Teraz jest 25 maja 2020, 15:01 - Pn



  • Reklama

Zapachy mocno... Inspirowane!

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość

myperfumestories

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post28 marca 2020, 10:59 - So

Polecam niektore wypusty Jenny Glow (niektore sa okropne, to fakt)? Przestane jesli JoMalone uspokoja sie i zaprzestana drwic z klientow wypuszczajac piekne, utrzymujace sie na skorze kwadrans, zapachy za gruba kase. Zawsze testuje odpowiedniki, jesli mam okazje, glownie nadgarstkowy co by nie musiec leciec z krzykiem pod prysznic za kazda aplikacja czegos paskudnegi, i naprawde Jenny Glow polecam. Otrzymalam w prezencie no 9 od Bi-es, no jest to chyba mix trendow gourmand z przewaga kawy z BOpoum i kwasnej slodyczy od nielibianego przeze mnie LaWijeBel :? ale ladny jest, stoi w lazience (a niech sie popsuje, lasnie wyglada), uzywam rzadko jak mnie najdzie. Na pewno chcetnie poznam wiecej “numerow”. Poza tym nigdy wiecej nie trafilam na fajny odpowiednik dla siebie, za to dla innych tak, z reszta pani z kanalu Kolorowy Dom kusi do testow. Szkoda mi generalnie kasy na odpowiedniki, wiec zostaje przy JG.
Offline
Avatar użytkownika

snaut

Aktywny forumowicz

  • Posty: 943
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2014, 12:17 - So
  • Lokalizacja: Silesia

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post28 marca 2020, 19:10 - So

Myperfumestories - które zapachy Jenny Glow przypadły Ci do gustu? Ja próbowałem kilku w drogerii Natura, dwa od razu spontanicznie kupiłem i nadal oceniam je bardzo dobrze. Amber (nazwa wyjątkowo nietrafna) to w zasadzie męskie fougere, Velvet&Oud jakościowo niezły, lecz kompozycja róża+oud już nadmiernie jest eksploatowana przez wiele innych marek. Pomegranate Noir spodobał mi się od razu, taki dziwoląg ziołowo-owocowy.
W ciemno kliknąłem jeszcze Oak & Berries i myślę o zakupie mini wersji Myrrth & Bean, Black Cedar i Amber & Lilly.
Offline

Belial Lord

Mega Perfumaniak

  • Posty: 9009
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post30 marca 2020, 20:26 - Pn

El Perez napisał(a):Just Jack - Noir Endurance (TF - Noir Extreme) - odnoszę wrażenie, że jest bardziej damski niż oryginał. Może to być tylko wrażenie, gdyż Tomka przywołuję sobie z pamięci. Waham się czy nie oddać go żonie.

A parametry jak się sprawują?
Offline
Avatar użytkownika

El Perez

Forumowicz

  • Posty: 354
  • Dołączył(a): 09 lutego 2018, 11:05 - Pt

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post30 marca 2020, 22:45 - Pn

Ogólnie bardzo dobrze, ok 8h, a przez pierwsze 2h jest bardzo wyraźny. Jest syntetyczny, ale do zniesienia. Początkowo wyraźnie wyczuwam coca colę, która z czasem przekształca się w likier wiśniowy.
Szczerze, to Noir Extreme nie zrobił na mnie jakoś szczególnie lepszego wrażenia, żebym miał wydać 10x tyle co za tego Jacka ;)
Jeszcze ten klon Oud Wood mnie ciekawi, ale poczekam, aż będzie dostępny w 50ml.
PS. flakon 50ml choć poręczny, to wykonany jest wybitnie tandetnie.
Offline
Avatar użytkownika

wojtqq

Forumowicz

  • Posty: 262
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2019, 10:23 - Śr
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post31 marca 2020, 20:29 - Wt

Przetestowałem sobie dziś Vetiver od Just Jack, półtora psika poszło o godzinie 10:00. Flakon jest dosyć tandetny (korek, atomizer i plastik przy nim) Widać że to budżetowa pozycja... Ale pachnie dobrze. Dla mnie jest trochę mniej drzewny i cytrusowy od TF GV edt, do tego jakby miał ciut więcej słodyczy. Parametry w temperaturze domowej całkiem w porządku, 3h czułem z odległości pół metra bardzo dobrze. Później siadł bliżej skóry co chwilę dając o sobie znać, po 11h jeszcze delikatnie wyczuwam zapach szurając nosem po skórze, więc te 7-8h trwałości spokojnie na mojej skórze mogę stwierdzić.
W tej cenie polecam, chociaż czuć, że jest to tańszy "odpowiednik", niż propozycja od Toma Forda. W porównaniu do Vetiver od Guerlain, jest to pozycja bardziej radosna i mniej wymagająca od klasyka, o niższej jakości składników.
Offline

