Sobota, 17 wrzesień 2011, 11:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Piątek, 18 grudzień 2020, 15:52 przez pblonski.)
![[Obrazek: 375x500.4248.jpg]](https://fimgs.net/mdimg/perfume/375x500.4248.jpg)
Zapach wodny, który de facto ma kilka różnych twarzy. Najpierw jest kwiatowo - cytrusowy, później wodno - przyprawowy, aby na końcu być zapachem wodno - kwiatowym. Jeśli sądziliście, że w Green Irish Tweed jest za dużo fiołka, to omijajcie Erolfa, bo tutaj fiołek jest właściwie dominującym składnikiem przez cały okres projekcji.
Jest to zapach wodny w "świeżym", Creed'owym stylu, ale połączenie słonej morskiej wody z fiołkiem trochę mnie mdli. Perfumy niby są męskie, ale ja bym je potraktował jako unisex skręcający bardziej w kierunku kobiet.
Szukającym morskiego zapachu polecam Allure Homme Sport, Creed Erolfa należy potraktować raczej jako ciekawostkę, bo nie jest wart 550 zł za 75 ml.
Więcej napisałem na blogu, zapraszam: http://perfumyniszowe.blogspot.com/2011 ... edp-m.html

) Ode mnie leci 5

. Zapach jest ciekawym klasyczkiem, parametry są niestety mocno przeciętne, ale mam na to wyjście w postaci dekanta 5ml w kieszeni i dopsikiwania się co kilka h. Zauważyłem wśród ludzi, że Erolfe się albo kocha - albo nienawidzi (nawet na yt jak ludzie oceniają perfumy to Erolfa albo dostaje baty w postaci 0,1 na 10, lub 9,9.5/10). Jeśli ktoś chce zakupić flakon Erolfy to myślę mimo wszystko że nie warto ze względu na samą mizerną trwałość. Do samego zapachu, kompozycji - absolutnie nic nie mam - gdyby miał trwałość i projekcje na poziomie Profumo to byłbym w stanie dać tego 1000 za flakon.