Teraz jest 17 grudnia 2018, 03:16 - Pn



  • Reklama

Sport w Twoim życiu ;]

Czyli miejsce na dyskusje na tematy pozaperfumowe
  • Reklama

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

American Beauty

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1265
  • Dołączył(a): 09 września 2014, 20:34 - Wt

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post24 lipca 2017, 20:02 - Pn

Ja Ci dopowiem tylko tyle- kup sobie dobre buty do biegania. Jeśli sporo ważysz to już wgl mus. Ja mam np adidas supernova glide 7, kupiłem z 2 lata temu za coś 350zł i powiem, że ta technologia boost jest po prostu mega :D Oczywiście nie jest to reklama, po prostu mogę je szczerze polecić.

Teraz nie biegam od dawna z powodu na nadmiar obowiązków i już wieczorem po prostu się nie chce, ale chce powrócić.
No i nie porywaj się od razu na 10km, zaczynaj stopniowo. Gdzieś na internecie jest rozłożony trening 10 tyg + 10 tyg, możesz od tego zacząć.

Pamiętaj, najważniejsze są buty!!! Możesz sobie kupić kilka koszulek tych odprowadzających pot, chyba w decathlonie są dosyć tanie a powinny być dobre. Spodenki też możesz sobie kupić w decathlonie, koszt 30 zł.

Razem buty + 2-3 koszulki + 1 spodenki= około 450-500zł powinno Cię to wynieść. Przy czym są to akcesoria uniwersalne, bo na siłownie też możesz tak iść.
Na butach nie oszczędzaj, muszą mieć dobrą amortyzację, szczególnie jeśli masz nadwagę!!!
No i kup u sprawdzonych sprzedawców, żebyś jakiegoś szajsu podrabianego nie kupił. Buty do biegania kupuje się 0,5 cm większe niż normalnie, bo Ci trochę noga spuchnie etc.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post25 lipca 2017, 21:46 - Wt

W 2008 zacząłem bardzo regularnie, wręcz codziennie (całodziennie?) uprawiać Pono Sport.
Organizm już nie zdzierży tego sportu, co swoje wysportowałem, sukcesy i trofea zdobyłem.
Offline
Avatar użytkownika

paradox

Forumowicz

  • Posty: 377
  • Dołączył(a): 06 grudnia 2015, 22:46 - N

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post25 lipca 2017, 22:21 - Wt

eryks napisał(a):Słuchajcie a jak można łatwiej zrzucic kilogramy? Biegając czy ćwicząc na siłowni?


Zależy jaką masz nadwagę. Jeśli nadwaga jest nieduża, parę kilogramów, możesz biegać, jeśli masz kilkunastu kilogramową nadwagą odpuściłbym bieganie całkowicie. Bieganie z nadwagą może doprowadzić do przeciążenia stawów kolanowych i do przeciążeniowych zapaleń mięśni i ścięgien. Kilogramy zrzucamy poprzez dietę (to podstawa), musisz wejść na ujemny bilans kaloryczny, wtedy organizm zacznie spalać tłuszcz, ćwiczenia na siłowni i bieganie to dodatek.
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post26 lipca 2017, 06:32 - Śr

Jak kolega wyżej. Bilans kaloryczny to podstawa. Ćwiczenie, bieganie to obosieczny miecz. Z jednej strony szybciej spalasz ale z drugiej bardziej jesteś głodny i trudniej trzymac dietę. Ćwiczenie dla spalania to jak gospodarka ręcznie sterowana. Najpierw kreujesz deficyt poprzez ćwiczenie, później ten deficyt zapychasz jedzeniem, problem w tym, że odkładanie sobie a regeneracja sobie, organizm poupycha posiłek w ciągu kilku godzin a regeneracja zajmuje kilkanaście, kilkadziesiąt. Powstaje efekt frankensteina: trochę spalisz, troche zbudujesz mięsni w niewłaściwych miejscach...

Zainteresuj się Intermittent Fasting.
Offline
Avatar użytkownika

Będziniak

Forumowicz

  • Posty: 152
  • Dołączył(a): 01 listopada 2014, 22:35 - So

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post26 lipca 2017, 22:22 - Śr

W ten weekend z przyjaciółmi wyjechaliśmy w Beskid niski. Mieliśmy zaplanowaną trasę na 35 km w jedną stronę. Wytrzymałościowo było naprawdę ciężko iść tyle z ciężkimi plecakami na plecach.
Jako ciekawostkę powiem, że wracając musieliśmy przeczekać burzę i zgubiliśmy szlak, dość długo błądziliśmy. Kosztowało nas to tym, że końcowy odcinek szliśmy w nocy. Natknęliśmy się w tedy w lesie na zboczu góry na wilka. Tak właściwie to bardziej on się na nas natknął i za nami szedł co było dziwne.
Offline

Tally

  • Posty: 4
  • Dołączył(a): 30 lipca 2017, 17:26 - N

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post04 sierpnia 2017, 11:47 - Pt

Bardzo lubię ten rodzaj sportu. Jeszcze w szkole, chodziłam do sekcji tenisowej. Naprawdę mi się podobało. Teraz już od dawna nie zajmowałam się, ale dzięki za przypomnienie. Postaram się zaciągnąć przyjaciółkę na korty tenisowe.
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

abisal

Forumowicz

  • Posty: 263
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2016, 17:14 - So
  • Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post04 sierpnia 2017, 14:04 - Pt

Bieganie (od 4 lat), siłownia (z przerwami to pewnie z 20 lat już, ostatnio regularnie od roku), rower (sporadycznie, może z tysiąc km rocznie), rozciąganie.

Sport stał się dla mnie nieodłącznym elementem higieny osobistej. Jak mycie zębów :)
Żałuję, że jest ogromny hype na maratony, triathlony i inne ekstremalne sporty, a mało jest akcji uświadamiających aktywność sportową jako podstawę zdrowia fizycznego i psychicznego. Zwykłe 5x30min w tygodniu już by zrobiło robotę.
Offline
Avatar użytkownika

GreyGucci

Aktywny forumowicz

  • Posty: 655
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2016, 19:27 - So

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post05 sierpnia 2017, 13:01 - So

Są tu jacyś kolarze górscy ze Śląska?
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post05 sierpnia 2017, 17:42 - So

Będziniak napisał(a): Natknęliśmy się w tedy w lesie na zboczu góry na wilka. Tak właściwie to bardziej on się na nas natknął i za nami szedł co było dziwne.


Bo to był żyd przebrany za wilka.
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post06 sierpnia 2017, 15:10 - N

abisal napisał(a):Żałuję, że jest ogromny hype na maratony, triathlony i inne ekstremalne sporty, a mało jest akcji uświadamiających aktywność sportową jako podstawę zdrowia fizycznego i psychicznego. Zwykłe 5x30min w tygodniu już by zrobiło robotę.


A skąd wiesz? Skąd ta pewność? Ktoś Cię uświadomił i teraz chcesz uświadomić innych? Chyba akcja nie uświadamiającą a indoktrynującą! W latach 50ych-60ych nikt na siłownię poza garstką zapaleńców nie chodził. Nikt też nie biegał oprócz sportowców. A ludzie byli szczuplejsi i podejrzewam, że zdrowsi niż teraz. Co do zdrowia psychicznego to nawet nie ma co się wypowiadać... Sport to w najlepszym wypadku gaszenie pożaru w burdelu wywołanego zbyt częstym jedzeniem. Dziękuję i pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post06 sierpnia 2017, 17:10 - N

Ta moda na bezsensowne bieganie przyszła jak wszystko inne z Ameryki. Polacy nigdy nie wpadliby na pomysł aby biegać :D
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post06 sierpnia 2017, 18:14 - N

Jankesi (ahem, ahem...) wszystko sprzedadzą... bodybuilding, crossfit, low-carb, low-fat, high-carb, paleo... odżywki, sprzęt, brandy, suplementy, certyfikacje, szkolenia, seminaria, e-booki, imprezy, loga, celebryctwo, itp. itd. Oczywiście w szczytnych celach uzdrawiania z natury chorej ludzkości. :lol:

Rodzimy szczyt marketingu to CUKIER KRZEPI!
Offline
Avatar użytkownika

abisal

Forumowicz

  • Posty: 263
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2016, 17:14 - So
  • Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post06 sierpnia 2017, 21:58 - N

TWBolek napisał(a):
abisal napisał(a):Żałuję, że jest ogromny hype na maratony, triathlony i inne ekstremalne sporty, a mało jest akcji uświadamiających aktywność sportową jako podstawę zdrowia fizycznego i psychicznego. Zwykłe 5x30min w tygodniu już by zrobiło robotę.


A skąd wiesz? Skąd ta pewność? Ktoś Cię uświadomił i teraz chcesz uświadomić innych? Chyba akcja nie uświadamiającą a indoktrynującą! W latach 50ych-60ych nikt na siłownię poza garstką zapaleńców nie chodził. Nikt też nie biegał oprócz sportowców. A ludzie byli szczuplejsi i podejrzewam, że zdrowsi niż teraz. Co do zdrowia psychicznego to nawet nie ma co się wypowiadać... Sport to w najlepszym wypadku gaszenie pożaru w burdelu wywołanego zbyt częstym jedzeniem. Dziękuję i pozdrawiam.


Skąd wiem co? Ze jest hype na maratony i triathlony, zamiast propagowania ruchu jako podstawy zdrowia? Nie widzisz w mediach i po znajomych? Ruch pomaga pozbywać się stresu, co już samo w sobie łagodzi różne objawy depresyjne. Jeśli uważasz, że ruch nie poprawia kondycji psychicznej to poczytaj o tym.
Co do porównania zdrowotności współczesnego człowieka do tego żyjącego 60 lat temu jakoś nie widzę w tym sensu. Oczywiście, że byli szczuplejsi, bo wykonywali inna pracę, żyli w innej rzeczywistości, nie było macdonaldow itp. To jednak, że byli wolni od współczesnych chorób cywilizacyjnych nie oznacza, że żyli dłużej czy zdrowiej. To czasy chociazby nałogowych palaczy.
Mnie chodzi o to, że obecnie najbardziej popularne są ekstrema, typu triathlony, maratony zamiast zwykłego ruchu.
Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc że to nie uświadamianie a indoktrynacja. Żeby coś rozpropagować trzeba o tym mówić. I tak, widzę w tym rolę chociażby państwa. Bo w jej interesie powinno być mieć zdrowych obywateli. Niemniej, niekoniecznie jest to w interesie różnych lobbystów, korporacji farmaceutycznych,spożywczych, itp.
Oczywiście kwestia odżywiania też ma ogromne znaczenie dla zdrowia i powinna być również szeroko omawiana. Tu jednak znowu nie w smak jest to koncernom, bo człowiek uświadomiony nie będzie żarł niezdrowego jedzenia, brał garści witamin i leczył chorób, które sam powoduje.
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post07 sierpnia 2017, 06:53 - Pn

Skąd wiem co? Ze jest hype na maratony i triathlony, zamiast propagowania ruchu jako podstawy zdrowia?

No nie, nie to.

Ruch pomaga pozbywać się stresu, co już samo w sobie łagodzi różne objawy depresyjne. Jeśli uważasz, że ruch nie poprawia kondycji psychicznej to poczytaj o tym.

No tak, wiadomo, że słowo poprzez napisanie nabiera magicznych właściwości i staje się prawdą. A gdy padnie jeszcze sakramentalne stwierdzenie "naukowo udowodnione" to już pozamiatane zupełnie. :lol:

Co do porównania zdrowotności współczesnego człowieka do tego żyjącego 60 lat temu jakoś nie widzę w tym sensu. Oczywiście, że byli szczuplejsi, bo wykonywali inna pracę, żyli w innej rzeczywistości, nie było macdonaldow itp.

Ach, czyli trzeba biegać bo trzeba jeść w MacDonaldzie... Trzeba pić kawę bo się nie dosypia... Słuszne podejście!

To jednak, że byli wolni od współczesnych chorób cywilizacyjnych nie oznacza, że żyli dłużej czy zdrowiej. To czasy chociazby nałogowych palaczy.

Mówimy o sporcie czy o paleniu?

Mnie chodzi o to, że obecnie najbardziej popularne są ekstrema, typu triathlony, maratony zamiast zwykłego ruchu.

Na zwykłym ruchu to zarobi co najwyżej firma od obuwia i izotoników a na imprezie masowej to cho cho... I patronat Prezyedenta Miasta Stołecznego... i Grupa Energetyczna w koszty wsadzi... i Reebok...

Nie za bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc że to nie uświadamianie a indoktrynacja. Żeby coś rozpropagować trzeba o tym mówić. I tak, widzę w tym rolę chociażby państwa. Bo w jej interesie powinno być mieć zdrowych obywateli.

Deutschland, Deutschland uber alles...

Niemniej, niekoniecznie jest to w interesie różnych lobbystów, korporacji farmaceutycznych,spożywczych, itp.


Ależ oczywiście, że jest to w ich interesie: suplementy, izotoniki, 6 posiłków dziennie, kampanie społeczne, za które można wyrwać niezłą kasę, stowarzyszenia certyfikujące, gremia szanowanych naukowców pracujących nad wytycznymi...

Oczywiście kwestia odżywiania też ma ogromne znaczenie dla zdrowia i powinna być również szeroko omawiana.

Cukier krzepi po raz drugi? No tak, to była głupota i dawno temu. Ale teraz już zmądrzeliśmy... Teraz wytyczne będą właściwe... Pij mleko będziesz wielki! :lol:

Tu jednak znowu nie w smak jest to koncernom, bo człowiek uświadomiony nie będzie żarł niezdrowego jedzenia, brał garści witamin i leczył chorób, które sam powoduje.

