Teraz jest 14 grudnia 2018, 21:14 - Pt



  • Reklama

Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Dyskusja nt. perfumowych ingrediencji. Występowanie, pozyskiwanie, opinie, mity.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:28 - Pn

Na dzień dzisiejszy z absolutów mam absolut weiwerowy.I z 10 rodzajów olejków.zamówiłem wszystkie pozostałe i jada do mnie.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:28 - Pn

Myślałem, że już je masz.

Ja też zamówiłem kilka.
Już mam w domu.
Mięta pieprzowa, cytryna, lawenda, pieprz, kadzidło i absolut wetiwerowy.

Wizję zapachu jaki chciałbym otrzymać mam jasno sprecyzowaną,
więc mnie będzie łatwiej pomieszać składniki ;-)
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Ja nie mam mięty pieprzowej z tych co wymieniłeś.No to komponuj perfumy :-)Uważaj z wetiwerem jest bardzo mocny akcentowany po wymieszaniu z innymi składnikami.Sam z siebie nie daje tak bardzo po nosie.Bardzo trwały.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Zaskoczyło mnie kadzidło.
Kompletnie nie przypomina palonego w Kościele.
Jest delikatne, sztywne, trochę ziemiste i posiada podakord kamfory.
Nie jest trwałe.

Najmocniejszy olejek to mięta pieprzowa.
Od niej boli mnie nos.
I to nie jest przenośnia.
Piecze i pali.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Rozetrzyj w palcach krople wetiweru.Oczywiscie jak doczekasz az kropelka wypłynie z dozownika.a wycieka dosyc długo .I napisz co tam wynalazłes,Jest tam kilka nutek zapachowych.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Czuje się jak na sprawdzianie.
Wetiwer jest najbardziej zdumiewający.
Chyba nawet mógłby stanowić zapach sam w sobie,
bez mieszania z innymi składnikami.
Gdybym miał go określić kolorem, byłby to biały.
Nie potrafię go lepiej opisać na chwilę obecną.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Wetiwer to bardzo ciekawa zielenina jesli chodzi o zapach.teraz trzeba wymysleć jak zrobic z tego perfumy uzytkowe.Z samego wetiweru nie da rady.Potrzebna jest masa prób zapachowych z poszczególnymi składnikami.W necie sa opisane ogólne zasady zastosowania wetiweru w perfumach.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:29 - Pn

Wetiwer przypomina mi pergamin, który został zakonserwowany
i jest wyciągnięty z gabloty muzealnej, w której panują warunki zbliżone do próżni.
Zdaje sobie sprawę, że to śmieszne skojarzenie.

Gdy nie będę potrafił skomponować sam składników, użyję właśnie samego wetiweru
i odrobinkę kadzidła i cytryny.
Uważam, że sam absolut wetiwerowy daje bardzo oryginalny efekt.

Zastanawiam się, czy mam już trochę zmęczony nos, czy też niektóre olejki są mało lotne.
Na przykład kadzidło w połączeniu z pieprzem jest delikatne i bliskoskórne.
Zawsze myślałem, że pieprz dodaje przestrzeni i lotności.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:30 - Pn

ja popełniłem mix
sandałowiec,cedr ,jałowiec ,kadzidło,czarny pieprz i sosna.Potrzebna jest jeszcze mirra ale nie posiadam.Rozcienczyłem to jak nalezy czyli spirytus i woda destylowana proporcje jak EDP.
Taki bazowy zapach .jest całkiem niezły.skojarzenia to smalto pour homme ,zielone polo i tym podobne klimaty.Typowo lesny .Bałem sie ze zapachnie typowym odswieżaczem do kibla ale nie jest źle ;) .Zrobiony godzine temu zobaczymy za dwa dni.Jak sie wygładzi a pewnie tak będzie to pójdę w nim do pracy .Mi sie podoba bardziej od np.kworum.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:30 - Pn

aleksander napisał(a):Wetiwer przypomina mi pergamin, który został zakonserwowany
i jest wyciągnięty z gabloty muzealnej, w której panują warunki zbliżone do próżni.
Zdaje sobie sprawę, że to śmieszne skojarzenie.

Gdy nie będę potrafił skomponować sam składników, użyję właśnie samego wetiweru
i odrobinkę kadzidła i cytryny.
Uważam, że sam absolut wetiwerowy daje bardzo oryginalny efekt.

