Piątek, 28 sierpień 2015, 00:03
Będąc dzisiaj w Douglasie miałem okazję posłuchać rozmowy pewnego pana (wspomnę tylko, że przyszedł przetestować klasycznego Fahrenheita - zaaplikował go sobie w ilości 8 strzałów, po czym stwierdził, że i tak woli 32
) z jedną z pań z personelu, która rzekła, że 32 powoli zaczyna być wycofywana... (nie wiem, czy tylko z D - dalszej części konwersacji już nie usłyszałem)
) z jedną z pań z personelu, która rzekła, że 32 powoli zaczyna być wycofywana... (nie wiem, czy tylko z D - dalszej części konwersacji już nie usłyszałem)


Atomizer niby Diorowski, ale sam przycisk już nie wciska się tak lekko i delikatnie jak kiedyś, tylko jak w każdych innych perfumach.
wiosna,letnie wieczory poczatek jesieni jak najbardziej..zapach komplementowany to fakt stwierdzony.zapach troche niedoceniany troche zapomniany ale dlaczego?usiluje odpowiedziec sobie na to pytanie,moze nie ktorzy boja zakladac bo wanilia?moze wyznawacy klasyka byli zdziwieni tym zapachem?ale ja stwierdzam ze zapach jest pierwsza klasa,piekny,elegancki, komplementowany i polecam kazdemu z calego serca!!!!ode mnie mocne 5!!!brawo Demachy