Teraz jest 21 października 2019, 10:46 - Pn



  • Reklama

Męskie zapachy AVON

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:35 - Wt

Jedziemy dalej.

Tomorrow for Men


Wczoraj i dziś właśnie na tą próbkę padło. No i mamy zaskoczenie. Nie to, żebym szczególnie szalał na punkcie tej perfumy, bo to zupełnie nie moja bajka, ale jest zupełnie inaczej niż do tej pory. Przede wszystkim nie jest to drzewne "coś" jak poprzednie perfumy Avonu, które testowałem, a orient. I to raczej w nowoczesnym stylu "gourmand" niż klasycznym ujęciu tematu.

Zaczyna się słodko i tak już będzie do samego końca - rozpoczyna się od nuty lukrecji i anyżku. Dalej jest już spokojniej, choć również kuchennie. Słodycz jest już jednak złagodzona i staje się bardzo wygładzona i delikatna. Zawdzięczamy to nucie kokosa, a raczej mleka kokosowego - bo nuta serca jest właśnie mleczna - z domieszką kakao i wyraźnie wyczuwalnego fiołka. Im bliżej końca życia perfumy (na mnie ok. 5 godzin) tym więcej ambry, którą zapach jest ewidentnie podszyty.

Jak już napisałem na starcie - te perfumy to nie moja bajka, ale zwolennikom stylu "gourmand" może zdecydowanie przypaść do gustu. Jest tu wszystkiego po trochu, ale sama woń jest niezbyt nachalna, jak to bywa z klasycznymi zapachami z gatunku orientalnych. Poszczególne nuty są wyczuwalne, ale w żadnym momencie żadna z nich nie wychodzi na pierwszy plan - tak jakby wrzucić wszystkie składniki do mleka i podgrzewać. Ich słodkość powoduje, że śmiało możecie ich używać "na spółkę" ze swoimi partnerkami, jednak posiadają na tyle dużą ilość "męskiego pierwiastka", że noszenie ich, choć jak wspominałem w słodkich zapachach nie gustuję, nie sprawiło mi żadnego dyskomfortu.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:36 - Wt

jeszcze słówko do pirath'a - pisałeś kiedyś o tajemniczych perfumach "Springer", ale że takie coś istniało nawet google milczy. Ja natomiast w jednej recenzji Tomorrow spotkałem się z opinią, że są bardzo podobne do wycofanego już "Starring" - może to o te perfumy chodziło?
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:36 - Wt

całkiem możliwe, to było kilkanaście lat temu ;) ale coś mi świta że chodzi właśnie o ten zapach. pamiętam że w 97 roku kosztowały mnie niemałe 65 złotych
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:38 - Wt

tak zdecydowanie chodzi o starringa, dzięki domurst ;) i o dziwo po kilkunastu latach można go dalej kupić na amerykańskim e-bay'u choć powiem szczerze nie zaryzykowałbym takiego octu....
http://cgi.ebay.com/Avon-STARRING-COLOG ... c&x=31&y=5
ale fakt faktem jak na tamte czasy kiedy avon był substytutem jakości zapach ten był nietuzinkowy i bardzo hmmmm designerski jak na tamte czasy.... każdej strony słyszałem komplementy jak pięknie pachnę i w ogóle kobitki wpijały się w szyję by go powąchać.... niestety skończył się kiedyś ;)
ciężko mi opisać jak pachniał, ale na pewno świeżo, lecz z nutą czegoś mocniejszego. miałem nawet przez moment wrażenie wąchając cartiera declaration że pachną łudząco podobnie ale upierać się nie będę..... dla mnie pachnie z perspektywy czasu jak świeżak ale z jajami ;)
a skład ma taki:
Top Notes
* Bergamot, Nutmeg, Mandarin, Green Apple.
Middle Notes
* Sage, Cardamom, Bay Rum
Base Notes
* Rich Vanilla, Musk
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:38 - Wt

Patrząc na nuty nic się nie zgadza, ale czytałem chyba 2 opinie, że Starring i Tomorrow pachną bardzo podobnie. Na tyle fajny to zapach, że na wczorajszy wieczór zaaplikowałem sobie ponownie i zastanawiam się nad zakupem, bo nic podobnego nie mam, a nie ukrywam, że uwiodła mnie ta woń - jest słodka, ale nie nachalna w stylu Fleur du Male czy A*Mena
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:39 - Wt

starring nie był słodki a już tym bardziej podobny do a*mena! to byłoby okrutne nadużycie ;) pachniał bardziej jak declaration catiera skrzyżowane z czarnym adidasem
był świeży i pełen ikry, a amen to znudzony, duszący i monotematyczny do bólu słodziak
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3406
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:40 - Wt

pirath napisał(a):amen to znudzony, duszący i monotematyczny do bólu słodziak


Ciężko mi się zgodzić z taką opinią.
Mówiąc wprost - kompletnie się z nią nie zgadzam.

belor

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:41 - Wt

pirath napisał(a):amen to znudzony, duszący i monotematyczny do bólu słodziak



Na mnie jest skrajnie selektywny, wyczuwam wszystkie (prawie) składniki - co rzadkie, pięknie ewoluuje. Mam podobną - negatywną - opinię np. o Grey Flannel, który jest dla mnie szczytem nudziarstwa i szarości bez polotu, ale wiadomo że o gustach się nie dyskutuje ;)
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3406
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:42 - Wt

Ja mam podejrzenia, że Gray się trochę zmienił, ostatnimi czasy.
Wydawało mi się, że nie jest taki, jak dawniej.
Albo miałem słabszą partię.
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:52 - Wt

Christain Lacroix Noir

Dziś będzie krótko, bo i pisać za bardzo nie ma o czym... Patrząc na nazwę oraz kierując się poprzednią świetną serią firmowaną przez Lacroix, spodziewałem się, może nie bomby, ale na pewno pozytywów. Rzeczywistość jest jednak dla tego zapachu brutalna. Szafranowy 15-minutowy start, przechodzący w trudno definiowalne banalnie zielone serce by zakończyć się rozcieńczonym wetiwerem z dużą ilością białych, chemicznych piżm - składnika, który mnie w swojej czystej postaci organicznie odrzuca, a tu jest go duuuużo. Czerń? Wolne żarty - co najwyżej zieleń i to przechodząca w żółć. Dodać do tego 3 godzinną trwałość oraz fatalną projekcję i finał jest bardzo smutny...

Dając sobie spokój z rozkładaniem zapachu na czynniki pierwsze, jeszcze cytat z mojej wybranki - "pachnie jak jakiś Bond". Także nie dość, że jest nudno, to klasy też te perfumy mają tyle co węglarz z biedaszybu... Naprawde nie radzę - najgorszy, najbardziej beznadziejnie sztampowy i najmniej charakterny z Avonów, które próbowałem.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:53 - Wt

szkoda, bo zaczynając czymś tak bogatym i nietuzinkowym jak szarfan w otwarciu spodziewać by się można niezłego preludium do.... no właśnie koniec wieńczy dzieło, a tu spalony na panewce.....
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:53 - Wt

Herve Leger Homme

Ostatnie dni zaznajamiałem się z jedną z najnowszych propozycji ze stajni Avon, po raz kolejny firmowaną przez tzw. "nazwisko". Szybki rzut oka na nuty - głowa: yuzu i imbir, serce: nuty drzewne, baza: ambra - brzmi banalnie, więc idąc tropem poprzednich zapachów myślałem, że będzie to kolejna spektakularna porażka. tym razem jednak dane mi było przyjemnie się zaskoczyć.

W otwarciu nie czuję podanych przez producenta nut. Nie wiem co prawda jak pachnie cytryna yuzu w oryginale, ale z innych perfum zapamiętałem ją zupełnie inaczej. Otwarcie u Herve'a na pewno nie jest cytrusowe. Ujmując rzecz obrazowo jest to przyprawowa słodycz, ze sporym wskazaniem na słodycz. Rzeczy jednak dzieją się szybko i już po chwili stoimy w tartaku pełnym desek - jest więc drzewnie, zgodnie z informacją producenta. Po chwili jednak zaczynają dziać się rzeczy niesłychane - do tartaku wchodzi piroman i bez zastanowienia oblewa benzyną i podpala wszystko co znajdzie w zasięgu wzroku. Takiej ilości dymu nie czułem już dawno! Nie są to żywice, żadne olibana, galbana itd., itp. To drzewny, bukowy dym - tak autentycznie pachnie dym w moim kominku opalanym buczyną - zresztą to już właściwie nie dym drzewny, ale drzewny węgiel. Wszystkiego się po Avonie spodziewałem, ale nie tego! Faza ta trwa zdecydowanie najdłużej, by stopniowo przechodzić w nieco pudrową, ambrową słodycz.

O pierwszym zaskoczeniu już było, następne to klasyczna konstrukcja tych perfum. Zapach nie jest liniowy, poszczególne nuty są na tyle różne od poprzedniej, że bez problemu można oznaczyć moment przejścia z jednej fazy do drugiej. Trzeba przy tym powiedzieć, że zapach projekcjonuje w bliskiej od skóry odległości. Jedyną wadą jest trwałość. Nie jest na tragicznie niskim poziomie, ale jednak po 4 godzinach ambrowa baza zaczyna wyraźnie słabnąć, by po kolejnej godzinie wyczerpać się zupełnie.

Krótko podsumowując jest to zaskakujący zapach, zupełnie nie przystający do "ładnie pachnącej" masówki Avonu. Cały czas jest interesująco, dymnie, po prostu inaczej. Nie wiem czy podpasuje ulubieńcom kadzidła, bo tego tu nie ma, ale w swym charakterze jest to zapach zdecydowanie dymny, ciężki, ciemnoszary. Do mnie trafił prawie na równi z Absynthem, choć to dwie zupełnie różne bajki...
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil

belor

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:54 - Wt

Yuzu masz np w SR homme - bardzo wyeksponowane, można je wyraźnie poznać, jest bardzo ciekawe.
A co do opisywanego zapachu, to wygląda że podobnie jak w przypadku innych Avonow sygnowanych nazwiskiem - dobry zapach i marna trwałość, niestety.
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:54 - Wt

Kilka dni już noszę wspomniany wyżej zapach i muszę powiedzieć, że wyjątkowo mi podszedł. Z trwałością też jest trochę lepiej niż pisałem wyżej. Baza jednak trwa trochę dłużej, z tym że trzyma się blisko skóry, ale po 6 godzinach jest wciąż wyczuwalna.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil

belor

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:55 - Wt

Miałem okazję niuchnąć (niestety przelotnie) nowy zapach sygnowany logo Patrick Dempsey - a mianowicie Patrick Dempsey II "Legacy" i powiem, że mnie zaintrygował. Wcześniejsza wersja również jest bardzo ciekawa, żywiczno-balsamiczna, gęsta i ze świetnym otwarciem oraz niestety trwałością typową dla Avonu czyli 4h, gdyby nie to... Zastanawiam się jak będzie z "Legacy" i obawiam się, że niestety podobnie. A szkoda, bo zapach jest zupełnie inny od typowych obecnie męskich propozycji mainstreamowych. W dodatku kosztuje grosze, niemniej przyjąłem założenie, że zapachy ze słabą trwałością trafią do mnie na półkę tylko w sytuacji, gdy już tam zostaną na stałe, czyli muszą być genialne (jak Burberek londyńczyk, czy Story PS) - zobaczymy jak będzie z Legacy. Szczerze mówiąc to marna projekcja i trwałość woni, to coś co mnie w perfumach drażni chyba najbardziej.
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:56 - Wt

Przedostatnia posiadana przez mnie próbka Avonu to wspomniany przez kolege belora Patrick Dempsey II

Otwarcie jest bardzo przyjemne, donośne i świeże. Słodkawy cytrus w postaci mandarynki zanika jednak bardzo szybko (dosłownie kilkanaście sekund, więc należy wąchać szybko) by po chwili ustąpić miejsca przyprawowej mieszance - wyraźnie wyczuwalna podana w spisie nut gałka muszkatołowa. Po kilku minutach do głosu zaczyna dochodzić owocowa nuta figi, która kilka minut później zostaje przyciemniona delikatną żywiczną nutą. Ta część życia zapachu trwa zdecydowanie najdłużej, by zakończyć żywot paczulowo-kadzidlanym orientalnym powiewem z domieszką drzewnej, jednak zaskakująco świeżej nuty gwajaku - zaskakująco ponieważ ta nuta w M7 czy Legno di Guajaco, które znam jest dużo bardziej "brudna".

Zapach robi bardzo dobre wrażenie - nuty żywiczne i kadzidlane nie "podduszają" innych składników. Nic nie wybija się na front - zapach jest dobrze wyważony i zbalansowany. Zakładam zatem, że spodoba się i wielbicielom kadzideł, i tym, których nadmiar przeszkadza - tu nie są one tak męczące. Zarzuty są tylko dwa, ale niestety ten pierwszy dyskwalifikuje zapach na dłuższą metę - skandaliczna trwałość, niższa nawet od innych produktu Avonu. Na mojej skórze to tylko 3 godziny, a jeśli dodamy fakt, że projekcja słabnie z każdą minutą to jednak nadają się te perfumy tylko do umilenia sobie wieczornej lektury książki po ciepłym prysznicu. Druga sprawa, to fakt, że niektóre rzeczy dzieją się tu za szybko - nie ma czasu rozsmakować się w żadnym z akordów, gdyż po chwili jest już tylko wspomnieniem. I choć zapach mi się bardzo podoba, to jednak na listę najbliższych zakupów raczej nie trafi. Napisałem raczej, bo można go dostać już za 35zł (z przesyłką!) więc gdy trafi się w podobnej cenie przy okazji innego zakupu (Absynthe! Leger!) to może się skuszę.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:56 - Wt

Przypałętało mi się sporo nowych zapachów, do tego kilkanaście próbek więc odłożyłem Avon na czas przyszły, ale wczoraj i dziś w końcu była okazja żeby powoli dokończyć dzieła. Tym sposobem padło na Black Suede Touch

