Teraz jest 15 listopada 2018, 06:54 - Cz



  • Reklama

Lalique - Encre Noire

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Lalique - Encre Noire (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
11
2%
2 - Słaby
13
3%
3 - Przeciętny
22
4%
4 - Dobry
67
13%
5 - Bardzo dobry
198
38%
6 - Genialny
205
40%
 
Liczba głosów : 516

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2581
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lalique - Encre Noire

Post10 marca 2018, 00:03 - So

Ramelov napisał(a):Uwielbiam ten zapach. Napisano o nim tutaj tyle, że ciężko napisać coś nowego. Genialne połączenie wetywerii i cyprysu. Kiedy pierwszy raz go powąchałem, wydawało mi się, że na ten zapach czekałem całe życie :) Kupiłem go w ciemno po lekturze recenzji i tego wątku. Wiedziałem że to zapach dla mnie i to się sprawdziło. To jakby rozwinięcie tych akordów zapachowych, które wcześniej podobały mi się w używanym przez kilka lat Terre d'Hermes, ale były jakieś niepełne i nieskończone. Tutaj zostały uwolnione. Ode mnie 6.


Dobrze napisane. :)
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 56
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Lalique - Encre Noire

Post14 marca 2018, 15:37 - Śr

Wybaczcie, że nie przewertowałem 130 stron, ale dzisiaj natknąłem się na kuriera z próbką EN i po spacyfikowaniu go, odebraniu przesyłki i aplikacji zawartości stwierdzam, że EN wpierw przypomina trochę Montale Greyland, po czym przekształca się w bardzo noszalną wersję Dark Aoud od tej samej firmy. Przez ponad 20 przypadkowych stron, które przeczytalem nie natrafiłem na ten trop, więc chciałem się zapytać, jak z perspektywy Waszych nosów pachnie takie podobieństwo:)
Ostatnio edytowano 14 marca 2018, 15:55 - Śr przez DespicableMe, łącznie edytowano 1 raz
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

zem666

  • Posty: 25
  • Dołączył(a): 05 maja 2017, 08:13 - Pt

Re: Lalique - Encre Noire

Post14 marca 2018, 15:54 - Śr

W moim wypadku Encre kobiety najpierw odstraszył a potem za nim szalały.
Jedna jak poczuła coś podobnego od innego faceta to od razu przypominała sobie o mnie i chciała móc obcować z tym zapachem.

Jedno jest pewne- za ten zapach zostaniesz zapamiętany :D
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 56
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Lalique - Encre Noire

Post14 marca 2018, 16:01 - Śr

Nie narzekam, a wręcz chyba będę chwalił, bo ten "mrok" jest bardzo ujmujący i jakby nawet się uśmiecha w ciemności :? . Aż się zacząłem zastanawiać jak może pachnieć taki Slumberhouse "Norne". Ale 600zł za 30ml ekstraktu to na razie trochę za dużo, więc pozostaje załatwić sobie więcej EN :)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

vitavision

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 11 września 2014, 20:29 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Lalique - Encre Noire

Post27 marca 2018, 20:09 - Wt

Właśnie przyszedł 3 flakon Encre. Zdecydowanie lubię i nadużywam. Często w połączeniu z Terre.
Pamiętam pierwszy wąch na początku zabawy z zapachami - pachnie jak pogrzeb!
Drugie zderzenie po czasie było już bardziej przyjazne.

Na kobiecie pachnie intrygująco...tak tylko dodam :)
Offline
Avatar użytkownika

El Perez

Forumowicz

  • Posty: 141
  • Dołączył(a): 09 lutego 2018, 11:05 - Pt

Re: Lalique - Encre Noire

Post28 marca 2018, 07:56 - Śr

Zapach zaoranej gleby.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2581
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lalique - Encre Noire

Post28 marca 2018, 17:31 - Śr

DespicableMe napisał(a):po czym przekształca się w bardzo noszalną wersję Dark Aoud od tej samej firmy.


Jakiś zeroł podobieństwa do Montale Dark Aoud. Jakieś zeroł tolerancji dla tego typu opinii! :)
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline

Ramelov

Forumowicz

  • Posty: 115
  • Dołączył(a): 17 lutego 2018, 02:04 - So
  • Lokalizacja: Lublin

Lalique - Encre Noire

Post05 kwietnia 2018, 22:20 - Cz

Muszę odwołać to, co pisałem o słabej trwałości EN. Może miałem węch osłabiony albo jakieś psiknięcia były niepełne. Po ostatnich globalnych aplikacjach stwierdzam dobrą trwałość zapachu, który jest wyczuwalny dla mnie przez cały dzień pracy. Co więcej przy aplikacji o godzinie. 8 rano jeszcze o 18 delikatnie czuć zapach.
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Lalique - Encre Noire

