Teraz jest 12 grudnia 2018, 18:17 - Śr



  • Reklama

Bvlgari - Man In Black

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Bvlgari - Man In Black

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
1%
3 - Przeciętny
11
13%
4 - Dobry
18
22%
5 - Bardzo dobry
47
57%
6 - Genialny
6
7%
 
Liczba głosów : 83

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 19:11 - Śr

Obrazek

Man In Black - Bvlgari

Premiera; 2014
Twórca; Alberto Morillas
Rodzina; skórzana ( z orientalnym sznytem )

Nuty
N.G.; rum, przyprawy
N.S.; tuberoza, absolut irysa, nuta skórzana
N.B.; drewno gwajakowe, benzoes, bób tonka

Zwykło się mawiać, że nie ocenia się książki po okładce. Jednak obok takiej " okładki " przejść obojętnie po prostu nie można, więc na samym początku, kilka słów o flakonie Man In Black. Otóż w rzeczywistości prezentuje się on dokładnie tak, jak na powyższym zdjęciu. Jest naprawdę bardzo estetyczny i solidnie wykonany. Częstokroć zdjęcia flakonów są obrobione do tego stopnia, że oglądając dany flakon stojący już na sklepowej półce, można przeżyć swoisty dysonans poznawczy, a w najlepszym przypadku niemiłe rozczarowanie. Tutaj nic takiego nas nie spotka; zarówno flakon, jak i opakowanie w którym się mieści, schlebiają dobremu smakowi. Co jednak istotniejsze, " oprawa graficzna " tego olfaktorycznego dzieła w idealny sposób koresponduje z jego urodą i charakterem. Man In Black jest bowiem zapachem, wobec którego określenia takie, jak stunning, wcale nie są są przesadzone. Man In Black pachnie po prostu znakomicie, lata świetlne lepiej od przytłaczającej większości mainstream'owych premier. Paradoks polega na tym, że nie jest to pachnidło w żaden sposób nowatorskie, ani tym bardziej zapuszczające się na jakieś trudne terytoria perfumowej sztuki. Man In Black nie jest ani trudny, ani dziwny, lecz pomimo tego - a może właśnie dzięki temu - jego zapachowa aparycja jest tak bezapelacyjnie atrakcyjna i pociągająca. Kto wielbi Idole De Lubin lub Bentleya Intense EdP, może przepaść z kretesem wąchając otwarcie Man In Black. Rum. Dużo rumu. Całe morze ru... no chyba się jednak trochę rozpędziłem ;) . Nie ilość bowiem, lecz jakość decyduje o przednim wrażeniu, jakie towarzyszy " konsumpcji " tego alkoholu. Rum został uszlachetniony przyprawami z wyraźną gałką muszkatołową na czele. W tym wydaniu nie jest to trunek dla nieokrzesanego pirata. Gdyż Mężczyzna w Czerni jest typem eleganckim, chociaż nie przesadnie zdystansowanym. A jednocześnie emanującym spokojem. Zupełnie niczym serce Man In Black, wybrzmiewające miękkim irysem, subtelnym, niemal na granicy percepcji muśnięciem białych kwiatów i tytoniową aurą. A wszystko to poskładane harmonijnie, bez najmniejszego nawet dysonansu, czy zgrzytu. Nie powinien więc dziwić fakt, że nuta skórzana jest bardzo zgrabnie inkorporowana w tę kompozycję, nie dominując jej, ani nawet się nie wychylając. Harmonia i nienaganny smak. Jeśli nawet majaczą jakieś podobieństwa Man In Black do Spicebomb - Viktor&Rolf, to nie stanowi to dla mnie jakiegoś większego problemu. Całościowo Man In Black prezentuje się bowiem znacznie lepiej niż Spicebomb, będąc pachnidłem po prostu bardziej wyrafinowanym. Wystarczy przeprowadzić test " ręka-w-rękę ", żeby się o tym dobitnie przekonać ( wielka przewaga Man In Black ujawnia się przede wszystkim w dalszych fazach rozwoju zapachów na skórze ). Do jakości Tobacco Vanille nieco najnowszemu zapachowi Bvlgari brakuje, ale już relacja ceny do jakości przemawia zdecydowanie na korzyść Man In Black. Tym bardziej, że parametry użytkowe tego pachnidła ( dostępnego jedynie w koncentracji wody perfumowanej ), są na więcej aniżeli dobrym poziomie; trwałość wynosi ponad 9 godzin przy dobrej projekcji. Gęsty, ale nie przytłaczający. Pozytywny, ale nie jowialny. Z klasą, ale bez nuworyszowskiej ostentacji. Bardziej adekwatny na te zimne ( i najzimniejsze ) miesiące w roku, czyli jego czas tak naprawdę dopiero nadchodzi. Man In Black - zapachowy przystojniak ? Bez dwóch zdań. Zdecydowanie jedna z najlepszych mainstreamowych premier kończącego się 2014 roku.
Moja ocena w ankiecie; mocne "5".
Ostatnio edytowano 24 lutego 2018, 11:36 - So przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz
Offline

