Profil Fragrantica: <!-- m --><a class="postlink" href="https://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/19140/">https://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/19140/</a><!-- m -->
Poszukuję korka do Guerlain Homme (w nowej szacie)
dla Pań lubiących zapachy Gourmand mogę polecić Rasasi Quasamat Ebhar. Na iperfumach mają go pod nazwą Morhaf i myślą że to ten sam zapach mimo że to coś innego. Zamawiałem Morhaf, przysłali mi Ebhar (kłócili się że innego nie mają, nie miałem wyboru więc zaakceptowałem), okazuje się że jestem z niego bardzo zadowolony. Parametry 10h+, jakość bardzo wysoka (poziom Dior/Chanel na luzie).
głowa: zielone jabłko, cytryna
serce: Lotus, Orris (korzeń irysa), Jaśmin, Róża damasceńska
Baza: Wanilia, Pralina, Tonka, piżmo.
Jest słodki, ale nie mdląco-słodki. Według mnie rewelacja. Pudełko i flakon jak w perfumach za kilaset zł.
Bardzo europejski, nie ma tam nic orientalnego. "crowdpleaser".
mój stragan z odlewkami -> 50+ pozycji, w tym 30+ arabów, klony i mainstream https://perfuforum.pl/thread-16670.html
Versace Crystal Noir - ubóstwiam jak kobieta tym pachnie, ciągnąc za sobą luksusowy ogon, budzi skojarzenia z tym, że przed chwilą kąpała się w złotej wannie, w mleku kokosowym. Są dość ciężkie ale nie duszące. Uwodzi, kusi, budzi pożądanie. Niezapomniany zapach. Z jednej strony jest to zapach kwiatowy, lekki, kobiecy, jasny, przejrzysty, a drugiej strony głęboki, uzależniający, mroczny. O dziwo, jedna osoba co jest migrenowcem namiętnie go używa Marylin Monroe powinna była używać Crystala w charakterze "piżamki" 8-) Jeśli wynajdę wehikuł czasu to zaniosę Marylin ten flakonik, pewnie po tym by stała się zmysłową brunetką :lol:
Elizabeth Arden 5-th Avenue - Zapach klasyczny, jak piątka, ale to jest zdecydowanie piątka na każdą kieszeń, rozsądna i elegancka klasyka Pachnie lipą, konwaliami, wiosennymi kwiatami. Delikatna i zwiewna, pasuje do każdej osoby.
Elizabeth Arden Green Tea + różne flankery - idealne na ciepłe dni, rześkie i nieinwazyjne.
Dior Poison - praktycznie cała linia to zapachy, które mocno się wyróżniają na tle innych kobiecych perfum (tylko odnoszę się tutaj do wersji z pierwszej dekady XXI w. - nie wiem jak to wygląda teraz po reformulacjach).
Rasasi Egra - nie wiem co jest w tym zapachu ale przyciąga moją uwagę.
Tommy Hilfiger Woman - ciekawe, dość słodkie perfumy ale nie męczące słodyczą Przyjemny, dość zachowawczy zapach.
Viktor & Rolf Flowerbomb - wata cukrowa, dla kobiet, które lubią bardzo słodko pachnąć.
Wspaniale pachnie chloe-chloe, tylko aplikacja musi być "po męsku" :lol: bo jakoś rozpływa mi się ta woń przy ledwie 2 psikach już po pół godzince. A zapach piękny - lubię, jak pachnie konkretnie. ;]