Teraz jest 20 lipca 2019, 00:25 - So



  • Reklama

Oddaj cesarzowi, co cesarskie, czyli zapach vs cena

Ogólne rozmowy o świecie perfum.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6304
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 06:12 - Wt

Bardziej subiektywnego tematu chyba nie ma niż cena, jaką jesteśmy w stanie zapłacić za dane perfumy :mrgreen:
Jedni za Aventusa dają 10 zł/ml kupując flaszeczkę 100ml, ja nie dam za niego 5 zł/ml, i kto ma rację? Każdy :P
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

byluś

Forumowicz

  • Posty: 344
  • Dołączył(a): 23 czerwca 2017, 07:16 - Pt

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 06:38 - Wt

Zbyt dużą uwagę wielu skupia na tych ocenach. Po co?
Każdy ma prawo ocenić perfumy jak mu się podoba, czy bierze pod uwagę sam zapach, czy bierze stosunek zapach/jakość/cena, czy kieruje się jakimś swoim kodeksem oceniania.
To skoro oceniamy sam zapach, to parametry i projekcja może nie powinny być brane pod uwagę. Wiele jest ocen, że zapach zasługuje na taką ocenę, ale poprzez marne parametry zostaje obniżona.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6304
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 07:21 - Wt

byluś, chodzi tylko o to, żeby nie popadać w paranoję, wszystko powinno być robione z głową.
Ocenianie Aventusa jako dno, bo jest drogi i nie jest wart tej ceny, albo wystawianie szóstki zapachowi za 20 zł bo jest tani i dobry nie mieści się w moim pojęciu "oceniania z głową".
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

icu

Aktywny forumowicz

  • Posty: 817
  • Dołączył(a): 31 maja 2012, 23:12 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 07:51 - Wt

Dlatego to ciężki temat i raczej nie da się uniknąć łączenia tego wszystkiego w wątkach o danych perfumach.

1. Cena - dla jednego 1000zł to jest drogo, dla drugiego tanio.
2. Trwałość - u jednego min. 8h, u drugiego 30 minut
3. Projekcja - jeden mówi, że na szerokość ramion, a drugi, że bliskoskórna
4. Kompozycja - jeden czuje ananasa, drugi jabłko...
5. Flakon - jednemu podobają się blondynki, a drugiemu brunetki
6. Opakowanie - jeden kupuje tester i wyrzuca kartonik w dniu dostarczenia przesyłki, a drugi podziwia pracę/pomysł i ostrożnie chowa do szafy aby przypadkiem się nie uszkodziło
7. ...

Ogólnie jeśli chodzi o opinię o danych perfumach to każdy ocenia patrząc na powyższe, jednak opinia o całokształcie niekoniecznie jest tym samym co opinia tylko o kompozycji.

Druga sprawa to, że ludzie/użytkownicy często nie podchodzą to tego wszystkiego "uczciwie". Jeśli zapach jest dla nich "za drogi"/kiepski to pojawiają się zarzuty odnośnie trwałości, kompozycja jest "spłaszczana" itp., Natomiast w drugą stronę jeśli pojawi się argument o marnej trwałości to często jest broniony tym, że to: przyzwyczajenie, paraliż nosa, otoczenie czuje, pojawia się co 2h, 5 psików za dużo - jeden wystarczy i wtedy jest +24h itd. więc wszystko jest OK z tymi perfumami. :roll:
Offline
Avatar użytkownika

byluś

Forumowicz

  • Posty: 344
  • Dołączył(a): 23 czerwca 2017, 07:16 - Pt

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 07:56 - Wt

Mariusz ale nasz nos też się rozwija z czasem poznawania nowych zapachów. Dla początkującego taka Nautica Voyage może być uznawana za genialne perfumy i w dodatku za grosze, ale po poznaniu 100 pachnideł i wyrobieniu trochę nosa, okaże się że jest zapachem zaledwie na 3-4. Podobnie z Aventusem, ktoś może się z nim zakochać od razu, ktoś po poznaniu setek innych zapachów doceni jego jakość składników, a komuś nigdy nie podejdzie.
Offline
Avatar użytkownika

Luca Brazi

Forumowicz

  • Posty: 391
  • Dołączył(a): 08 maja 2015, 22:53 - Pt
  • Lokalizacja: Kielce

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 08:20 - Wt

Pozwolę sobie zacytować bardzo na miejscu wypowiedź naszego Moderatora z jednego z wątków na forum, wypowiedź którą absolutnie podzielam i która bardzo trafnie ujmuje temat.

"Przenigdy nie sugerowałem się przelicznikiem ceny perfum za mililitr do jego faktycznej i rzeczywistej wartości jako konsumenckiego dobra a poświęcenie się danemu hobby jak wiadomo ma różne oblicza - można zapłacić fortunę za nic a równie dobrze grosze za wybitne dzieło, bez względu na dziedzinę." Lucjan

Nic dodać, nic ująć :-)
Uwielbiam zapach napalmu o poranku.

Stragan: viewtopic.php?f=52&t=22149&p=563186#p563186
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1808
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 09:17 - Wt

a ja jestem pragmatykiem, zwracam uwagę na przewartosciowanie, bo wiem jak ciężko zarobić godziwe pieniądze. Dlatego nie kupuje zapachów, na które mnie po prostu nie stać.

Przy okazji tego tematu, odzywa się we mnie problem zdrowia psychicznego, ale wiadomo, alkoholik nie przyzna się ze coś z nim nie tak :lol:
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 09:33 - Wt

No cóż, jeśli są tu osoby, dla których cena nie gra roli, to pozostaje mi tylko pogratulować. Oceniając ZAPACH perfum staram się abstrahować od ich ceny, ale podejmując decyzję o zakupie, zdecydowanie biorę pod uwagę kombinację walorów (zapach, opakowanie, legenda) i ceny. Oczywiście, gdyby pojawiło się perfumiarskie dzieło wybitne, absolut piękna idealnie wpisujący się w mój gust, to pewnie bym rozważył zakup, pomimo ceny przekraczającej granicę zdrowego rozsądku. Na razie na szczęście nie miało to miejsca, bo żadne ekstremalnie drogie perfumy nie zachwyciły mnie tak, abym musiał je mieć. Poza tym, podobają mi się również te niedrogie pachnidła, jak choćby Bentley Intense czy Lalique Pour Homme Equus oraz te w miarę niedrogie, jak na przykład Valentino Uomo Intense. Jak to wygodnie i opłacalnie być ignorantem. :-)
Offline
Avatar użytkownika

cologne1980

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 03 kwietnia 2019, 09:41 - Śr

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 09:46 - Wt

Co poradzić? My faceci tak mamy. Forum o perfumach? Przecież to typowy damski świat. Niestety, forum jest zdominowane przez mężczyzn i naszą skłonność do uzależnień. To nie moje pierwsze forum, wcześniej miałem inne hobby, fajczarstwo, e-papierosy, ważenie piwa domowego itp. Idzie za tym kupę kasy. Zbieractwo, zbieractwo... Najpierw wystarczy najtańszy zestaw z Zary czy Beckham a później kończy się na Roja Parfums :lol: Jasne, że można pachnieć ładnie Zarą nr 9 ale dla nas to jak jeździć Passatem, też wygodnie ale czemu nie mieć kiedyś Ferrari (nie mylić z flakonami :D ).
Niestety znów się uzależniłem. Już ponad 20 flaszek z zapachami w ciągu roku, schemat się powtarza - najpierw produkty budżetowe a później coraz drożej. Nawet to co mam nie zużyje przez dekadę ale ciągle chcę więcej i więcej oraz drożej i niszowo a na końcu będę pachniał Brutalem i będę z tego dumny a społeczeństwo i tak będzie mnie odbierać dziwnie. Achhh :roll: :roll: :roll:
Offline
Avatar użytkownika

Luca Brazi

Forumowicz

  • Posty: 391
  • Dołączył(a): 08 maja 2015, 22:53 - Pt
  • Lokalizacja: Kielce

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 11:37 - Wt

Mirx napisał(a):Oceniając ZAPACH perfum staram się abstrahować od ich ceny, ale podejmując decyzję o zakupie, zdecydowanie biorę pod uwagę kombinację walorów (zapach, opakowanie, legenda) i ceny.


To miałem na myśli. Niesugerowanie się ceną podczas oceny zapachu. Natomiast branie ceny pod uwagę podczas zakupu to już oczywiście zupełnie inna kwestia.
Uwielbiam zapach napalmu o poranku.

Stragan: viewtopic.php?f=52&t=22149&p=563186#p563186
Offline
Avatar użytkownika

alpaczino

Forumowicz

  • Posty: 159
  • Dołączył(a): 28 listopada 2018, 16:20 - Śr

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 12:21 - Wt

@Luca Brazi - lepiej, jaśniej i krócej ująć tego nie można. 8-)
pozdrawiam
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8904
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 14:09 - Wt

No, niby tak, ale wg mnie nie można przy ocenianiu abstrahować od ceny.
To znaczy, oczywiście, można, ale trzeba to jakoś podkreślić.
Oderwę się na chwilę od perfum i dla zobrazowania posłużę się analogią motoryzacyjną.
Golf to ikonicznie przeciętny samochód. Ze swoją ceną na poziomie ca 90 tysięcy jest dobrą propozycją i znajduje rzesze nabywców. Gdyby VW sprzedawało go za 20 tysięcy, ludzie by się bili, bo byłaby to genialna oferta. Gdyby jednak faceci z VW stwierdzili, ze będą go sprzedawać po 500 tysięcy, to nikt by takiego gówna za taką kasę nie kupił.
A przecież to cały czas ten sam golf ;)
Dlatego należy opisywać perfumy w oderwaniu od ceny, ale przy ocenianiu aspekt cenowy jednak powinien się pojawiać. Wg mnie, oczywiście.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 14:32 - Wt

Wydaje mi się, że jesteś w błędzie, Artur. Zresztą przeanalizuj sam swój wpis. Użyłeś słowa „oferta”. W tym właśnie tkwi sedno zagadnienia, które analizujemy. Jeśli rozważamy cechy samochodu, to raczej zmuszeni jesteśmy ograniczyć się do jakiejś grupy – np. samochody kompaktowe, ew. samochody supersportowe. Nie wrzucimy przecież Mercedesa Sprintera do jednego worka z Murcielago. Z perfumami jest zresztą podobnie. Mamy zapachy świeże i wiążemy z takimi perfumami określone oczekiwania. Jednak odrywamy walory owych produktów od ceny. Wracając do Twojego przykładu, Golf to bardzo dobry samochód w klasie kompaktowej. Gdybym ja miał go ocenić, dałbym mu, powiedzmy, ocenę 7/10 – nie jest piękny, ale jest porządnie zrobiony i jest wygodny. Wyżej byłyby np. BMW 1 i Giulietta. Teraz, gdybym zestawił te oceny z ceną, mógłbym zadać sobie pytanie, czy chcę dopłacić 50 tys. zł do BMW. Jeden powie – zdecydowanie warto, drugi – totalna głupota. Dowolny produkt możemy ocenić w skali bezwzględnej, jako stopień dopasowania do naszych oczekiwań. Gdy samochód jest idealny - dajemy 10/10. Gdy dodamy cenę, zaraz używamy słów „propozycja”, „oferta” itp.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5417
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post16 kwietnia 2019, 16:45 - Wt

alpaczino napisał(a):@Lucjan - pośrednio także taki był cel założenia nowego tematu. Zacząłem pisać tam, ale wyszedłby z tego taki offtop, że jak bym sam nie założył nowego wątku, to byś musiał pozamiatać.

@icu - masz rację - podobny temat już istniał, tak więc nie obrażę się ;) , jak Lucjan swoimi sposobami połączy wątki. :mrgreen:

A temat ten, jak widać, wydaje się być interesujący i kontrowersyjny. :roll:



Połączyłem obydwa wątki
Offline
Avatar użytkownika

alpaczino

Forumowicz

  • Posty: 159
  • Dołączył(a): 28 listopada 2018, 16:20 - Śr

Re: Oddaj cesarzowi, co cesarskie, czyli zapach vs cena

Post17 kwietnia 2019, 11:41 - Śr

:arrow: Dziękuję bardzo
pozdrawiam
Offline
Avatar użytkownika

descentered

Aktywny forumowicz

  • Posty: 588
  • Dołączył(a): 28 sierpnia 2014, 09:17 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa / Komorów

Re: Oddaj cesarzowi, co cesrskie, czyli ZAPACH vs. CENA

Post17 kwietnia 2019, 12:06 - Śr

chaber108 napisał(a):
supermariobros napisał(a):Który najlepszy Yves Rocher?

Kurczę ciężko mi wybrać. One jak dla mnie naprawdę są fajne. Mi najbardziej podchodzi chyba jednak cyprys & grapefruit. Parametry bez szału delikatnie mówiąc, ale za tą cenę to fajne, letnie psikacze na wyjście po bółki do piekarni :) . Naprawdę pachną naturalnie!


Potwierdzam, Cyprys najlepszy z tej linii. Parametry słabe, ale zapach na pokręcenie się po domu i poleżenie w ogrodzie latem świetny.