Belial Lord

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7259
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: RZESZOW

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 19:38 - Śr

Cookie zgodze sie z Toba w 100%.zapach piekny elegancki i flakon cudowny!!!must do przetestowania.parametry na moje skorze bardzo dobre trwalosc 8h minumum projekcja przez pierwsze godziny dosc glosna potem robi sie umiarkowana lecz wyczuwalna przez osoby.niewiem dlaczego ale zapach przypomina mi guerlain ideal 8-) ale to moze moj niedoswiadczony nos..generalnie zapach bardzo dobry na chlodniejsze pory roku jesien/zima..moim zdaniem idealne uzupelnienie seri MAN.Bvlgari man codzienny caloroczny man extreme cieplejsze pory roku i man i na black!!!odemnie mocne 5.Cookie mam nadzieje ze ta wspaniala recenzje zobacze w D&N :P
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 19:47 - Śr

Belial Lord napisał(a):Cookie zgodze sie z Toba w 100%.zapach piekny elegancki i flakon cudowny!!!must do przetestowania.parametry na moje skorze bardzo dobre trwalosc 8h minumum projekcja przez pierwsze godziny dosc glosna potem robi sie umiarkowana lecz wyczuwalna przez osoby.niewiem dlaczego ale zapach przypomina mi guerlain ideal 8-) ale to moze moj niedoswiadczony nos..generalnie zapach bardzo dobry na chlodniejsze pory roku jesien/zima..moim zdaniem idealne uzupelnienie seri MAN.Bvlgari man codzienny caloroczny man extreme cieplejsze pory roku i man i na black!!!odemnie mocne 5.Cookie mam nadzieje ze ta wspaniala recenzje zobacze w D&N :P


Dziękuję za miłe słowo, Belialu :) . Niestety cykl " Pachnidła " w Day&Night po ponad trzech latach publikacji, został zawieszony ( mam nadzieję, że do odwołania... ). A Man In Black to rzeczywiście zacne uzupełnienie serii Man.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3175
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 20:42 - Śr

Nie widzę, a raczej nie czuję, szczerze mówiąc, żadnego związku z Bvlgari Man. Ze Spicebomb już prędzej, ale Spicebomb dla mnie jest mniej słodki, bardziej przyprawowy.

Man in Black to dla mnie przede wszystkim skóra. Gładka, ale bardzo wyraźnie wyczuwalna. Skóra była pierwszym, co poczułem, gdy powąchałem te perfumy. Skóra i rum stanowią duet dominujący, choć rum jest tylko aromatem, nie czuję wyraźnego alkoholowego zapachu takiego jak w Bentley for Men Intense czy Idole de Lubin EDP. Baza to duża doza słodyczy.

Trwałość wynosi ok. 9-10 h, projekcja bardzo dobra przez 5 h.

Ciekawy, ale raczej nigdy go nie kupię. Ocenię na 4 lub 5, jeszcze się zastanowię.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 21:06 - Śr

Marcin__ napisał(a):Nie widzę, a raczej nie czuję, szczerze mówiąc, żadnego związku z Bvlgari Man. Ze Spicebomb już prędzej, ale Spicebomb dla mnie jest mniej słodki, bardziej przyprawowy.

Man in Black to dla mnie przede wszystkim skóra. Gładka, ale bardzo wyraźnie wyczuwalna. Skóra była pierwszym, co poczułem, gdy powąchałem te perfumy. Skóra i rum stanowią duet dominujący, choć rum jest tylko aromatem, nie czuję wyraźnego alkoholowego zapachu takiego jak w Bentley for Men Intense czy Idole de Lubin EDP. Baza to duża doza słodyczy.

Trwałość wynosi ok. 9-10 h, projekcja bardzo dobra przez 5 h.

Ciekawy, ale raczej nigdy go nie kupię. Ocenię na 4 lub 5, jeszcze się zastanowię.


Związek pomiędzy Man In Black, a protoplastą serii Bvlgari Man ogranicza się tylko do designu flakonu :) . A rum w Man In Black rzeczywiście - tak jak piszesz - to raczej forma aromatu, niż ostro alkoholowego, wiernego odwzorowania zapachu " prawdziwego " rumu. To rum w wersji finezyjnej, doprawiony nie tylko gałką muszkatołową, lecz także cynamonem.
Generalnie życzyłbym sobie więcej tak udanych premier w mainstream'ie.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1166
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 21:17 - Śr

Jedna z najlepszych premier tego roku, obok Royal Black.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 21:27 - Śr

Argentum napisał(a):Jedna z najlepszych premier tego roku, obok Royal Black.


