Teraz jest 18 grudnia 2018, 16:36 - Wt



  • Reklama

Ranking męskich róż

Dyskusja nt. perfumowych ingrediencji. Występowanie, pozyskiwanie, opinie, mity.
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1812
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Ranking męskich róż

Post19 lipca 2014, 11:39 - So

agat1969 napisał(a):Boadicea The Victorious „Regal"
dla mnie najpiękniej układającą sie na mnie roza


Dodaje jeszcze dwie róże:
Van Cleef & Arpels pour Homme
Rosae Mundi Profumum
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1169
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ranking męskich róż

Post19 lipca 2014, 13:44 - So

Ja z różami idę pod rękę ostatnio, co i rusz (róż :D) coś testuję...

Kilka dni temu dostałem pięć wyjątkowych róż, ja tam nie dzielę ich na babskie/chłopskie, dla mnie róża to róża. Nie terroryzuje otoczenia nosząc najbardziej "ordynarne" róże do ludzi, ale w domu, na co dzień, śmiało je noszą. Nic mi nie przeszkadza w noszeniu np. róży od JHaG, podczas sprzątania garażu, bez koszulki i w starych, krótkich portkach.;D Na razie mam ogromną fazę na różę i nie zanosi się na to, bym się z tym składnikiem pokłócił. Cały temat dziś przewertowałem, dodałem kilka kompozycji do notatnika, bo nie wszystkie znam. Dzisiaj opowiem o swoich faworytach i nie tylko...
----
Opiszę wrażenie z testów "nowych" róż, które przybyły do mnie we wtorek.

Dziś testuję Miss Charming od JHaG, zbyt kobieca, nie do noszenia, groteskowa na facecie. Pierwszy test i takie mam wrażenie, jak ją "rozbiorę", to pewnie machnę recenzję gdzieś. Być może później moje odczucia się zmienią.

Diptyque L'Ombre Dans L'eau - dedykowana kobietom, jednak ogromne krzaki czarnych porzeczek zapewniające naturalny odbiór zapachu, kierując ją w stronę uniseksu. Otwiera się najlepszą czarną porzeczką, jaką znam. Nawet ta z Enchanted Forest jej nie dorównuje, choć uprzedzam, że ta faza w L'Ombre trwa zaledwie kilka minut, później prym wiodą liście porzeczki i kwiat rózy. Od razu mi się coś tam zaczęło z Lacostą zieloną kojarzyć, jednak to dość mdłe skojarzenia. Później zapach idzie w stronę piżmowej bazy, mimo wszystko go lubię i z pewnością pokuszę się na test do ludzi. Polecam.

Frederic Malle Lipstick Rose - Ojojoj... Akord chińskiego centrum handlowego na samym początku wręcz mnie zachwycił, ale ja róży szukam, a nie chińskich plastików. Później się wygładza, ale idzie w stronę róży wtórnej, podobnej do tej z Lancome Tresor Midnight Rose (czy jak jej tam...) Taka sobie malinowa róża, babska, ale kompozycyjnie bardzo dobra i noty złej wystawić nie mogę. Nie zapominajmy też, że Lipstick Rose zostały wydane w 2000 roku, prawdopodobnie torując drogę wszelkim malinowo-pudrowym interpretacjom róży. Byłbym zapomniał... Rzeczywiście szminkowe, moja mama potwierdziła. :D

JHaG Lady Vengeance - z tą różą mam problem! Dedykowana paniom, lecz stworzona przez wirtuoza. Dla mnie do noszenia bez oporów, podrasowana chemikaliami (iso, ambrox) i naprawdę przestrzenna. Warto przetestować, mimo tego, że skierowana jest do kobiet. Solidna dawka lawendy kieruje zapach w stronę uniseksu, a dodatek znanych nam syntetyków prowadzi oklepaną różę w zupełnie nowe rewiry. Zachęcam do testów.

Sisley Soir de Lune - to babska róża, no ale też niedawno testowałem. Mnie się podoba, szkoda, że po dwóch godzinach znika. Aż dziw mnie bierze, że ten kwiat radzi sobie w tak ekstremalnych warunkach, bo Soir de Lune to rasowy szypr przeładowany składnikami. Z ciekawości można przetestować, choć to nie dla nas - chłopów.

