Teraz jest 18 października 2018, 06:10 - Cz



  • Reklama

Coty - Aspen

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Coty - Aspen

1 - Bardzo słaby (DNO)
6
4%
2 - Słaby
3
2%
3 - Przeciętny
14
10%
4 - Dobry
30
21%
5 - Bardzo dobry
78
54%
6 - Genialny
14
10%
 
Liczba głosów : 145

  • Autor
  • Wiadomość
Offline

Lukasz88

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 12 lipca 2012, 18:51 - Cz

Coty - Aspen

Post13 lipca 2012, 20:44 - Pt

Czy to już zapach zapomniany ? A może zapach, który przemija ?
Aspen firmy Coty towarzyszył mi od 16 nastego roku życia oglądając perfumy za ladą w dawnym sklepie o nazwie Pedet ( w latach 80tych za dolary można było zrealizować wymarzone zakupy) chodził mi po głowie ten zapach. Dla bagatela trzeba było wtedy zapłacić ponad 170zł, zapach inspirował mnie cały czas aż do dziś. Dzisiaj takie perfumy możemy mieć za jedyne 60zł i to jeszcze kurier nam dostarczy do domu. Czy warto ? Myślę, że tak stosunek jakość cena jest odpowiednia do tego produktu.
Zapach jest bardzo męski klasyczny na pewno nie unisex. Aspen mogę polecić z czystym sumieniem. Aspen towarzyszy mi zawsze i gdzies tam pare ml w łazience zawsze się znajdzie. Wg moich nut zapachowych bardzo zbliżony do Davidoff Cool Water, może nawet silniejszy ?

Nuty zapachowe :
Podstawa
cytryna, bergamota, mięta.

Serce
lawenda, wetyweria.

Baza
mech dębowy, ambra.

Obrazek
Ostatnio edytowano 23 stycznia 2013, 23:03 - Śr przez Lukasz88, łącznie edytowano 1 raz
Best Regards
Łukasz

FourOfKind

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 20:57 - Pt

Aż dziw, że nie miał wcześniej tematu. Sporo osób o nim pisało.

Czy Aspen jest podobny bardziej do Cool Water czy do Platinum Égoïste (bo i takie opinie się pojawiały)?
Offline

Lukasz88

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 12 lipca 2012, 18:51 - Cz

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 21:05 - Pt

Obserwując aukcje komentarze potencjalnych klientów decydujacych sie na zakup Davidoff Cool Water a potem na Aspen Coty, opinia ich pozostaje jednoznaczna : Aspen prowadzi, chociażby ceną a zapach bardzo zbliżony nawet intensywniejszy.
Davidoff mocniej pachnie ( ale schłodzony z lodówki), zapach potem jest bardziej intensywny.
Faktycznie był Aspen poruszany na forum ale czy zainteresowanych było sporo ?
Według mnie niewiele osób odkryło ten zapach, podobnie jak Cedar Wood zapach który jest zapomniany a gdy pojawi się na allegro jest rozchwytywany. Świeża nuta zapachowa ...

Dodam jeszcze.
Platinum Egosite to ładny również klasyczny zapach ale nie ma nic w sobie z Davidoffem Cool Water ani z Aspen.
Best Regards
Łukasz

FourOfKind

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 21:09 - Pt

Dzięki za odpowiedź. W takim razie podziękuję za testy ;) Ciekawość spowodowana była rzekomym podobieństwem do Platinum (który dla mnie jest nowoczesną wodą kolońską). Nie przepadam za Cool Waterem, więc i Aspen pewnie mnie nie porwie.
Offline

Lukasz88

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 12 lipca 2012, 18:51 - Cz

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 21:11 - Pt

Prostota nut zapachowych Aspen przemawia sama za siebie... Są ładne ale każdy z nas jest inny, są gusta i guściki.
Pozdrawiam
Best Regards
Łukasz

FourOfKind

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 21:15 - Pt

Na papierze wygląda oczywiście fantastycznie. Mam jednak w pamięci detergentową nutę Cool Watera (a także Creed Green Irish Tweed), której nie jestem entuzjastą mówiąc eufemistycznie, boję się, że ze względu na podobieństwo Aspena do Cool Watera właśnie, nie przypadnie mi te ujęcie świeżości do gustu ;) Doceniam CW, ale niekoniecznie na sobie. Podobnie pewnie z Aspenem.
Offline

