Piątek, 13 lipiec 2012, 20:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Sobota, 16 styczeń 2021, 23:24 przez Caruso.)
![[Obrazek: 375x500.17326.jpg]](https://fimgs.net/mdimg/perfume/375x500.17326.jpg)
Czy to już zapach zapomniany ? A może zapach, który przemija ?
Aspen firmy Coty towarzyszył mi od 16 nastego roku życia oglądając perfumy za ladą w dawnym sklepie o nazwie Pedet ( w latach 80tych za dolary można było zrealizować wymarzone zakupy) chodził mi po głowie ten zapach. Dla bagatela trzeba było wtedy zapłacić ponad 170zł, zapach inspirował mnie cały czas aż do dziś. Dzisiaj takie perfumy możemy mieć za jedyne 60zł i to jeszcze kurier nam dostarczy do domu. Czy warto ? Myślę, że tak stosunek jakość cena jest odpowiednia do tego produktu.
Zapach jest bardzo męski klasyczny na pewno nie unisex. Aspen mogę polecić z czystym sumieniem. Aspen towarzyszy mi zawsze i gdzies tam pare ml w łazience zawsze się znajdzie. Wg moich nut zapachowych bardzo zbliżony do Davidoff Cool Water, może nawet silniejszy ?
Nuty zapachowe :
Podstawa
cytryna, bergamota, mięta.
Serce
lawenda, wetyweria.
Baza
mech dębowy, ambra.
Best Regards
Łukasz
Łukasz


Ciekawość spowodowana była rzekomym podobieństwem do Platinum (który dla mnie jest nowoczesną wodą kolońską). Nie przepadam za Cool Waterem, więc i Aspen pewnie mnie nie porwie.
, co niestety zdarzało się przy dużo droższych perfumach .
hock: :o firma raczej znana, z innego poziomu jakości. Sama woda, datowana na 1989 rok była wprowadzona na rynek przez firmę QUINTESSENCE (za basenotes). Marka Aspen, ma swój początek w latach czterdziestych, w 1953 zarejestrowano znak towarowy, obecnie można kupić zegarki, narzędzia czy sprzęt sportowy z tym logo. Nasz bohater chyba gdzieś tam się sprzedaje "cichcem", z boku, może dzięki temu uniknął kastracji w postaci reformulacji. Polecam wszystkim, daję 6. Kupować w ciemno, w końcu ktoś w Coty się zorientuje, zastopuje produkcję, przeleje to do ładnej butelki, rozcieńczy i będzie sprzedawać z sukcesami po 355 zł za 100ml.