Teraz jest 23 lutego 2017, 17:07 - Cz



  • Reklama
perfumeria euforia

Givenchy - Gentleman

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Givenchy - Gentleman (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
2%
3 - Przeciętny
10
11%
4 - Dobry
8
9%
5 - Bardzo dobry
44
50%
6 - Genialny
24
27%
 
Liczba głosów : 88

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

maniek69

Aktywny forumowicz

  • Posty: 818
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:47 - N
  • Lokalizacja: Leżajsk

Givenchy - Gentleman

Post11 września 2011, 10:13 - N

Zimno, snieg pada wiec paczula z miodem bedzie dzis odpowiednia.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2502
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post11 września 2011, 10:14 - N

No piękne pachnidło, doprawdy. Wspaniała paczula i cudny szyprowy, faktycznie nieco miodowy finisz. Zapach który spokojnie mozna postawić obok Chanel Pour Monsieur czy Antaeus. Czuć, że to stara szkoła, ale jaka! Trwałość świetna, baza ciepła, miodowa. Bardzo go lubię. Choć uwazam że to perfumy dla dojrzałych facetów. Tak powyżej 55-.... lat. Ale co tam. ;)
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com/ ...because sent matters...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3060
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Givenchy Gentleman

Post25 października 2011, 03:09 - Wt

Bardzo elegancki, geriatryczny zapach, skomponowany według bardzo starej, dobrej szkoły.
Szkoda, że teraz nadaje się jedynie dla bileterów w muzeach...
Powinien być sprzedawany w zestawie z filcowymi kapciami, bonżurką i szlafmycą do spania.
Sam zapach oceniam na bardzo dobry, choć do noszenia wyłącznie na bale dla przebierańców, lub zjazdy absolwentów lwowskich liceów, rocznik 1938 i w dół.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Givenchy Gentleman

Post25 października 2011, 08:35 - Wt

^hahaha nie zapomnij o termoforze, etui na sztuczną szczękę i pigułkach na gazy... :)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:12 - Cz

Stara szkoła, ale na mnie jest zatrważająco słaby. Aż trudno mi stwierdzić czym pachnie. Nie czuję paczuli. Czuję głównie mech dębowy, cynamon i nuty drzewne. Zero cytrusów, które powinny być w otwarciu. Ogólnie podoba mi się, ma w sobie coś jakby świątecznego. Trochę przypomina mi kompozycję Frankincense & Myrrh Czech & Speake - staroświecki, ale przyjazny, nie to co Antaeus. Muszę jeszcze przetestować z jakiegoś innego źródła. (Bo dzisiaj korzystam z próbki otrzymanej chyba od honoris causa, jeśli dobrze pamiętam.)

belor

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:15 - Cz

kapłan napisał(a):Stara szkoła, ale na mnie jest zatrważająco słaby. Aż trudno mi stwierdzić czym pachnie. Nie czuję paczuli. Czuję głównie mech dębowy, cynamon i nuty drzewne. Zero cytrusów, które powinny być w otwarciu. Ogólnie podoba mi się, ma w sobie coś jakby świątecznego. Trochę przypomina mi kompozycję Frankincense & Myrrh Czech & Speake - staroświecki, ale przyjazny, nie to co Antaeus. Muszę jeszcze przetestować z jakiegoś innego źródła. (Bo dzisiaj korzystam z próbki otrzymanej chyba od honoris causa, jeśli dobrze pamiętam.)

A na pewno masz dobrą próbkę? Tzn nie zwietrzałą czy coś?
Bo ten zapach to jest właśnie głównie paczula, ale taka "dobra".
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:20 - Cz

No tego właśnie nie wiem. Czytałem, że jeśli zapach się zestarzeje, to najczęściej ofiarą padają nuty głowy. I tu trochę tak było, bo od razu na dzień dobry dostałem głęboki szyprowy akord. Ale zdarzają się czasem różne numery w związku z ph skóry itd., więc dlatego napisałem, że porównam z innym źródłem.

belor

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:21 - Cz

kapłan napisał(a):No tego właśnie nie wiem. Czytałem, że jeśli zapach się zestarzeje, to najczęściej ofiarą padają nuty głowy. I tu trochę tak było, bo od razu na dzień dobry dostałem głęboki szyprowy akord. Ale zdarzają się czasem różne numery w związku z ph skóry itd., więc dlatego napisałem, że porównam z innym źródłem.


Oj, już straszne cuda wąchałem. To co czas, światło i temperatura potrafią zrobić z zapachem, to jest katastrofa.
Ale paczule powinieneś czuć jakby nie było.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:31 - Cz

Ano właśnie. Ale może za słabo podkreśliłem, że Gentlemana prawie w ogóle na mnie nie czuć, a te nuty które wymieniłem, to chyba bardziej moja wyobraźnia niż rzeczywiste powonienie.

W ogóle to zrobiłem test na płatku kosmetycznym i okazało się, że paczula jest, ale zapach zrobił się bardziej mydlany, mniej szyprowy i już mi się tak nie podoba.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1871
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:40 - Cz

Zapach pleśni w czystej postaci ;) Ale dry-down ma przyjemny. Van Gils mi go nieco przypomina. Właściwie Van Gils to Gentleman zmieszany z Aramisem i paroma dodatkami.
Poszukuję próbek:
Black Pepper - Comme des Garcons
Bois Marocain - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums

belor

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:49 - Cz

honoris causa napisał(a):Zapach pleśni w czystej postaci ;) Ale dry-down ma przyjemny. Van Gils mi go nieco przypomina. Właściwie Van Gils to Gentleman zmieszany z Aramisem i paroma dodatkami.

Właśnie, ale ile klasy w tej pleśni! Niczym ze szlachetnego pleśniowego sera :)

FourOfKind

Re: Givenchy Gentleman

Post17 listopada 2011, 21:53 - Cz

Tak jak napisał Belor, ten zapach to przede wszystkim paczula, paczula i ... paczula :) Zimna i wilgotna, doprawiona miodem. Porównanie do pleśni jest tutaj na miejscu. Zapach sprzed reformulacji, który wąchałem był trochę bardziej skórzany i zwierzęcy. Jednak w dalszym ciągu jest to ciekawa propozycja dla prawdziwego gentlemana :) Zasłużone "5" wystawiam. Nie jest to jednak zapach, do którego moje serce mocniej bije. Wydaje mi się, że jest sporo ciekawszych, bardziej aromatycznych i "ciepłych" kompozycji jeżeli chodzi o męską klasykę sprzed 1990 r. Myślę, że jednak od czasu do czasu z przyjemnością bym go użył, bo jakby nie było jest to bardzo dobry zapach.

honoris causa napisał(a):Właściwie Van Gils to Gentleman zmieszany z Aramisem i paroma dodatkami.

No i muszę mieć Van Gilsa. Koniecznie. :)
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1565
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post18 listopada 2011, 13:23 - Pt

Piękny zapach. Poznałem go dzięki użytkownikowi krzysiekk z tego forum. Perfumy dużo bardziej podobają mi się, niż np. CH 212 VIP Man (na którą się śliniłem, ale mi przeszło..), więc już wiem, co na 90% kupię na gwiazdkę (jak ktoś ma dostęp do taniej 50/100 ml, to proszę o info).

Początek bardzo przypomina mi wszelkie rumowe kompozycje, a dokładniej rumowo-miodowe. Zatem jest na poczatku podobny do Idole de Lubin, trochę do Frapina 1697 czy Montale Dark Aoudh... i uwaga: momentami mam wrażenie, że spryskałem się Ramon Molvizar Black Cube!!!! Cudo w tej fazie.. potem jest też ciekawie, słodko, ale nie mdląco. Dla mnie zapach na mocne 5 i nie wyczuwam tu pleśni, ani nie mam wrażenia, że to zapach starej daty. Mam 30tkę i wg mnie pasuje jak ulał.

Jestem zauroczony tym pachnidłem. Obawiam się tylko, że to "efekt nowości". Gdy patrzę na moje Kenzo Pour Homme, którego nie mogę od jakiegoś czasu zużyć (zostało mi 30/40 ml z 125), to przypominam sobie ten początkowy zachwyt. Oby tutaj było inaczej.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1323
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post18 listopada 2011, 21:44 - Pt

FourOfKind napisał(a):Tak jak napisał Belor, ten zapach to przede wszystkim paczula, paczula i ... paczula :) Zimna i wilgotna, doprawiona miodem. Porównanie do pleśni jest tutaj na miejscu. Zapach sprzed reformulacji, który wąchałem był trochę bardziej skórzany i zwierzęcy. Jednak w dalszym ciągu jest to ciekawa propozycja dla prawdziwego gentlemana :) Zasłużone "5" wystawiam. Nie jest to jednak zapach, do którego moje serce mocniej bije. Wydaje mi się, że jest sporo ciekawszych, bardziej aromatycznych i "ciepłych" kompozycji jeżeli chodzi o męską klasykę sprzed 1990 r. Myślę, że jednak od czasu do czasu z przyjemnością bym go użył, bo jakby nie było jest to bardzo dobry zapach.

honoris causa napisał(a):Właściwie Van Gils to Gentleman zmieszany z Aramisem i paroma dodatkami.

