Teraz jest 20 czerwca 2018, 18:29 - Śr



  • Reklama

Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Issey Miyake L'eau D'issey pour homme Intense (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
7
18%
4 - Dobry
9
23%
5 - Bardzo dobry
21
53%
6 - Genialny
3
8%
 
Liczba głosów : 40

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

MHW

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1442
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2014, 21:07 - So
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post14 stycznia 2017, 21:04 - So

Testowałem ten zapach przez jakiś czas i muszę przyznać, że jest wyjątkowo ciekawy. Nie wyczuwam tu nic mrocznego, ani spalonego. Dla mnie to pył kwiatowy, kurz, kadzidełka i trochę yuzu.
Po pewnym czasie, gdy kadzidełkowa (określenie "kadzidło" jest u ciut na wyrost) nuta opadnie zostają same kwiaty. Ciut słodkie, pyliste.

Zapach jest dobry, jednak z czasem zaczął wydawać mi się trochę syntetyczny.
Nie jest lepszy od klasyka, ale jednocześnie nie jest zły. Myślę, że to bezpieczny zapach nawet jak na zakup w ciemno.
Offline
Avatar użytkownika

MHW

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1442
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2014, 21:07 - So
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post20 stycznia 2017, 12:34 - Pt

Mam:
I poczułem wreszcie spalenizne o której mowa. Jest "ogniskowa", jest i mrok, jest i kwiatowa słodycz. Ale nie jest przerażająco. Ten zapach ma charakter i pasuje do młodego faceta bardziej niż jego protoplasta. Napewno musi go nosić ktoś z jajami i charakterem. Inaczej jest "śmiesznie".
Z czasem uzupełnienie wpis o kolejne spostrzeżenia.

Edit: ten zapach jest trudny. Jest nieoczywiste, raz można wymyślać wiele składników z osobna, by za chwilę całość brzmiała niczym dezodorant. Bo niestety są momenty, gdy wersja Intense wybrzemiwa właśnie czymś dezodorantowym. Nie mówię, że to brzydki zapach. Jest ładny, choć obawiam się, że jego mocny charakter potrzebuje więcej czasu do zrozumienia.

Edit2: niestety mój flakon ląduje na straganie
Offline

lazzarone

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 27 stycznia 2017, 17:58 - Pt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post27 stycznia 2017, 18:09 - Pt

Ten zapach jest faktycznie parametrowo "intense"? Czy to tylko taki zabieg marketingowy?
Ostatnio edytowano 19 lutego 2017, 23:02 - N przez lazzarone, łącznie edytowano 3 razy
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4138
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post28 stycznia 2017, 16:18 - So

Jak dla mnie,to głównie chwyt marketingowy.Ciężko mi sobie przypomnieć,który zapach z nazwą Intense jest naprawdę taki.Albo jest ich naprawdę niewiele.
Często wersja Intense jest zdecydowanie inna niż pierwowzór.Tak jest właśnie w przypadku zapachu L'Eau d'Issey i innych (np.GUERLAIN Homme/Intense,GIVENCHY Gentlemen Only/Intense,YSL La Nuit de L'Homme/Intense.
Online
Avatar użytkownika

pezet9

Forumowicz

  • Posty: 279
  • Dołączył(a): 02 listopada 2014, 07:09 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post18 lutego 2017, 09:05 - So

To wieczorowa wersja klasycznego L'eau D'issey (poprzez dodanie akcentów drzewnych i kadzidła). Otwiera się ciężko, ostrzej a serce jest także ciemniejsze od klasyka (chyba efekt papirusa, szafranu i kadzidła). Jak przebrniemy ten efekt, to można powoli wyczuć coś świeżego (podobnego co u klasyka).
Trwałość u mnie jak zwykle w przypadku tej marki bardzo dobra.
"Pokusa to perfumy, które wdycha się tak długo, aż człowiek zapragnie mieć flakon"
Jean-Paul Belmondo
Offline
Avatar użytkownika

zidam

Forumowicz

  • Posty: 76
  • Dołączył(a): 25 lutego 2017, 01:58 - So
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post08 kwietnia 2017, 22:18 - So

