Niedziela, 31 maj 2026, 16:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Niedziela, 31 maj 2026, 18:43 przez rabarbary. Edytowano łącznie: 1)
Fascynuje mnie indol.
Skopiowane z artykułu z Fragrantiki autor/ka Matvey Yudov
Czysty indol ma bardzo złożony aromat. W dużej koncentracji rzeczywiście pachnie intensywnie fekaliami, ale to nie wszystko – jeszcze mocniej czuć w nim naftalinę (znana woń kulek na mole). W połączeniu tworzą one zapach „indolowy”, czyli ziemisto-piżmowy i zwierzęcy. Po mocnym rozcieńczeniu, w koncentracji ≤ 0,1%, do głosu dochodzi kwiatowa nuta przypominająca jaśmin. Zapach skatolu jest mocniejszy i bardziej fekalny. Mówiąc wprost, to właśnie skatol odpowiada za zapach kału.
Indol jest integralną składową zapachu niektórych kwiatów. Znajdziemy go w absolucie jaśminu (po raz pierwszy wyizolowano go z absolutu jaśminu i opisano jako kluczowy składnik jego profilu zapachowego już ponad sto lat temu). W absolutach narcyza i magnolii champaca zawartość indolu może sięgać nawet kilku procent! Takie kwiatowe zapachy określamy jako „narkotyczne” lub „odurzające”. Śladowe ilości indolu znajdziemy w olejku eterycznym z ylang-ylang, neroli i w kilku innych olejkach cytrusowych, na przykład bergamotowym i petitgrain.
Najprawdopodobniej wysoka zawartość indolu w zapachu niektórych kwiatów jest efektem ewolucji w kierunku wabienia jak największej liczby zapylaczy. Jak wiadomo istnieją kwiaty, które współpracują wyłącznie z muchami, wabiąc je silnym odorem zgnilizny i kału...
Znacie jakieś perfumy, gdzie indol już niebezpiecznie balansuje na granicy?
Skopiowane z artykułu z Fragrantiki autor/ka Matvey Yudov
Czysty indol ma bardzo złożony aromat. W dużej koncentracji rzeczywiście pachnie intensywnie fekaliami, ale to nie wszystko – jeszcze mocniej czuć w nim naftalinę (znana woń kulek na mole). W połączeniu tworzą one zapach „indolowy”, czyli ziemisto-piżmowy i zwierzęcy. Po mocnym rozcieńczeniu, w koncentracji ≤ 0,1%, do głosu dochodzi kwiatowa nuta przypominająca jaśmin. Zapach skatolu jest mocniejszy i bardziej fekalny. Mówiąc wprost, to właśnie skatol odpowiada za zapach kału.
Indol jest integralną składową zapachu niektórych kwiatów. Znajdziemy go w absolucie jaśminu (po raz pierwszy wyizolowano go z absolutu jaśminu i opisano jako kluczowy składnik jego profilu zapachowego już ponad sto lat temu). W absolutach narcyza i magnolii champaca zawartość indolu może sięgać nawet kilku procent! Takie kwiatowe zapachy określamy jako „narkotyczne” lub „odurzające”. Śladowe ilości indolu znajdziemy w olejku eterycznym z ylang-ylang, neroli i w kilku innych olejkach cytrusowych, na przykład bergamotowym i petitgrain.
Najprawdopodobniej wysoka zawartość indolu w zapachu niektórych kwiatów jest efektem ewolucji w kierunku wabienia jak największej liczby zapylaczy. Jak wiadomo istnieją kwiaty, które współpracują wyłącznie z muchami, wabiąc je silnym odorem zgnilizny i kału...
Znacie jakieś perfumy, gdzie indol już niebezpiecznie balansuje na granicy?
