Niedziela, 9 wrzesień 2012, 18:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Piątek, 20 maj 2022, 18:11 przez Caruso. Edytowano łącznie: 1)
![[Obrazek: 375x500.1487.jpg]](https://fimgs.net/mdimg/perfume/375x500.1487.jpg)
To dla mnie ważny zapach, a widzę, że nie ma go w katalogu.
Pojawił się w 1995 roku, twórcą jest Rosendo Mateu.
Paco to dla mnie wzór zapachu na lato, cytrusowy, świeży i rześki, łatwy w odbiorze, bezpieczny i wywołujący uśmiech. Będę go bronił do upadłego, gdyż wywołuje same dobre wspomnienia.
Niebanalne jest opakowanie, pewnie dosyć drogie w produkcji, gdyż tak naprawdę są 2 aluminiowe pojemniki, jeden w drugim, taki mały chwyt marketingowy.
Ze względu na nazwę ciężko się szuka ofert w internecie, wyskakują same miliony i XSy.
Nuty głowy: kolendra, mandarynka, cytryna z Amalfi, sosna, serce: lawenda, jaśmin, herbata i cyklamen, baza: piżmo, sandałowiec, cedr i bób tonka.

Zużyłem ze 2 albo nawet 3 duże flachy . Niedostepny juz od lat . Jak mozna kojarzyć CK one z Independence ?? :o Jesli jednak PAco pachnie jak Independence to jestem całkowicie za ...
Wspomnianego CK One wyczuwam jeszcze po 4 godzinach... ACZKOLWIEK spotkałem się z teorią, że jeśli szybko przyzwyczajasz się do jakiegoś zapachu, to znaczy, że on do Ciebie pasuje - czy ktoś mógłby się do tego odnieść?