Teraz jest 15 października 2019, 16:55 - Wt



  • Reklama

Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

American Beauty

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1273
  • Dołączył(a): 09 września 2014, 20:34 - Wt

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post24 czerwca 2016, 17:21 - Pt

Argentum napisał(a):Może apaszkę za kilkaset złotych?;)


Predzej ze trzy butelki Cristala :lol:
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3027
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 11:31 - So

Osobiście wsparłem Oliviera w tym projekcie. I zastanawia mnie jedna rzecz. Skąd obecni na forum specjaliści od finansów, finansowania i księgowości znają rachunek zysków i strat firmy Durabno? Hermes, Coface? Co więcej - skąd znają stan jego konta skoro z takim przekonaniem mówią o jego statusie materialnym?

Czasem jak Was czytam, to wpadam w konfuzję i zażenowanie...
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

Jezza

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 września 2014, 12:54 - Pt

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 12:06 - So

Konfuzja, ok, ale zażenowanie? No teraz to drogi Administratorze przesadziłeś i to przez duże P.

Tak się składa, że i wykształcenie i dotychczasowa kariera sprawia, że z dużym spokojem i pewnością wypowiadam się w kwestiach związanych m.in. z zarządzaniem finansami i wierz lub nie, ale nie musisz mieć przed oczami sprawozdania finansowego przed oczami, żeby na podstawie podstawowych i ogólnodostępnych informacji ocenić w pewnym ograniczonym zakresie poczynania dowolnego podmiotu, a także wyciągnąć pewne wnioski na temat kondycji finansowej i kultury zarządzania.

Mamy wolny rynek i każdy może robić co chce, ale mamy też wolność wypowiedzi, więc krytykować też (póki co) jeszcze wolno. Stąd moje zniesmaczenie posunięciem zarówno pana Durbano jak i jemu podobnych. Dlaczego? Ano dlatego, że jeśli podmiot sprzedający swój produkt na rynku dóbr luksusowych, w cenach aspirujących do poziomu cen produktów niszowych prosi mnie o finansowanie jego kolejnego przedsięwzięcia, za którego owoc będę musiał ponownie zapłacić to sorry, ale jest to dowód na gargantuiczną artystyczną butę albo na to, że poza pasją do zaoferowania nie masz nic więcej, więc na rynku nie powinno być Cię wcale. A co jeśli Chanel pójdzie tą drogą i kolejny wypust Platynowego będzie tylko jeśli sfinansujemy proces produkcji i dodatkowo kupimy gotowy produkt? Nie tak to powinno działać. Nie w przypadku podmiotów działających już na rynku i odnoszących niemałe sukcesy.

Czy to jest legalne? Oczywiście. Czy to jest moralnie uzasadnione? Absolutnie nie. I rynek to zweryfikuje. Póki co Durbano szału na Kickstarterze nie zrobił. Nie mówiąc już o idiotycznym wyborze Kickstartera nad innymi platformami crowdfundingowymi. Dla niewtajemniczonych: Jeśli nie zbierzesz 100% kwoty to nie dostajesz nic. Na Indiegogo dostajesz tyle, ile wpłacili, bez względu na % realizacji celu. Dodać do tego łamany angielski na stronie projektu i klapa murowana.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
How hard can it be?



https://www.youtube.com/watch?v=ZXsQAXx_ao0
Offline
Avatar użytkownika

raf

Forumowicz

  • Posty: 476
  • Dołączył(a): 14 czerwca 2014, 20:55 - So

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 13:33 - So

fqjcior napisał(a):Osobiście wsparłem Oliviera w tym projekcie. I zastanawia mnie jedna rzecz. Skąd obecni na forum specjaliści od finansów, finansowania i księgowości znają rachunek zysków i strat firmy Durabno? Hermes, Coface? Co więcej - skąd znają stan jego konta skoro z takim przekonaniem mówią o jego statusie materialnym?

Czasem jak Was czytam, to wpadam w konfuzję i zażenowanie...