Post05 kwietnia 2018, 22:52 - Cz

Nie tylko Ty musisz odwołać - u mnie było podobnie, pierwsze aplikacje przyniosły lekkie rozczarowanie, co do parametrów, na szczęście po kilku użyciach to się zmieniło i teraz też potrafię czuć EN przez cały dzień, a odczuwalna projekcja trwa kilka ładnych godzin :). A tak przy okazji aplikowania perfum - zawsze staram się spsikiwać skórę, uważając, żeby nie perfumować odzieży. I jak do tej pory psikałem tylko na szyję, ewentualnie delikatnie na policzki, tak od jakiegoś czasu przekonalem się do spsikiwania za uszami (po jednym strzale), do tego 2 lub 3 strzały na szyję i większość zapachów jest przeze mnie zdecydowanie lepiej i zdecydowanie dłużej odczuwalna :).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Offline
Avatar użytkownika

sulek

Forumowicz

  • Posty: 286
  • Dołączył(a): 08 września 2017, 13:32 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Lalique - Encre Noire

Post06 kwietnia 2018, 21:06 - Pt

Jakimże byłem ignorantem. Jakimże byłem prostym chłopaczkiem.
Zawsze podobał mi się flakon EN. Uwielbiałem jego wygląd tak, jak uwielbiam te od TF. Tylko cóż z tego... Podchodziłem do tego zapachu kilkukrotnie - za każdym razem odchodząc zdegustowany.
Aż do dzisiaj. Wszedłem do D w poszukiwaniu zapachu na wiosnę/lato (a jest to o tyle skomplikowane, że nie jestem jakimś wielkim fanem świeżaków). I tak chodzę, niucham, oglądam. Aż doszedłem do EN. I oczywiście nie mogłem się powstrzymać...
Psiknięcie na bloter i...

Jestem w głębokim szoku! Przecież to jest to, czego szukam! Jest świeżo, ale nie w sposób szczeniacki. Skąd ta świeżość się tam wzięła?!
Kolejny psik na nadgarstek i ona nadal tam jest, a ja przecieram ze zdziwienia oczy. WOW!

Mija pół godziny. Sprawdzam co się dzieje na nadgarstku. I tutaj kolejny, jeszcze większy szok.

Świeżość się ulotniła a pojawił się zapach niepokojący. Powodujący dreszcze. Przerażający, ale jednocześnie magnetycznie przyciągający. Wącham, wącham i olśnienie. W miejscowości z której pochodzę stoi na cmentarzu kaplica. W tej kaplicy odbywają się ceremonie pogrzebowe. I to jest dokładnie ten sam zapach.
Chłodne wnętrze ceglanego budyneczku w upalny, letni dzień. Przynosząca ulgę rześkość połączona z kadzidłem i zapachem murów przesiąkniętych przez wieki łzami, rozpaczą ale i ogromną nadzieją na to, że po tym doczesnym życiu czeka nas coś więcej tysięcy ludzi, którzy na przestrzeni setek lat przez to miejsce się przewinęli.
Ciemność rozjaśniona poustawianymi gdzieniegdzie świeczkami. Pustka. Mrok. Światło na końcu tunelu. Czy mogę powiedzieć, że jest to zapach śmierci? Oczywiście, że tak. Ale nie tej kojarzonej z utratą ciała. O nie. Tutaj jest śmierć kojarzona z uwolnieniem duszy.

Jadę samochodem z nadgarstkiem przy nosie i nie potrafię się oderwać od tego zapachu.

Aż do późnego popołudnia, gdy sprawdzam po raz ostatni co tam na skórze się dzieje.
I znowu dostaję gromem z jasnego nieba.
Nie wiem jak to się stało, ale mrok zniknął. I pozostała skórka grapefruita otoczona dymem.

I dlatego właśnie teraz siedzę i zamawiam flakon. Tylko dla siebie.
Offline
Avatar użytkownika

et-go-homme

Forumowicz

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): 15 września 2016, 19:47 - Cz

Re: Lalique - Encre Noire

Post06 kwietnia 2018, 21:10 - Pt

Grejpfruta nigdy nie zaobserwowalem, ale co do całej reszty to właśnie o to chodzi w perfumach, aby wywoływały emocje ;)
Offline
Avatar użytkownika

jaczylibodzio

  • Posty: 11
  • Dołączył(a): 14 grudnia 2017, 21:48 - Cz
  • Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Lalique - Encre Noire

Post07 kwietnia 2018, 08:26 - So

U mnie wywołały pozytywne, zaś u mojej drugiej połówki... No cóż - "śmierdzisz wujkiem". Dobrze że ja daję ocenę :D Na mnie 6-7h delikatnie projektuje i wystarczy że energiczniej ruszę głową to o sobie przypomina. Łba nie urywa, natomiast daje radę, więc 4.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2581
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lalique - Encre Noire

