Sobota, 13 czerwiec 2026, 14:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Poniedziałek, 15 czerwiec 2026, 18:26 przez Lucjan. Edytowano łącznie: 1)
A jak wygląda podobieństwo do Qurashi Blend? Bo ASQ to w sumie miły przyjemniaczek.
|
Sobota, 13 czerwiec 2026, 14:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Poniedziałek, 15 czerwiec 2026, 18:26 przez Lucjan. Edytowano łącznie: 1)
A jak wygląda podobieństwo do Qurashi Blend? Bo ASQ to w sumie miły przyjemniaczek.
Niedziela, 14 czerwiec 2026, 20:16
Qurashi Blend nie znam i się nie wypowiem.
Sam Auster to mega przyjemniaczek i całkiem przyjazny zapach.
Wtorek, 16 czerwiec 2026, 16:16
Ja dostałem określenie że pachnę jak spray na komary z Brosa, będąc wypsikany Hermesami H24. Raczej nie odebrałem tego za komplement
![]() Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wtorek, 23 czerwiec 2026, 20:12
Moja Żona stwierdziła, że "...musiała się do Ciebie jakaś stara baba przytulić..."
Nicolai New York Intense. ... w sumie Patricia ma 68 lat - ale kiedy powstawały te perfumy miała 56... no - trzeba przyznać - podlotkiem nie była... Ale żeby zaraz "stara baba" ?... ![]() Obawiam się, że ta flaszka nie ma jednak u mnie szans - dla mnie mało trwałe, Żona neguje zajadle, że "babskie" (choć na wzorcu klasycznego akordu kolońskiego...) - ech, życie...
Środa, 24 czerwiec 2026, 20:30
No tak. New York ma retro klimat, ale skojarzenie dość nietypowe. Dla mnie to wybitnie męski zapach im dalej w czas tym cięższy. Może miałeś coś pod Nicolai NYI nałożone i tak się wymieszało. No ale skojarzenia są różne. Sam dostałem kiedyś naganę za niego.
Mi się ostatnio oberwało za Vetiver Veritas - no byłem szczerze mówiąc zaskoczony, bo to był pierwszy raz kiedy dostałem w domu baty za wetywerię. W sumie gorąco było, a ja 2h wcześniej zarzuciłem z 8 strzałów - VV potrafi niekiedy pachnieć dość… cieleśnie.
Czwartek, 24 wrzesień 2026, 12:18
Orto Parisi Risvelium - żona gania mnie i mówi, że to "śmierdziel". Mam zakaz używania. Jak psiknę chociażby mały, niewielki psiczek na rękę to potrafi wyczuć go po wejściu do domu mimo, że psiknąłem niewielką ilość na rękę 2-3 godziny wcześniej. Nienawidzi go.
Ale to też pokazuje, że mocarz z niego srogi. Orto Parisi Megamare - czasami też mówi, że "znowu śmierdziel", natomiast odnośnie tego zapachu kiedy podsuwałem jej go do powąchania z bliska i zanim pojawił się Risvelium to miała ambiwalentne odczucia. Mówiła, że jednocześnie nawet ładny, ale i śmierdzący. Natomiast od kiedy w domu pojawił się Risvelium baty zaczął dostawać też i Megamare. Podejrzewam, że wspólny pierwiastek brudnego piżma znany z Orto Parisi zaczął mieć tutaj znaczenie. Francesca Bianchi Unspoken Musk - "śmierdzi kiblem" - dostałem odpowiedź jak ostatnio przyszły próbki z House of Merlo i dałem jej powąchać. Ja tam kibla nie czuję, ale nie wiem.
Czwartek, 1 październik 2026, 12:32
Niewerbalna nagana za Guerlain Habit Rouge EDP. Wsiadł gość do autobusu, usiadł obok mnie, rzucił komentarz "co za zapach" i natychmiast poszedł stać dalej zamiast siedzieć obok mnie. Potem jak wysiadłem od razu usiadł na moje miejsce. Tak mu się spodobał, że aż nie mógł siedzieć obok z wrażenia
Czwartek, 1 październik 2026, 12:46
Chłop w szoku był.
|
|
|