Jeśli chodzi o zestawienie pachnideł głównonurtowych, to z całą pewnością Man In Black zasługuje na podium.
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1166
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 21:42 - Śr

A faktycznie, wyszło dwuznacznie. :D Tak, oczywiście chodziło mi o premiery mainstreamu. Ja w mainstream już nie wierzę, zatem te dwa pachnidła są ostatnimi zniczami, które jeszcze płoną na grobowcu tej półki... Oby coś się zmieniło w 2015.;d
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 21:49 - Śr

Argentum napisał(a):A faktycznie, wyszło dwuznacznie. :D Tak, oczywiście chodziło mi o premiery mainstreamu. Ja w mainstream już nie wierzę, zatem te dwa pachnidła są ostatnimi zniczami, które jeszcze płoną na grobowcu tej półki... Oby coś się zmieniło w 2015.;d


Mainstream po kilku latach posuchy przezywa ostatnio swój mały renesans, czego dowodzą chociażby takie nowe kompozycje, jak Dior Homme Parfum, Hommage a L'Homme Voyageur - Lalique czy właśnie Man in Black.
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2286
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 22:27 - Śr

Aż się doczekać nie mogę żeby go dostać w swoje niegrzeczne łapy i się zlać :twisted: :lol:

Niuchałem ostatnio w S czy D i wrażenie zrobił duże i na mnie i na koleżance :)
Ale ja odniosłem wrażenie, że nie jest tak słodki jak piszecie. Od Idole na pewno dużo mniej cukrowy ;)
Mój stragan

Buena suerte, porque yo me voy a California.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post19 listopada 2014, 22:57 - Śr

Don Raul de Lucho napisał(a):Aż się doczekać nie mogę żeby go dostać w swoje niegrzeczne łapy i się zlać :twisted: :lol:

Niuchałem ostatnio w S czy D i wrażenie zrobił duże i na mnie i na koleżance :)
Ale ja odniosłem wrażenie, że nie jest tak słodki jak piszecie. Od Idole na pewno dużo mniej cukrowy ;)


No bo na całe szczęście nie jest to typowy słodziak. To nie konkurent One Million. Man In Black to zapach co najmniej o półkę wyżej :) .
Offline
Avatar użytkownika

Ofis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1392
  • Dołączył(a): 18 lipca 2012, 19:10 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 09:35 - Cz

Cookie13 napisał(a):
Argentum napisał(a):A faktycznie, wyszło dwuznacznie. :D Tak, oczywiście chodziło mi o premiery mainstreamu. Ja w mainstream już nie wierzę, zatem te dwa pachnidła są ostatnimi zniczami, które jeszcze płoną na grobowcu tej półki... Oby coś się zmieniło w 2015.;d


Mainstream po kilku latach posuchy przezywa ostatnio swój mały renesans
, czego dowodzą chociażby takie nowe kompozycje, jak Dior Homme Parfum, Hommage a L'Homme Voyageur - Lalique czy właśnie Man in Black.

Też to zauważyłem ale nie mówiłem, żeby nie zapeszać. ;)
Sprzedaż/wymiana: viewtopic.php?f=52&t=7756
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 10:36 - Cz

Ofis napisał(a):
Cookie13 napisał(a):
Argentum napisał(a):A faktycznie, wyszło dwuznacznie. :D Tak, oczywiście chodziło mi o premiery mainstreamu. Ja w mainstream już nie wierzę, zatem te dwa pachnidła są ostatnimi zniczami, które jeszcze płoną na grobowcu tej półki... Oby coś się zmieniło w 2015.;d


Mainstream po kilku latach posuchy przezywa ostatnio swój mały renesans
, czego dowodzą chociażby takie nowe kompozycje, jak Dior Homme Parfum, Hommage a L'Homme Voyageur - Lalique czy właśnie Man in Black.


Też to zauważyłem ale nie mówiłem, żeby nie zapeszać. ;)


Nie jestem przesądny :) .
Online
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5866
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 22:12 - Cz

dzisiaj go przetestowałem w spephorze, jeden strzal na lape i co??, gdzies czulem taki zapach, ale co to bylo??
chodzilem po galerii i rozmyślalem , aż sobie przypomnialem, to Chergui ! , chyba ze mi juz nos szwankuje
piszecze że podobny do bentleya ja tak nie uwazam, ale wydaje mi sie ze blizej mu do chergui i tobacco vanilie
zapach wyróżniający się mocno ponad przecietność maistremu, potestuje jeszcze i calkiem mozliwe ze kolejny zakup sie kroi
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 22:17 - Cz

kudzior napisał(a):dzisiaj go przetestowałem w spephorze, jeden strzal na lape i co??, gdzies czulem taki zapach, ale co to bylo??
chodzilem po galerii i rozmyślalem , aż sobie przypomnialem, to Chergui ! , chyba ze mi juz nos szwankuje
piszecze że podobny do bentleya ja tak nie uwazam, ale wydaje mi sie ze blizej mu do chergui i tobacco vanilie
zapach wyróżniający się mocno ponad przecietność maistremu, potestuje jeszcze i calkiem mozliwe ze kolejny zakup sie kroi