Otwarcie cytrusowo-zielone, ale trwa dosłownie chwilkę. Później korzenny, drzewny, lekko balsamiczny, kadzidłowy, w tle przyjemne cytrusy. Z biegiem czasu coraz bardziej kwiatowo-korzenny. Niestety dymu nie wyczułem, jest kadzidło, ale niezbyt silne. Projekcja średnia, trwałość 3-4h. Sprawia bardzo casualowe wrażenie, lekko mydlany. Przyjemny, grzeczny, nie jest przegięty w żadną stronę, nie czuję w nim nic mrocznego. Wydaje się dość klasyczny. Odlewka.
Offline

Ernest84

Forumowicz

  • Posty: 374
  • Dołączył(a): 20 października 2015, 15:46 - Wt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post09 kwietnia 2017, 06:23 - N

Trwałość jakieś 12h. Projekcja wręcz przytłaczająca przez pierwsze 2h. Potem robi się spokojnie. Jeden z najlepszych moich zapachów jeśli chodzi o parametry.
Offline

ps1986

Aktywny forumowicz

  • Posty: 774
  • Dołączył(a): 06 sierpnia 2016, 22:50 - So

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post16 czerwca 2017, 18:49 - Pt

Kojarzy ktoś może, gdzie obecnie kupię intense najtaniej? Może być tester oczywiście
Offline

Ernest84

Forumowicz

  • Posty: 374
  • Dołączył(a): 20 października 2015, 15:46 - Wt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post16 czerwca 2017, 18:51 - Pt

Ja brałem w perfumesco. Wtedy z przesyłką było najtaniej.
Offline
Avatar użytkownika

GreyGucci

Aktywny forumowicz

  • Posty: 650
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2016, 19:27 - So

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post17 czerwca 2017, 13:03 - So

Mocny to zapach, drzewno-kadzidlano-gorzki. Odbieram go bardzo męsko, klasycznie męsko (sic!). Trwałość i projekcja bardzo dobre.

Odnajduję w nim wspólny pierwiastek, który czuję w AB Adidasa, ale nie wiem, czy to mój nos robi sobie ze mnie żarty. ;)
Offline

9452130

Forumowicz

  • Posty: 402
  • Dołączył(a): 17 grudnia 2016, 20:26 - So

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post22 czerwca 2017, 10:53 - Cz

Jak dla mnie otwarcie jest przyjemne, takie cytrusowo dymne, potem czuć przyjemne kadzidło. Gdyby parametry i cena były by 2x lepsze zrobiłbym duży zapas. Dziś o 7 poszło 10 chmurek z bardzo chojnego atomizera. Teraz po 5h nawet trąc nosem po nadgarstku nie czuć nic a nic. I podobnie było już po 4h. Niby intense a parametry jak wersja niebieska :/ Nie ma już chyba perfum dobrych I trwałych w tych cenach. Jak się 300-500 nie położy za flakon to albo leżą parametry albo zapach. Wiadomo jest trochę wyjątków ale patrząc na ilość perfum dostępną w sprzedaży aktualnie mało ich... :/
Offline
Avatar użytkownika

GreyGucci

Aktywny forumowicz

  • Posty: 650
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2016, 19:27 - So

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post22 czerwca 2017, 14:21 - Cz

Moim zdaniem trochę biadolisz ponad miarę. Napisałem post przed Tobą, że na mnie parametry bardzo dobre, także albo masz trefną sztukę, albo Twoja skóra się z nim nie zaprzyjaźniła i trzeba z tym dealować, nic nie poradzisz.

Chill pill i do przodu bracie! :mrgreen:
Offline

mar79

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1162
  • Dołączył(a): 16 października 2015, 19:38 - Pt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post22 czerwca 2017, 18:11 - Cz

Parametry świetne, kompozycja OK. ale na Maxa wali syntetykiem :|
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7532
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post31 stycznia 2018, 21:05 - Śr

