Teraz jest 18 czerwca 2018, 00:55 - Pn



  • Reklama

Burberry - Burberry London for Men

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Burberry - Burberry London (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
3
1%
3 - Przeciętny
10
4%
4 - Dobry
63
27%
5 - Bardzo dobry
129
55%
6 - Genialny
30
13%
 
Liczba głosów : 235

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Burberry - Burberry London for Men

Post05 października 2011, 11:18 - Śr

Ostatnimi czasy, niewiele zapachów zebrało tyle pochwał, jak tytułowy London.
Przyznam, że lubię ten zapach, bo jest po prostu dobry, choć nie wybitny. Nie chcę uchodzić za kogoś, kto
za wszelką cenę chce być kontrowersyjnym i uwielbia deptać czyjeś ideały i traktować je jak zwykłą szmatę.
London jest dobrze skrojonym zapachem. Jest jakby właściwą odpowiedzią, na oczekiwania rynku. Może nawet zbyt dosłowną.
Mimo, że całość tworzy troszkę barokową mieszankę, jednak bez barokowej ciężkości i przeładowania.
Jest i las, niemęczące kadzidła i butelka dobrego porto.
W rezultacie wyszedł zapach zimowych świąt, co jakby podcina mu troszkę skrzydła i zmniejsza spektrum używalności.
Z trwałością jest już trochę gorzej, choć tragedii nie ma.
W związku z jego rosnącą popularnością, Burberry London używam niezmiernie rzadko. Nazwa kretyńska, bo z zapachem Londynu nie ma nic wspólnego.
Gdyby nazywał się Burberry Helsinki, byłoby uczciwiej ;)
Popadłem w dziwny schemat czując, że sięgając po niego, automatycznie powinienem założyć jeszcze kretyński, czerwony sweter z zielonymi reniferami z "twarzami" debili...
Ale to już mój problem natury mentalnej :mrgreen:
Flakon jak dla mnie - tragedia. Nawet słynna kratka Burberry chamsko przyklejona klejem do flakonu
wygląda, jak zwykła szmata.
Podsumowując, wobec mizerii panującej na rynku, London zasługuje na dobrą ocenę. Więcej mu nie dam.
Wymagający jestem.
Załączniki
Burberry London Fabric M Edt 30Ml.jpg
Burberry London Fabric M Edt 30Ml.jpg (48.53 KiB) Przeglądane 27044 razy
Ostatnio edytowano 23 listopada 2011, 14:25 - Śr przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post06 października 2011, 09:55 - Cz

RoQ napisał(a):Nie chcę uchodzić za kogoś, kto za wszelką cenę chce być kontrowersyjnym i uwielbia deptać czyjeś ideały i traktować je jak zwykłą szmatę.

doprawdy?
RoQ napisał(a):London jest dobrze skrojonym zapachem. Jest jakby właściwą odpowiedzią, na oczekiwania rynku. Może nawet zbyt dosłowną.
Mimo, że całość tworzy troszkę barokową mieszankę, jednak bez barokowej ciężkości i przeładowania.
Jest i las, niemęczące kadzidła i butelka dobrego porto.

ostatnio mam wrażenie, gdy go czuję, że odnajduję w nim śliwki...
RoQ napisał(a):W rezultacie wyszedł zapach zimowych świąt, co jakby podcina mu troszkę skrzydła i zmniejsza spektrum używalności.
Z trwałością jest już trochę gorzej, choć tragedii nie ma.
W związku z jego rosnącą popularnością, Burberry London używam niezmiernie rzadko. Nazwa kretyńska, bo z zapachem Londynu nie ma nic wspólnego.

zapewne chodzi o korzenie domu mody, do których nawiązuje również tradycyjna kratka w którą ubrano flaszkę... IMO nadaje jej to ciepła... a co do trwałości to pachnę nim ponad 10 godzin ;)
RoQ napisał(a):Gdyby nazywał się Burberry Helsinki, byłoby uczciwiej ;)

tak, ale wówczas musiałby pachnieć żurawinowym sosem, solonym śledziem i suszonymi płatami mięsa renifera ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry London

Post06 października 2011, 10:13 - Cz

pirath napisał(a):
RoQ napisał(a):Nie chcę uchodzić za kogoś, kto za wszelką cenę chce być kontrowersyjnym i uwielbia deptać czyjeś ideały i traktować je jak zwykłą szmatę.

doprawdy?
RoQ napisał(a):London jest dobrze skrojonym zapachem. Jest jakby właściwą odpowiedzią, na oczekiwania rynku. Może nawet zbyt dosłowną.
Mimo, że całość tworzy troszkę barokową mieszankę, jednak bez barokowej ciężkości i przeładowania.
Jest i las, niemęczące kadzidła i butelka dobrego porto.

ostatnio mam wrażenie, gdy go czuję, że odnajduję w nim śliwki...
RoQ napisał(a):W rezultacie wyszedł zapach zimowych świąt, co jakby podcina mu troszkę skrzydła i zmniejsza spektrum używalności.
Z trwałością jest już trochę gorzej, choć tragedii nie ma.
W związku z jego rosnącą popularnością, Burberry London używam niezmiernie rzadko. Nazwa kretyńska, bo z zapachem Londynu nie ma nic wspólnego.