Mi już taka koncepcja w głowie się pojawiła :) .
Online
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5866
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 22:35 - Cz

Cookie13 napisał(a):
kudzior napisał(a):dzisiaj go przetestowałem w spephorze, jeden strzal na lape i co??, gdzies czulem taki zapach, ale co to bylo??
chodzilem po galerii i rozmyślalem , aż sobie przypomnialem, to Chergui ! , chyba ze mi juz nos szwankuje
piszecze że podobny do bentleya ja tak nie uwazam, ale wydaje mi sie ze blizej mu do chergui i tobacco vanilie
zapach wyróżniający się mocno ponad przecietność maistremu, potestuje jeszcze i calkiem mozliwe ze kolejny zakup sie kroi


Mi już taka koncepcja w głowie się pojawiła :) .



ale koncepcja czego, zakupu czy ze to chergui?
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 22:41 - Cz

kudzior napisał(a):
Cookie13 napisał(a):
kudzior napisał(a):dzisiaj go przetestowałem w spephorze, jeden strzal na lape i co??, gdzies czulem taki zapach, ale co to bylo??
chodzilem po galerii i rozmyślalem , aż sobie przypomnialem, to Chergui ! , chyba ze mi juz nos szwankuje
piszecze że podobny do bentleya ja tak nie uwazam, ale wydaje mi sie ze blizej mu do chergui i tobacco vanilie
zapach wyróżniający się mocno ponad przecietność maistremu, potestuje jeszcze i calkiem mozliwe ze kolejny zakup sie kroi


Mi już taka koncepcja w głowie się pojawiła :) .



ale koncepcja czego, zakupu czy ze to chergui?


Zakupu :) . Co się zaś tyczy podobieństw, to moim zdaniem rzeczywiście bliżej już mu do Tobacco Vanille. Chociaż klimatycznie Man In Black wcale nie jest aż tak bardzo odległy od Chergui. Jednak dzieło duetu Scheldrake/Lutens to artystycznie i kompozycyjnie wyższa półka. O przewadze chronologicznej nie wspominając...
Online
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5866
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 22:45 - Cz

Cookie13 napisał(a):
kudzior napisał(a):
Cookie13 napisał(a):
kudzior napisał(a):dzisiaj go przetestowałem w spephorze, jeden strzal na lape i co??, gdzies czulem taki zapach, ale co to bylo??
chodzilem po galerii i rozmyślalem , aż sobie przypomnialem, to Chergui ! , chyba ze mi juz nos szwankuje
piszecze że podobny do bentleya ja tak nie uwazam, ale wydaje mi sie ze blizej mu do chergui i tobacco vanilie
zapach wyróżniający się mocno ponad przecietność maistremu, potestuje jeszcze i calkiem mozliwe ze kolejny zakup sie kroi


Mi już taka koncepcja w głowie się pojawiła :) .



ale koncepcja czego, zakupu czy ze to chergui?


Zakupu :) . Co się zaś tyczy podobieństw, to moim zdaniem rzeczywiście bliżej już mu do Tobacco Vanille. Chociaż klimatycznie Man In Black wcale nie jest aż tak bardzo odległy od Chergui. Jednak dzieło duetu Scheldrake/Lutens to artystycznie i kompozycyjnie wyższa półka. O przewadze chronologicznej nie wspominając...



ok, ale podobienstwo do bentley odchodzi na dalszy plan :)

ps. dzisiaj bedac w galerii w wielu sklepach czulem wlasnie bentleya:), chyba spary room zapodali do klimy
Offline

swirek

Forumowicz

  • Posty: 70
  • Dołączył(a): 11 czerwca 2013, 23:22 - Wt

Re: Bvlgari - Man In Black

Post20 listopada 2014, 23:12 - Cz

Dzisiaj pierwszy test nadgarstkowy i zapowiada się bardzo ciekawie.
W pewnej chwili wyczuwałem w nim nutę z m7.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Bvlgari - Man In Black

Post21 listopada 2014, 09:53 - Pt

Ciekaw jestem kto wystawił ocenę "3" i dlaczego ?
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: maciek069, RAVENSHEART, Tadam, teo i 16 gości

  • Reklama