Testowałem wielokrotnie, ale nigdy nie kupiłem flakonu.
Szczerze mówiąc, to zapomniałem o tym zapachu i dopiero temat w "Pojedynkach" mi o nim przypomniał.
Odświeżyłem sobie pamięć kolejnym testem i śmiało mogę stwierdzić, że to naprawdę niezły zapach.
Wśród pierdyliarda flankerów Isseya, ten niewątpliwie wyróżnia się in plus.
Dodatek kadzidła był strzałem w dziesiątkę!
Perfumy nabrały dzięki temu zupełnie innego charakteru, nie pozbywając się przy tym Isseyowego DNA.
To w dalszym ciągu cytrusy, "podgniłe" kwiaty i przyprawy, ale na pierwszy plan wysuwa się kadzidło. Delikatne, nie-kościelne, stonowane, a jednak wyraźne i dominujące. Dodaje to perfumom ciepła, głębi i pewnego dostojeństwa, przesuwając je w stronę pachnideł wieczorowych.
Naprawdę udany flanker - myślę, że należy mu się przynajmniej mocna czwórka, albo nawet piątka.
Biorąc pod uwagę, że można te perfumy kupić za cenę nawet poniżej 1zł/ml, to dam jednak "piątkę".
Artur
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post01 lutego 2018, 09:59 - Cz

Dla mnie jedynym zarzutem do tego zapachu jest fakt, że jest szalenie grzeczny. Ktoś powyżej napisal, że dla prawdziwego faceta, a ja ten zapach widzę jako perfumy dla absolutnie szarego urzędnika, który jest tak nijaki z wyglądu, że na tle ściany ciężko stwierdzić czy w ogóle jest. Zwłaszcza, że się zwykle nie odzywa, a nawet w klawiaturę stara się cicho uderzać.

Początek był dla mnie niezidentyfikowany, ale nie mam pojęcia jak yuzu pachnie, więc moze i to to. Było trochę szorstko, odrobinę kwiatowo, kadzidła to raczej na siłę szukałem (ale znalazłem!). Wrażenia miałem w sumie żadne: ot, ładny, poprawny zapach (co dla niektórych już oznacza dużo ;) ).
Po godzinie u mnie zaczyna zapach być dużo bardziej suchy, jakby trochę drewniany. Nosząc L'eau D'issey pour homme Intense nieraz miałem skojarzenia z Santal Wood (orzeźwiająco-bezpieczne klimaty wokółdrzewne).
Efekt szorstkiego drewna utrzymuje się do samego końca, choć, ku memu zdziwieniu, po kilku godzinach zacząłem wyczuwać cytrusy (które miały być na wstępie). Druga połowa trwania zapachu jest zdecydowanie lepsza niż pierwsza.

Projekcja: przez ogromną większość czasu bliskoskórna.
Trwanie: 8-9h.

Wielkiego wrażenia na mnie nie wywarły, choć za cenę warto dorzucić +, więc 4+.
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

icu

Forumowicz

  • Posty: 384
  • Dołączył(a): 31 maja 2012, 23:12 - Cz

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post01 lutego 2018, 10:30 - Cz

DespicableMe napisał(a):... jest szalenie grzeczny.
...Nosząc L'eau D'issey pour homme Intense nieraz miałem skojarzenia z Santal Wood (orzeźwiająco-bezpieczne klimaty wokółdrzewne).
...po kilku godzinach zacząłem wyczuwać cytrusy (które miały być na wstępie).

Projekcja: przez ogromną większość czasu bliskoskórna.

...


Czy aby na 100% ten wpis zrobiłeś w odpowiednim wątku i masz na myśli Isseya Intense? :shock:

Na pewno nie jest to zapach dla "skrytego urzędnika", który chce niezauważony przesiedzieć dniówkę w pracy. U mnie ten zapach jest niekiedy tak ciężki, że głowa potrafi rozboleć, cytrusy wyczuwalne bez problemu, które czuć przez wszystkie fazy, podobieństwa do Santala nie widzę żadnego. Trwałość bardzo dobra (+9h), bliskoskórny to on może po 6h się robi...

Sam nie wiem co myśleć, posiadam dość dużą odlewkę kupioną na forum parę lat temu (przez parametry itp. nie używam zbyt często :) ) i może to kolejna "reformulacja" ale żeby aż tak odmienne spostrzeżenia były. Muszę koniecznie spróbować obecne wypusty.
★ SPRZEDAM: Mancera Aoud Lemon Mint ★ ---> http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=17542
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post01 lutego 2018, 10:58 - Cz

Tak, mam na myśli te perfumy - Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense. Tak mam napisane na próbce, więc tego będę się trzymać :D Może to kwestia tego, że co skóra i nos, to obyczaj, ale na pewno nie nazwałbym ich jakimś badassem. Tu jestem absolutnie przekonany, że na takowego to mógłby co najwyżej z ukrycia zerkać w przestrachu ;)