Co do samej dyskusji, nie oceniam perfum przez pryzmat ceny. Cena to element decyzji zakupowej, tylko i wyłącznie.

I tak myślę, jesli oceny perfum w naszych ankietach na forum biorą pod uwagę cenę, to coś jest nie tak. Oceniamy zapach, potencjalnemu nabywcy pozostawiamy do oceny kwestie ceny, czy jest dla niego akceptowalna.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Dyskusja na temat wartości perfum

Post17 kwietnia 2019, 20:51 - Śr

Mirx napisał(a):Gdy samochód jest idealny - dajemy 10/10. Gdy dodamy cenę
możemy obniżyć ocenę samochodu, o punk lub dwa, dodając, że obniżyliśmy ze względu na wygórowaną cenę.
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Oddaj cesarzowi, co cesarskie, czyli zapach vs cena

Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3329
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Oddaj cesarzowi, co cesarskie, czyli zapach vs cena

Post18 kwietnia 2019, 09:46 - Cz

Właściwie, to większość recenzji polega również na kryterium ceny.
Jest Creed Green Irish Tweed za 850 zł i Aspen za 25 zł.
Trzeba by było stoika, żeby nie wspomnieć o tym w recenzji.

Rzeczywiście, obniżenie noty Irish Tweed za cenę, może byłoby trochę krzywdzące.
Lecz jednak wielu recenzentów w prasie czy sieci, tak robi.

Ciekawym zagadnieniem jest też cena sztuki, na przykład obrazów.
Są dwa obrazy, młodych twórców, w galerii.
Jeden kosztuje 2 000 zł a drugi 20 000 zł.
Dla człowieka z ulicy, przedstawiają podobną wartość, równą zeru
lub też ceny obrazu z ikea, z tym, że reprodukcja z ikea jest lepsza,
bo przynajmniej coś przedstawia, a obrazy z galerii nic nie przedstawiają.
A jednak ktoś zdecydował, że jeden jest tańszy, a drugi droższy i wciąż zyskuje na wartości.
Upatrując w jednym z nich więcej talentu i sztuki.

W przypadku perfum, sprawa jest trochę prostsza, O cenie decyduje właściciel.
Wyprodukowanie Aspen to może będzie z 5 do 10 zł.
Creed, 25 do 50 zł. Cena detaliczna obu zapachów, nie rośnie liniowo,
bo Creed postanowił, że woli sprzedać ilościowo mniej produktów, ale za wyższą cenę.
Offline
Avatar użytkownika

Mirx

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1022
  • Dołączył(a): 19 lutego 2016, 11:37 - Pt

Re: Oddaj cesarzowi, co cesarskie, czyli zapach vs cena

Post18 kwietnia 2019, 10:22 - Cz

Mam wrażenie, że z uporem maniaka wielu z nas myli wartość perfum jako towaru z ich wartością, jakby to określić..., no powiedzmy „zapachową”. Analizując czyjąś recenzję, czy nawet prostą ocenę perfum, naprawdę nie chcę zaglądać komuś do portfela i nie interesuje mnie to, z jak wielkim bólem owe perfumy nabył. Wolałbym akurat w tej konkretnej chwili nie być informowany (w ocenie), że nie podoba mu się, że firma, która je wyprodukowała, uczestniczyła w czasie wojny w produkcji Cyklonu B, albo zerżnęła pomysł na kompozycję zapachową. Tak samo bym nie chciał, aby ktoś oceniając zapach dał wyższą notę, bo flakon dostał w prezencie od producenta.

Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć, że oceniamy zapach, a nie pozostałe cechy perfum, jak np. ich cenę?

W sąsiednim wątku (Rasasi Al Yuqawam) ktoś mi zarzucił, że polemizując z Arplumem w sprawie mieszania do oceny właśnie treści pobocznych (zerżnięcie pomysłu na kompozycję), prowadzę krucjatę przeciwko koledze. Jest po prostu absurdalne, bo Artura bardzo cenię i szanuję, ale akurat w tym konkretnym przypadku zupełnie się z nim nie zgadzam. Oceniając nisko bardzo dobry zapach kopii, po prostu wprowadza innych forumowiczów w błąd. Wolałbym, abym sam mógł zdecydować, czy chcę kupić perfumy od firmy dopuszczającej się plagiatu. Jeśli jest to dobra kopia, to warto adekwatnie ją ocenić, albo odstąpić od oceniania.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do O perfumach ogólnie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama