Teraz jest 17 sierpnia 2019, 22:27 - So



  • Reklama

Zoologist - Dodo

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Zoologist - Dodo (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1830
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Zoologist - Dodo

Post24 stycznia 2019, 15:40 - Cz

Fougere od Zoologist. To akurat, sądząc po nutach, ma szansę być (chyba?) całkiem noszalne..
n.g.: paproć, lima, liczi i malina
n.s.: ambra, jodła balsamiczna, geranium i róża
n.b.: bursztyn, piżmo, mech dębowy, paczula i drzewo sandałowe.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5517
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Zoologist - Dodo

Post24 stycznia 2019, 19:18 - Cz

Po składzie wygląda na gęste pachnidło
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1203
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Zoologist - Dodo

Post24 stycznia 2019, 20:01 - Cz

Oby z jodłą balsamiczną nie przegięli (jest dość ekspansywna), bo z paprotki zrobi się choinka. :P

Chociaż z zapowiadanej dwójki, na papierze wygląda mi ciekawiej kameleon.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5517
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Zoologist - Dodo

Post24 stycznia 2019, 20:08 - Cz

Trzeba zgłosić do producenta błąd w pisowni na zdjęciu reklamowym :lol:

Powinno być dutch - jak Holendrzy , którzy przybyli na wyspę w 1598 roku
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Perfumaniak

  • Posty: 2808
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt

Re: Zoologist - Dodo

Post24 stycznia 2019, 21:30 - Cz

Bardzo trafne spostrzeżenia :D
Offline
Avatar użytkownika

sobejjj

Forumowicz

  • Posty: 103
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 21:29 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zoologist - Dodo

Post25 stycznia 2019, 19:55 - Pt

Boję się trochę liczi i róży ale wygląda ciekawie, mam nadzieję na bezkompromisową jodłę. Perfumiarz zacny JK DeLapp, który stoi na co dzień za Rising Phoenix Perfumery.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6473
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Zoologist - Dodo

Post30 lipca 2019, 17:14 - Wt

Określiłbym go jako egzotyczno-owocowego zwierzaka.
Jest naprawdę interesujący!

Po ok. dwóch godzinach jest niezwykle przyjemną kompozycją.
Zwierzak znika, zostaje egzotyczne, piękne liczi :mrgreen:
Jest tak samo dobry jak Kameleon.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6473
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Zoologist - Dodo

Post31 lipca 2019, 05:48 - Śr

O, widzę, że już wątek jest w odpowiednim miejscu to mogę napisać coś więcej :D
Dzisiaj od rana kolejne testy.
Chociaż po wczorajszych testach, od godz. 16:30 dzisiaj rano jeszcze było wyczuć wspomnienie Dodo na skórze, także trwałość wróżę mu dobrą ;)

Zapach jest... arcyciekawy! Jak większość kompozycji z Zoologist. Ta firma, moim zdaniem trzyma nieustannie najwyższy poziom, jest to dla mnie kwintesencja niszy! Marka Zoologist przyzwyczaiła mnie już do tego, że testując każde nowe pachnidło Zoologist, wybieram się w "podróż" w nowe, nieznajome dotąd mi zakamarki olfaktorycznej przygody.
Dodo otwiera się radoścnie i dość inwazyjnie, w otwarciu czuć ekspansywne liczi, po chwili wchodzi najciekawsze, klimaty lekko fekalne, czuć wyraźnie nutę potu (pewnie za sprawą ambry?). Nie jest to może spocony koń w stajni ale nie wszystkim się to spodoba :P
Ja wyczuwam tutaj pot spleciony z różą, co daje bardzo ciekawy efekt.

Mam przed oczyma nastepującą sytuację:
Jestem w afyce, podróżuję po egzotycznych, kryjących w sobie tajemnice wysepkach. Z uwagi na częste przemieszczanie się, nie mam czasu na postój, nie mam czasu na hotel, nie po to tutaj przyjechałem. Podróżuję między wysepkami lokalnym transportem wodnym, czuję na sobie oblepiające, gorące powietrze, które smaga moją spieczoną słońcem twarz. Upał. Chwila odpoczynku na łodzi, w cieniu, pod potarganym kawałkiem szmaty zawieszonej na ledwo trzymających się bambusach wbitych w drewniany pokład czegoś na wzór wodnej taxówki. Słońce smaży, nieprzyjemnie ciepły wiatr oblebia całe moje ciało i lnianą, szarą, spoconą koszulę, którą założyłem trzy dni temu. Docieram do kolejnej wysepki. Pierwsze co robię, to zamawiam w najbliższym barze koktajl na bazie liczi, który trącony łokciem niezdarnego barmana wylewa się na moją koszulę maskując nieco zapach potu. Wtedy przypominam sobie, że mam w plecaku wodę różaną, którą dostałem w prezencie od bułgarskiego przyjaciela, więc skrapiam nią zmęczoną słońcem koszulę, żeby zamaskować woń potu na dobre- bezskutecznie. Tak mi pachnie Dodo :mrgreen:
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: 4matic, maciejb1986 i 14 gości

  • Reklama