Lukasz88

  • Posty: 21
  • Dołączył(a): 12 lipca 2012, 18:51 - Cz

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 21:19 - Pt

Pierwszy poczatek Aspen jest stosunkowo wyrazisty.
Dopiero po jakimś czasie staje się łagodny ok godziny.
Nie jest męczący
Best Regards
Łukasz
Offline
Avatar użytkownika

audiolab8000s

Aktywny forumowicz

  • Posty: 736
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:54 - N

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 22:23 - Pt

ja tak jak i Łukasz jestem wielkim fanem Aspena to byly moje pierwsze oryginalne perfumy i moze dlatego mam do nich taki wielki sentyment . Bardzo duzą zaleta sa trwalosc i projekcja pare godz spokojnie a jak tu czytam ze niektorzy zakupili creed Aventus i po 2 godz ich nie czuc to cena za ta jakosc w Aspenie jest naprawde imponujaca
Offline

max33

Forumowicz

  • Posty: 59
  • Dołączył(a): 21 czerwca 2012, 22:29 - Cz

Re: Aspen firmy Coty

Post13 lipca 2012, 22:42 - Pt

Posiadam i używam Aspena od kilku miesięcy . Jest rzeczywiście podobny do Cool Water , ale jak dla mnie bardziej orzeżwiający i mniej '' syntetyczny '' od Davidoffa . Moim zdaniem bardzo dobrze spisuje się również latem i wiosną przy wyższych temperaturach , a stosunek ceny do jakości rewelacyjny ! Trwałość na mojej skórze około 6-8 h więc całkiem nieżle , projekcja powyżej przeciętnej . Nigdy nie musiałem zastanawiać się czego dzisiaj użyłem i czy wogóle użyłem :) , co niestety zdarzało się przy dużo droższych perfumach .
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Aspen firmy Coty

Post14 lipca 2012, 14:43 - So

Aspenowi najbliżej jest do CK Eternity. Udane pachnidło. Niestety na mojej skórze trwałość była fatalna (projekcja zaś przez ten krótki czas przednia).
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Aspen firmy Coty

Post15 lipca 2012, 16:32 - N

max33 napisał(a):Posiadam i używam Aspena od kilku miesięcy . Jest rzeczywiście podobny do Cool Water , ale jak dla mnie bardziej orzeżwiający i mniej '' syntetyczny '' od Davidoffa . Moim zdaniem bardzo dobrze spisuje się również latem i wiosną przy wyższych temperaturach , a stosunek ceny do jakości rewelacyjny ! Trwałość na mojej skórze około 6-8 h więc całkiem nieżle , projekcja powyżej przeciętnej . Nigdy nie musiałem zastanawiać się czego dzisiaj użyłem i czy wogóle użyłem :) , co niestety zdarzało się przy dużo droższych perfumach .


Identycznie go postrzegam. Kupiłam ojcu w prezencie i nie może się nachwalić - projekcja jest niesamowita, mówi, że dostaje dużo komplementów od otoczenia. Ale faktycznie trzeba lubić zapachy a la Cool Water.

buk

Re: Coty - Aspen

Post15 lipca 2012, 21:37 - N

Interesujące. Czy Aspen jest do sprawdzenia w perfumeriach stacjonarnych?
Offline
Avatar użytkownika

Mateusz84

Aktywny forumowicz

  • Posty: 739
  • Dołączył(a): 02 marca 2012, 19:56 - Pt
  • Lokalizacja: Świdnica

Re: Coty - Aspen

Post10 sierpnia 2012, 17:23 - Pt

Nie wiem czy nadal ,ale swojego czasu perfumeria.pl po śmiesznych cenach je sprzedawała, mimo wszystko nie zdecydowałem się
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Coty - Aspen

Post21 sierpnia 2012, 01:00 - Wt

Panowie, jeśli któryś ma Aspena, bardzo proszę o napisanie na PW celem wymiany. Już mnie skręca, jeszcze trochę i chyba kupię flakon bez uprzedniego testu.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Odp: Coty - Aspen

Post21 sierpnia 2012, 09:00 - Wt

Kiedyś miałem próbkę. Dla mnie bardziej zbliżony do GIT-a, równie zielony, bez wodnych akcentów, właściwie powiedziałbym, że to tania kopia Creeda.
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 938
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Coty - Aspen

Post21 sierpnia 2012, 14:39 - Wt

To mój pierwszy post po powrocie i świetnie, że akurat Aspen mamy na tapecie. Zakupiłem go przypadkiem, jako dodatek do zamówienia, niech sobie leży w kącie przez sentyment do czasów liceum. Efekt był taki, że na moment zwątpiłem w sens kolekcjonowania perfum ... ale do rzeczy.