zapewne chodzi o korzenie domu mody, do których nawiązuje również tradycyjna kratka w którą ubrano flaszkę... IMO nadaje jej to ciepła... a co do trwałości to pachnę nim ponad 10 godzin ;)
RoQ napisał(a):Gdyby nazywał się Burberry Helsinki, byłoby uczciwiej ;)

tak, ale wówczas musiałby pachnieć żurawinowym sosem, solonym śledziem i suszonymi płatami mięsa renifera ;)



Dobra pirath. Idę na kompromis - ja napiszę, że Gucci PH to nie znowu taki badziew,
a Ty skończysz z wiecznym krytykowaniem moich poglądów :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post06 października 2011, 10:29 - Cz

a gdzie tu krytyka? to zwykła polemika i mam nadzieję, że nie dostrzegasz w niej ataków na swoją sympatyczną osobę?
jeśli tak to odbierasz to najmocniej przepraszam, ale postrzegam Cię jako zdystansowanego prześmiewcę - czyli mojego wymarzonego partnera do tworzenia epickich offtopów i poważniejszych dyskusji :)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry London

Post06 października 2011, 10:35 - Cz

pirath napisał(a):a gdzie tu krytyka? to zwykła polemika i mam nadzieję, że nie dostrzegasz w niej ataków na swoją sympatyczną osobę?
jeśli tak to odbierasz to najmocniej przepraszam, ale postrzegam Cię jako zdystansowanego prześmiewcę - czyli mojego wymarzonego partnera do tworzenia epickich offtopów i poważniejszych dyskusji :)


Ty chyba nie zauważyłeś tej zielonej, wyszczerzonej gęby na koniec mojej wypowiedzi ;)
No dobra... Jak chcesz, możesz wskoczyć mi na kolanka, a ja poczochram Ci włosy. Czochranie łagodzi obyczaje :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post06 października 2011, 10:38 - Cz

już zabukowałem bilet do Londynu... będę trzymał różę w zębach i jaśka pod pachą, na którym zwinę się na Twych kolanach w kłębek i będę nadstawiał uszko do drapania, rytmicznie mrucząc :)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 11:55 - Pt

:lol:
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 12:32 - Pt

A tak z innej beczki - dlaczego London nie doczekał się jeszcze ankiety?
Czy dlatego, że nie uczęszczam do kościoła? ;)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 12:40 - Pt

raczej dlatego, że nie zmówiłeś paciorka w intencji szczęśliwego powstania ankiety ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 12:47 - Pt

pirath napisał(a):raczej dlatego, że nie zmówiłeś paciorka w intencji szczęśliwego powstania ankiety ;)


Nie znam tekstu :(
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 12:49 - Pt

trzeba było zaimprowizować "mruczankę" jak były prezydent podczas śpiewania hymnu :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 12:50 - Pt

pirath napisał(a):trzeba było zaimprowizować "mruczankę" jak były prezydent podczas śpiewania hymnu :twisted:


:mrgreen:

belor

Re: Burberry London

Post07 października 2011, 13:22 - Pt

RoQ napisał(a):A tak z innej beczki - dlaczego London nie doczekał się jeszcze ankiety?
Czy dlatego, że nie uczęszczam do kościoła? ;)


uj wacław też się tego domagał :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:33 - Cz

Z wszystkiego co dla panów ma do zaoferowania burberry chyba właśnie london zrobił największą karierę i wcale mnie to nie dziwi. jest z całej palety zapachów tej firmy chyba najbardziej wyrazisty i wzorzysty jak ich kratkowane podpinki płaszczy i parasoli ;) ja walczę jeszcze z samym sobą w kwestii brita ale coś nie mogę sobie wmówić że jest fajny...

belor

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:34 - Cz

Zgadzam się z przedmówcami, ja zacząłem swoją przygodę z zapachami od Londona. Na mnie niestety nie jest zbyt trwały, ale to jeden z tych zapachów, które muszę mieć na półce w przeciwnym wypadku źle się czuję (i pewnie dlatego akurat teraz nie mam ;) )
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1573
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:35 - Cz

Londyńczyk to świetny zapach. Testowałem go w perfumerii i teraz już wiem - muszę go mieć. Naprawdę świetny. Czytałem opinie, że z trwałością słabo, ale co tam - zaryzykuję. ;)

belor

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:36 - Cz

Niestety, u mnie kiepściutko 4-5h to jego maksimum, a to zdecydowanie za mało na tak bogaty aromat.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:36 - Cz

u mnie też od 4-6 godzin w zależności od warunków i siły aplikacji.
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1637
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post13 października 2011, 08:39 - Cz

Mimo jego przecietnej trwalosci na skorze jest to bardzo udana kompozycja w atrakcyjnej cenie w dalszym ciagu, dzisiaj i u mnie zagoscil poraz drugi :)
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7370
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Burberry - Burberry London for Men

Post20 października 2011, 17:38 - Cz

Rzeczywiście trwałość nie jest najdłuższa i nadaje się raczej na dłuższy spacer.
Otwarcie jest rewelacyjne: soczyste, winno- korzenne. Aż mam ochotę na lampkę jakiegoś wina. A później zaskoczenie. Zapach przechodzi w notę podobną do Opium. Orientalny, ostry, ale delikatnie. Staje się lekki, trudny do wyniuchania. Strasznie mi się to podoba, bo na mojej skórze przybiera dwie w zasadzie skrajne barwy: od ciężkiej, winnej do lekkiej, orientalnej.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

  • Reklama