Teraz jest 11 grudnia 2018, 17:30 - Wt



  • Reklama

Amouage - Journey Man

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Amouage - Journey Man

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
2%
4 - Dobry
9
16%
5 - Bardzo dobry
26
45%
6 - Genialny
22
38%
 
Liczba głosów : 58

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ginez

Forumowicz

  • Posty: 467
  • Dołączył(a): 12 lutego 2014, 13:53 - Śr

Re: Amouage - Journey Man

Post14 lutego 2016, 23:19 - N

Świetny to zapach i basta. Moje początki z Journey były dosyć ciężkie, nieufne,ale intrygujące. Dlatego ponawiałem testy, a obecnie to jedna z obowiązkowych pozycji na perfumowej półce.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post15 lutego 2016, 10:20 - Pn

baphomet napisał(a):Akurat w przypadku tego Amlaża nie mam zadnych watpliwosci, co do jego oryginalności :) Raczej chodziło mi o odbiór tego zapachu. O to, jak może być różny. Może dnia nie miałeś ? ;)

Raczej tygodnia. Już parę razy nim pachniałem.

Co jest nie tak w moim odbiorze?

baphomet

Re: Amouage - Journey Man

Post15 lutego 2016, 11:28 - Pn

Wg mnie odbiega od stanu rzeczywistego, ale co nos, to opinia.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post15 lutego 2016, 12:48 - Pn

Dam mu jeszcze szansę, to na pewno. Mimo, iż męczy mnie jego obecność. I to pomieszanie z poplątaniem. Nawet Interlude względnie chaotyczny miał sensowny przebieg.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8163
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post15 lutego 2016, 14:15 - Pn

pknbgr napisał(a):Dam mu jeszcze szansę, to na pewno.


Koniecznie!
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Szaweł

Forumowicz

  • Posty: 77
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2014, 10:08 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post02 kwietnia 2016, 17:49 - So

Powiem tak: Jest dobrze, bardzo dobrze. Journey wysuwa sie na mój ulubiony zapach od Amouage. Świetnie zrównoważone składniki. Wyczuwalne dla mnie to pieprz, piżmo, skóra, tytoń i nuta owocowa. Te Amłaże dziurawią mi kieszenie.
Offline
Avatar użytkownika

Maniek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 700
  • Dołączył(a): 13 stycznia 2016, 18:00 - Śr
  • Lokalizacja: Łomża

Re: Amouage - Journey Man

Post02 kwietnia 2016, 18:45 - So

Jest tytoń, jest skóra, jest kadzidło czyli to co lubię najbardziej. Wszystko fajnie zrównoważone. Parametry użytkowe bdb (trwałość 12h). Dla mnie najlepszy z poznanych dotychczas Amłaży. Ocena celująca.
Offline
Avatar użytkownika

aiai

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2014, 21:19 - Pt

Re: Amouage - Journey Man

Post04 kwietnia 2016, 10:36 - Pn

Ostatnio także mój ulubiony Amouage, idealnie zrównoważony jak kolega wspomniał. Zapach zalatuje mi momentami, częściwio identyczne jak w Chanel Allure Edition Blanche, moze to zasługa podobnego pieprzu, tonki ( tak mi się wydaje :D) Jeśli się mylę to niech ktoś mnie uświadomi. Zajebiście uwielbiam te dwa zapachy.
Sprzedam: Robert Piguet Casbah, Amouage Opus III, Interlude, Epic, Memoir, L'Artisan.. http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=10979
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post19 maja 2016, 14:31 - Cz

Jako tako Journey się wybronił i zyskał u mnie miano solidnego pachnidła. Tylko tyle i aż tyle. Jest to już typowo europejski zapach, co czuć od samego początku, a w bazie (która mocno mi doskwiera) najbardziej- rozwodniony oud, skóra i paczula. No to już nie jest Amouage, które powinno kosztować 1000zł i daleko mu do flagowców pokroju Jubilation, Gold czy Interlude.
Marka przyzwyczaiła mnie, iż daleki jestem od zachwytów, jednak większość ich perfum jest na 5. Journey rozczarowuje. Gdybym nie znał Kenzo Jungle, które to w temacie kardamonowo-drzewno-przyprawowym deklasuje wyżej wspomnianego, trochę inaczej bym go odbierał. No i ta baza. Serio Amouage?
Daję mu ostatecznie 4 w ankiecie.
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 782
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Journey Man

Post20 maja 2016, 18:02 - Pt

pknbgr napisał(a):dybym nie znał Kenzo Jungle, które to w temacie kardamonowo-drzewno-przyprawowym deklasuje wyżej wspomnianego, trochę inaczej bym go odbierał

Traktuję to jako żart, kiepski ale żart :lol:

pknbgr napisał(a):daleko mu do flagowców pokroju Jubilation, Gold czy Interlude.

