Środa, 24 lipiec 2024, 16:09
Zapach w stylu słodkiego tytoniowca. Niestety tytoń gra tu drugą, albo i nawet trzecioplanową rolę. To co się wybija na pierwszy plan to słodkie nuty wanilii, miodu i tonki, co w połączeniu z cynamonem i śladową ilością tytoniu odbiera mu męskości i sprawia, że chętniej bym go widział na kobiecie niż mężczyźnie. Potwierdza to również żona, która z przyjemnością zużyła odlewkę.
Jeśli chodzi o kompozycję i jakość to jak to u Xerjoffa nie ma się do czego przyczepić. Niestety brak wyraźnego pierwiastka męskiego sprawia, że nie będę go w stanie nosić.
Jeśli chodzi o kompozycję i jakość to jak to u Xerjoffa nie ma się do czego przyczepić. Niestety brak wyraźnego pierwiastka męskiego sprawia, że nie będę go w stanie nosić.
Jestem sauvage


5/6 - szósteczki nie mogę dać, bo póki co jednak ciut za słodko z początku jak na mój gust.