Z podanych w spisie nut w otwarciu udało mi się wyczuć pieprz i nic więcej. Jednak, jak to u Avonu, nuta głowy trwa dosłownie kilkadziesiąt sekund. Dalej jest już do bólu liniowo i do samego końca życia zapach właściwie nie ewoluuje - jest to ładny miks paczuli, wanilii i drewna kaszmirowego - przyznaję, że bardzo ładny, elegancki, ale jednak w żaden sposób nie rzucający na kolana. Ot po prostu zapaszek o którym zapominam 2 godziny po jego założeniu. Trwałość typowa dla Avonu - ok. 5 godzin. Podsumowując krótko - ładny zapach typu "użyć i zapomnieć". Na pewno nie jest wart zakupu - podobnych perfum (oczywiście nie w sensie zbliżoności zapachu, a samej idei - "ładność i elegancja") są dziesiątki.
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil

belor

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:57 - Wt

Legacy okazał się niewypałem. Trwałość do 4h czyli typowy Avon. W kwestii samej wonii będzie szersza recenzja na blogu, jednak niestety o wiele za mało.
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1110
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:58 - Wt

domurst napisał(a):Herve Leger Homme

Ostatnie dni zaznajamiałem się z jedną z najnowszych propozycji ze stajni Avon, po raz kolejny firmowaną przez tzw. "nazwisko". Szybki rzut oka na nuty - głowa: yuzu i imbir, serce: nuty drzewne, baza: ambra - brzmi banalnie, więc idąc tropem poprzednich zapachów myślałem, że będzie to kolejna spektakularna porażka. tym razem jednak dane mi było przyjemnie się zaskoczyć.

W otwarciu nie czuję podanych przez producenta nut. Nie wiem co prawda jak pachnie cytryna yuzu w oryginale, ale z innych perfum zapamiętałem ją zupełnie inaczej. Otwarcie u Herve'a na pewno nie jest cytrusowe. Ujmując rzecz obrazowo jest to przyprawowa słodycz, ze sporym wskazaniem na słodycz. Rzeczy jednak dzieją się szybko i już po chwili stoimy w tartaku pełnym desek - jest więc drzewnie, zgodnie z informacją producenta. Po chwili jednak zaczynają dziać się rzeczy niesłychane - do tartaku wchodzi piroman i bez zastanowienia oblewa benzyną i podpala wszystko co znajdzie w zasięgu wzroku. Takiej ilości dymu nie czułem już dawno! Nie są to żywice, żadne olibana, galbana itd., itp. To drzewny, bukowy dym - tak autentycznie pachnie dym w moim kominku opalanym buczyną - zresztą to już właściwie nie dym drzewny, ale drzewny węgiel. Wszystkiego się po Avonie spodziewałem, ale nie tego! Faza ta trwa zdecydowanie najdłużej, by stopniowo przechodzić w nieco pudrową, ambrową słodycz.

O pierwszym zaskoczeniu już było, następne to klasyczna konstrukcja tych perfum. Zapach nie jest liniowy, poszczególne nuty są na tyle różne od poprzedniej, że bez problemu można oznaczyć moment przejścia z jednej fazy do drugiej. Trzeba przy tym powiedzieć, że zapach projekcjonuje w bliskiej od skóry odległości. Jedyną wadą jest trwałość. Nie jest na tragicznie niskim poziomie, ale jednak po 4 godzinach ambrowa baza zaczyna wyraźnie słabnąć, by po kolejnej godzinie wyczerpać się zupełnie.

Krótko podsumowując jest to zaskakujący zapach, zupełnie nie przystający do "ładnie pachnącej" masówki Avonu. Cały czas jest interesująco, dymnie, po prostu inaczej. Nie wiem czy podpasuje ulubieńcom kadzidła, bo tego tu nie ma, ale w swym charakterze jest to zapach zdecydowanie dymny, ciężki, ciemnoszary. Do mnie trafił prawie na równi z Absynthem, choć to dwie zupełnie różne bajki...


Właśnie jestem po krótkim teście tegoż zapachu i muszę przyznać, że również mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Na tle innych mało ciekawych zapachów AVONU ten zdecydowanie się wyróżnia. Bardzo fajnie się zmienia, przechodzi z jednej fazy w drugą. I wszystko było by super, gdyby był trochę bardziej trwały. Posiadam balsam po goleniu Herve Leger, może kiedyś skuszę się na wodę toaletową...

belor

Re: Męskie zapachy AVON

Post30 sierpnia 2011, 19:59 - Wt

Wiele wskazuje na to, że gdyby zapachy takie jak Herve Leger czy wcześniej Patrick Demspsey II wydała inna firma, to były by to naprawdę udane perfumy. Przy trwałości ok 4h niestety...
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: wpytlik i 9 gości

  • Reklama