Belial Lord

Mega Perfumaniak

  • Posty: 9009
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post01 kwietnia 2020, 17:05 - Śr

El Perez napisał(a):Ogólnie bardzo dobrze, ok 8h, a przez pierwsze 2h jest bardzo wyraźny. Jest syntetyczny, ale do zniesienia. Początkowo wyraźnie wyczuwam coca colę, która z czasem przekształca się w likier wiśniowy.
Szczerze, to Noir Extreme nie zrobił na mnie jakoś szczególnie lepszego wrażenia, żebym miał wydać 10x tyle co za tego Jacka ;)
Jeszcze ten klon Oud Wood mnie ciekawi, ale poczekam, aż będzie dostępny w 50ml.
PS. flakon 50ml choć poręczny, to wykonany jest wybitnie tandetnie.

a jak blisko jest Jack do forda noir extreme?
Offline

Tomek22

  • Posty: 38
  • Dołączył(a): 28 stycznia 2015, 09:35 - Śr

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post01 kwietnia 2020, 18:42 - Śr

To czym się różni italian leather od italian leather all time classic?!
Offline
Avatar użytkownika

El Perez

Forumowicz

  • Posty: 354
  • Dołączył(a): 09 lutego 2018, 11:05 - Pt

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post01 kwietnia 2020, 19:07 - Śr

Belial Lord napisał(a):a jak blisko jest Jack do forda noir extreme?

Tomasza odtwarzam z pamięci, także ciężko mi stwierdzić, podobieństwo jest, ale mam wrażenie, że Jacek jest bardziej kobiecy.
Offline

Czarny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1398
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post07 kwietnia 2020, 11:32 - Wt

Czyli wychodzi że Tobacco Leaf z JJ wypada najlepiej patrząc po opisach innych pozycji. Mój flakon jest o dziwo wykonany solidnie i wizualnie bardziej mi się te flakony podobają od flaszek Forda.
Offline

maniek89

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): 02 listopada 2019, 23:02 - So

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post07 kwietnia 2020, 21:15 - Wt

Mi też JJ Italian Leather spodobał się, a jego trwałość powala.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10618
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post08 kwietnia 2020, 01:01 - Śr

Czarny napisał(a):Czyli wychodzi że Tobacco Leaf z JJ wypada najlepiej patrząc po opisach innych pozycji. Mój flakon jest o dziwo wykonany solidnie i wizualnie bardziej mi się te flakony podobają od flaszek Forda.

Jest z pewnością lepszy od Forda i tańszy. Żaden mistrz gejostwa nie będzie nam tu wciskał swojego badziewia.
Artur

myperfumestories

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post13 kwietnia 2020, 15:53 - Pn

snaut napisał(a):Myperfumestories - które zapachy Jenny Glow przypadły Ci do gustu? Ja próbowałem kilku w drogerii Natura, dwa od razu spontanicznie kupiłem i nadal oceniam je bardzo dobrze. Amber (nazwa wyjątkowo nietrafna) to w zasadzie męskie fougere, Velvet&Oud jakościowo niezły, lecz kompozycja róża+oud już nadmiernie jest eksploatowana przez wiele innych marek. Pomegranate Noir spodobał mi się od razu, taki dziwoląg ziołowo-owocowy.
W ciemno kliknąłem jeszcze Oak & Berries i myślę o zakupie mini wersji Myrrth & Bean, Black Cedar i Amber & Lilly.



Najbardziej berry&bay. Sa naprawde swietne. Polecam z czystym sumieniem :D
Offline

maniek89

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): 02 listopada 2019, 23:02 - So

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post16 kwietnia 2020, 18:07 - Cz

Nie wiem czy było. Made in Lab 05 Men ze znanego portalu aukcyjnego, jest bardzo podobny do Saważa.
Offline

frusci

  • Posty: 19
  • Dołączył(a): 05 marca 2020, 08:48 - Cz

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post17 kwietnia 2020, 07:14 - Pt

Będąc w temacie Savage, ostatnio natknąłem się na informację jakoby Franck Olivier Bamboo Man (niebieski) to był jego odpowiednik, ktoś próbował?
Offline

lester86

Forumowicz

  • Posty: 365
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Zapachy mocno... Inspirowane!