Wiec fqjciorze oswiec nas, bo z Twojego wywodu wynika ze znasz stan konta oraz zyski i straty firmy pana Oliviera. Skoro sa w tak oplakanym stanie ze wymagaja kickstartera aby zrealizowac nowy projekt i wydac nowy zapach, to moze wiecej chetnych znalazloby sie do wyplacenia kopa na start panu O. ;)
Raf
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3027
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 19:51 - So

Jezza - w czym przesadziłem? W tym, że subiektywnie krytycznie oceniłem wypowiedzi tych forumowiczów, którzy zakładają, że Durbano opływa w dostatek, a cały ten jego crowdfunding to wyraz jego pazerności? Po prostu nie zgadzam się z takim ocenianiem kogoś, kogo się nie zna i nic o nim nie wie, siedząc sobie wygodnie w fotelu przy komputerze. Jeżeli Twoje doświadczenie zawodowe pozwala wysuwać Ci takie daleko idące wnioski bez wglądu w dane finansowe czy choćby zamienienia kilku zdań z ocenianą osobą, to ja jestem nieco przerażony Twoją łatwością osądzania, która ostatnio jest w naszym kraju zdecydowanie w modzie.

Co do zasad crowdfundingu nie będę się wypowiadał, bo się na tym nie znam.

Dodam tylko, że miałem okazję przeprowadzać godzinny wywiad z Olivierem w zeszłym roku , zrobił na mnie wrażenie typowego artysty, który aspekty ekonomiczne zwyczajnie ignoruje i nawet nie chce o nich rozmawiać. Kilka razy próbowałem wydobyć od niego jakieś liczby, nigdy nie potrafił nic konkretnie odpowiedzieć, odpowiadał wymijająco podkreślając że liczy się sztuka, kontakt z ludźmi, tak jakby kwestie ekonomiczne nie istniały. Dla porównania moja tegoroczna rozmowa z Geoffreyem Nejmanem - właścicielem Parfum Micallef - przekonała mnie, że ten facet ma żyłkę do biznesu, co zresztą udowadnia 20 letnim rozwojem swojej firmy, 800 punktami sprzedaży na całym świecie, a ostatnio otwieranymi w krajach arabskich butikami z najwyższej półki. Nejman ma gotowy plan rozwoju marki na najbliższe 7 lat, o czym powiedział mi podczas rozmowy. Założę się, że Durbano nie ma pojęcia, co będzie robił za rok. Obu twórców dzieli więc przepaść w podejściu do tego, co robią, choć obaj są na tym samym rynku perfum niszowych i luksusowych. Dodam jeszcze, że zwykle podczas promocyjnych prezentacji nowych perfum twórcy rozdają gratisowe flakony przedstawicielom mediów. Tak uczynił w zeszłym roku Kurkdjian, tak zrobił Nejman podczas obu ostatnich prezentacji. Durbano zaś, gdy prezentował Chrysolite, dał wszystkim po malutkim kryształku górskim, wcześniej informując ustami przedstawicielki perfumerii, że zapachy jeszcze do perfumerii nie dotarły, za co przeprasza...

Gdy więc zobaczyłem, że Olivier szuka wsparcia dla stworzenia nowych perfum, przypomniała mi się rozmowa z nim i moje wrażenie nt. jego ekonomicznej ignorancji. Pomyślałem - być może naiwnie - że facet faktycznie ma problem, by w tym momencie wyłożyć te 10-15 tys EUR na stworzenie i wypromowanie nowego zapachu podczas FIFI we Florencji.

Jezza - żebyśmy się zrozumieli. Ja swoje wnioski wyciągnąłem na powyższych podstawach i jasno je tu podałem. Ty zaś swoje wziąłeś z powietrza, prawda? Czy nie? Bo jeśli nie z powietrza, to skąd? Oświeć mnie?
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

Jezza

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 września 2014, 12:54 - Pt

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 23:09 - So

fqjcior napisał(a):Jezza - żebyśmy się zrozumieli. Ja swoje wnioski wyciągnąłem na powyższych podstawach i jasno je tu podałem. Ty zaś swoje wziąłeś z powietrza, prawda? Czy nie? Bo jeśli nie z powietrza, to skąd? Oświeć mnie?

Widzisz, Ty wnioski wyciągnąłeś na podstawie rozmowy z Olivierem i swojego doświadczenia z ludźmi olfaktorycznego świata (dodam jednak, że z tymi po kreatywnej, a nie rachunkowej, stronie tego biznesu). Ja natomiast nigdy nie wnioskuję z powietrza, a z własnego doświadczenia po stronie, m.in. rachunkowej, prowadzenia biznesu i zarządzania strategicznego.