Missale Quessence - nie czuję tu zbyt dużych pokładów róży, czuję za to rasowy szypr, ale nie różany. Czasem róża tutaj przemyka, jednak jest dość konfiturowa i w przeciwieństwie do tej, z Soir de Lune, nieporadna.

Jo Malone Red Roses - prawie mój ideał. Uwielbiam kadzidlane róże, kwaskowate... Maniakalnie szukam zapachu różanego kadzidła w perfumach, udało mi się go spotkać właśnie tu i w Sa Majeste la Rose od Serge Lutensa. Niestety, oba zapachy chorują na tą samą przypadłość - mdłą, piżmową bazę, która sprawia, że królowa wręcz umiera na skórze... Mimo wszystko, z tych dwóch zapachów wolę Red Roses, bo akord "migotliwej" róży trwa tutaj z dwie godziny, a baza jest naprawdę bliskoskórna (w przeciwieństwie do Lutensa) i dla mnie słabo wyczuwalna. Róża dość babka, ale kadzidła to mój fetysz i od razu wspomnę, że kadzidło różane męsko nie pachnie, więc też sobie chłopy mogą odpuścić testy - no chyba, że ktoś jest kadzidłofilem jak ja.

Atelier Cologne Rose Anonyme - Mój faworyt! Cudo, cudo, cudo! Hymn mógłbym napisać na ich cześć, ale nie umiem i nie napiszę. Co najwyżej skrobnę jakąś kulawą recenzję... Ta róża wpisuje się całkowicie (mimo mojego "zboczenia różanego") w kanon męskich róż. W duetach rose and oud, zawsze irytowało mnie to, że oud jest taki balsamiczny, zbutwiały, przez co róża miała niewielkie pole do popisu, w dodatku jeszcze podkreślała głębokość oudu. Tutaj mamy nieco dentystyczny oud (nieco!) nie pozbawiony całkowicie swojej balsamiczności (idealnie zrównoważony) i różę, tylko tym razem nie w objęciach oudu... To ona trzyma oud w ryzach. Świetne pachnidło, drogie jak diabli, ale pomarzyć zawsze mogę! Trwałe i lotne.

Z innych róż, które poznałem dawniej...

Montale Oud Damascus - Montale słynie z dużej dawki oudu w swoich perfumach, jednak tutaj, róza wychodzi obronną ręką. Również nieco kadzidlana, ba! mamy jakby dwa rodzaje kadzidła, bo olibanum też gdzieś tam się pali. Testy polecam, jedna z moich "faworitek", trwała, z dyfuzją w zupełnie "niemontalowym" stylu (przeciętna projekcja).

Montale Attar - moc i siła "Białoruśki"! Projekcja totalna, trwałość "od mycia do mycia". Attar od Montale ciekawił mnie bardzo, bardzo... Czekałem tylko na odleweczkę no i w końcu przyszła. Z tego co wiem, Attar "robi się" destylując płatki różane z parą wodną do naczynia z olejkiem sandałowym, tutaj mamy też dodatek oudu, więc nie mamy do czynienia z klasycznym attarem. Mimo wszystko, kompozycja jest świetna i oud jej nie dominuje. Róża jest wręcz zgnieciona, bardzo słodka. Projekcja monstrualna, nie znam Black Oud, ale czuję, że Attar mógłby stanąć z nim na ringu. Polecam fanom "siekierowych róż".

Cartier Declaration d'un Soir - każdy ją zna, cóż ja mogę o niej napisać? Że świetna! Przecież każdy to wie. Dziwi mnie, że nie pojawiła się w tutejszym rankingu, to kawał dobrej róży, próżno szukać bardziej męskiej w pachnącym świecie. Choć co ja tam wiem, dla mnie każda róża jest godna uwagi, ale nie każda się nadaje do noszenia, no i muszę zachowywać też umiar w swoim upodobaniu do tych czerwonych kwiatów... :D

Serge Lutens la Fille de Berlin - również dziwię się, że nikt o niej nie wspomniał. Świetna, unieseksowa róża, która otwiera się niesamowitym, świeżym, metalicznym akordem. Jak dotąd, to jedyna metaliczna róża jaką znam. Później idzie w kwaśne rewiry, a po kilku godzinach, w bazie, przypomina mi...:

The Different Company Rose Poivree - zasikana róza. Podlana moczem, cywetowa, kwaśna do granic możliwości. Dedykowana kobietom, jednak wierzę, że facet też się w niej odnajdzie. W moim prywatnym rankingu bardzo, bardzo wysoko, na równi z wyżej wspomnianą berlinianką.