Z Santalem też porównywałem i podobieństwo wyczuwam (ciężko opisać obiektywnie, ale dla mnie to kwestia drewna + pewnej wodnistej świeżości, którą roboczo nazywam melonem czy ogórkami ;) ) - myśl ta niejednokrotnie mi się pojawiała w trakcie testu, więc coś chyba na rzeczy/nosie jest. Na wszelki wypadek mogę zrobić test ręka w rękę i się podzielić doświadczeniem.
A próbkę nabyłem na forum od osoby rzetelnej i ogarniętej, więc raczej się nie pomylil - ale dopytam także o wersję.

Zresztą tak sobie myślę, że po to jest to forum, żeby się spostrzeżeniami dzielić. Nawet, jeśli dla niektórych mogą być kontrowersyjne. Niestety nie jest to tematyka, gdzie na pierwszy rzut oka widać, że drzewo to drzewo, samochód to samochód i każdy widzi tak samo.
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

WiesiuWojnar

Forumowicz

  • Posty: 72
  • Dołączył(a): 04 listopada 2017, 12:27 - So
  • Lokalizacja: Dziki zachód

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post12 marca 2018, 13:48 - Pn

Po paru testach z czystym sumieniem mogę wystawić recenzję temu zapachowi. Przypadł mi on bardzo do gustu, dlatego oceniam go na solidne 5. Właśnie teraz mam na jednym nadgarstku klasyka, czyli L'eau D'issey pour homme oraz bohatera tematu i ciężko podjąć mi decyzje, który wole bardziej :twisted: Dając kobiecie do powąchania nadgarstki 10 sekund po aplikacji wybrała klasyka.
"Intense" w nazwie nie jest z przypadku, choć nie wiem, z którego roku mam wydanie, bo mam jedynie dekant od Lukesho, to trwałość jest zdecydowanie większa od PH (mam flachę z 2016, jeśli ma to znaczenie). Wczoraj trzy strzały z dekantu o godzinie 13 i o 22 bez trudu dalej go czułem. Dodając do tego, że przemieszczałem się z temperatury od -20 do +15, to mogę śmiało wysunąć tezę, że klasyk w cieplejsze dni, a Intense w te zimowo-jesiennie. Wydaje mi się, że kadzidło robi robotę w tym wydaniu.
Offline

armines

  • Posty: 7
  • Dołączył(a): 12 lutego 2018, 20:50 - Pn

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post18 marca 2018, 21:32 - N

///Tak opisałem sobie zapach po pierwszych kilku testach///
W tych zapachu zabito wszystko co zachwyciło mnie w klasyku. Zapach kadzidła jest tak intensywny i dominujący nad resztą, że mam wrażenie, że zebrano wszystkie składniki z klasyka a potem jest rozdeptano na przegniłej ziemi i podpalono. Zapach niezwykle przytłaczający i smutny, w sam raz na pogrzeb.

///Pod koniec próbki...//
Chyba to jeden z tych zapachów, który się najpierw nienawidzi, a potem kocha. Mimo, że po pierwszej próbie byłem przekonany, że "nigdy więcej", to cos ciągnęło mnie do niego. Podszedłem do niego nie jak do zamiennika dla klasyka, ale jako zupełnie innego zapachu. Wciąż jest dla mnie ciężki i depresyjny, ale ma swój charakter. Na mysl przywodzi mi zacieniony las, w którym mieszają się nuty sciółki, mchów, paproci i gnijącego drewna. Do miłosci mi jeszcze daleko, ale cały czas cos mi każe do niego wracać.
Offline
Avatar użytkownika

ILMHIME

  • Posty: 35
  • Dołączył(a): 13 stycznia 2017, 15:46 - Pt

Re: Issey Miyake - L'eau D'issey pour homme Intense

Post05 kwietnia 2018, 20:48 - Cz

Zapach bardzo kwiatowy.
Kupiłem wersje z 2009 roku.
(Mam na sprzedaz gdyby byl ktos zainteresowany;) )
Niestety całość trzeba lubiec- zapach sam w sobie jest oryginalny. Idealny swieżak na wiosne;)
SMELL, AND RELAX ;)
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cookie13, dzonuejn, EP, Google [Bot], mariousz, pelelandi i 17 gości

  • Reklama