A kto rządowi przygotuje te wytyczne jak nie właściwie wyselekcjonowani specjaliści na pasku koncernów? Za goła pensję w Szkole Głównej... to się jeszcze nikt w Wilanowie nie pobudował. Trzeba zasiadać w Instytucie Zdrowia Żwirka i Muchomorka i podpisywać odpowiednie papiery.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5629
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post07 sierpnia 2017, 07:45 - Pn

X lat temu ludzie nie musieli biegać, ćwiczyć itd ponieważ świat nie był online i całą robotę musiał odawlić człowiek, który miał również obowiązki w domu (poza pracą oczywiście)... Kiedyś nie było problemów z otyłością ponieważ jedzenie nie było przetwarzane tak jak obecnie i spożywano tyle ile było trzeba a nie o wiele za dużo chociażby z nudów. To są fakty

Wiem po sobie, że jak sytematycznie chodzę z psem na długie spacery, posiłuje się na drążku, czasami pobiegam a czasami pojadę w świat rowerem to czuje się o niebo lepiej niż jak miałbym siedzieć przy kompie i pierdzieć w stołek... Nie da się ukryć, że teraz panuje moda na fintess kluby, zdrowe jedzenie itd (w końcu to co się kupuje w mass marketach jest nie zdrowe). Problem jest w tym, że ludzie nie mają żadnej świadomości, dlaczego są grubi, mało elastyczni i czują się non stop źle i na nic nie mają czasu.

Właściwie wydaje mi się, że to nie ta fit dyktatura jest głupia tylko ludzie... Te wszystkie propagandy związane ze sportem są alternatywą dla siedzącego trybu życia oraz faszerowania się chemią w XXIw.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5531
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post07 sierpnia 2017, 08:00 - Pn

Ostatnio zauważyłem bardzo ciekawą (i równie smutną) zależność:

Kiedyś: "eko" było czymś powszednim, normalnym, jednocześnie niedocenianym bo "nudnym", było tanie i ogólnodostępne. Cała praktycznie żywność była eko. Fast food był czymś nowym, czymś atrakcyjnym, "pysznym" i "ekskluzywnym", droższym niż zwykła żywność. Takie marki jak Mc Donald, KFC były "lepsze" bo smaczniejsze i modne.

Dzisiaj: całość wywrócona do góry nogami. "Eko" jest modne, jest drogie, jest pożądane, jednocześnie mniej dostępne (JAKAŚ ABSTRAKCJA!). Fast food jest całą resztą, wydaje mi się, że w sumie cała żywność przeobraziła się w tani fast food, w żywność genetycznie modyfikowaną, do której dodaje się konserwanty, sterydy, wypełniacze itp. itd. Teraz jest dokładnie na opak, trzeba szukać eko bo cała reszta to jakieś gówno.

Przynajmniej ja to tak odbieram.

Mieliśmy za gorsze ekologiczną żywność, która nawet się tak nie musiała nazywać- wszystko było po prostu ekologiczne, to było tak normalne, że nie trzeba było nawet ubarwiać niczego wyrażeniem "eko".
Teraz za żywność "eko" płaci się gruby hajs, cała reszta to żywność przetworzona.
Zamiast iść do warzywniaka po świeżą sałatę, kupujemy w Tesco mix sałat pakowanych próżniowo. Wszystko dla naszej wygody...
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

abisal

Forumowicz

  • Posty: 263
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2016, 17:14 - So
  • Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post07 sierpnia 2017, 09:55 - Pn

TWBolek, gubię się w tych Twoich sarkazmach. Jeśli uważasz, że sport nie jest zdrowy to go nie uprawiaj i tyle.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post07 sierpnia 2017, 20:12 - Pn

BlueJeans napisał(a): Kiedyś nie było problemów z otyłością ponieważ jedzenie nie było przetwarzane tak jak obecnie i spożywano tyle ile było trzeba a nie o wiele za dużo chociażby z nudów.


Jak ktoś chce to zawsze będzie gruby i żadna epoka tego nie zmieni :)
Włosi od wieków są grubi przez ich makarony i pulpety, kompozytor Bach też nie żałował sobie baraniny.
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 722
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post08 sierpnia 2017, 07:05 - Wt

No i mamy winnych: makarony i pulpety! Dobrze, że ja dzisiaj dwie przetworzone pizze Doktora Oetkera na kolację planuję...
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: ☾*
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Sport w Twoim życiu ;]

Post08 sierpnia 2017, 16:14 - Wt

Ale często żresz te pizze? Według mojego lekarskiego spojrzenia bycie grubym czy chudym nie ma takiego znaczenia jak zdrowie organizmu i komplet witamin. Chcesz się utuczyć - utucz się zdrowo, lecz nie na konserwantach, chcesz być nadto chudy/a - jedz mało ale bogato. Ilość ruchu trzeba dopasować do własnych preferencji i 10 minut może kogoś leczyć i 2 godziny. Jogini pół życia przesiadują w miejscu i są zdrowi.
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Gadki na dowolne tematki ;-)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama