Środa, 29 styczeń 2020, 14:53
Ależ to jest siekiera! Użyłem dzisiaj Encre Noire 78% i włożyłem bluzę którą nosiłem tydzień temu. Pozostał na niej zapach Oud Touch, bo wówczas go testowałem. Efekt jest taki że nie czuję EN a z bluzy jak szalony projektuje Oud Touch.


![[Obrazek: ME4M1LW_o.jpg]](https://images4.imagebam.com/6e/78/e3/ME4M1LW_o.jpg)
) zapach jest podobny do Oud Mosaic od Banana Republic. Drugi oudowiec kupiony w ciemno, który mi nie pasuje. Zapach powinien ocenić ktoś, kto lubi te klimaty i nie ma "alergii" na różę tak, jak ja.
to głowa mała, w wersji którą mam nie ma żadnego mroku, trupów, cmentarzy ani starych kościołów ( ci co to piszą chyba tam nie chodzą, a znają z horrorów), swoją drogą powinien powstać watek: "kącik poezji Encre Noire". Jeszcze raz, to bardzo ładnyny i oryginalny zapach w przeciwieństwie do bohatera watku. Franck Olivier Oud Touch - szczerze odradzam, a EN w starszej wersji spróbuję znaleźć i wypróbować!
