych samych butelek, przypominających a to Listerine, a to odświeżacze powietrza, a to apteczne syropy. W cenie staną się oryginalne flakony, bo jednak perfumy kojarzą się z odrobiną luksusu, a nie z czymś pospolitym. Być może wtedy producenci zrozumieją że cięcie kosztów powinno mieć jednak jakieś rozsądne granice :)

Co do tego, że rozlewnie mają się coraz lepiej. Myślę że dlatego, że coraz więcej osób używa perfum, a nie wszystkich stać na oryginały, nie wspominając o zapewne jeszcze większej liczbie tych, których stać choćby na niedrogie perfumy, ale postrzegają je mimo wszystko jako fanaberię i przez to nie zamierzają przepłacać. Minie jeszcze trochę czasu nim się to zmieni.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5616
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post25 lutego 2018, 18:43 - N

Dorcia - nie kusiło Cię czasem kupić " Wróżki " od Van Cleef & Arpels :twisted: :lol: :mrgreen: :?:
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post25 lutego 2018, 18:56 - N

Wróżki są śliczne, ale żadnej nie mam, choć korci mnie zdobyć miniaturkę :) Projekt Joela Desgrippesa, podobnie jak Midnight in Paris i sporo Boucheronów :)

Mały off-top, jeśli chodzi o Van Cleef & Arpels, bardzo podoba mi się ta reklama:
https://www.youtube.com/watch?v=5eDxD6ruOIE
fajny klimacik, po pierwszym obejrzeniu miałam ochotę kupić wszystko co pokazali :D
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5616
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post25 lutego 2018, 18:59 - N

To Ty artystyczna duszyczka jesteś , fajowo :D
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post25 lutego 2018, 19:02 - N

Tak, tej wersji się trzymajmy :D
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2231
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post26 lutego 2018, 11:01 - Pn

ja nie jestem jak widzisz taki ortodoksyjny
bardzo rzadko zapach tworzy dla mnie wraz z nazwą i flakonem komplet
często sam flakon jest dla mnie wspaniały a to co w środku poślednie/ np wspomniany VC&A/
a też bywa że wystarczy mi odlewka bo flakon mi się nie podoba ale za to co w środku jest bardzo interesujące
jak pisałem każdy ma inna drogę do swojej pasji
i to bardzo dobrze :D
Offline
Avatar użytkownika

Vetiver

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 07 listopada 2016, 12:07 - Pn

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post27 lutego 2018, 14:40 - Wt

Jeden z forumowiczów w prywatnej rozmowie napisał mi, że marzy mu się coś na wzór drukarki 3D połączonej z biblioteką zapachową, zawierającą stare i nowe wersje zapachów, tak żeby można było drukować flakon perfum z wersją, jaka nam odpowiada

Zanim powstanie taka drukarka, wypadałoby stworzyć urządzenie do prezentacji różnych zapachów z kolejnych lat.
Swojego rodzaju, kolarz zapachowy )))
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Dokąd zmierzają perfumy?

Post27 lutego 2018, 20:19 - Wt

O, też super pomysł! :)
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama