Teraz jest 16 października 2018, 00:45 - Wt



  • Reklama

Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
17%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
9
75%
6 - Genialny
1
8%
 
Liczba głosów : 12

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Viking

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 marca 2018, 21:57 - N

Od wczoraj mocuję się z tym zapachem, na dodatek całkiem niechcący zmieniłem zapach mojej ulicy (pierwsza aplikacja nastąpiła wczoraj ok 21.00 na dworze).
Otwarcie jest bardzo słodkie, kwiatowe... mi przypomina fiołki, jakieś egzotyczne kwiaty i miód manuka. Nawet moja córcia stwierdziła, że ładnie miodkiem pachnie.
Zaraz po tym zapach zaczyna robić się ciepły, czuć potężną dawkę piżma i paczuli, robi się mega elegancko. Zapach jednolity i lejący jak atrament... i nawet podobnie pachnie chwilami :-D Zaczyna się też przebijać nuta przypominająca zapach wykrochmalonej koszuli - co też jeszcze bardziej potęguje wrażenie elegancji.
Jest w tym zapachu coś (pomimo słodyczy) samczego, takiego nieokiełznanego i napalonego... Taki wyciąg z chcicy :-D
Najciekawsze robi się po około 2-3 godzinach... Pojawiają się nuty orientalne, słodka kora drzewna, mech, jakiś kwiat jakby orchidea, a wszystko spowite dymem z cygara... Ta część mnie rzuciła na kolana, na prawdę czułem się jakbym wypalił dobre cygaro, a następnie przesiąknięty tymi woniami dodatkowo postał na deszczu... Na prawdę coś niesamowitego.
Aż mam ochotę wbić się w dobry garnitur i zabrać lubą gdzieś, gdzie grają dobre tango... Swoją drogą ten zapach musiał spowijać Podpułkownika Franka Slade`a i Donnę podczas ich słynnego tańca w zapachu kobiety.
Jak dla mnie był to jeden z najbardziej udanych zakupów w ciemno. Trwałość i projekcja faktycznie nieprzeciętne, ale też bym jakoś nie szalał z tymi godzinami, bo moje Zino i Quorum walą po nosie podobnie długo i podobnie mocno.
Ach jeszcze dodam, że zapach według mnie typowo wieczorowy, zimowo-jesienny, absolutnie nie nadaje się do ubioru sportowego - on i t-shirt to połączenie jak garnitur i trampki, tudzież jak świnia i siodło :-D
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 760
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 marca 2018, 22:07 - N

Świetna recka, gratuluję nawiazania tak intymnych relacji z OMSGD :). Wprawdzie staram się zadowalać % w płynie, ale jeśli masz zaprzyjaźnionego szamana z dobrym zielskiem, to daj znać :mrgreen:

baszurek nadaje mobilnie...
- Uważam Bazyli, że jesteśmy pokoleniem zupełnie wyjątkowym. Nie sądzisz?
- Nic mnie to nie obchodzi.
- A co ciebie obchodzi?
- Wygodne buty, dobre papierosy, dobre skarpetki. Lubię leżeć, nawet sam.
Offline

Viking

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 marca 2018, 23:15 - N

Zaprzyjaźnionych ogrodników to już nie mam, a obecnie gustuję w trunkach szlachetnych np. porter lub russian imperial stout.

Tak sobie przeglądam jeszcze opinie i widzę porównania do londyńczyka i do Tadeusza. Faktycznie coś w tym jest - psiknąłem sobie OMSGE i londyńczyka i faktycznie jest wspólna chwila, aczkolwiek króciutko.
Tadeusza zaś czuć gdzieś w późniejszych godzinach, aczkolwiek też nie jakoś bardzo. Za to ja mam jeszcze skojarzenia a Azzaro PH - jakaś słodka jagoda jest w obu i ten bursztynowy krochmal... Tu czuję więcej wspólnego niż z Tadkiem. Co ciekawe zapachem zbliżonym wydaje mi się Antaeus - oba zapachy mają to coś o czym pisałem wcześniej - zapach chcicy:-D testosteron spowity czymś bardzo słodkim... Kurde, to na prawdę zapach przywołujący mocno erotyczne skojarzenia... :-D

A jak u Ciebie Baszurku ostatecznie z OMSGE? zajmujesz jakieś konkretne stanowisko, czy walka nadal trwa?:-)
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 760
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post05 marca 2018, 09:18 - Pn

Wiesz co, właśnie mi o zbirze przypomniałeś, od 2 miesiecy siedzi w szafie :P. Dziś rano psiknąlem sobie na nadgarstek i nadal utwierdzam się w przekonaniu, że to naprawdę dobry zapach :). Wprawdzie nie wyczuwam w nim tak licznych indiegrencji, jak Ty, ale faktycznie czuję świężość prania i znów, nie wiedzieć czemu, mam jakieś skojarzenia z wiśnią z Londyńczyka ;). I faktycznie musze Ci przyznać rację - zapach spokojnie można przywdziać do garnituru, baaa - spokojnie w takich okolicznościach uznałbym go za bardzo elegancki :). Co nie znaczy, niestety, że tak będzie odbierany przez zwykłego nieperfumomaniaka ;). I cieszę się bardzo, że nie czuję w OMSGE tej cholernej chlorowo-domestosowej czy też amoniakowej nuty, która była obecna podczas pierwszego testu - niestety, całkowicie by to go dyskwalikowało.

baszurek nadaje mobilnie...
Ostatnio edytowano 10 marca 2018, 22:10 - So przez Bazyli, łącznie edytowano 2 razy
- Uważam Bazyli, że jesteśmy pokoleniem zupełnie wyjątkowym. Nie sądzisz?
- Nic mnie to nie obchodzi.
- A co ciebie obchodzi?
- Wygodne buty, dobre papierosy, dobre skarpetki. Lubię leżeć, nawet sam.
Offline

Viking

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post05 marca 2018, 10:25 - Pn

Żeby poczuć go w całej okazałości, ja zrobiłem aplikację na koszulę. W tej chwili jestem przeziębiony i jaki by killer nie był to paruje ze mnie w max godzinę i to praktycznie do zera. Natomiast jak wcześniej pisałem, jego sedno objawia się dopiero po około 2-3 godzinach, kiedy to odparuje świeżość i owoce. Wtedy właśnie wyczuwam wyraźnie nuty drzewne i kwiatowe. Dzisiaj mam już mniejszy katar i tym razem czuję w otwarciu jeszcze więcej i dłużej wspólne owoce z Londyńczykiem. Btw Empik ma teraz super promo na niego - 99PLN za setkę.
Offline

marcelos

  • Posty: 23
  • Dołączył(a): 04 kwietnia 2018, 18:33 - Śr

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 kwietnia 2018, 20:24 - Śr

Ciekawy zapach, trwały i z dość mocną projekcją.
Nawet ze 2 komplementy za niego zebrałem. Trochę mi się czasem kojarzy z Kourosem a czasem z 1 Million. Nie wiem czemu.
Generalnie mam straszny sentyment do tego zapachu (kojarzy się też dobrze bliskiej osobie).
W skrócie: poznałem kiedyś dziewczynę (w 2016) - na 1 spotkanie użyłem 1 Million... Po spotkaniu zapytałem się czy dziewczyna czuła zapach. Odpowiedziała, że nie za bardzo. Fakt, że byliśmy na dworze na początku w dość zimną pogodę mimo lata.
No nic, na następne spotkanie użyłem Bogarta OMS GE :)
Dziewczyna po spotkaniu zapytała się "co to za mocny i piękny zapach?" :)
No i jakoś sentyment został...
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 760
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 kwietnia 2018, 20:52 - Śr

Dawaj numer do dziewczęcia :P.

baszurek nadaje mobilnie...
- Uważam Bazyli, że jesteśmy pokoleniem zupełnie wyjątkowym. Nie sądzisz?
- Nic mnie to nie obchodzi.
- A co ciebie obchodzi?
- Wygodne buty, dobre papierosy, dobre skarpetki. Lubię leżeć, nawet sam.
Offline

marcelos

  • Posty: 23
  • Dołączył(a): 04 kwietnia 2018, 18:33 - Śr

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 kwietnia 2018, 21:22 - Śr

Zapach też skomplementowały 2 koleżanki. :)
Po prostu początek tego zapachu jest trudny, natomiast po 15 minutach zapach "łagodnieje".
Offline