Z pewnością to inny "ciężar". Do tej "trójcy" dorzucę OPUS VI i mamy gigantyczny, przepotężny kwartet z Omanu. Doprawdy mało co może stawać z nimi w szranki. jednak obawiam się, iż Amouage już na dobre porzucił eksplorację perfumowych kolosów, konsekwentnie "odchudzając" kolejne propozycje. Za kilka lat, jak i nie miesięcy z rozrzewnieniem wspomnimy o "szalonych" i nad wyraz odważnych, wręcz straceńczych szarżach oflaktorycznych z Omanu :lol:

Pozostając w temacie "ciężarowców" odniosłem ostatnio wrażenie - nosząc omawianego Journey'a - jakoby było mu pokrewnie do "Jubilata". Ma tą zbliżoną słodycz tyle, że podaną bardziej wytrawnie, sucho i ascetycznie (możemy już mówić o szkole Negrinowskiej? ;) ).

Nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że to wariacja na temat "Jubilata", choć składniki na to nie wskazują. Jeśli dla kogoś "Jubilat" jest przeładowany, ekstrawertyczny, tudzież agresywny, to powinien spojrzeć z nadzieją na Journey.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7382
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post20 maja 2016, 18:21 - Pt

tornado napisał(a):
pknbgr napisał(a):dybym nie znał Kenzo Jungle, które to w temacie kardamonowo-drzewno-przyprawowym deklasuje wyżej wspomnianego, trochę inaczej bym go odbierał

Traktuję to jako żart, kiepski ale żart :lol:

Dla mnie Journey w porównaniu z Jungle jest cienki jak dupa węża, więc daruj sobie swoje śmieszki heheszki.

Co do reszty Twojej wypowiedzi, to się zgadzam. Szczególnie w bazie są podobne. Z tym, że Journey jest rozwodniony.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2742
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post20 maja 2016, 20:15 - Pt

tornado napisał(a):
pknbgr napisał(a):daleko mu do flagowców pokroju Jubilation, Gold czy Interlude.

Z pewnością to inny "ciężar". Do tej "trójcy" dorzucę OPUS VI i mamy gigantyczny, przepotężny kwartet z Omanu. Doprawdy mało co może stawać z nimi w szranki.

Z reszty oferty Amouage ok, ale jeśli w ogóle, to przykro mi, ale to bzdura, bo jest naprawdę wiele równie dobrych zapachów i kwestia gustu nie ma tu nic do rzeczy.

Powiedz proszę na czym opierasz takie twierdzenie, bo wygląda to już na zapatrzenie w markę.
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 782
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Journey Man

Post20 maja 2016, 20:48 - Pt

Spokojnie miałem na myśli pozycje marki Amouage. Nie odnoszę się do wszystkich pozycji jakie są na rynku. Najwyraźniej mało precyzyjnie się wyraziłem.

pknbgr napisał(a):Dla mnie Journey w porównaniu z Jungle jest cienki jak dupa węża, więc daruj sobie swoje śmieszki heheszki.


Nie rozumiem po co takie napięcie.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2742
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post21 maja 2016, 00:49 - So

tornado napisał(a):Spokojnie miałem na myśli pozycje marki Amouage. Nie odnoszę się do wszystkich pozycji jakie są na rynku. Najwyraźniej mało precyzyjnie się wyraziłem.

Spoko, chociaż tutaj też by można dyskutować. Epic, Lyric, a do tego jeszcze sporo Attarów, które niestety są naprawdę bardzo dobre.
Inna sprawa, że nie ma sensu za bardzo pisać o tym, które są najlepsze, bo Amouage trzyma bardzo wysoki poziom. Ok, jest kilka wyjątków, ale nie jest tak, że zaczęli nagle robić chałę, albo że jest top3-4, do których reszta nie ma startu.

Jurney jak dla mnie nie wypada absolutnie gorzej od Memoir czy Jubilata.
Zebre od Kenzo moim zdaniem zjada na śniadanie, ale ta nigdy mnie nie zachwycała.

baphomet

Re: Amouage - Journey Man

Post21 maja 2016, 08:06 - So

pknbgr napisał(a):Dla mnie Journey w porównaniu z Jungle jest cienki jak dupa węża,


Mocno napisane. Masz oczywiście prawo tak uważać, ja z takim stwierdzeniem nigdy w życiu się nie zgodzę.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3175
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Amouage - Journey Man

Post21 maja 2016, 13:38 - So

baphomet napisał(a):
pknbgr napisał(a):Dla mnie Journey w porównaniu z Jungle jest cienki jak dupa węża,


Mocno napisane. Masz oczywiście prawo tak uważać, ja z takim stwierdzeniem nigdy w życiu się nie zgodzę.


Z męskim Jungle Journey jeszcze wygrywa, ale damski Słoń go zjada. Zarówno, jeśli chodzi o kompozycję, jak i o parametry.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 782
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Journey Man

Post21 maja 2016, 19:02 - So

srG napisał(a):Spoko, chociaż tutaj też by można dyskutować. Epic, Lyric, a do tego jeszcze sporo Attarów, które niestety są naprawdę bardzo dobre.


Ależ ja pisząc o ciężarze, nie miałem na myśli pozycjonowania Amouage. Innymi słowy, mówiłem o grupie Amouage, które mają mocarność. Co nie jest jednoznaczne z ich wartościowaniem. Choć tak się składa, że najbardziej cenię Interlude na równi z Opus VI.
Z drugiej strony bardzo wysoko umieszczam Silver, znanego jako wersja light Gold'a.

Żeby jednak od tematu daleko nie odchodzić. Moim zdaniem Journey mieści się w "suchej" podgrupie Amouage i obok Opus VII jest jej zacnym przedstawicielem. Stanowi ciekawe odejście, choć co zaznaczyłem w pierwszym moim poście, jest dla mnie swoistą reinterpretacją Jubilation. Z pewnością dzięki tej pozycji Amouage poszerzy kręgi swoich fanów. W szczególności tych, którzy nad bizantyjski styl, stawiają stonowanie, wytrawność i wspomnianą suchość.
Offline

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1232
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Amouage - Journey Man

Post17 czerwca 2016, 12:50 - Pt

Journey jest jednym z moich 3 ulubionych zapachów za stajni Amouage ( pozostałe dwa to Lyric i Memoir ). Moim zdaniem jest też jedną z najbardziej wyrafinowanych i wielowymiarowych kompozycji tej marki.

Brak w Journey charakterystycznego dla Amłaży żywiczno - oudowego DNA, co moim zdaniem wychodzi w tym wypadku na plus, chociaż akurat w przypadku Journey, ciężaru gatunkowego dodaje cypriol/nagarmotha, który jest absolutnie dominującym składnikiem całej kompozycji. Połączenie w/w składnika z oudowym sznytem Amouage byłoby przepisem na stworzenie perfumowego monstrum, co po części zostało już dokonane w Opus VII.

Bardzo fajnie zostały wkomponowane w całą kompozycje jałowiec i tytoń, ten ostatni bardzo schowany, snujący się w tle i użyty w sposób zadziwiająco subtelny. Właśnie subtelny to jest chyba trafne określenie w stosunku do Journey - subtelność, która nie jest najmocniejszą stroną omańskiej marki. Zdaję sobie sprawę, że będzie to niepopularna opinia, ale kilku kompozycjom marki Amouage właśnie tej subtelności brakuje - koronnym przykładem jest Interlude.

Journey jest jednym z tych zapachów, które potrafią wielokrotnie zmieniać swój charakter w czasie trwania i zaskakiwać. Jednocześnie jest to zapach dość uniwersalny, nieofensywny, spokojnie można go nosić nawet w cieplejsze dni, nie przydusza.

Trwałośc kilkunastogodzinna, projekcja dość mocna, zrównoważona, zapach oceniam na mocne 6.
Offline
Avatar użytkownika

Raw

Aktywny forumowicz

  • Posty: 754
  • Dołączył(a): 16 lipca 2013, 16:08 - Wt

Re: Amouage - Journey Man

Post17 czerwca 2016, 17:48 - Pt

Jak dotąd nie poznałem żadnego Amouage. Nigdy nie interesowało mnie kadzidło, lubię francuską estetykę, więc omijałem tę markę. Zainteresował mnie Journey. Jak wypada Journey Man na tle chociażby Egoiste od Chanel'a?
Podobna estetyka? Warto go poznać?
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10659
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Journey Man

Post17 czerwca 2016, 17:55 - Pt

Raw napisał(a):Jak dotąd nie poznałem żadnego Amouage. Nigdy nie interesowało mnie kadzidło, lubię francuską estetykę, więc omijałem tę markę. Zainteresował mnie Journey. Jak wypada Journey Man na tle chociażby Egoiste od Chanel'a?
Podobna estetyka?
Warto go poznać?


Diametralnie różna estetyka. Dwa zupełnie odmienne pachnidła. Ale też nie hołduje Journey Man estetyce stricte orientalnej czy Arabskiej, będąc zapachem " na przecięciu kultur ".
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: *CHB, drozdi, Joe, Mario1969, Pav, Rokundrol i 31 gości

  • Reklama