Teraz jest 18 czerwca 2018, 00:53 - Pn



  • Reklama

Givenchy - Xeryus Rouge

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Givenchy - Xeryus Rouge (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
1%
3 - Przeciętny
8
5%
4 - Dobry
32
18%
5 - Bardzo dobry
65
37%
6 - Genialny
71
40%
 
Liczba głosów : 177

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Givenchy - Xeryus Rouge

Post24 września 2011, 21:59 - So

Jeden z moich zimowych faworytów. Długo opierałem się choćby spróbowaniu, a kiedy to zrobiłem, wiedziałem, że muszę go mieć. No i mam :)
Odbieram go jako seksownie ciepły, "czerwony" jak jego flakon zapach. Mimo, że jest już dość długo na rynku, nie jest spierniczały. Pięknie otula ciepłą aurą, dlatego używam go wyłącznie w zimnych porach roku. Jest jak miękka, flanelowa koszula w zimowy wieczór.
Dla mnie - świetny i skonstruowany według starej sztuki perfumiarskiej. Nie czuję w nim niczego syntetycznego, a siłę rażenia ma sporą i trwającą cały dzień. Dlatego najlepiej "smakuje" w minimalnych dawkach.
Będzie ze mną zawsze...
A teraz poproszę ankietę :)
Załączniki
Xeryus_Rouge.jpg
Xeryus_Rouge.jpg (31.96 KiB) Przeglądane 21461 razy
Ostatnio edytowano 05 kwietnia 2012, 00:14 - Cz przez RoQ, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

komak

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 września 2011, 16:15 - So

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post24 września 2011, 23:00 - So

RoQ napisał(a):Jeden z moich zimowych faworytów. Długo opierałem się choćby spróbowaniu, a kiedy to zrobiłem, wiedziałem, że muszę go mieć. No i mam :)
Odbieram go jako seksownie ciepły, "czerwony" jak jego flakon zapach. Mimo, że jest już dość długo na rynku, nie jest spierniczały. Pięknie otula ciepłą aurą, dlatego używam go wyłącznie w zimnych porach roku. Jest jak miękka, flanelowa koszula w zimowy wieczór.
Dla mnie - świetny i skonstruowany według starej sztuki perfumiarskiej. Nie czuję w nim niczego syntetycznego, a siłę rażenia ma sporą i trwającą cały dzień. Dlatego najlepiej "smakuje" w minimalnych dawkach.
Będzie ze mną zawsze...
A teraz poproszę ankietę :)


Bardzo unikatowy zapach. Nie kupiłem go ze względu na tę ultra słodką nutę kaktusową.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post25 września 2011, 13:51 - N

bardzo chcę go poznać... wymieni się ktoś próbka za próbkę (z tego co mam)?
Offline
Avatar użytkownika

electro

Forumowicz

  • Posty: 95
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:03 - N

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post25 września 2011, 16:28 - N

dobra rzecz, tyle, ze ja go stosuje w duzych dawkach...
No I'm not tryin to be rude,
But hey pretty girl I'm feelin you
The way you do the things you do....
Offline
Avatar użytkownika

jarosword

Aktywny forumowicz

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 19:33 - Pn

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post25 września 2011, 16:30 - N

pirath napisał(a):bardzo chcę go poznać... wymieni się ktoś próbka za próbkę (z tego co mam)?

Służę pomocą w takim razie. Pisz na PW jeśli nikt się nie zgłosił jeszcze.
Aż nie wierzę, że jeszcze go nie wąchałeś. To jeden z moich trzech ulubionych zapachów. Fakt faktem, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale im dalej w las tym bardziej go lubię. I nie zgodziłbym się, że jest tam coś ultrasłodkiego, słodkiego tak, ale nie ultra.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post26 września 2011, 16:20 - Pn

bardzo chętnie ;) i dziękuję
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post27 września 2011, 13:52 - Wt

pirath napisał(a):bardzo chętnie ;) i dziękuję


Myślę, że Xeryus Ci podpasuje... Sam jestem ciekaw Twojej opinii.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post27 września 2011, 21:03 - Wt

sam jestem ciekaw jak to cudo pachnie... słyszałem o nim same superlatywy, a ponieważ jest to rasowy oldschool, to jest duża szansa, że wstrzeli się w moje plebejskie gusta :)

belor

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post27 września 2011, 22:26 - Wt

Ciekawy zapach, ale powiem szczerze że nie zrobił na mnie wrażenia. Może potrzeba dać mu szansę, choć ten kaktus jakoś mnie nie przekonuje.
Offline
Avatar użytkownika

Legis

Aktywny forumowicz

  • Posty: 772
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:07 - N

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 08:25 - Śr

Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.
Offline

LaFleur

Forumowicz

  • Posty: 180
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:00 - N
  • Lokalizacja: Częstochowa

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 09:37 - Śr

Legis napisał(a):Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.


Hmm. Ja lubię oba, jak chcę bardzo zwracać na siebie uwagę to Desire, jak mniej to XR. :)

belor

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 10:13 - Śr

Są w podobnym klimacie, choć trochę inaczej skonstruowane, Oczywiście zdecydowanie wolę Dunhila i jest zawsze ze mą, niemniej myślę że po pobieżnych bardzo obwąchiwaniach, jakkolwiek Xeryous mnie nie porwał, to z pewnością to dobry zapach.
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1089
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 12:21 - Śr

Albo coś się stało z moim nosem albo z Dunhillem Desire. Nie czuję nic z tego, co na początku mnie w nim zachwycało :(
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 12:35 - Śr

Bendigo napisał(a):Albo coś się stało z moim nosem albo z Dunhillem Desire. Nie czuję nic z tego, co na początku mnie w nim zachwycało :(


Mam to samo. I nic się z nim nie stało, bo używam ciągle tego samego flakonu od początku narodzin Desire.
Nosy nam się zmieniają. Dlatego wolę XR...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 14:49 - Śr

Legis napisał(a):Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.


Być może by tak było, gdyby nie to, że DD jest niemiłosiernie syntetyczny, w stopniu dalece przekraczającym moje granice tolerancji.

belor

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 18:06 - Śr

RayFlash napisał(a):
Legis napisał(a):Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.


Być może by tak było, gdyby nie to, że DD jest niemiłosiernie syntetyczny, w stopniu dalece przekraczającym moje granice tolerancji.


Ja tej chemii nie czuję, przynajmniej nie więcej niż gdzie indziej.
Co nos to powonos.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 18:40 - Śr

belor napisał(a):
RayFlash napisał(a):
Legis napisał(a):Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.


Być może by tak było, gdyby nie to, że DD jest niemiłosiernie syntetyczny, w stopniu dalece przekraczającym moje granice tolerancji.


Ja tej chemii nie czuję, przynajmniej nie więcej niż gdzie indziej.
Co nos to powonos.


Obok Kabana La Rive to najbardziej syntetyczny zapach, jaki dane mi było poznać. Jeśli tego nie czujesz, to tylko pozazdrościć, że możesz się cieszyć tą nie najgorszą w sumie kompozycją.
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5344
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 21:31 - Śr

Otwarcie nieco mydlane. Jest to zapach bardzo podobny do Azzaro Pour Homme Elixir, ale Givenchy na mnie trzyma się dłużej i prezentuje lepszą projekcję.
Offline
Avatar użytkownika

jarosword

Aktywny forumowicz

  • Posty: 500
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 19:33 - Pn

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post28 września 2011, 21:40 - Śr

lukesho napisał(a):Otwarcie nieco mydlane. Jest to zapach bardzo podobny do Azzaro Pour Homme Elixir, ale Givenchy na mnie trzyma się dłużej i prezentuje lepszą projekcję.

Gdzie tam mydło, Andrzej?;)
W moim odczuciu początek jest najostrzejszy z całego spektrum tego co oferuje nam XR i mi się nie za bardzo podoba, jednak jestem w stanie przeczekać tę godzinkę, aby cieszyć się kolejnymi fazami jego rozwoju.
Zobaczymy co napisze pirath jak dostanie próbkę.

belor

Re: Givenchy - Xeryus Rouge

Post29 września 2011, 10:15 - Cz

RayFlash napisał(a):
belor napisał(a):
RayFlash napisał(a):
Legis napisał(a):Dunhill Desire bije Xeryusa na głowę.


Być może by tak było, gdyby nie to, że DD jest niemiłosiernie syntetyczny, w stopniu dalece przekraczającym moje granice tolerancji.


Ja tej chemii nie czuję, przynajmniej nie więcej niż gdzie indziej.
Co nos to powonos.


Obok Kabana La Rive to najbardziej syntetyczny zapach, jaki dane mi było poznać. Jeśli tego nie czujesz, to tylko pozazdrościć, że możesz się cieszyć tą nie najgorszą w sumie kompozycją.


No właśnie Ray, to też jest w sumie ciekawe, że czasem te same kompozycje odbieramy nie tylko różnie zapachowo, ale niektóre są dla nas nie do przejścia również ze względu na rodzaj sztuczności - "syntetyczności", która tak daje po nosie, że nie da się tego przejść. Hm, ciekawe, nie?
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

  • Reklama