Teraz jest 16 sierpnia 2018, 14:37 - Cz



  • Reklama

Amouage - Journey Man

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Amouage - Journey Man

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
2%
4 - Dobry
7
14%
5 - Bardzo dobry
21
42%
6 - Genialny
21
42%
 
Liczba głosów : 50

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ale jedziesz!

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1446
  • Dołączył(a): 04 grudnia 2013, 16:48 - Śr
  • Lokalizacja: wwa

Amouage - Journey Man

Post21 października 2014, 22:49 - Wt

Journey Man marki Amouage to drzewno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn. Są to nowe perfumy, Journey Man został wydany w 2014 roku.

Skład:
Nuty głowy: pieprz syczuański, bergamotka, zielony kardamon, neroli
Nuty serca: jagody jałowca, kadzidło, geraniol, liście tytoniu
Nuty bazy: ambroksan, bób tonka, cypriol

Nos: Alberto Morillas, Pierre Negrin

Obrazek

http://www.fragrantica.com/perfume/Amou ... 25251.html
http://www.fragrantica.pl/perfumy/Amoua ... 25251.html

No chyba najwyższy czas na własny temat najnowszego dzieła omańskiej marki 8-) .

Ps. Christopher Chong (dyrektor kreatywny) w tym wdzianku i otoczeniu idealnie komponuje się z flakonem :D

Obrazek
_______________________________________________
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Amouage - Journey Man

Post21 października 2014, 23:48 - Wt

Journey mi niczego nie urwał ale jest dobry.

Uważam, że wpisuje się bardziej w nurt europejski niż arabski. Czuję w nim ostrą paprykę i kadzidło, te składniki dominują, choć pierwszego chyba nie ma w deklarowanym składzie (dla mnie nie jest to pieprz, a właśnie papryka, może chilli, a może jakaś inna odmiana ostrej papryki). Poza tym sporo jest skóry, jest taki skórzano-przyprawowo-drzewny.

Trwałość solidna, ok. 8 h, projekcja nie narzucająca się.

Aha, to rozpoczynanie "nowej sagi Amouage" jest na wyrost IMO. Ja bym Journey wcisnął gdzieś w pierwszą "serię", tylko nie wiem gdzie.

Moja ocena to 4.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

CocoBuzz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 918
  • Dołączył(a): 20 września 2014, 15:16 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Amouage - Journey Man

Post22 października 2014, 06:39 - Śr

Tez mnie nie porwał tak do końca. Nazwa trafiona bo na mnie rozwija się głownie skóra i pachnialem jak oldschoolowa walizka :) liczyłem na trochę inny tytoń i niestety muszę szukać dalej mojego tytoniowego graala. Parametry standardowe dla Amouage wiec za szybko nie znika. Po aplikacji około 15 na nadgarstku towarzyszył mi do końca dnia. Następnego dnia przy szorowaniu nosem był delikatnie wyczuwalny tak do 12.
Robin Hood!
Aktualne samplowanie:
Amouage Myths
PATCHULY BOHEME
PdM GODOLPHIN
MFK Pluriel Masculin
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7648
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 12:17 - Cz

Przed godziną odebrałem odlewkę. Piszę na gorąco, bo - jest dobrze :)
Co za piękne otwarcie! Pieprz i kardamon na czymś zielonym, z dodatkiem dymnej nutki w tle. Męsko, mocno, charakterystycznie. Po jakims czasie dołącza się tytoń z jałowcem i czymś delikatnie kwiatowym.
Entuzjazmuję się tak, bo już dawno nic mi się tak nie spodobało od pierwszego "niucha". Jeśli dalej będzie równie dobrze się działo, to już wiem, o co poproszę w liście do Mikołaja :D
Artur
Offline
Avatar użytkownika

disaster3

Super Perfumaniak

  • Posty: 3318
  • Dołączył(a): 24 kwietnia 2014, 11:51 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 12:24 - Cz

Artplum napisał(a):Przed godziną odebrałem odlewkę. Piszę na gorąco, bo - jest dobrze :)
Co za piękne otwarcie! Pieprz i kardamon na czymś zielonym, z dodatkiem dymnej nutki w tle. Męsko, mocno, charakterystycznie. Po jakims czasie dołącza się tytoń z jałowcem i czymś delikatnie kwiatowym.
Entuzjazmuję się tak, bo już dawno nic mi się tak nie spodobało od pierwszego "niucha". Jeśli dalej będzie równie dobrze się działo, to już wiem, o co poproszę w liście do Mikołaja :D


Artur, proszę Cie nie załamuj mnie!!! :P
Przedwczoraj odebrałem "Dżurneja" Maddoga i wczoraj mu go wysłałem. Miałem przyzwolenie na odpsikanie odrobiny na testy za fatygę ale nie skorzystałem bo chciałem się obronić przed "spodobaniem mi się" tego zapachu i kolejnych wydatków.... a Ty tu teraz takie rzeczy wypisujesz :!: :cry:
Nie wchodzę już do tego tematu....
Sprzedam
Korek od Loewe Solo Loewe Platinum 100ml chętnie kupię!!
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7648
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 13:27 - Cz

disaster3 napisał(a):Artur, proszę Cie nie załamuj mnie!!! :P
Przedwczoraj odebrałem "Dżurneja" Maddoga i wczoraj mu go wysłałem. Miałem przyzwolenie na odpsikanie odrobiny na testy za fatygę ale nie skorzystałem bo chciałem się obronić przed "spodobaniem mi się" tego zapachu i kolejnych wydatków.... a Ty tu teraz takie rzeczy wypisujesz :!: :cry:
Nie wchodzę już do tego tematu....


Ależ Bartku, jestem jak najdalszy od załamywania Cię. ;)
Powiem Ci tylko, że po dwóch godzinach jest równie dobrze. Tytoń czuć coraz wyraźniej. Jałowiec też jest. A z boku ktoś się przechadza z trybularzem - nie podchodzi zbyt blisko, ale kadzidełko się pojawia, takie łagodne, jakby ktoś płatków kwiatów dodał do niego. Ładne to, ładne.... :P
Artur

baphomet

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 15:02 - Cz

CocoBuzz napisał(a): liczyłem na trochę inny tytoń


Nie wiem jakiego tytoniu szukasz, ale zapewniam Cię, że ten jest z najwyższej półki.

Artur, znowu wrabiasz Bartka ? :lol:
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5336
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 17:01 - Cz

Arturze, przez Ciebie szybciej przebieram nóżkami w oczekiwaniu na odlewkę Journey'a :lol:
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2705
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 18:03 - Cz

Pisałem jakiś czas temu z Robertem, że to najpiękniejszy tytoń i to podtrzymuje.
Obecnie to mój najczęściej używany zapach (bo Epica jednak oszczędzam) i nosi się go świetnie, jednak boli mnie fakt, że parametry nie są tak dobre, jakby się tego oczekiwało po Amouage.
Offline
Avatar użytkownika

CocoBuzz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 918
  • Dołączył(a): 20 września 2014, 15:16 - So
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 18:41 - Cz

baphomet napisał(a):
CocoBuzz napisał(a): liczyłem na trochę inny tytoń


Nie wiem jakiego tytoniu szukasz, ale zapewniam Cię, że ten jest z najwyższej półki.

Artur, znowu wrabiasz Bartka ? :lol:



Może źle to określiłem ;) nie jest to zły tytoń. Po prostu szukam innej kompozycji tytoniowej :) Dla mnie dżurnej to zapach oldschoolowej skórzanej walizki i cieszę się że jednak odpuściłem flakon (nie żeby zapach był zły, bo nie jest. Po prostu nie pasuje do mnie - wiecie podróżuje z plecakiem).
Robin Hood!
Aktualne samplowanie:
Amouage Myths
PATCHULY BOHEME
PdM GODOLPHIN
MFK Pluriel Masculin
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7648
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 20:33 - Cz

kwiatek napisał(a):Arturze, przez Ciebie szybciej przebieram nóżkami w oczekiwaniu na odlewkę Journey'a :lol:


Mam nadzieję, że się nie rozczarujesz :)

baphomet napisał(a):Artur, znowu wrabiasz Bartka ? :lol:


No coś Ty? Bartek pewnie już go zamówił, tylko się nie odzywa :D

A tak serio, to walnąłem taki entuzjastyczny post "na gorąco", bo od dawna żaden niszowy wyrób nie zrobił na mnie tak dobrego pierwszego wrażenia.
To raczej domena massmarketu (i to tego niskiego), że ma zauroczyć otwarciem, a potem niech się dzieje co chce, bo mało zorientowany klient kupi po pierwszym niuchnięciu. Stąd takie słitasne i przymilne otwarcia różnych badziewi, a potem dopiero wyłazi syntetyczność, dysonanse, liche parametry itp.
Z "amłażami" przeważnie miałem tak, że musiałem je oswajać, rozsmakowywać się, odkrywać niuanse skomplikowanej kompozycji. Journey od razu mi się spodobał. Aż się boję, żeby to nie było na wyrost...
W tej chwili jestem po pierwszym teście i jestem mocno podkręcony tym zapachem.
Jedyne, do czego mogę się "przyczepić" to słabsza niż oczekiwana trwałość, ale nie będę na razie marudził, bo może to być efekt zmęczenia nosa, oszczędnej aplikacji itp.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Meister

Super Perfumaniak

  • Posty: 3623
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2012, 23:35 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Amouage - Journey Man

Post23 października 2014, 22:14 - Cz

Moje pierwsze skojarzenie po psiknięciu na nadgarstek to mocno doprawione przyprawami Ambre Russe z nutą mokrego bobra :) . Zobaczymy jak wypadnie w dalszych testach, ale na razie nie jest źle...
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5336
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Amouage - Journey Man

Post24 października 2014, 19:44 - Pt

Po pierwszym globalnym noszeniu jestem na tak.
Są tu nuty, które czuję pierwszy raz, są też takie, które wydaje mi się, że już gdzieś czułem.
Niekoniecznie w perfumach ale na pewno w naturze. Piękny naturalny jałowiec a w zasadzie jego jagody.
I oprócz tego jałowca chciałem coś wychwycić ale nie jestem na razie w stanie.
Wszystko zlało mi się w jedną woń, która jest tajemnicza, samcza i ujął bym to nowatorska.
Jeśli ktoś będzie czekał na kadzidło to się zawiedzie, bo wg mnie jest tu go bardzo mało.
Muszę pochodzić z tym amłażem jeszcze trochę by go zbadać...
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1354
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Amouage - Journey Man

Post25 października 2014, 12:18 - So

Jak dla mnie bez rewelacji, ale w dobrym amuagowskim stylu, ot po prostu dobre pachnidło.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5336
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Amouage - Journey Man

Post25 października 2014, 13:00 - So

lolek napisał(a):Jak dla mnie bez rewelacji, ale w dobrym amuagowskim stylu, ot po prostu dobre pachnidło.

Ja daleki jestem od wodotrysków jakie można przeczytać na piratha (tu szczególnie przerysowane) blogu. Jestem zaintrygowany i generalnie podoba mi się ale od zachwytu jestem daleki
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Super Perfumaniak

  • Posty: 3037
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Tu i teraz.

Re: Amouage - Journey Man

Post25 października 2014, 13:48 - So

Podzielam brak zachwytu. Dobre pachnidło, raczej bardziej pasujące do tego, co prezentuje Memoir niż np. Interlude czy Fate. Ten pieprz tutaj wcale mi nie pachnie "sobą", bardziej jak sproszkowana ostra papryczka (niekoniecznie chilli). Ogólnie, to jest kwaśno-ostry, mało czuję w nim kadzidła (jest, ale na dalszym planie).

Trwałość ok. 8 h, projekcja taka sobie (dobra może przez 2 h).

Moja ocena to 4.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

xisio

Perfumaniak

  • Posty: 2204
  • Dołączył(a): 11 sierpnia 2013, 19:25 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Amouage - Journey Man

Post26 października 2014, 20:45 - N

Mi się on kojarzy nie wiem czemu z Beloved z Amouage, podobnie szczypiące w nos otwarcie pieprz/tytoń... polecam sprawdzić beloved dla tych którym Journey sie spodobał.
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5378
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Amouage - Journey Man

Post06 listopada 2014, 20:37 - Cz

A na mnie mocno wyłazi cypriol, co budzi skojarzenia z Amouage Opus VII. Zapach zielono-przyprawowy. Niby nowatorski, ale niczego nie urwał i nie ma tego efektu wow co np. w Interlude lub Memoir, gdzie jednak wymagania stawiane odbiorcom są wyższe. Od strony technicznej w sumie jest mocno średnio, projekcja przyzwoita przez 3-4 godziny, trwałość w granicach 8-9 godzin. Jak na Amouage bez szału, są lepsze.
Offline
Avatar użytkownika

przemosłupsk

Forumowicz

  • Posty: 116
  • Dołączył(a): 01 marca 2014, 17:18 - So

Re: Amouage - Journey Man

Post13 listopada 2014, 21:13 - Cz

Jestem straszni ciekaw czy dołączy w swej wspaniałości do Jubilation i Memoir, lada moment będę mógł sprawdzić :D
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7648
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Journey Man

Post10 grudnia 2014, 23:01 - Śr

Knajpa gdzieś na Wschodzie. Właściwie to nawet elegancka, a w każdym razie najlepsza w mieście.
Mężczyźni w garniturach. Kobiety w wieczorowych sukienkach. Wszechobecny zapach przypraw i kadzidełek... Migotliwe światła... Półmrok...
Tu można spotkać każdego - miejscowi notable, turyści, biznesmeni, handlarze wszystkim, towarzyskie kobiety...
W ciemnym kącie siedzi rosły, lekko siwiejący mężczyzna w sile wieku, w dobrym, choć nieco pomiętym garniturze. Pewnie się spieszył, bo ma niedbale zawiązany krawat, a na kanapce obok niego stoi skórzana, dość sfatygowana torba i leży równie zmęczony kapelusz. Najwyraźniej facet nie zdążył rozgościć się w pobliskim hotelu.
Naprzeciwko niego siedzi dwóch gości w ciemnych garniturach i białych koszulach. Jest im gorąco i duszno - widać, że na co dzień noszą raczej luźniejsze stroje... Jeden z nich ssie bezwiednie dawno zgasłe cygaro. Drugi właśnie przypala swoje.
Wszyscy trzej oglądają jakiś stary papier pokryty tajemniczymi znakami - ni to plan, ni to mapę...
Mężczyzna bardzo uważnie ogląda dokument. Odruchowo sięga po fajkę, a że ta zgasła, bezceremonialnie wytrząsa jej zawartość na stół. Jest tak zaaferowany, że nawet nie zauważa, że nie trafił do popielniczki. Na szlachetne drewno wypada popiół, tytoń nieco nadpalony i ten ze spodu fajki - uwędzony przechodzącym przezeń dymem. Facet wyciąga z torby kapciuch z wonnym, mocnym tytoniem i nabija fajkę, nie spuszczając oka ze starodruku.
- I co pan o tym myśli, profesorze Jones? - pyta ten ssący wygasłe cygaro.
- To może być niezła sensacja, ale czeka nas długa podróż, panowie ... A long yourney... - odpowiada w zamyśleniu profesor Jones. Indiana Jones.


Taki właśnie obrazek pojawił mi się po kilku tygodniach poznawania Journey.
Ten tytoń w towarzystwie skóry, jałowca, kadzidła i przypraw niezmiennie robi na mnie duże wrażenie.
Bezbłędnie męskie, wyraziste pachnidło z charakterem.
Bogate, ale nie udziwnione. Dalekie od "przyjemniactwa", ale też bez elementów turpistycznych.
Niby niszowe, ale całkowicie noszalne, wręcz komfortowe.
Taki, powiedziałbym, ambitny mainstream znakomitej jakości.
Podoba mi się i decyzja o zakupie została podjęta. Teraz trzeba tylko znaleźć "sportową" cenę ;)
Artur
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: flypaw, Lucjan, xgn i 9 gości

  • Reklama