Viking

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 kwietnia 2018, 22:50 - Śr

Wcale mnie nie dziwi, że taki zapach został skomplementowany. Widze po moim otoczeniu, że to co jest obecnie w modzie, najzwyczajniej w świecie jest niezauważane. Dlaczego tak się dzieje? Ano dlatego, że nie ma to nic wspólnego ze sztuką perfumiarstwa. Obecnie najczęściej wybierane zapachy czyli pumy, adidasy, strejty, czy lakosty, to jak dla mnie twory nie po to żeby pachnieć, tylko raczej żeby nie śmierdzieć. Takie odświeżacze i nic ponad to. Dodatkowo większość z nich jest "inspiracjami" dla larivów, biesów i reszty marek marketowych. Nawet jakiś czas temu wąchałem dwie różne kopie diora s. i muszę przyznać, że zwykły przechodzień nie zauważy różnicy, w dodatku też sam ten zapach jak dla mnie jest co najmniej nieciekawy...
Także jak pojawia się wśród tej papki zapach inny, nieznany, to po pierwsze wzbudza zainteresowanie, a Bogart ma to do siebie, że nie da się go nie zauważyć, nawet mając katar :D
Sprawa druga i równie ważna - starsze zapachy były tworzone z myślą o doznaniach, miały coś przedstawiać.
Mi się jeszcze nie zdarzyło, żeby moje perfumy nie zostały zauważone i nie złapały chociaż jednego komplemecika, a używam strasznych zgredów śmierdzieli :mrgreen:
Od wczoraj mam V&A PH i dzisiaj założyłem go do pracy - momentalnie został zauważony i połapał pozytywne opinie.
Około rok temu kolega ganiał po pracy w diorze s. i jedyne co koleżanka rzuciła na ten temat, to coś na zasadzie "chyba całą butlę tego wylał..." i nie był to komplement dla projekcji...
Także polecam popróbować kilku sprawdzonych klasyków np. Zino, czy Aramis, albo i nawet OMS ale tym razem pierwowzór - wspaniałe zapachy i to za grosze.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 760
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post04 kwietnia 2018, 23:17 - Śr

He, he...Viking, Ty nasz forumowy Don Kichocie :D, bardzo lubię czytać Twoje wpisy :).

baszurek nadaje mobilnie...
- Uważam Bazyli, że jesteśmy pokoleniem zupełnie wyjątkowym. Nie sądzisz?
- Nic mnie to nie obchodzi.
- A co ciebie obchodzi?
- Wygodne buty, dobre papierosy, dobre skarpetki. Lubię leżeć, nawet sam.
Offline

Viking

Forumowicz

  • Posty: 222
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post05 kwietnia 2018, 00:35 - Cz

Że niby Rycerz Smętnego Oblicza? :mrgreen:
Myślę, że każdy kto tu zawitał jest po troszku marzycielem... w końcu próbujemy, szukamy, dzielimy się spostrzeżeniami - jedni w kilku słowach, a inni w kilku więcej :D
równie chętnie czytuję mobilne nadawanie :D
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2725
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post15 maja 2018, 18:24 - Wt

Myślałem, że zakończyli produkcję w 2011r, a dostałem flakon z 2014r.
Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline

Czarny

Forumowicz

  • Posty: 228
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Jacques Bogart - One Man Show Gold Edition

Post11 października 2018, 19:16 - Cz

Otwarcie jest tutaj dość lajtowe, fiołek, aldehydy i zieleń, czuję podobieństwo do klasycznego One Man Show. Jednak im dalej w las tym jest mniej przystępnie, ale cały czas czuć idealny bilans. Bardzo spójne i ułożone to perfumy, nic tu nie krzyczy i nie zgrzyta. Projektuje bardzo grzecznie i spokojnie co ciekawe ;) Jest pięknie a czuje, że to dopiero początki tej miłości. I co ważne dalej jest produkowany, posiadam flakon z 2017 roku.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bartek87, Google [Bot], leszkwas i 5 gości

  • Reklama