Zastanawiam się, czy mam już trochę zmęczony nos, czy też niektóre olejki są mało lotne.
Na przykład kadzidło w połączeniu z pieprzem jest delikatne i bliskoskórne.
Zawsze myślałem, że pieprz dodaje przestrzeni i lotności.


zmęczyłeś nos, skoro pieprz wydaje się delikatny...
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:31 - Pn

robe napisał(a):sandałowiec,cedr ,jałowiec ,kadzidło,czarny pieprz i sosna.Potrzebna jest jeszcze mirra ale nie posiadam.Rozcienczyłem to jak nalezy czyli spirytus i woda destylowana proporcje jak EDP.


Z tego, co podają, wodę dodaje się na koniec,
po wstępnej fazie leżakowania.

To gotowa receptura, czy własna?
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:31 - Pn

Eksperymentuję z miksem wetiweru, kadzidła, lawendy, pieprzu i mięty.
Właściwie, mam już gotową recepturę.
Zapach wydaję mi się bardzo w porządku.
Mam jedynie zastrzeżenia co do jego trwałości.
Jednak psikałem bez przeczekania okresu wiązania się składników,
dosłownie na następny dzień.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:31 - Pn

aleksander napisał(a):
robe napisał(a):sandałowiec,cedr ,jałowiec ,kadzidło,czarny pieprz i sosna.Potrzebna jest jeszcze mirra ale nie posiadam.Rozcienczyłem to jak nalezy czyli spirytus i woda destylowana proporcje jak EDP.


Z tego, co podają, wodę dodaje się na koniec,
po wstępnej fazie leżakowania.

To gotowa receptura, czy własna?


przepis z internetu.zapach wyczuwalny spokojnie po szesciu godzinach.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:31 - Pn

aleksander napisał(a):Eksperymentuję z miksem wetiweru, kadzidła, lawendy, pieprzu i mięty.
Właściwie, mam już gotową recepturę.
Zapach wydaję mi się bardzo w porządku.
Mam jedynie zastrzeżenia co do jego trwałości.
Jednak psikałem bez przeczekania okresu wiązania się składników,
dosłownie na następny dzień.



Super sprawa.Mozesz cos wiecej napisać ?
Ja dzisiaj testuję mój leśny wynalazek.Na razie psikam tylko na rękę.Próbuje sobie wmówić że to nie moze pachniec dobrze.5 składników ,spirytus i woda.Nie ma prawa.Niestety dalej pachnie nieźle.A czym dłużej leżakuje pachnie lepiej.Zielone ,nasłonecznione i troche wysuszone leśne poszycie.Lubię takie klimaty . Zrobie sobie wode po goleniu z tej mikstury.niestety pierwsza minuta jest dosyć straszna.
oczywiscie nie pachnie to jak typowe perfumy -brak typowego otwarcia ale sam zapach jest naprawde niezły.Polecam każdemu wypróbowąć samemu co i jak.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:32 - Pn

robe napisał(a):
aleksander napisał(a):Eksperymentuję z miksem wetiweru, kadzidła, lawendy, pieprzu i mięty.
Właściwie, mam już gotową recepturę.
Zapach wydaję mi się bardzo w porządku.
Mam jedynie zastrzeżenia co do jego trwałości.
Jednak psikałem bez przeczekania okresu wiązania się składników,
dosłownie na następny dzień.



Super sprawa.Mozesz cos wiecej napisać ?


Można go wąchać po sekundzie od psiknięcia.
Alkoholu prawie nie czuć.
Nie ma buchnięcia niezidentyfikowanymi substancjami,
jak w przypadku niedrogich sklepowych zapachów.

Chciałem zapach jak Roadster od Cartier, lecz taki, w którym mięta
utrzymywałaby się dłużej, byłby ciut mocniejszy i bardziej donośny.

Planowałem, żeby mięta była na pierwszym planie, ale żeby nie był to
zapach jednostajnie miętowy.

Przez pierwsze dwie, trzy sekundy, czuć wszystkie składniki.
Nagle całość się uspokaja i następuje era wszechogarniającej mięty.
Po czasie delikatnie snuje się lawenda.
Na koniec kadzidło i ...mięta.
Nie znanym mi sposobem, przetrwała do końca.
A przecież jest najlżejszym składnikiem. Powinno jej więc nie być.
Kadzidło, jak pewnie sam zauważyłeś, jest inne od ogólnie przyjętych wyobrażeń.
Lekkie, surowe, podobne do tego z Prada Infusion.

Nie miałem zamiaru mocnego akcentowania pieprzu, ponieważ mam,
miętę pieprzową, która, sama w sobie, mocno szumi.

Nie wiem, czy ma tutaj zastosowanie zasada z gier karcianych,
kiedy ledwo nauczysz się grać w jakąś nową grę - wygrywasz.
Jednego wieczoru po kropelce na kartki każdego ze składników.
Na następny dzień już wiedziałem co chce zmieszać i w jakich proporcjach.
Jedna czy dwie próby i skład miałem gotowy.

