Strona 3 z 4

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 11:24 - Wt
przez grzegorz01
najlepiej idź w dresie tak prosto po siłowni będzie zabawnie ;)

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 11:26 - Wt
przez Belial Lord
to tez jest pomysl :D lubie chodzic czasami w dresikach :P

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 11:53 - Wt
przez ale chop
Zaplecze SEPHORY
Panowie, jak schowa ten tester do kieszeni to wchodzimy na trzy.
Obrazek

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 13:27 - Wt
przez rabarbary
Belial Lord napisał(a):ochrona to rowniez temat tabu :lol:

Rany, dlaczego?

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 13:47 - Wt
przez Belial Lord
Kolezanko droga a nie widzisz jak czasem zachowuja sie ci panowie?? :P chyba kazdy z Nas to widzi.dla nich kazdy kto wchodzi to potencjany zlodziej!!a szczegolnie goscie w bluzach z kapturkiem i dresach :lol: wtedy to juz sa cieniami :lol: oczywiscie nie wszyscy..ale jednak ;)

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 13:49 - Wt
przez grzegorz01
Belial Lord napisał(a):Kolezanko droga a nie widzisz jak czasem zachowuja sie ci panowie?? :P chyba kazdy z Nas to widzi.dla nich kazdy kto wchodzi to potencjany zlodziej!!a szczegolnie goscie w bluzach z kapturkiem i dresach :lol: wtedy to juz sa cieniami :lol: oczywiscie nie wszyscy..ale jednak ;)

Lordzie B. ależ na powierzchowność rabarbary Panowie ochroniarze mogą reagować zupełnie inaczej niż na Twoją ;)

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 13:56 - Wt
przez Belial Lord
to na pewno ;)

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 12 kwietnia 2016, 19:11 - Wt
przez BlueJeans
Podejsce ochroniarzy w tych sklepach jest niepowazne bo tak jak piszescie jak wpadniemy w dresiku czy w bluzie z kapturem jestesmy potencjalnymi przestepcami. Natomiast jesli wpadniemy w koszuli/polo/marynarce czy juz nawet full garniaku mamy taryfe ulgowa w koncu komus takiemu nie przystoi kroic w sklepach...

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 13 kwietnia 2016, 06:19 - Śr
przez RodanBejhaut
obsługa D i S (ekspedientki i ochroniarze) mają wyrobione zdanie o testująco-niekupujących psikjących sie perfumaniakach

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 13 kwietnia 2016, 09:50 - Śr
przez ale chop

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 08 maja 2016, 10:59 - N
przez BlueJeans
Kolejna historyjka ktora sie z wami podziele. Otoz w ubieglym tygodniu wyszedlem sobie na rower ubrany podobnie do kolarza. Podczas mojej przejazdzki postanowilem wejsc do galerii bo chcialem sprawdzic sobie ciuchy jakies. Przy okazji wszedlem sobie do Sephory i co sie okazuje :D. Nikt przez ponad 10 min jak sobie stalem i testowalem nie podszedl do mnie z pytaniem czy mi pomoc, co wiecej jak mialem pytanie odnosnie perfumetki podszedlem do ekspedientki, ktora odpowiadala mi kompletnie z brakiem zaangazowania i jakiegokolwiek zainteresowania. Smieszne jest to ze w takich sklepikach oceniaja ludzi po ubiorze i do tego wybiorczo... Smialem sie niesamowicie poniewaz bedac tam nastepnym razem ubrany "na cywila" w ciagu 10 min podeszly do mnie 2 panie i chcialy mi doradzic ;).

P.S. Drogerie odwiedzilem niemalze na poczatku mojej wycieczki wiec nie smierdzialem potem :D a nawet pachnialem Versacami PH.

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 08 maja 2016, 14:11 - N
przez Belial Lord
tak bylo ,jest i bedzie ;) nic na to nie poradzisz!!

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 08 maja 2016, 14:15 - N
przez Meister
BlueJeans napisał(a):Nikt przez ponad 10 min jak sobie stalem i testowalem nie podszedl do mnie z pytaniem czy mi pomoc

Z takiego rozwoju wydarzeń należy się tylko cieszyć.

PostNapisane: 08 maja 2016, 14:58 - N
przez jash
Nie odważyłbym się odwiedzić galerii w lajkrach. :-D

Re:

PostNapisane: 08 maja 2016, 15:51 - N
przez BlueJeans
jash napisał(a):Nie odważyłbym się odwiedzić galerii w lajkrach. :-D


do odwaznych swiat nalezy :D.

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 08 maja 2016, 18:13 - N
przez Patryk32012
Meister napisał(a):
BlueJeans napisał(a):Nikt przez ponad 10 min jak sobie stalem i testowalem nie podszedl do mnie z pytaniem czy mi pomoc

Z takiego rozwoju wydarzeń należy się tylko cieszyć.


+1

Chyba czas zacząć się jakoś dziwacznie ubierać, udając się do drogerii :D

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 08 maja 2016, 18:20 - N
przez BlueJeans
Patryk32012 napisał(a):
Meister napisał(a):
BlueJeans napisał(a):Nikt przez ponad 10 min jak sobie stalem i testowalem nie podszedl do mnie z pytaniem czy mi pomoc

Z takiego rozwoju wydarzeń należy się tylko cieszyć.


+1

Chyba czas zacząć się jakoś dziwacznie ubierać, udając się do drogerii :D


Cos w tym jest w innym razie bedziemy bombardowani nowosciami typo 1milion, invictus i sauvage :D

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 09 maja 2016, 05:41 - Pn
przez RodanBejhaut
kupiles w końcu coś w tej S.?

mi tam pasuje jak nikt nie podchodzi w perfumerii mogę sobie w spokoju testować :mrgreen:

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 09 maja 2016, 06:47 - Pn
przez Automator
Moim zdaniem chociaż minimalne zainteresowanie klientem, jest niezbędne by cokolwiek sprzedać.
Z drugiej strony może pracownicy D i S zdają sobie sprawę, że ceny mają z kosmosu i wielu tylko testować przychodzi ;)

Re: Smieszna sytuacja w drogerii

PostNapisane: 07 września 2017, 18:37 - Cz
przez Belial Lord
dzis bedac z kolega w markecie wstapilismy do malego D ktory sie tam znajduje.tak sie zlozylo ze chcialem sobie fuknac na reke valentino intense.wchodze i od razu atakuje mnie kruczo czarna konsultantka z zapytaniem w czy mi moze pomoc,ja odpowiadam chcialem "poznac"valentino intense,pani kruczo czarna konsultantka szuka na polkach marke valentino :? wreszcie jest znalazla :lol: ale coz szuka bo nie ma testera.wola ochraniacza i mowi Robert nie wiesz gdzie jest tester? :lol: to teraz szukaja testera we dwoje jeeee :P wreszcie Pan porzadkowy przynosi i mowi jest znalazlem,na to pani kruczo czarna konsultantka mowi -Robert co my bysmy zrobily bez Ciebie :lol: dobra idziemy dalej i co widze mam w rekach klasyka uomo i zwracam sie juz do Roberta -"Koleszko wiesz dales mi klasyka" :lol: na to znowu Robert szuka bo kruczo czarna konsultantka odsunela sie na bok.pewnie Robert tam rzadzi :D wreszcie znowu usieczniety Robert przynosi i mowi jest ,patrze a to valenty aqua,no coz pewnie wyjde bez psika,ale co widze podchodzi kruczo czarna konsultantka i znowu szuka ale teraz ona,polki i poszla na magazyn.wraca chyba nie pocieszona podchodzi do mnie i zglasza-"prosze mi wybaczyc ale tester chyba nam zginal" :lol: :lol: no coz wyszedlem bo co rece i nie tylko rece mi opadly.Panowie i Panie czy ktos widzial tester? :lol: niewiem naprawde co te panie tam robia!!!