Teraz jest 16 sierpnia 2018, 14:36 - Cz



  • Reklama

Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
4
3%
2 - Słaby
7
5%
3 - Przeciętny
20
13%
4 - Dobry
31
20%
5 - Bardzo dobry
69
45%
6 - Genialny
23
15%
 
Liczba głosów : 154

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

siwy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 570
  • Dołączył(a): 13 września 2015, 14:12 - N

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post11 lutego 2018, 18:32 - N

Niektórzy porównują MIP do Oriflame S8 Night, nie znam MIP, więc się nie wypowiem.
Offline
Avatar użytkownika

jns-jns@wp.pl

Forumowicz

  • Posty: 270
  • Dołączył(a): 08 września 2016, 14:39 - Cz

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post11 lutego 2018, 18:56 - N

[quote="et-go-homme]
podobno już dawno był wycofany, w poprzednich latach wiele razy szukalem w necie nie licząc aukcji i nigdzie nie było, a tu proszę, wielki powrót :D
jns, umiesz opisać podobieństwo do mipa?[/quote]

Osobiście Black'a nie miałem ale z tego co można przeczytać na wielu forach,także zagranicznych to porównują go z MiP.Jednak Bvlgari opisywany jest jako zapach zalatujący paloną gumą.Nawet flakon przypomina oponę :mrgreen:
Może ktoś kto miał oba zapachy się wypowie.
ps.co do Midnight in Paris-dla mnie zapach zdecydowanie wieczorowy i nie na każdą okazję,potrafi przytłoczyć nawet przy małej aplikacji.
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 643
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post11 lutego 2018, 20:59 - N

Ja swojego Blacka kupiłem jakieś 5-6 lat temu i z tego co czasem zerkałem, to w miarę regularnie i normalnie był dostępny przez cały okres - może nie wszędzie i nie zawsze, ale raczej bez problemu można było zakupić w normalnej cenie - np. perfumesco miało go chyba zawsze.

Dawno nosiłem zarówno MiP jak i Blacka, więc tak trochę mgliście pamiętam - jakieś tam podobieństwo jest miedzy oboma zapachami, ale nie są one w moim odczuciu substytucyjne - mają zupełnie inne charaktery. Podobieństwo dotyczy takiej gumowej nuty, która pojawia się na początku w obu zapachach, z tym, że zupełnie inaczej się rozwija - MiP zmierza w kierunku zamszowego, wieczorowego, eleganckiego zapachu, zaś Black to takie nowoczesne, industrialne, asfaltowe i odrobinę ekstrawaganckie pachnidło - bliżej mu do skórzanej kurtki i motocykla.
Offline

Gryzmol

  • Posty: 37
  • Dołączył(a): 17 kwietnia 2015, 16:42 - Pt

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post11 lutego 2018, 22:54 - N

Kupiłem parę lat temu dwa flakony edp, szkoda że teraz cena tak poszybowała w górę bo drugie szkiełko już się kończy :(
Offline
Avatar użytkownika

fanboi

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 22 października 2014, 10:07 - Śr

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post12 lutego 2018, 14:19 - Pn

Zgadzam się z Gregiem, moim zdaniem opinie o ich rzekomym wielkim podobieństwie są mocno przesadzone.
btw. osobiście wolę Bvlgari
Offline

pittipi

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 08 marca 2018, 00:36 - Cz

Re: Van Cleef & Arpels - Midnight In Paris

Post18 lipca 2018, 21:59 - Śr

Zapach legenda i nie bez przyczyny. Może dobrze ze odszedł w zapomnienie, przynajmniej nie zniszczono go jakąś reformulacja ani nie został bestsellerem wśród mas, jak la nuit de l'homme.
Ten zapach jest niewątpliwie wyjątkowy. Szczególnie jeśli mówimy o reakcjach ludzi na niego. Zarówno moja była jak i obecna dziewczyna szalały za nim, to samo tyczy się innych osób postronnych, które czuły ten zapach dla mnie. Kobiety zawsze z rozmarzeniem mówiły, że to przepiękny zapach a faceci mówili że pachnie jakbym szedł w wiadomym celu 8-) innymi słowy praktycznie wszyscy utożsamiali go z seksem.
Takich komplementów nie dostawałem ani po la nuit de l'homme, ani po D&G the one, ani nawet po sauvage czy innych "compliment gods". Nie mam pojęcia czy to moja skóra tak świetnie na niego reaguje czy ten zapach faktycznie jest tak wybitny. Dla mnie jest, kompozycyjnie 10/10, moim zdaniem to niszowy zapach i niszowa jakość.
W internecie naczytałem się mnóstwo opinii, że jest niewiadomo jak trudny i mam wrażenie jakbym używał czegoś innego :lol: zapach kupiłem w ciemno, półtora roku temu ostatnia sztuka 75ml EDT za około 90 złotych na IP. Czy dałbym za niego obecnie koło 300 złotych czyli tyle ile kosztuje w internecie? Zdecydowanie tak. Jak dla mnie deklasuje wszystkie "randkowce przyjemniaczki" pod każdym względem (parametrów btw mu nie brak, spokojnie wytrzyma wieczór w łóżku a i przejdzie na włosy i poduszkę partnerki :twisted:). Nie dość że nigdy nie był zbyt popularny, to jeszcze wycofali go jakiś czas temu. Dlatego żadna laska wam nie powie, że pachniecie jak jej były ;) może w tym tkwi jego sukces, że nikt nic podobnego jeszcze nie czuł.
Aha jeszcze jedno- flakon istne dzieło sztuki. W każdym calu. Jak dla mnie on sam mógłby być teraz sprzedawany po 150 złotych, jako ozdoba, bo jest obłędny.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: flypaw, Lucjan, marcinw i 7 gości

  • Reklama