Teraz jest 07 kwietnia 2020, 08:35 - Wt



  • Reklama

Dziś spróbowałem CK One Shock...

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 20:16 - So

O dziwo, znacznie się różni od poprzednich, "wodnistych" wynalazków Kleina z serii One. Po pobieżnym przeleceniu po forumowych preferencjach, myślę, że ten zapach wielu przypadnie do gustu. Jest w nim sporo kadzideł, choć początek jest dość "wesoły". Zawiera też wynalazek w postaci nuty Red Bulla :) Ale najważniejsze, że trwałość Shocka jest co najmniej dobra. Prysnąłem nim około 11 rano i po 9 godzinach nadal ma coś do powiedzenia, choć teraz przemawia głównie drzewno-kadzidlanie.
Czy go kupię? Raczej nie. Po pierwsze, jest dość syntetyczny, a zapach wydaje mi się dziwnie znajomy. Zwłaszcza na początku. Ale jeśli lubisz Ikon Zirha, polubisz Shock'a, bo bije Ikona na twarz. Jest po prostu ciekawszy, żywszy i mniej liniowy.
Polecam "skosztować" Shock'a... Flakon niebanalny i krzykliwy. W końcu ma szokować...
Moje dzisiejsze obserwacje wrzucam do działu dyskusji, choć nie wiem, czy to dobre miejsce. Amen
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Avatar użytkownika

komak

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 września 2011, 16:15 - So

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 21:39 - So

RoQ napisał(a):O dziwo, znacznie się różni od poprzednich, "wodnistych" wynalazków Kleina z serii One. Po pobieżnym przeleceniu po forumowych preferencjach, myślę, że ten zapach wielu przypadnie do gustu. Jest w nim sporo kadzideł, choć początek jest dość "wesoły". Zawiera też wynalazek w postaci nuty Red Bulla :) Ale najważniejsze, że trwałość Shocka jest co najmniej dobra. Prysnąłem nim około 11 rano i po 9 godzinach nadal ma coś do powiedzenia, choć teraz przemawia głównie drzewno-kadzidlanie.
Czy go kupię? Raczej nie. Po pierwsze, jest dość syntetyczny, a zapach wydaje mi się dziwnie znajomy. Zwłaszcza na początku. Ale jeśli lubisz Ikon Zirha, polubisz Shock'a, bo bije Ikona na twarz. Jest po prostu ciekawszy, żywszy i mniej liniowy.
Polecam "skosztować" Shock'a... Flakon niebanalny i krzykliwy. W końcu ma szokować...
Moje dzisiejsze obserwacje wrzucam do działu dyskusji, choć nie wiem, czy to dobre miejsce. Amen



Ja wytrzymałem tylko 15 minut z nim później umyłem nadgarstek bo wydał mi się obrzydliwie syntetyczny. Najbardziej przeszkadzała mi nuta jabłkowa (z cyklu odświeżacz samochodowy 'zielone jabłuszko :) ). W mojej opinii nie dorasta IKONowi do pięt... ale to tylko moja prywatna opinia.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 21:48 - So

komak napisał(a):
RoQ napisał(a):O dziwo, znacznie się różni od poprzednich, "wodnistych" wynalazków Kleina z serii One. Po pobieżnym przeleceniu po forumowych preferencjach, myślę, że ten zapach wielu przypadnie do gustu. Jest w nim sporo kadzideł, choć początek jest dość "wesoły". Zawiera też wynalazek w postaci nuty Red Bulla :) Ale najważniejsze, że trwałość Shocka jest co najmniej dobra. Prysnąłem nim około 11 rano i po 9 godzinach nadal ma coś do powiedzenia, choć teraz przemawia głównie drzewno-kadzidlanie.
Czy go kupię? Raczej nie. Po pierwsze, jest dość syntetyczny, a zapach wydaje mi się dziwnie znajomy. Zwłaszcza na początku. Ale jeśli lubisz Ikon Zirha, polubisz Shock'a, bo bije Ikona na twarz. Jest po prostu ciekawszy, żywszy i mniej liniowy.
Polecam "skosztować" Shock'a... Flakon niebanalny i krzykliwy. W końcu ma szokować...
Moje dzisiejsze obserwacje wrzucam do działu dyskusji, choć nie wiem, czy to dobre miejsce. Amen



Ja wytrzymałem tylko 15 minut z nim później umyłem nadgarstek bo wydał mi się obrzydliwie syntetyczny. Najbardziej przeszkadzała mi nuta jabłkowa (z cyklu odświeżacz samochodowy 'zielone jabłuszko :) ). W mojej opinii nie dorasta IKONowi do pięt... ale to tylko moja prywatna opinia.


To ja z IKONem wytrzymałem dłużej, bo parę dni :)
Offline
Avatar użytkownika

komak

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 września 2011, 16:15 - So

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 21:56 - So

RoQ napisał(a):
komak napisał(a):
RoQ napisał(a):O dziwo, znacznie się różni od poprzednich, "wodnistych" wynalazków Kleina z serii One. Po pobieżnym przeleceniu po forumowych preferencjach, myślę, że ten zapach wielu przypadnie do gustu. Jest w nim sporo kadzideł, choć początek jest dość "wesoły". Zawiera też wynalazek w postaci nuty Red Bulla :) Ale najważniejsze, że trwałość Shocka jest co najmniej dobra. Prysnąłem nim około 11 rano i po 9 godzinach nadal ma coś do powiedzenia, choć teraz przemawia głównie drzewno-kadzidlanie.
Czy go kupię? Raczej nie. Po pierwsze, jest dość syntetyczny, a zapach wydaje mi się dziwnie znajomy. Zwłaszcza na początku. Ale jeśli lubisz Ikon Zirha, polubisz Shock'a, bo bije Ikona na twarz. Jest po prostu ciekawszy, żywszy i mniej liniowy.
Polecam "skosztować" Shock'a... Flakon niebanalny i krzykliwy. W końcu ma szokować...
Moje dzisiejsze obserwacje wrzucam do działu dyskusji, choć nie wiem, czy to dobre miejsce. Amen



