Teraz jest 25 maja 2020, 21:09 - Pn



  • Reklama

Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Dyskusja ogólna o perfumach dla mężczyzn.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

forresty

  • Posty: 4
  • Dołączył(a): 13 listopada 2019, 10:25 - Śr

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post13 listopada 2019, 19:13 - Śr

Z prawdziwych klasyków które były noszone w latach 50/60 to przychodzą mi do głowy dwa zapachy
1. Guerlain Vetiver
2. Chanel pour Monsieur
3. Dior eau Sauvage
PIerwszy - bardzo cierpki. Cos w nim jest, ale dla mnie to killer. Nie przekonam się do niego. Drugi - Piękny zapach, ale zastanawiam się komu dziś pasowałby ten kwiatowy zestaw., ale chciałbym go mieć i chyba sobie sprawię. Z lat 70 jest cała masa zapachów i to chyba nie są jeszcze dziadkowe bo z powodzeniem służą do dziś. Trzeci to gdzeiś pomiędzy nimi i gdybym miał wybierać na typowo klasyczny męski zapach dla 60-70 latka to jest to ideał. Kiedyś nosili to zapewne 30-latkowie

Z polskich to wiadomo - Przemysławki, Prastare, Consule, Brutale, warsy. Testowałem tylko tego ostatniego i kiedyś prastarą. Obie fajne, ale w Polsce źle się kojarzą. Brutala miał kumpel na studiach ale nie pamiętam żebym był jakoś nim porwany - coś pamiętam że były duże kontrowersje w pokoju po wychlipanie tego ponad miarę
Offline
Avatar użytkownika

Rokundrol

Aktywny forumowicz

  • Posty: 539
  • Dołączył(a): 23 września 2018, 18:52 - N

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post13 listopada 2019, 20:07 - Śr

Pierwsze dwa bardzo lubię, natomiast niedawno po użyciu Chanel, córka pytała kto je lizaki.
Chanel jest wspaniały, ale nie do pracy, tylko w luźny dzień, żeby dopsikiwać się co kilka godzin.
Guerlain Vetiver, chciałem ostatnio dać odlewkę teściowi, jako urodzinowy dodatek.
Po bardzo barwnym monologu mojej żony (35l.) stwierdziłem, że popełniłem błąd i przyznałem się do winy.
Eau Sauvage nie lubię przez jedną z nut, która dla mnie jest trochę przytłaczająca, ale dziada tam 0.
Offline
Avatar użytkownika

et-go-homme

Forumowicz

  • Posty: 278
  • Dołączył(a): 15 września 2016, 19:47 - Cz

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 03:17 - Cz

xadix89 napisał(a):Givenchy Gentleman 1974 - ubóstwiam ten zapach, ale mam wrażenie, że po paru godzinach przyprawia mi on siwą brodę i owłosienie na torsie. Wyglądam bardzo młodo i kilka osób zwróciło mi uwagę, że ten zapach po prostu do mnie nie pasuje :(

Come on, że niby Gentleman to dziad? :(
Drydown wpada na mojej skorze praktycznie w lekką damskość, pachnie takim puderkiem czy w pewnym sensie nawet nutą balsamową, choć paczula jest tam zgrabnie powtykana w wolne przestrzenie i to dodaje męskości. Nadaje się nawet na randki, choć raczej nie z siksą z wczesnego liceum a powiedzmy studentką która jest bliżej obrony niż dalej.

Tak jak ostatnio nastawiam się na poznawanie starszych zapachów, tak ciężko mi znaleźć wiele takich, o których mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że są dziadkowe bo w wielu się czuję dobrze, ale ja radzilbym uważać na:

:arrow: Grey Flannel
:arrow: Dunhill for Men w okrągłym flakonie
:arrow: Caron Yatagan
:arrow: Boucheron Jaipur (już wiem że niewiele osób się ze mną zgodzi :mrgreen: )

Ted Lapidus dla wielu będzie trudny, ale on jest conajwyżej dojrzały, na pewno nie dziadkowy. Zino też jest dość dziadkowy, ale tutaj potrzebowałbym więcej testów bo już nie do końca go pamiętam, choć kojarzy mi się że drzewność ma w nim podobnie irytujący charakter jak w Yataganie, szczególnie na ubraniu - pachnie zatęchle
Offline

ps1986

Aktywny forumowicz

  • Posty: 992
  • Dołączył(a): 06 sierpnia 2016, 22:50 - So

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 07:55 - Cz

Któryś raz już potwierdzam, że GG podoba się kobietom w każdym wieku.
Offline
Avatar użytkownika

everlasting

Forumowicz

  • Posty: 498
  • Dołączył(a): 04 kwietnia 2016, 21:16 - Pn

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 08:57 - Cz

Bardzo doceniam kompozycję GG, ale muszę przyznać, że większego dziadziska nie znam :)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6300
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 16:54 - Cz

Poznaj Cartier Santos, zmienisz zdanie :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Rokundrol

Aktywny forumowicz

  • Posty: 539
  • Dołączył(a): 23 września 2018, 18:52 - N

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 18:56 - Cz

Chyba 8 lat temu kupiłem kilka garści próbek z IP. Wśród nich był również Grey Flannel...
Od tamtego czasu raz w roku wącham tego potworka i nie mogę się nadziwić, jak to zdobyło takie uznanie?
Nie moje klimaty. Sorry fani zapachu: Grey Flannel Pour Pradziad.
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10623
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 20:23 - Cz