Od razu ostrzegam. Te perfumy mogą wpędzić w depresję lub co najmniej zadumę, szczególnie osoby, które tak jak ja mają kilkadziesiąt flaszek, w tym kilka naprawdę nie tanich. Jak za 44 zł można tak pachnieć ??? Ostrzeżenie numer 2, otwarcie to zdecydowanie najsłabszy "element" w całej układance. Wtedy też może odrzucić nosy, które nie przepadają za klimatami Cool Water. To byłby jednak duży błąd, bo potem jest już coraz lepiej. Całość jest skomponowana doskonale, osobiście nie lubię lawendy, tutaj, razem z miętą tworzy jednolity, spójny, a co najważniejsze (po wyparowaniu otwarcia) całkowicie naturalny zapach. To jak woda prezentuje się na kimś innym, to już ociera się o perfekcję. W 100% męsko, w 100% klasycznie i w 100% elegancko. Moim zdaniem przebój Davidoff-a zjada na śniadanie, nie znam GIT ale z tego co czytam, jest bardzo, bardzo blisko. Od Cool Water jest bardziej "zielony" ale w bardzo subtelny sposób. Zero plastiku, który tam zawsze wyczuwałem. Uwaga na aplikację - niech nie zmyli Was stężenie EDC. Projekcja jest według dzisiejszych standardów bardzo mocna, a trwałość wręcz zdumiewająca, osobiście po sporej aplikacji czułem go na sobie blisko 20 godzin. Oczywiście, to nie jest na dziś kompozycja odkrywcza, która Was zaszokuje, ale jest perfekcyjna w swojej prostocie i nigdy Was nie zawiedzie. Moja dziewczyna, która ma raczej "wyrobiony" nos, zawsze da się nabrać - najpierw mnie pochwali, jak to wspaniale pachnę .... a gdy widzi już mój szeroki uśmiech, to wie, że porwał ją zapach za 44 zł.

Całość zamknięta w średniej butelczynie, z jakże przaśnym korkiem, który wyglądem i wagą przypomina, że mamy do czynienia z wodą bardzo tanią. Kartonowe pudełeczko również wpisuje się w kioskowo - "polo marketowy" klimat. Tutaj bym widział przyczynę jednak małej popularności Aspen. 75 % ludzi w Douglasie czy Sephorze odłożyłoby go na półkę, nawet bez testu. Na prezent też się nie nada, bo wygląda kiepsko....

Dla nas najważniejszy jednak jest środek, a ten zasługuje na 5+, a ponieważ wskaźnik price to performance przebija skalę, to daję bez wahania 6. Zadałem sobie trochę trudu, by sprawdzić, kto to zmajstrował i niestety nic nie znalazłem. Producentem jest Coty ... :shock: :o firma raczej znana, z innego poziomu jakości. Sama woda, datowana na 1989 rok była wprowadzona na rynek przez firmę QUINTESSENCE (za basenotes). Marka Aspen, ma swój początek w latach czterdziestych, w 1953 zarejestrowano znak towarowy, obecnie można kupić zegarki, narzędzia czy sprzęt sportowy z tym logo. Nasz bohater chyba gdzieś tam się sprzedaje "cichcem", z boku, może dzięki temu uniknął kastracji w postaci reformulacji. Polecam wszystkim, daję 6. Kupować w ciemno, w końcu ktoś w Coty się zorientuje, zastopuje produkcję, przeleje to do ładnej butelki, rozcieńczy i będzie sprzedawać z sukcesami po 355 zł za 100ml.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Coty - Aspen

Post29 sierpnia 2012, 17:40 - Śr

Kopia Cool Watera, ale bardzo dobra. Zapach jest gładszy, elegantszy i przyjemniejszy, w moim odczuciu. Pozbawiony zgrzytów i ostrych krawędzi. Podoba mi się dużo bardziej. Trwałość i projekcja - bez zarzutu. Moja ocena: 5.
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5414
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Coty - Aspen

Post29 sierpnia 2012, 18:28 - Śr

RayFlash napisał(a):Kopia Cool Watera, ale bardzo dobra. Zapach jest gładszy, elegantszy i przyjemniejszy, w moim odczuciu. Pozbawiony zgrzytów i ostrych krawędzi.

A powiedziałbyś o Aspenie, że to taki GIT dla biedniejszych? Bo szczerze mówiąc to właśnie ta ostrość w Cool Waterze jest dla mnie nie do przejścia, wszystko jest zbyt syntetyczne.
Offline

Serious Sam

Forumowicz

  • Posty: 337
  • Dołączył(a): 06 września 2011, 15:45 - Wt

Re: Coty - Aspen

Post29 sierpnia 2012, 19:35 - Śr

Ostatnio miałem okazję testować Aspena i GIT-a (Cool Watera znam i lubię od dawna) i dla mnie podobieństwo między tymi dwoma jest uderzające. Aspen kompozycyjnie to kopia Creeda, choć oczywiście czuć różnicę w jakości składników. W porównaniu do Cool Watera oba są zdecydowanie bardziej zielone, brakuje tutaj akcentów wodnych, mięty i tej ostrości CW, którą ja akurat lubię. :D
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3283
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Coty - Aspen

Post30 sierpnia 2012, 08:52 - Cz

Serious Sam napisał(a):Aspen kompozycyjnie to kopia Creeda
Faktycznie, Creed 1985, Aspen 1989.
Ostatnio edytowano 30 sierpnia 2012, 09:38 - Cz przez aleksander, łącznie edytowano 1 raz
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dandys, Google [Bot], Marwol, RAVENSHEART, supermariobros i 7 gości

  • Reklama