Fajną różę wydała też Jessica Simpson (Fancy Nights) nosiłem bez oporów, mam nawet mały dekant, to wręcz niszowe połączenie róży z paczulą. W składzie figuruje papirus, który zawsze dodaje męskości w różanych kompozycjach, takich jak w Rose Anonyme, o którym wspomniałem wyżej i...

M.F Kurdijan Silk Mood - cudo nad cudami! Interpretacja róży podobna jak u Atelier Cologne, dla mnie chyba doskonała, ale cena skutecznie blokuje trybki w moim mózgu, nie pozwalając wpisać Silk Mood'a w poczet moich chciejstw. Mam z 0,3ml, wiem, że ta ilość starczy mi jeszcze na kilka testów globalnych... Wystarczy kropla na palec i "weca do przodu". :D

TO oczywiście nie wszystkie róże, ale komu by się chciało o nich czytać? Znam też dużo babskich kreacji, ale wątek tyczy się męskich róż, więc nie będę się wypowiadał.:) Coś tam pewnie pominąłem z tych wwartych uwagi, jak mi się przypomni, to dopowiem. ;D
Ostatnio edytowano 20 lipca 2014, 15:56 - N przez Argentum, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1812
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Ranking męskich róż

Post19 lipca 2014, 14:24 - So

można tez wspomnieć o Le Labo Rose 31
Mente et Malleo
Offline
Avatar użytkownika

Kruszyn

Forumowicz

  • Posty: 401
  • Dołączył(a): 16 lutego 2013, 23:08 - So

Re: Ranking męskich róż

Post08 maja 2015, 12:59 - Pt

Coś podobnego do Giorgio Armani Prive Rose D'Arabie Intense ? Niestety cena skutecznie powstrzymuje mnie od zakupu a podobają mi sie bardzo... ;)
Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc : "ALE TO BYŁA JAZDA!"
:)
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3184
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Ranking męskich róż

Post08 maja 2015, 14:27 - Pt

1. The Different Company - Rose Poivree - niekwestionowany lider
2. Olivier Durbano - Pink Quartz
3. Cartier - Declaration d'Un Soir
4. Chanel Antaeus
4. ex aequo Chanel Egoiste
6. Montale Black Aoud
7. Amouage Lyric

Więcej róż nie znam :oops:
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4499
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Ranking męskich róż

Post08 maja 2015, 18:11 - Pt

Le Labo Rose 31
<3
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1169
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ranking męskich róż

Post08 maja 2015, 23:08 - Pt

Marcin__ napisał(a):1. The Different Company - Rose Poivree - niekwestionowany lider
2. Olivier Durbano - Pink Quartz
3. Cartier - Declaration d'Un Soir
4. Chanel Antaeus
4. ex aequo Chanel Egoiste
6. Montale Black Aoud
7. Amouage Lyric

Więcej róż nie znam :oops:


Świetny ranking. Podpisuję się pod nim, jednak mój miałby 6 miejsc - bez Antaeusa.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3184
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 11:35 - So

W zasadzie, na początku chciałem napisać tylko pierwszą trójkę. Dla mnie to jest różana ekstraklasa. Ale zacząłem grzebać w "zapachowej pamięci" i wyszło siedem zapachów.

Co do Antaeusa - gdybym znał tylko wersję ~2011-2013, to nie umieściłbym go w rankingu. Ale po przetestowaniu wersji z 1998 r, nie mogłem go nie dać. W starej wersji róża naprawdę jest mocno wyczuwalna.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1169
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 14:42 - So

Dla mnie Antaeus, Kouros, Quorum i inne "gwiazdy" lat 80-tych to dzieła niezrozumiałe. Traktuje je jak najnudniejsze lektury w szkole, które są potrzebne do matury.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3184
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 15:00 - So

Rozumiem Cię, też tak kiedyś miałem. "Dojrzejesz" do nich ;) Poza tym, dla mnie niektóre wciąż są niezrozumiałe. Taki Lapidus PH to najlepszy przykład.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

disaster3

Super Perfumaniak

  • Posty: 3452
  • Dołączył(a): 24 kwietnia 2014, 11:51 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 15:23 - So

Argentum napisał(a):Dla mnie Antaeus, Kouros, Quorum i inne "gwiazdy" lat 80-tych to dzieła niezrozumiałe. Traktuje je jak najnudniejsze lektury w szkole, które są potrzebne do matury.

