Czwartek, 30 październik 2025, 11:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Czwartek, 30 październik 2025, 18:43 przez rabarbary. Edytowano łącznie: 2)
15.11.2025 17:30
Syntetyczne aromamolekuły
Muzeum Śląskie ul. Dobrowolskiego 1
Prowadzenie: Klaudia Heintze
Jeszcze niedawno tak było. Syntetyczne składniki, choć obecne w perfumach, były wstydliwie ukrywane i nie podkreślano ich obecności w opisach perfum. Od dekad nieobecne w perfumach naturalne składniki jak ambra czy piżmo wciąż pojawiają się na listach nut zapachowych. Nie tylko po to, żeby podkreślić wrażenie ekskluzywności produktu, lecz także dlatego, że muskon, cyweton, exalton, ambroksan, ambroks, tonalid, fiksolid i inne syntetyczne aromamolekuły nie dają potencjalnemu klientowi wyobrażenia o zapachu, którego może spodziewać się we flakonie. Tymczasem współczesne perfumy to w znacznej mierze właśnie substancje pozyskiwane w sterylnych laboratoriach.
Podczas wykładu w ramach Biennale Industrii przyjrzymy się rewolucji, jaką stały się syntetyczne aromamolekuły we współczesnej perfumerii. Spojrzymy na pachnącą chemię z innej perspektywy – jak na bezmiar możliwości i zarazem szansę na to, by perfumy przestały być luksusem dostępnym wyłącznie dla elit finansowych. Wraz z największymi wizjonerami przemierzymy stulecia; poznamy kumarynę, heliotropinę, syntetyczne ambry i piżma. Powąchamy molekuły smakowite i zupełnie abstrakcyjne. Poznamy najlepsze rekonstrukcje oudu. Oraz oczywiście, podejrzymy, jak zachowują się one w kompozycjach perfumeryjnych.
Bilet 10 zł na stronie Muzeum Śląskiego, 45 miejsc, ja już kupiłam, z kim się widzę?
To jest wykład z pokazem "syntetyczne aromamolekuły we współczesnej perfumerii" za 10 zł tanio jak barszcz
Syntetyczne aromamolekuły
Muzeum Śląskie ul. Dobrowolskiego 1
Prowadzenie: Klaudia Heintze
Jeszcze niedawno tak było. Syntetyczne składniki, choć obecne w perfumach, były wstydliwie ukrywane i nie podkreślano ich obecności w opisach perfum. Od dekad nieobecne w perfumach naturalne składniki jak ambra czy piżmo wciąż pojawiają się na listach nut zapachowych. Nie tylko po to, żeby podkreślić wrażenie ekskluzywności produktu, lecz także dlatego, że muskon, cyweton, exalton, ambroksan, ambroks, tonalid, fiksolid i inne syntetyczne aromamolekuły nie dają potencjalnemu klientowi wyobrażenia o zapachu, którego może spodziewać się we flakonie. Tymczasem współczesne perfumy to w znacznej mierze właśnie substancje pozyskiwane w sterylnych laboratoriach.
Podczas wykładu w ramach Biennale Industrii przyjrzymy się rewolucji, jaką stały się syntetyczne aromamolekuły we współczesnej perfumerii. Spojrzymy na pachnącą chemię z innej perspektywy – jak na bezmiar możliwości i zarazem szansę na to, by perfumy przestały być luksusem dostępnym wyłącznie dla elit finansowych. Wraz z największymi wizjonerami przemierzymy stulecia; poznamy kumarynę, heliotropinę, syntetyczne ambry i piżma. Powąchamy molekuły smakowite i zupełnie abstrakcyjne. Poznamy najlepsze rekonstrukcje oudu. Oraz oczywiście, podejrzymy, jak zachowują się one w kompozycjach perfumeryjnych.
Bilet 10 zł na stronie Muzeum Śląskiego, 45 miejsc, ja już kupiłam, z kim się widzę?
To jest wykład z pokazem "syntetyczne aromamolekuły we współczesnej perfumerii" za 10 zł tanio jak barszcz