Post07 kwietnia 2018, 11:01 - So

Dobrze, żeś to napisał Sulek. Co prawda, mnie się EN nie kojarzy z cmentarzami i śmiercią, ale to przejście od pięknego, świeżego otwarcia do zapachu z deczka niepokojącego (moim zdaniem lekko kadzidlanego) dobrze żeś opisał. Przetestuj Encre Noire Sport. Baza jest taka sama w 90%, jednak zapach wydaje się być lżejszy i w otwarciu z dużą ilością grapefruita. Trochę jaśniejszy (choć nadal lekko mroczny), choć nadal Enre Noire'owa, mroczna wetiwera gra w nim pierwsze skrzypce. Troszeczkę może złagodzona cytrusami i lawendą, ale zachowująca charakter klasyka.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8042
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Lalique - Encre Noire

Post08 kwietnia 2018, 09:10 - N

Sulek - świetna impresja w ogóle bardzo fajny opis :)
Ale nie jestem pewien, czy chciałbym roztaczac wokół woń kaplicy cmentarnej. ...
Artur
Offline

siwy

Aktywny forumowicz

  • Posty: 583
  • Dołączył(a): 13 września 2015, 14:12 - N

Re: Lalique - Encre Noire

Post08 kwietnia 2018, 14:38 - N

Ja tam nie czuję w EN żadnej kaplicy cmentarnej, już prędzej w Zino z racji na specyficzne układanie się tych kwiatów na mojej skórze.
Offline
Avatar użytkownika

Arkadio

  • Posty: 26
  • Dołączył(a): 22 września 2017, 16:31 - Pt
  • Lokalizacja: 51°04′02″N 19°26′37″E

Re: Lalique - Encre Noire

Post08 kwietnia 2018, 14:54 - N

Na samym początku naszej znajomości z EN wydawało mi się że pachnie on lepiej na ubraniach niż na mojej skórze. Trochę nawet zazdrościłem swoim ubraniom ;) Teraz jednak wszystko się wyrównało i zbilansowało. Na ciele prezentuje się równie dobrze jak na odzieży.
Offline

beziex

Forumowicz

  • Posty: 121
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 00:09 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa/Puławy

Re: Lalique - Encre Noire

Post09 kwietnia 2018, 14:56 - Pn

No to i ja dołożę swoje 2 grosze ;)

Początkowo czułem awersję do EN, że to nie dla mnie, że takie inne od tego wszystkiego czym normalnie się psikam, a tu taki szok i niedowierzanie :lol:
Strasznie odrzucało mnie to otwarcie, jakby mi ktoś kubeł ziemi doniczkowej albo innego czarnoziemu na głowę wysypał, na szczęście efekt ten szybko mija i po jakiś 30 minutach to uczucie przemija :) Później jest już tylko lepiej, zapach jest oryginalny, ciekawy, nie drażni nosa ani otoczenia. Przy 6 chmurach nie raził otoczenia, nie narzucał się - powiedziałbym, że przyjemnie "łechatał" moje nozdrza 8-) Przy każdym podmuchu wiatru dawał o sobie znać otoczeniu, a to określiło go jako zapach dziwny/inny/intrygujący. Nie wiem jak wy, ale ja wyczuwam w tym zapachu lekką kwaskowatość, ale nie odbieram tego jako coś złego, wręcz przeciwnie, podoba mi się to. Muszę przyznać, że EN może u mnie stać się ciekawą alternatywą dla wszystkich świeżaków.

to by było chyba na tyle, jeśli coś jeszcze przyjdzie mi do głowy to napiszę ;)
Perfumy to nie nałóg, to styl życia

STRAGAN
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=22941
Offline
Avatar użytkownika

Lazior

  • Posty: 36
  • Dołączył(a): 17 stycznia 2018, 14:43 - Śr

Re: Lalique - Encre Noire

Post23 kwietnia 2018, 08:55 - Pn

Właśnie kończę swój flakon LEN i zastanawiam się co wybrać na wiosnę... czy MB Legend Spirit, Lalique White, czy może jednak kontynuować LEN i kupić kolejny flakonik?
Czy wg was LEN nadaje się na ciepłe dni?
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Perfumaniak

  • Posty: 2581
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Lalique - Encre Noire

Post23 kwietnia 2018, 09:38 - Pn

Czy wg was LEN nadaje się na ciepłe dni?


Na ciepłe dni - nie. Na letnie wieczory zaś z doświadczenia wiem, że pasi.

Jak masz problem czy jakiś zapach na lato czy może kolejny flakon Encre Noire, to spokojnie decyduj się na Encre Noire Sport. Zapach na letnie dni i podobny do EN w 70%.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów, noży
i przykazań Bożych
Offline
Avatar użytkownika

Bazyli

Aktywny forumowicz

  • Posty: 849
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2017, 16:44 - Wt

Odp: Lalique - Encre Noire

Post23 kwietnia 2018, 09:40 - Pn

Dla noszacego wszystko się nada, dla otoczenia niekoniecznie ;). Ja osobiście nie mam problemu w noszeniu perfum uważanych za wybitnie nie na lato w wyższych temperaturach, no może z pominięciem ekstremalnych upałów 8-).

baszurek nadaje mobilnie...
Good Life, Xeryus Rouge, Kouros - świat zamknięty w butelce...
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

  • Reklama