Post17 kwietnia 2020, 09:15 - Pt

Miał ktoś z was Ferrari essence Musk? Mam też al haramain aventure blanche i rasasi Wisam day czyli klony creed SMW i ten Ferrari wydaje mi się bardzo podobny klimatem. Jest mniej kwiatowy ale jest też kwaśno rześki, mam 10 ml flakon i myślę czy nie wziąć 100ml, można dostać aktualnie za ok 40zl

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Online
Avatar użytkownika

torion

Forumowicz

  • Posty: 127
  • Dołączył(a): 04 marca 2018, 16:41 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post17 kwietnia 2020, 10:14 - Pt

frusci napisał(a):Będąc w temacie Savage, ostatnio natknąłem się na informację jakoby Franck Olivier Bamboo Man (niebieski) to był jego odpowiednik, ktoś próbował?


Mam jego próbkę. Ponieważ nie gustowałem w Savage to i leży w szufladzie. Teraz sprawdziłem - coś jest na rzeczy. Obok leży próbka Cyrus Writer i z tych dwóch inspiracji Diorem chyba Writer bardziej mi odpowiada. Nie wiem jak parametry bo nigdy ich ni nosiłem. Pieniądze żadne, wiec jak ktoś lubi może ryzykować.
Offline

lester86

Forumowicz

  • Posty: 365
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post18 kwietnia 2020, 13:06 - So

zainteresowałem się ostatnio marką Swiss Arabian i poniżej lista zapachów którymi się inspirują (część mało znana):

dla kobiet:

Al Amaken - klimaty miks VR Flowerbomb + Lancome La Nuit Tresor - ponoć mega dobry (50ml 100zł)

dla mężczyzn:

Attar Al Ghutra - dobry klon TF Tuscan Leather, nie taki ciężki (100ml ok 200zł+)
Pure Instinct - Bleu de Chanel Parfum, "dark take on bleu" (te są dosyć drogie, ok. 180 zł)
Ultima - klon Invictusa, nawet nuty są identyczne - nie wiem czy udany, parametry ponoć b.dobre (100ml można wyrwać za ok 120zł)
Spirit Absolute - średniej jakości klon Dior Sauvage

unisex:

Gharaam - jeden z lepszych klonów Baccarat Rouge 540 (50ml 200zł)
Raaqi - klon Azzaro Wanted, z nieznanego powodu w większości miejsc opisywany jako zapach dla kobiet (np. notino). Dziewczyny jednoznacznie wypowiadają się że to unisex w stronę męską ;) Planuję kupić, dam znać czy daje radę :) (100ml ok. 65 zł)
Casablanca - strasznie się tym jarają wszyscy, bardziej dla kobiet. Karmelowe jabłko, bardzo słodki.
Shawq - Creed Aventus, bardzo owocowa wersja (dominacja porzeczki i ananasa), bez brzozy. Jakość chyba taka jak cena :) Może się okazać że to "steal". Ponoć dobre parametry. Nie wiem czemu oznaczyli to jako unisex (100ml ok. 65 zł)

Miał ktoś może podstawową (zielony płyn) butelkę Swiss Arabian Edge for Men ? Ponoć bardzo aromatyczny, jak "irish soap bar". Geranium+mięta dominują + kremowość z drzewa sandałowego. Brzmi ciekawie. To chyba nie jest klon czegokolwiek. Jestem tym zainteresowany, dajcie znać jeżeli ktoś coś wie na ten temat :)
Online
Avatar użytkownika

brz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 632
  • Dołączył(a): 26 marca 2019, 21:28 - Wt
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post18 kwietnia 2020, 13:12 - So

Shawq to - moim zdaniem - ultrasyntetyczne i przesłodzone otwarcie z Aventusa (jak sam napisałeś, same owoce). Moja żona ma i lubi, ja natomiast średnio to toleruje. Wolę, gdy ich nie używa. Na szczęście nie niesie się to jakoś specjalnie, choć rzeczywiście jest dość trwałe dzięki utrwalaczom. :)
Offline

lester86

Forumowicz

  • Posty: 365
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post18 kwietnia 2020, 13:21 - So

dzięki za info! :) myślałem nad nim jako słodszą wersję pod mojego l'aventure ale w takim razie rezygnuje
Offline
Avatar użytkownika

Danio

Forumowicz

  • Posty: 169
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2020, 13:25 - Śr

Re: Zapachy mocno... Inspirowane!

Post18 kwietnia 2020, 14:36 - So

Stoję przed dylematem Rasasi Al Wisam Day czy Entebaa... Wolę umiarkowane słodycze niż kwas intuicja mówi Entebaa. Może ktoś z Was podpowie?
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: adk08 i 19 gości

  • Reklama