Strona 2 z 3

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 22 października 2016, 21:25 - So
przez Artplum
Tak, to bardzo pięknie podana paczula.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 22 października 2016, 22:01 - So
przez pknbgr
Patchouliful lepsze ;)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 05 listopada 2016, 11:40 - So
przez Foitek
A co myślicie o Psychedelique - Jovoy?
Ja lubię bardzo.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 05 listopada 2016, 14:31 - So
przez rabarbary
CocoBuzz napisał(a):Najlepszy paczulowiec? Oczywiście Coromandel <3

Oczywiście :)
Ja też kocham czekoladową paczulę Neonatura Cocoon Yves Rocher , natomiast Patchouliful podziwiam :)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 13 listopada 2016, 12:41 - N
przez Meister
Lorenzo Villoresi Patchouli - jeśli chodzi o piwniczne ujęcie paczuli, natomiast ze słodkich paczul najlepiej mi się nosi Christian Dior Patchouli Imperial.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2016, 11:53 - Pn
przez Cookie13
Patchouli Boheme - LM Parfums.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 22:08 - Cz
przez tornado
Warto poznać, o czym wspomniał jeden z forumowiczów, JOVOY "Private Label". Paczula, skóra plus wetiwer. Jest wilgotno, ziemiście i skórzanie. Moim zdaniem, pozycja obowiązkowa dla sympatyków paczuli.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 12 stycznia 2017, 23:48 - Cz
przez Bach_rules!
Już się wypowiadałem w innym wątku, ale się powtórzę i tutaj. Przeszkadzają mi domieszki różnych słodkości i róży w paczulach. Często perfumy dedykowane paczuli skręcają w stronę czekoladopodobnej słodyczy, co powoduje natychmiastowe skreślenie z listy "I like". Po przewąchaniu wielu paczulowców numerem 1 została Patchouli Villoresi'ego - piwniczna, zatęchła, ziemista i do samego końca wytrawna; mocarna i bezkompromisowa, love or hate, po prostu boska. Numerem 2 i 3 (niestety nie wiem, w jakiej kolejności) będą Santa Maria Novella Patchouli (mocna, piwniczna, z domieszką wody z flakonu po zwiędłych kwiatkach i z elementami początków procesu fermentacji, złożona i na bogato) oraz Patchouli od Etro (podobnie, choć nieco mniej złożona, mniej kwiatowa, mniej zwiędła, nadal wytrawna i ziemiście trudna). We wspominanej przez przedmówców Patchouliful przeszkadza mi cynamon. Ale jeśli ktoś lubi...

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 13 stycznia 2017, 06:26 - Pt
przez agat1969
Bezapelacyjnie- Santa Maria Novella Patchouli, aż mi się nie chce rozpisywać nad "Boskością tego zapachu", bo pewnie musiała by powstać oda...

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 23 października 2018, 13:19 - Wt
przez gabriel@dag.pl
ostatnio testuje Patchouli Boheme / LM/Laurent Mazzone
ciekawa chociaż na wet nie zbliżyła sie do pierwszej piątki

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 13 listopada 2018, 20:13 - Wt
przez saha07
Ostatnio trochę mnie chwyciło na paczulowce. Zakupiony został więc Etro Patchouly i jest moc i jest piękno !!! Zastanawiam się nad następnym flakonem ale wiem że ziemista i zatęchła paczula byłaby tylko do wąchania w domu. Na pewno jak najszybciej Jovoy Psychedelique ( Private L. już mam) i coś jeszcze... Pomyśle nad waszymi sugestiami i proszę o sugestie :D

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 03:22 - Śr
przez Jadwing
Bach_rules! napisał(a):Już się wypowiadałem w innym wątku, ale się powtórzę i tutaj. Przeszkadzają mi domieszki różnych słodkości i róży w paczulach. Często perfumy dedykowane paczuli skręcają w stronę czekoladopodobnej słodyczy, co powoduje natychmiastowe skreślenie z listy "I like".


+ 1

Mój nr 1 to Etro Patchouly. Wciąż wierna naturze, ale szlachetna, bez bagienno-buraczanych naleciałości.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 05:21 - Śr
przez Machiavelli
A wąchaliście czysty olejek paczulowy? On naprawdę przez pewien czas pachnie słodko i kremowo. Dopiero po kilku godzinach staje się bardziej ziemisty. Zależy to oczywiście jeszcze od konkretnego olejku (są takie, co szybko pachną mocną "stęchlizną"), ale ostatnio np. trafiłem na taki, który przez pierwsze 3 godziny pachniał autentycznie jak czekolada (kakao).
W sumie paczula od Etro jest tutaj dobrym przykładem, też ma taki lekko kakaowy znak.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 10:21 - Śr
przez mar79
Guerlain l'instant pour homme extreme edp

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 18:19 - Śr
przez Jadwing
Machiavelli napisał(a):A wąchaliście czysty olejek paczulowy? On naprawdę przez pewien czas pachnie słodko i kremowo. Dopiero po kilku godzinach staje się bardziej ziemisty. Zależy to oczywiście jeszcze od konkretnego olejku (są takie, co szybko pachną mocną "stęchlizną"), ale ostatnio np. trafiłem na taki, który przez pierwsze 3 godziny pachniał autentycznie jak czekolada (kakao).
W sumie paczula od Etro jest tutaj dobrym przykładem, też ma taki lekko kakaowy znak.


Miałam kilka olejków paczulowych, ale raczej pachniały ziemiście, niż słodko.
O ile lubię połączenie paczuli z surowym kakao, to przychylam się do zdania przedmówcy i nie przepadam za kompozycjami, w których paczula jest sztucznie (słowo-klucz ;) ) dosładzana wanilią, czekoladą, tonką, etc.

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 19:53 - Śr
przez mar79
To może dosłodzone owocami, alkoholem, skórą, żywicą, kwiatami :P
Jovoy Les Jeux Sont Faits
Nishane Munegu
Guerlain Heritage
Davidoff Zino

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 19:56 - Śr
przez Lucjan
Mnie najbardziej urzekął paczula w Gentlemanie....potem w Psychedwlique - w ogóle mam wrażenie , że paczula im bardziej wzbogacona innymi składnikami , tym bardziej przyswajalna

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 20:41 - Śr
przez Jadwing
mar79 napisał(a):To może dosłodzone owocami, alkoholem, skórą, żywicą, kwiatami :P

Guerlain Heritage
Davidoff Zino


Zino jest świetny, ale tu rozmawiamy o paczulowcach. ;)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 21:07 - Śr
przez mar79
Jako kompozycja - to wszystko się zgadza ;)

Re: Najlepsze paczulowce.

PostNapisane: 14 listopada 2018, 21:55 - Śr
przez Jadwing
Nierozumie :(