No i muszę mieć Van Gilsa. Koniecznie. :)

Jeżeli masz juz antaeusa i gentleman ,to nie będziesz używał Van Gils Classic.Te dwa zapachy są moim zdaniem lepsze niż Van Gils.Spróbuj giorgio beverly hills men.Giorgio tez nie jest lepszy ale weselszy.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1323
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post12 grudnia 2011, 18:03 - Pn

Jak zawsze niby zupełnie przypadkowo trafiłem dzisiaj do S.Stał testerek z resztkami Gentleman.Niestety merytoryczna zawartość flakonu to jakieś kpiny z klientów i fanów zapachu.Ostateczna kastracja,Co najgorsze zapach stał się martwy i zimnawy.Ja Gentleman pamiętam jako straszliwe otwarcie z moczowymi aspektami .Potem zapach był ciepły .paczula ,skóra i miodzio w najlepszym wydaniu.Do tego żywy i naturalny.Staroświecki przy okazji ale taki jego urok.Zupełnie nie opłaca się zakup nowej wersji.I wbrew temu co napisałem wyżej chyba lepiej kupić Van Gils za 40 zł.Lub Giorgio Beverly Men za 50 zł.Ciągle narzekam na temat reformulacji ale często dziwnie czyta mi sie opisy zapachów które pachną już tylko marką lub nazwą.W rzeczywistości są tylko podobne jak imitacje.Jak wiadomo szczegóły są najważniejsze.Może zrobić sciepę i kupić trochę zabytków od Xmena z Singapuru ?
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche

FourOfKind

Re: Givenchy Gentleman

Post18 grudnia 2011, 16:44 - N

FourOfKind napisał(a):Zapach sprzed reformulacji, który wąchałem był trochę bardziej skórzany i zwierzęcy.


Robe, że tak zacytuje samego siebie ;) - zgadzam się, dla mnie poprzednia wersja, też była ciekawsza. Bardziej skórzana, bardziej zwierzęca, bardziej miodna. Co nie zmienia faktu, że w porównaniu do tej całej reszty (z nielicznymi wyjątkami) co zalega na półkach w perfumeriach to i tak jest całkiem dobrze.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1323
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post18 grudnia 2011, 17:21 - N

Trwałość zapachu była poważna bo na skórze spokojnie dwudniowa.Na ubraniu trwanie Gentleman można było liczyć w tygodniach.Musieli go rozcieńczyć bo nowej klienteli pierwotny zapach dzisiaj nie znalazłby raczej .Omdlenia i wymioty testujących w Sepchorze odstraszyłyby innych konsumentów.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post02 stycznia 2012, 20:24 - Pn

Przepiękna paczula z różanym akcentem. Całość tworzy bardzo przekonujące wrażenie zapachu - co z dezaprobatą zauważył Luca Turin - znoszonej skóry. Ale jakiej jakości to skóra, mmm!

Jak większość paczulowych perfum, tak i Gentlemana - pewnie z uwagi na naturalne środowisko występowania tej rośliny - najlepiej mi się nosi i najpiękniej pachnie latem.

Wystawiłem mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3192
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post03 stycznia 2012, 09:51 - Wt

Nie wyobrażam sobie jaki Gentleman musiał kiedyś być, bo ten co teraz jest na półkach wymiata.
Chyba żaden zapach ostatnio nie zrobił na mnie takiego wrażenia.
Początek to czysta, przestrzenna cytryna.
Potem paczula w najlepszej formie.
Koniec, jak wspomniał kapłan (Frankincense & Myrrh Czech & Speake) to kadzidło frankońskie i mirt.
6/6 - nie mogę inaczej.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3561
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N

Re: Givenchy Gentleman

Post03 stycznia 2012, 11:00 - Wt

W końcu doczekałem się tego, że ktoś, podobnie jak ja, docenił jego genialność. A już myślałem, że to nigdy nie nastąpi...
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], saidali, stanley___, Twój nowy kolega, Wothow i 41 gości

  • Reklama