Pisałem już o tym, że dla mnie też GF ma bardzo dziadkowe brzmienie. Santos przy nim to pełen wigoru wujek ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

El Perez

Forumowicz

  • Posty: 355
  • Dołączył(a): 09 lutego 2018, 11:05 - Pt

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 20:31 - Cz

Grey Flannel to największy dziad jakiego wąchałem. Pachnie jak stęchły, stary tapczan. Musiałbym mieć ze 300 lat, żeby do niego dojrzeć.
Offline
Avatar użytkownika

Rokundrol

Aktywny forumowicz

  • Posty: 539
  • Dołączył(a): 23 września 2018, 18:52 - N

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 20:49 - Cz

Przesadziłeś z tym 300 lat, ale tapczan brzmi idealnie.
Offline
Avatar użytkownika

El Perez

Forumowicz

  • Posty: 355
  • Dołączył(a): 09 lutego 2018, 11:05 - Pt

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 21:19 - Cz

Nie przesadziłem. Poniżej 200 nie ma szans, abym chciał walić stęchłym tapczanem.
Offline
Avatar użytkownika

Pilecki

Perfumaniak

  • Posty: 2726
  • Dołączył(a): 04 lipca 2014, 22:58 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 21:29 - Cz

El Perez napisał(a):Grey Flannel to największy dziad jakiego wąchałem. Pachnie jak stęchły, stary tapczan. Musiałbym mieć ze 300 lat, żeby do niego dojrzeć.


Dla mnie to też największy dziad.
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10623
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 22:19 - Cz

Ktoś wcześniej napisał, że to wyciąg z tapczana :lol:
Widzę, że to GF ma szansę zajść wysoko w rankingu dziadów!
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Rokundrol

Aktywny forumowicz

  • Posty: 539
  • Dołączył(a): 23 września 2018, 18:52 - N

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 22:36 - Cz

Rzadko jadę po perfumach, ale... The best of Eau de Thapchan is Szaren Flanella.
Projekcja na długość balkonika, trwałość jak wiek użytkownika, zastosowanie: nie pamiętam.
Offline

sahani

Forumowicz

  • Posty: 93
  • Dołączył(a): 31 października 2019, 17:53 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 22:44 - Cz

Ojciec używa od lat. Obrazek

Wysłane z mojego CLT-L29 przy użyciu Tapatalka
Stary ale Jary i ładnie pachnie...
Offline

chaber108

Forumowicz

  • Posty: 385
  • Dołączył(a): 27 października 2016, 16:24 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 22:49 - Cz

Kiedyś, dawno temu, dostałem w prezencie Boucheron Pour Homme i to był dla mnie dziad nie do przejścia... Nie wiem jak teraz, bo od tamtej pory nie miałem "przyjemności"...

Wysłane z mojego Redmi 5 Plus przy użyciu Tapatalka
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Perfumaniak

  • Posty: 2899
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post14 listopada 2019, 22:56 - Cz

Gdzie w Gentlemanie Givenchy czy też Boucheron PH czujecie dziada? Fakt, czuć że to stara dobra szkoła, ale czy to, że nie pachną jak większość popłuczyn obecnie wypuszczanych, to znaczy nijak, to powód, żeby je nazywać dziadami?

Bazyli nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros, Zino, Gentleman, Eternity, Declaration, Egoiste, Cacharel PH, Fleur du Male, Obsession, Roma, Jaipur - Mnie się podobają zapachy, które już raz czułem. Po prostu. No… To… Poprzez… No reminiscencję :D
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10623
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post15 listopada 2019, 01:13 - Pt

Powodem jest to, ze pachną dziadkowo, a nie, że inaczej niż większość dzisiejszego mainstreamu.
Dzisiaj, dla przykładu, testuję T-rexa, który pachnie całkowicie inaczej, niż większość dzisiejszych - jak to określiłes - popłuczyn, a nikt go dziadem nie nazwie ;)
To, co dla Ciebie jest starą dobrą szkołą, dla innych jest dziadem.
Tak napisał Einstein w teorii względności i Paulo Coelho w swoich niezgłębionych mądrościach :P
Artur
Offline
Avatar użytkownika

inves

Forumowicz

  • Posty: 190
  • Dołączył(a): 09 sierpnia 2019, 15:47 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post15 listopada 2019, 01:23 - Pt

Z tych których próbowałem używać przez pewien czas, to Hugo Boss No.1
jest dziadowaty / staromodny. Z próbek jeszcze by się parę zapachów zebrało.
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Dziady i dziadki wśród męskich perfum

Post15 listopada 2019, 12:14 - Pt

[quote="chaber108"]Kiedyś, dawno temu, dostałem w prezencie Boucheron Pour Homme i to był dla mnie dziad nie do przejścia... Nie wiem jak teraz, bo od tamtej pory nie miałem "przyjemności"...

Mnie dobrych lat temu kilka również odrzucił,jako jeden z niewielu.Ale od tamtego czasu "przewąchałem" całe setki zapachów i chętnie bym do niego wrócił.
Może już nie jest taki zły ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Perfumy męskie - dyskusja ogólna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kamp13 i 29 gości

  • Reklama