Teraz jest 10 grudnia 2018, 02:40 - Pn



  • Reklama

Givenchy - Xeryus Rouge

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Givenchy - Xeryus Rouge (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
1%
3 - Przeciętny
8
4%
4 - Dobry
33
18%
5 - Bardzo dobry
68
37%
6 - Genialny
72
40%
 
Liczba głosów : 182

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Belial Lord

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7254
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: RZESZOW

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 16:38 - Pn

skoro znasz 20 lat to chyba wiesz ze obecnie to jest cien xeryusa ze smutkiem to mowie ale jednak
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5531
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 16:39 - Pn

Też mam nowy wypust i tragedii nie ma. Trwałość na poziomie 6-7h. Także polecam, zapach jest świetny!
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 927
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 16:44 - Pn

Nie, nie zgadzam się z tym, nigdy nie porównywałem obecnych wypustów z tymi w starym flakonie, bo nigdy nie miałem takiej potrzeby - po prostu, jak mi sie kończy flaszka, to kupuję nową i nie narzekam ;). W połowie lat 2000 miałem jeden flakon (chyba z alledrogo) i faktycznie trochę kulał z parametrami :(.

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline

Belial Lord

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7254
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: RZESZOW

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 16:52 - Pn

nie ma co sie spierac ,czy sie zgadza ktos czy nie,ja uwazam tak Ty inaczej i to jest ok,wiec jak nie sprawdzales starych(prostokat)to radze sprawdzic potestostowac itd
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8152
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 17:08 - Pn

Taa. . . . Stare cudne, nowe pomyje itd itp. A moja skóra wsysa XR bez względu na rocznik, bacz, flakon czy co tam jeszcze.
Zawsze był to piękny zapach z dupnymi parametrami , a pierwszy kontakt z XR miałem w zamierzchłych czasach schyłku XX wieku
Artur
Offline

Belial Lord

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7254
  • Dołączył(a): 27 lutego 2014, 18:19 - Cz
  • Lokalizacja: RZESZOW

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 17:19 - Pn

w tym akurat przypadku Artur jest dokladnie jak piszesz ;) stare cudowne-amen :D
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 927
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 17:53 - Pn

@Belial Lord - nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi - zapach znam (i używam) od 99r., zużyłem (chyba) 3 stare flakony. Później się pokazała wersja w nowej flaszce i kupuję, to co jest. Być może, gdyby porównał ręka w rękę obecną wersję ze starą, różnice by mogły być, ale jeszcze raz to napiszę - nie miałem takiej potrzeby, bo to dla mnie nadal świetny zapach o bardzo dobrych parametrach :). Być może z czystej ciekawości (jak się ogarne z bierzącymi planami zakupowymi ;) ) rozglądnę się za jakimś wintydżem i zrobię test porównawczy :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2919
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 18:04 - Pn

Baszurek, i to jest odpowiednia postawa, szanuję :)

A starej nie ma co porównywać z nową...
Nawet jakby w dniu rozlewu pachniały tak samo to między sokiem świeżym, a 20-sto letnim muszą być jakieś różnice...
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8152
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 19:01 - Pn

baszurek napisał(a): Być może z czystej ciekawości (jak się ogarne z bierzącymi planami zakupowymi ;) ) rozglądnę się za jakimś wintydżem i zrobię test porównawczy :)..


Spróbuj, może na Twojej skórze się sprawdzi.
Kupiłem vintydżową odlewkę, myśląc, że może coś się z moją skórą, albo nosem zmieniło i nagle się ujawnią dobre parametry.
Nic takiego nie nastąpiło
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 927
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 20:28 - Pn

Ale ja nie muszę sprawdzać, bo nigdy nie narzekałem na parametry XR :). Choć niewykluczone, że gdy dopadnę vintydża, może się jednak okazać łał ;). Nie zapomnę nigdy mojego pierwszego spotkania z tym zapachem - był zimowy, mroźny dzień 1999 lub 2000 roku, wszedłem do mojej niewielkiej ulubionej perfumeri (nie było jeszcze w moim mieście S. ani D.) i jak zwykle poprosiłem miłą panią, żeby coś mi poleciła - wśrod kilku flakonów był i TEN czerwony;). Po powąchaniu z papierka kilku zapachów dokonałem wstępnej selekcji do 2 czy 3 flakonów i wyszedłem na kilka minut na mróz, żeby nos mógł odpocząć. Nic z tego - obłędna woń przez kilka minut zawładnęła nie tylko mym węchęm, ale także i umysłem :). Wróciłem do perfumerii i już po chwili czerwony flakonik był mój :). Wychodząc na ulicę zapodałem na siebie kilka chmurek i tak sobie szliśmy razem zaśnieżonymi ulicami wieczorową porą - prawdziwa magia :). Miłość trwa po dziś dzień i nic nie zapowiada, by coś moglo to zmienić ;).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2919
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 20:35 - Pn

Przepiękne wspomnienia Baszurek

Zazdraszczam... pamiętny dzień, sytuacja jakby wydarzyła się przedwczoraj i długoletnia miłość z XR :)

Pochwal się ile łącznie flaszek opróżniłeś hehe
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 927
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 21:09 - Pn

Dzięki @ale chop :). Wbrew pozorom nie aż tak dużo - obecna to szósta albo siódma. A co do tego wieczoru - pamiętam, że byłem ubrany w długi kożuch, który to już nawet na owe czasy był wintydżowy ;). A XR przez jakiś czas był jednym z dwóch zapachów używanych przeze mnie naprzemiennie - XR późna jesień/zima/wczesna wiosna, reszta roku - Good Life Davidoff :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2919
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 21:44 - Pn

Piękna sprawa :)

Za Good Life również szacun... zapachu nie znam ale to żywa legenda

A kożuch miałeś taki jak Andrzej Zaucha? :mrgreen:
Załączniki
AZ.jpg
AZ.jpg (32.52 KiB) Przeglądane 1084 razy
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 927
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 21:49 - Pn

No, bo trochę robimy OT ;). A kożuch baaaardzo podobny, tylko z jasnymi wykończeniami ;). A Good Life'a opłakuję do dziś :cry::cry::cry:.

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2919
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 21:55 - Pn

Na bogato hehe

Co do XR muszę jeszcze do niego podejść parę razy... może coś zaiskrzy..

Flakon za to jest piękny - jak z Gentlemana tylko czerwony.

Sama koncepcja flakonu w tym kształcie z minimalistyczną nalepką bardzo mi odpowiada :)
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline

wasylz

Forumowicz

  • Posty: 133
  • Dołączył(a): 11 stycznia 2018, 10:13 - Cz

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 22:31 - Pn

Dla mnie wyjątkowy zapach - mówię co prawda o starszej wersji. Ma w sobie coś czego nie ma w innych, dla mnie trochę przypomina Burberry London.
Offline
Avatar użytkownika

ŁukaB

Aktywny forumowicz

  • Posty: 634
  • Dołączył(a): 22 marca 2017, 08:09 - Śr

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post19 lutego 2018, 23:05 - Pn

Ja to zawsze ten flakon omijałem szerokim łukiem. Trochę przypominał mi Habit Rouge, do którego ciężko mi się przekonać, aby nosić globalnie. Do tego od kogoś słyszałem, że pachną oldschoolowo. Ale jednak zaryzykowałem i to był mega odkrycie! Dla mnie nie kojarzy się z "tamtymi czasami". Są one dla mnie bardzo noszalne i zarazem zmysłowe, zapadające w głowie, że sam zacząłem wodzić za tym zapachem, jako czymś intrygującym, aż w końcu zorientowałem się, że to ja. Nie przypominają"nowoczesnych zapachów", ani tych ciężkiego kalibru (np. orientalne, kadzidlane). Dodają mi pewności siebie.. Gdy idę i z przeciwka widzę kobietę, patrzę się głęboko w oczy i czekam, aż ona nie wytrzyma tego napięcia i spuści wzrok. Zawsze one są na straconej pozycji. A po jej minięciu, czuję na sobie jej wzrok, jak się odwraca, bo czuje, że minęła właśnie cholernie pewnego siebie mężczyznę, który potrafi góry przenosić.

Co do ostatniej dyskusji o wyższości starszej wersji od nowszej. Już na samym starcie porównywanie zapachów, jeden obok drugiego, które dzieli 20 lat pomiędzy datami produkcji jest skazane na porażkę. Przez 20 lat we flakonie vintage mogło zajść tyle zmian fizyczno-chemicznych, ze okaże się, że powstał nowy zapach, dlatego cieszmy się tym co mamy, a nie żyjmy wwspomnieniami, które często lubią płatać figla ("bo kiedyś to były czasy").
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8152
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Odp: Givenchy - Xeryus Rouge

Post09 marca 2018, 22:27 - Pt

Artplum napisał(a):
baszurek napisał(a): Być może z czystej ciekawości (jak się ogarne z bierzącymi planami zakupowymi ;) ) rozglądnę się za jakimś wintydżem i zrobię test porównawczy :)..


Spróbuj, może na Twojej skórze się sprawdzi.
Kupiłem vintydżową odlewkę, myśląc, że może coś się z moją skórą, albo nosem zmieniło i nagle się ujawnią dobre parametry.
Nic takiego nie nastąpiło


Drążę temat.
Odkupiłem od Bartka (disaster) flakon z ubytkiem z zacnego podobnież rocznika 2008.
Rozczaruję wszystkich baczologów i wyznawców - ten "vintydż" spier...la z mojej skóry dokładnie tak samo, jak nowe "wypusty" :lol:
Artur
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2647
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post09 marca 2018, 22:49 - Pt

Ja mam aktualnie na stanie flakon z 2010r, oraz odlewke 2016.
Porobię testy ręka w rękę, i napiszę co i jak.

Nie mniej, wersję 2016 już parę razy nosiłem, i siedzi na mnie spokojnie kilkaaaaa ładnych godzin, także ze swojej strony dementuje te pogłoski o braku trwałości nowych wypustów :)

Swoją drogą, ten zapach zaczyna mnie coraz mocniej porywać. Zawsze uważałem XR za bardzo fajnego klasyka, ale jakoś nie było mi z nim po drodze. Miałem kiedyś flakon, i bardzo szybko sprzedałem - chyba była to zbyt pochopna decyzja. Ostatnio kilka razy wrzuciłem go globalnie, i kurczę...jest jednak genialny :)
Offline
Avatar użytkownika

sobejjj

Forumowicz

  • Posty: 96
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 21:29 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post10 marca 2018, 10:15 - So

To był mój clubbing scent jakieś 20 lat temu. Wtedy Givenchy było świetne, miałem jeszcze Gentlemana w tym czasie i później Very Irresistible. Trwałość i projekcja były świetne ale matko, ile ja tego psikałem... Ostatnio wyprobowałem nową wersję i wcale nie jest tak źle. Uważam, że charakter kompozycji został zachowany, słodki nawet bardzo, ale nie toną cukru tylko taką przyjemną egzotyczną słodyczą. Parametry też bardzo przyzwoite. Z czystym sumieniem daję ocenę 5 (choć może nostalgia +1).

EDIT. zapomniałem, że skala jest 1-6
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: franekfr i 13 gości

  • Reklama