Przez ostatnie dwie godziny pisałem Ci odpowiedź, w której zawarłem dość szczegółową analizę marki Durbano w formie studium przypadku, jednak przypomniałem sobie, że już dwukrotnie próbowałem podobnego "ewangelizowania" na tym forum i za każdym razem zostałem wyśmiany tylko po to, by po dłuższym czasie okazało się, że cholerka, jednak Jezza miał rację (vide rzeczywisty koszt produkcji i sprzedaży perfum, gdzie zostałem dosłownie sprowadzony do poziomu hochsztaplera tylko po to, by rok później moje słowa zostały ostatecznie potwierdzone filmem zaczerpniętym z kanału Planete, w którym w sposób wiarygodny i rzetelny okazało się, iż moje słowa miały jak najbardziej pokrycie w rzeczywistości). Obiecałem sobie, że więcej ewangelizować nie będę, więc zadam Ci tylko kilka prostych pytań, które powinny pomóc Ci zrozumieć mój punkt widzenia.

1. Ile kategorii produktów sprzedaje Olivier Durbano? (odpowiedź: trzy - perfumy i ekstrakty, naszyjniki oraz bawełniane i jedwabne szale)

2. Na jakim poziomie Olivier Durbano wycenia owoce swojej pracy? (odpowiedź: ordynarnie przeszacowanym, nawet biorąc pod uwagę quasi-detaliczną wielkość produkcji, co jest standardem na rynku niszowych dóbr luksusowych)

3. Jakie kanały sprzedaży wykorzystuje Olivier Durbano? (odpowiedź: trzy - sprzedaż internetową własną, sprzedaż stacjonarną własną (zrzeszoną) oraz internetową obcą; nie posiadam informacji o nieautoryzowanych punktach sprzedaży stacjonarnej, choć jej nie wykluczam)

4. Ile autoryzowanych stacjonarnych punktów sprzedaży ma Olivier Durbano? (odpowiedź: 24, przy czym jedynie 2 znajdują się poza Europą i stanowią jakiekolwiek wyzwanie logistyczne)

5. Czy zakładając nawet koszmarnie słabe wyniki sprzedaży (a wypuścił już 11 zapachów, czyli sprzedaż koszmarna nie jest) jesteś w stanie uwierzyć, że przy tak geograficznie rozproszonej sieci sprzedaży stacjonarnej, tak rozbudowanej działalności internetowej nie jest w stanie wyłożyć marnych 10k Euro na produkcję nowego produktu? Nawet zakładając jakieś katastroficzne wydarzenia w jego życiu, które w jakiś sposób pochłonęłyby cała jego gotówkę wierzysz, że jakikolwiek bank odmówiłby mu finansowania, biorąc pod uwagę zabezpieczenie w postaci stanów magazynowych, które z pewnością warte są sporo więcej niż rzeczone 10k Eur (i to przy wycenie po rzeczywistym koszcie produkcji, a nie sprzedaży!)?

Powiem więcej - stać go na to, a myk z kickstarterem to nic więcej niż czysty, darmowy marketing + w razie powodzenia zerowe ryzyko finansowe. A to już jest cwaniactwo. I jak sam widzisz po wynikach jego kampanii - przestrzelił i to mocno.

Na Boga, mówimy o człowieku, który naszyjnik z kilku kamieni na sznurku wycenia na 2.450 Eur! Sorry, ale to zalatuje Kanye Westem, czyli zgubną wiarą we własną wyjątkowość i oczekiwanie, że Medyceusze zgłoszą się sami, obsypując rzeczonego pieniędzmi w zamian za piękne, acz absolutnie bezwartościowe słowa.

Na każdego takie postępowanie oddziałuje inaczej. Durbano jednak nie tylko przeszacował swoją wartość (co kampania na Kickstarterze dosadnie udowadnia), ale też zraził mnie jako potencjalnego nabywcę. Przygotowując wspomniane wcześniej studium przypadku dowiedziałem się o nim wielu rzeczy, przeczytałem wiele jego własnych wypowiedzi i wybacz, ale facet jest oderwany od rzeczywistości. Powiesz, że taka już jego artystyczna dusza, a ja na to, że poza tym artyzmem nie ma nic do zaoferowania. Przed Kickstarterem Durbano jako marka kojarzyła mi się z ekskluzywnością w typowo niszowym wydaniu. Wiedząc teraz jednak kto za nią stoi widzę tego zupełną odwrotność. W mojej ocenie jest to dowód na to, że Olivier faktycznie jest ekonomicznym mańkutem i wizerunkowym kamikaze.

PS. Sporą część mojego pobieżnego case study mam zachowaną, więc jeśli chciałbyś kontynuować rzeczową rozmowę na temat ekonomicznego aspektu działalności Oliviera to chętnie porozmawiam na PW.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
How hard can it be?



https://www.youtube.com/watch?v=ZXsQAXx_ao0
Offline
Avatar użytkownika

raf

Forumowicz

  • Posty: 476
  • Dołączył(a): 14 czerwca 2014, 20:55 - So

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post25 czerwca 2016, 23:32 - So

Jezza dawaj tu a nie na PW. Merytoryczne wywody milo poczytac.
Raf
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3834
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post26 czerwca 2016, 09:47 - N

raf napisał(a):Jezza dawaj tu a nie na PW. Merytoryczne wywody milo poczytac.