+1

Marcin__ napisał(a):Rozumiem Cię, też tak kiedyś miałem. "Dojrzejesz" do nich ;) Poza tym, dla mnie niektóre wciąż są niezrozumiałe. Taki Lapidus PH to najlepszy przykład.


Już najmłodszy nie jestem i dalej ich nie trawie i ...... chyba to się nie zmieni.

A w temacie róż wystrzegam się ich jak ognia i kojarzą mi się z babcią. Jednak jak mam wybrać różę to najlepsza jest ta w Aventusie, następnie a Jubilation XXV for Men i Memoir Man. Podane są w składzie ale ich nie czuję i dlatego są najlepsze!!!!! :lol: :lol: :lol:
Sprzedam
Korek od Loewe Solo Loewe Platinum 100ml chętnie kupię!!
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3184
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 15:55 - So

Bo Ty preferujesz zapachy proste, takie jak Aventus właśnie :mrgreen: W żadnym z wymienionych, ani w Creedzie, ani tych dwóch w Amouage'ach nie czuję róży.

A poza tym nie poznałeś chyba innych oldschool'i niż Antaeus, a może się mylę?
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

disaster3

Super Perfumaniak

  • Posty: 3452
  • Dołączył(a): 24 kwietnia 2014, 11:51 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 15:59 - So

Nie zajarzyłeś chyba mojego wpisu. :lol: :lol:

Ps. Poznałem, poznałem - więcej niż byś przypuszczał ;)
Sprzedam
Korek od Loewe Solo Loewe Platinum 100ml chętnie kupię!!
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3184
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 16:09 - So

Zajarzyłem, wiem o co Ci chodzi. Róża jest, ale jej nie ma :D
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1169
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ranking męskich róż

Post09 maja 2015, 19:09 - So

Marcin__ napisał(a):
Argentum napisał(a):
Dla mnie Antaeus, Kouros, Quorum i inne "gwiazdy" lat 80-tych to dzieła niezrozumiałe. Traktuje je jak najnudniejsze lektury w szkole, które są potrzebne do matury.


Rozumiem Cię, też tak kiedyś miałem. "Dojrzejesz" do nich ;) Poza tym, dla mnie niektóre wciąż są niezrozumiałe. Taki Lapidus PH to najlepszy przykład.


Nie sądzę. Kompozycja to kompozycja, nie ma czegoś takiego jak dojrzewanie olfaktoryczne - rośnie tylko obycie.
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3621
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Ranking męskich róż

Post06 czerwca 2015, 16:32 - So

Nie jestem miłośnikiem róży, ale ze znanych mi zapachów poniższe 3 widziałbym spokojnie w mojej kolekcji:
1) Amouage Lyric Man
2) Eau D' Italie Paestum Rose
3) Cartier Declaration D' Un Soir
Offline
Avatar użytkownika

JonSnow

Forumowicz

  • Posty: 79
  • Dołączył(a): 03 stycznia 2015, 22:48 - So

Re: Ranking męskich róż

Post06 czerwca 2015, 16:56 - So

Nie jestem miłośnikiem róży, ale ze znanych mi zapachów poniższe uwazam za niemal doskonale:

Oscar w kategorii najlepszy aktor:
Roja UAE (baza przypomina troche Silk Mood)

Oscar w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy:
Roja Amber Aoud
Creed Jardin d’Amalfi
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

turbosnail

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4499
  • Dołączył(a): 05 lipca 2013, 00:17 - Pt

Re: Ranking męskich róż

Post30 stycznia 2017, 13:25 - Pn

1. lyric/rose31
2. paestum rose/portrait of lady
3. egoiste
Online
Avatar użytkownika

pblonski

Aktywny forumowicz

  • Posty: 652
  • Dołączył(a): 17 lutego 2016, 15:01 - Śr
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ranking męskich róż

Post12 sierpnia 2018, 20:12 - N

1. Le Mat
2. Noir de Noir
3. Noir Epices
4. Rudis
5. Paestum Rose
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1232
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Ranking męskich róż

Post12 sierpnia 2018, 21:08 - N

Smolderose, Mon Nom Est Rouge, Oudh Infini, Inverno Russo
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Składniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

  • Reklama