Nie nosiłem go jeszcze, bo chciałem dać mu chociaż kilka dni na zawiązanie się składników.
Myślę, że dobór ingrediencji jest właściwy i będzie można wykonywać wiele wariacji na temat.
__

W międzyczasie, utwierdziłem się w przekonaniu, że trzy proste składniki,
takie jak cytryna, lawenda i kadzidło, zmieszane w odpowiednich proporcjach, mogą dać piękne efekty.
Woń jest chłodna, wyniosła i dostojna.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:43 - Pn

Ja dzisiaj przetestowałem w sephorze guerlain vetiver.I nie zrobił na mnie żadnego wrażenie.Chyba dlatego ze z grubsza wiem jak co pachnie i jak to w miarą zgrabnie połaczyć.Można uzyskać podobny zapach nie dając nawet kropli wetiweru :)
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:43 - Pn

aleksander napisał(a):
robe napisał(a):
aleksander napisał(a):Eksperymentuję z miksem wetiweru, kadzidła, lawendy, pieprzu i mięty.
Właściwie, mam już gotową recepturę.
Zapach wydaję mi się bardzo w porządku.
Mam jedynie zastrzeżenia co do jego trwałości.
Jednak psikałem bez przeczekania okresu wiązania się składników,
dosłownie na następny dzień.



Super sprawa.Mozesz cos wiecej napisać ?


Można go wąchać po sekundzie od psiknięcia.
Alkoholu prawie nie czuć.
Nie ma buchnięcia niezidentyfikowanymi substancjami,
jak w przypadku niedrogich sklepowych zapachów.

Chciałem zapach jak Roadster od Cartier, lecz taki, w którym mięta
utrzymywałaby się dłużej, byłby ciut mocniejszy i bardziej donośny.

Planowałem, żeby mięta była na pierwszym planie, ale żeby nie był to
zapach jednostajnie miętowy.

Przez pierwsze dwie, trzy sekundy, czuć wszystkie składniki.
Nagle całość się uspokaja i następuje era wszechogarniającej mięty.
Po czasie delikatnie snuje się lawenda.
Na koniec kadzidło i ...mięta.
Nie znanym mi sposobem, przetrwała do końca.
A przecież jest najlżejszym składnikiem. Powinno jej więc nie być.
Kadzidło, jak pewnie sam zauważyłeś, jest inne od ogólnie przyjętych wyobrażeń.
Lekkie, surowe, podobne do tego z Prada Infusion.

Nie miałem zamiaru mocnego akcentowania pieprzu, ponieważ mam,
miętę pieprzową, która, sama w sobie, mocno szumi.

Nie wiem, czy ma tutaj zastosowanie zasada z gier karcianych,
kiedy ledwo nauczysz się grać w jakąś nową grę - wygrywasz.
Jednego wieczoru po kropelce na kartki każdego ze składników.
Na następny dzień już wiedziałem co chce zmieszać i w jakich proporcjach.
Jedna czy dwie próby i skład miałem gotowy.

Nie nosiłem go jeszcze, bo chciałem dać mu chociaż kilka dni na zawiązanie się składników.
Myślę, że dobór ingrediencji jest właściwy i będzie można wykonywać wiele wariacji na temat.
__

W międzyczasie, utwierdziłem się w przekonaniu, że trzy proste składniki,
takie jak cytryna, lawenda i kadzidło, zmieszane w odpowiednich proporcjach, mogą dać piękne efekty.
Woń jest chłodna, wyniosła i dostojna.


Dobra wiadomość.Jak zakończysz próby poproszę przepis..Chętnie wypróbuję.We wtorek bedę miał juz praktycznie wszystko co potrzebne do prób z moją szatańską formułą.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:44 - Pn

robe napisał(a):Ja dzisiaj przetestowałem w sephorze guerlain vetiver.I nie zrobił na mnie żadnego wrażenie.Chyba dlatego ze z grubsza wiem jak co pachnie i jak to w miarą zgrabnie połaczyć.Można uzyskać podobny zapach nie dając nawet kropli wetiweru :)


Mocne słowa.
Mnie się Guerlain strasznie podoba.
Przecież to majstersztyk perfumiarski.
Nawet w marzeniach nie podjąłbym się próby jego odtworzenia.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:45 - Pn

robe napisał(a):We wtorek bedę miał juz praktycznie wszystko co potrzebne do prób z moją szatańską formułą.


O której formule piszesz?
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Prawdziwe kadzidło - wzywam chemików

Post22 sierpnia 2011, 13:45 - Pn

Olejki eteryczne Pollena Aroma.
Próbowałeś?
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Składniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

  • Reklama