Ja wytrzymałem tylko 15 minut z nim później umyłem nadgarstek bo wydał mi się obrzydliwie syntetyczny. Najbardziej przeszkadzała mi nuta jabłkowa (z cyklu odświeżacz samochodowy 'zielone jabłuszko :) ). W mojej opinii nie dorasta IKONowi do pięt... ale to tylko moja prywatna opinia.


To ja z IKONem wytrzymałem dłużej, bo parę dni :)



Dziwne jak dla mnie ten cały 'Shock' to coś przeznaczone dla młodzieży więc daje temu 6 - 9 miesięcy zanim trafi do TK Maxxów etc. I później będzie o nim można spokojnie zapomnieć 8-)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 22:05 - So

komak napisał(a):
RoQ napisał(a):
komak napisał(a):
RoQ napisał(a):O dziwo, znacznie się różni od poprzednich, "wodnistych" wynalazków Kleina z serii One. Po pobieżnym przeleceniu po forumowych preferencjach, myślę, że ten zapach wielu przypadnie do gustu. Jest w nim sporo kadzideł, choć początek jest dość "wesoły". Zawiera też wynalazek w postaci nuty Red Bulla :) Ale najważniejsze, że trwałość Shocka jest co najmniej dobra. Prysnąłem nim około 11 rano i po 9 godzinach nadal ma coś do powiedzenia, choć teraz przemawia głównie drzewno-kadzidlanie.
Czy go kupię? Raczej nie. Po pierwsze, jest dość syntetyczny, a zapach wydaje mi się dziwnie znajomy. Zwłaszcza na początku. Ale jeśli lubisz Ikon Zirha, polubisz Shock'a, bo bije Ikona na twarz. Jest po prostu ciekawszy, żywszy i mniej liniowy.
Polecam "skosztować" Shock'a... Flakon niebanalny i krzykliwy. W końcu ma szokować...
Moje dzisiejsze obserwacje wrzucam do działu dyskusji, choć nie wiem, czy to dobre miejsce. Amen



Ja wytrzymałem tylko 15 minut z nim później umyłem nadgarstek bo wydał mi się obrzydliwie syntetyczny. Najbardziej przeszkadzała mi nuta jabłkowa (z cyklu odświeżacz samochodowy 'zielone jabłuszko :) ). W mojej opinii nie dorasta IKONowi do pięt... ale to tylko moja prywatna opinia.


To ja z IKONem wytrzymałem dłużej, bo parę dni :)



Dziwne jak dla mnie ten cały 'Shock' to coś przeznaczone dla młodzieży więc daje temu 6 - 9 miesięcy zanim trafi do TK Maxxów etc. I później będzie o nim można spokojnie zapomnieć 8-)


Zgadzam się. Też mam podobne odczucia. Dlatego napisałem, że osobiście nie kupiłbym tego. Ale wiem, nawet nie czuję, a wiem, że zrobi karierę wśród trądzikówców... Najodważniejszy z serii One.
Offline
Avatar użytkownika

komak

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 września 2011, 16:15 - So

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post24 września 2011, 22:18 - So

RoQ napisał(a):Zgadzam się. Też mam podobne odczucia. Dlatego napisałem, że osobiście nie kupiłbym tego. Ale wiem, nawet nie czuję, a wiem, że zrobi karierę wśród trądzikówców... Najodważniejszy z serii One.


Niestety pewnie zrobi. Kiedy ja byłem we wieku trądzikowców to oryginalny One robiło furorę. Czasy widać zmieniają się na gorsze.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:04 - N

całkiem fajny ten Shock... taki shrekowy flakonik... to mówisz ze ma coś wspólnego z Ikonem? byłoby miło, ale nie sądzę by CK świadomie wspiął się na takie wyżyny...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:07 - N

pirath napisał(a):całkiem fajny ten Shock... taki shrekowy flakonik... to mówisz ze ma coś wspólnego z Ikonem? byłoby miło, ale nie sądzę by CK świadomie wspiął się na takie wyżyny...


Wspólnego niewiele. Tylko trochę kadzideł. Ale Ikona wyżynami bym nie nazwał. Ledwie udało mi się opchnąć pewnemu Nigeryjczykowi z pracy. I to za 10 funtów za zestaw 100ml Ikona plus żel pod prysznic ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:09 - N

cóż... Nigeryjczyk zyskał - Ty straciłeś... ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:19 - N

pirath napisał(a):cóż... Nigeryjczyk zyskał - Ty straciłeś... ;)


No nie wiem. Na drugi dzień powiedział mi, że to... dziwnie śmierdzi ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:22 - N

może zapomniał o prysznicu przed aplikacją?
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 14:38 - N

pirath napisał(a):może zapomniał o prysznicu przed aplikacją?


On nie mógł zapomnieć o czymś, o czym nigdy nie chciał pamiętać ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dziś spróbowałem CK One Shock...

Post25 września 2011, 15:00 - N

cóż, z tuszowaniem takiej tendencji, nawet Ikon sobie nie poradzi... z tym nawet Kouros sobie nie poradzi :)

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

  • Reklama