Też jestem chętna, ciekawie się czyta :)
Offline
Avatar użytkownika

Maniek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 702
  • Dołączył(a): 13 stycznia 2016, 18:00 - Śr
  • Lokalizacja: Łomża

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post26 czerwca 2016, 10:16 - N

^Potwierdzam i czekam na więcej :D
Offline
Avatar użytkownika

Muzzer27

Aktywny forumowicz

  • Posty: 542
  • Dołączył(a): 28 maja 2013, 16:59 - Wt
  • Lokalizacja: Mikołów

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post27 czerwca 2016, 12:42 - Pn

Ach, te smutne oczy Oliviera aż zdają się wołać ,,Pomoż"! :) Modne zjawisko ten kickstarter, dajcie mi pieniądze a coś dla was zrobię. Możnaby wpłacić pod warunkiem, że później byłbyt upust na finalny produkt.
Offline
Avatar użytkownika

raf

Forumowicz

  • Posty: 476
  • Dołączył(a): 14 czerwca 2014, 20:55 - So

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post27 czerwca 2016, 15:26 - Pn

Muzzer27 napisał(a):Ach, te smutne oczy Oliviera aż zdają się wołać ,,Pomoż"! :) Modne zjawisko ten kickstarter, dajcie mi pieniądze a coś dla was zrobię. Możnaby wpłacić pod warunkiem, że później byłbyt upust na finalny produkt.

O i tu moznaby stworzyc jakis kompromis ;) Takie rozwiazanie byloby calkiem sensowne.
Raf
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1384
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post27 czerwca 2016, 21:04 - Pn

Przecież ta kampania to jest kiepski żart. Pomysł kompletnie nietrafiony, prawdopodobnie efekt marketingowy bedzie odwrotny do zamierzonego. Produkty Durbano kupują perfumaniacy, tacy jak tu na forum oraz przede wszystkim snobistyczna klientela, dla której mała dostępność i wąskie grono pozostałych użytkowników danego produktu, a także filozofia produktu i jego artystyczny wizerunek oraz elitarność, stanowią dużą wartość dodaną do samego produktu. Durbano akurat w/w ma zrobione dosc dobrze a kampania na kickstarterze jest zaprzeczeniem dotychczasowej polityki kształtowania wizerunku tej marki.


Podejrzewam, ze cześć jego dotychczasowych klientów - tych dla których sam zapach nie jest najważniejszy przestanie kupować jego produkty, o ile dotrze do nich informacja o tej zbiórce.

Mam super elitarne, niszowe, artystyczne perfumy Durbano. Durbano, który zbiera 10 tys euro kickstarterze :mrgreen:

Zgadzam sie z @Jezza ja tu rownież widzę duże ryzyko spaprania sobie wizerunku marki, kompletnie niewspółmierne do kwoty, o jaką chodzi.

Wystawiać takie rzeczy na kickstarter żeby uzbierać drobną z punktu widzenia przedsięwzięcia biznesowego, jaką jest marka Durbano kwotę, to jest pomysl ze wszechmiar nietrafiony.
Remember that while it is perfectly acceptable to criticize the content of a post - criticizing the poster is not
Offline
Avatar użytkownika

hrhrhr

Aktywny forumowicz

  • Posty: 720
  • Dołączył(a): 11 marca 2015, 01:02 - Śr

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post28 czerwca 2016, 10:55 - Wt

moda na żebry osiągnęła szczyt w środowisku muzycznym - ostatnio jakaś polska kapela zbierała na, uwaga, studio nagraniowe. w sensie wybudowania go, żeby mogli sobie później na tym normalnie zarabiać. są granice. rozumiem, jak jest ktoś kto chce zadebiutować na rynku, ma fajny pomysł, ale nie ma hajsu, albo chce coś zrobić, co niekoniecznie przełoży się na zarobek. No, ale jak ktoś chce pozyskać półdarmo środki na inwestycję, która przyniesie mu pewnie dość sporo kasy, do tego ma już ugruntowaną pozycję na rynku, to jest to po prostu słabe.
Na sprzedaż / Zdjęcia
---
Kupię złoty magnetyczny korek Amouage
Offline
Avatar użytkownika

Jezza

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 września 2014, 12:54 - Pt

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post28 czerwca 2016, 12:57 - Wt

I tak najlepszy jest serwis GoFundMe, gdzie ludzie proszą o datki na komputery, wakacje czy remont mieszkania. Oczywiście jest też masa ludzi faktycznie potrzebujących, ale trafi się czasem rodzynek, który napisze, że od dziecka marzył o wakacjach na Seszelach i prosi o sfinansowanie wyjazdu, pobytu i wyżywienia, albo jakiś pryszczaty nastolatek, który zbiera na komputer, żeby móc zagrać w Wiedźmina, bo obecny pecet jest zbyt słaby.

Popieram crowdfunding całym sercem, ale tylko w sytuacji, gdy jest to konieczne. Jeśli widzę, że ktoś zbiera na konkretne badania naukowe, albo test nowej technologii, albo na start w finale konkursu NASA (jak niedawno nasi polscy studenci) to zawsze chętnie wesprę taką inicjatywę. Niestety coraz więcej najzwyklejszego cwaniactwa pojawia się i na takich platformach.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
How hard can it be?



https://www.youtube.com/watch?v=ZXsQAXx_ao0
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2781
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post28 czerwca 2016, 23:39 - Wt

Jezza napisał(a):Przez ostatnie dwie godziny pisałem Ci odpowiedź, w której zawarłem dość szczegółową analizę marki Durbano w formie studium przypadku, jednak przypomniałem sobie, że już dwukrotnie próbowałem podobnego "ewangelizowania" na tym forum i za każdym razem zostałem wyśmiany tylko po to, by po dłuższym czasie okazało się, że cholerka, jednak Jezza miał rację (vide rzeczywisty koszt produkcji i sprzedaży perfum, gdzie zostałem dosłownie sprowadzony do poziomu hochsztaplera tylko po to, by rok później moje słowa zostały ostatecznie potwierdzone filmem zaczerpniętym z kanału Planete, w którym w sposób wiarygodny i rzetelny okazało się, iż moje słowa miały jak najbardziej pokrycie w rzeczywistości).

Jeśli pijesz m.in. do mnie, to nie, nie miałeś racji. Wytknąłem Ci błąd logiczny, w którym bierzesz część za całość.
Jeśli zaś chodzi o to, co kilka osób Ci zarzucało (może nie o te posty Ci chodzi), to nie dotyczyło to koniecznie błędnych wniosków, a tego, że bez jasnych dowodów i danych nie ma co się na ten temat wypowiadać.

Wracając do Durbano, to nigdy nie wiesz, czy wspomnianego kredytu już nie otrzymał i mimo tego nie udało mu się osiągnąć upragnionego celu. Mało prawdopodobne, ale nie stawiajmy tez, jeśli nie znamy wszystkich przesłanek.
Sam uważam, że to wyeliminowanie ryzyka związanego z wkładem własnym, ale szczerze mało mnie to obchodzi - nikomu krzywdy nie robi, ani nie zabiera przy tym innym, którzy faktycznie potrzebują tych pieniędzy, bo jednak grono odbiorców jest dość specyficzne.

Ciekawi mnie bardziej ile faktycznie kosztuje wytworzenie perfum o takiej jakości, bo nie wyobrażam sobie, żeby takie marki jak Apoteker Tepe czy BPC tyle inwestowały (nie wiem, to tylko domysł).
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6805
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Postaw piwo Olivierowi Durbano czyli jego Kickstarter

Post29 czerwca 2016, 05:58 - Śr

srG napisał(a):
Wracając do Durbano, to nigdy nie wiesz, czy wspomnianego kredytu już nie otrzymał i mimo tego nie udało mu się osiągnąć upragnionego celu. Mało prawdopodobne, ale nie stawiajmy tez, jeśli nie znamy wszystkich przesłanek.
Sam uważam, że to wyeliminowanie ryzyka związanego z wkładem własnym, ale szczerze mało mnie to obchodzi - nikomu krzywdy nie robi, ani nie zabiera przy tym innym, którzy faktycznie potrzebują tych pieniędzy, bo jednak grono odbiorców jest dość specyficzne.

Ciekawi mnie bardziej ile faktycznie kosztuje wytworzenie perfum o takiej jakości, bo nie wyobrażam sobie, żeby takie marki jak Apoteker Tepe czy BPC tyle inwestowały (nie wiem, to tylko domysł).


Zgadzam się w 100%.
Moim (i chyba nie tylko) zdaniem krzywdę zrobił tylko i wyłącznie sobie.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Poprzednia strona

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

  • Reklama