Teraz jest 18 września 2018, 19:02 - Wt



  • Reklama

Ted Lapidus - Black Soul

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Ted Lapidus - Black Soul

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
7
27%
3 - Przeciętny
2
8%
4 - Dobry
6
23%
5 - Bardzo dobry
8
31%
6 - Genialny
3
12%
 
Liczba głosów : 26

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Ted Lapidus - Black Soul

Post30 marca 2012, 00:57 - Pt

No... Po kilkudziesięciu godzinach testów mogę pokusić się o ocenę.
Black Soul to rzeczywiście zapach w stylu "1Million". Uwielbiam te porównanie.
Okazuje się, że 1Million uchodzi już za "wzorzec" zapachu wieczorowo-klubowego, bo gdzie nie wejdę, prawie wszędzie czytam te porównania ;)
Ale tym razem nie da się uniknąć analogii. Faktycznie, te dwa zapachy mają ze sobą wiele wspólnego.
Mroczno-słodkawy, ale na pewno męski. O ile w 1Million wyraźnie czuć owoce (chyba wiśnie), w Black Soul prym wiodą jakieś ziołowe nuty.
Zupełnie chybionym moim zdaniem, jest porównanie otwarcia BS do zapachu gumy do żucia.
Otwarcie rzeczywiście może wydawać się dość "wesołe", ale już po pół godzinie, "wesołość" przechodzi do historii.
Potem robi się przytulnie, ciepło i czekoladowo-drzewnie, choć czekolady w "spisie" składników nie znalazłem. Widocznie moja skóra nadaje BS czekoladowy ton ;)
Trwałość i projekcja na bardzo dobrym poziomie. Napiszę, że niewiele ustępuje tym cechom zapachowi 1Million, a ten, uchodzi za wyjątkowo trwałą wodę.
Na koniec, pokuszę się na porównanie Black Soul z jego młodszym bratem z przydomkiem "Imperial".
Cóż... Ciekawe jest to, że chyba bardziej odpowiada mi jednak Black Soul.
Jest troszkę lżejszy, a przy okazji bardziej "przejrzysty".
Poszczególne fazy rozwoju jakby wyraźniej ewoluowały, gdzie w Imperialu, zlewają się w bardziej mroczną i cieplejszą masę.
Być za sprawą palonej kawy, którą "dorzucono" do BS, a która troszkę zgwałciła pozostałe składniki.
Imperial jest jakby wersją "Intense" Black Soul. Mocniejszy, cięższy, i jeszcze trwalszy.
Oba zapachy bardzo lubię, ale jak na razie, szala moich preferencji przechyla się lekko w stronę Black Soul.
Za to flakon i opakowanie wersji Imperial naprawdę wymiata.
Matowa puszka wraz z matowym flakonem, ze złotymi dodatkami robią większe wrażenie, niż połyskujący Black Soul.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z posiadania tych Lapidusów. To takie "Misie-tulisie" na chłodniejsze dni i do klubu.
Ciepłe, milusie i zdecydowanie przyciągają płeć piękną...
Widać, że Ted wreszcie ruszył dupsko i z produkcji "naftaliny", przerzucił się na komponowanie bardziej współczesnych woni.
Zważywszy, że za te dwie setki w sumie zapłaciłem około 50 funtów, jestem z nich bardziej zadowolony, niż z pojedynczej sety Dior Homme Intense,
która kosztowała tyle samo, a czuję się w nim, jak wymalowana ciota w garsonce i kopertówce pod pachą... :mrgreen:
Załączniki
black__soul.jpg
black__soul.jpg (79.83 KiB) Przeglądane 11357 razy
Black_Soul2_Nokia2.jpg
Black_Soul2_Nokia2.jpg (130.24 KiB) Przeglądane 11357 razy
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Ted Lapidus Black Soul

Post30 marca 2012, 08:57 - Pt

Mnie również podobają się te Lapidusy się o wiele bardziej,niż Dior Homme Intense,który,poprzez "szminkę", jest dla mnie nie do noszenia ;)
Gumy do żucia w Black Soul także nie wyczuwam,a co do projekcji i trwałości,to niestety 1 Million wyprzedza go trochę :(
Ogólnie uważam go za udany zapach,spokojnie można BS używać na wiosnę,czy jesień-Imperial raczej stosowałbym zimą.
W ankiecie daję mu 4 plus ;)
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5339
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post30 marca 2012, 10:12 - Pt

RoQ napisał(a):Mroczno-słodkawy, ale na pewno męski. O ile w 1Million wyraźnie czuć owoce (chyba wiśnie)

na pewno nie jest to wiśnia ;)
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5339
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post30 marca 2012, 12:54 - Pt

RoQ napisał(a):No to wiśnia w czekoladzie ;)

na nagich piersiach :twisted: mniam :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post30 marca 2012, 14:02 - Pt

kwiatek napisał(a):
RoQ napisał(a):No to wiśnia w czekoladzie ;)

na nagich piersiach :twisted: mniam :mrgreen:


Muszę Cię rozczarować. Ja mam włosy na piersiach... :mrgreen:

belor

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post30 marca 2012, 16:01 - Pt

RoQ napisał(a):
kwiatek napisał(a):
RoQ napisał(a):No to wiśnia w czekoladzie ;)

na nagich piersiach :twisted: mniam :mrgreen:


Muszę Cię rozczarować. Ja mam włosy na piersiach... :mrgreen:

ale na OBU??
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3059
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post05 kwietnia 2012, 01:06 - Cz

belor napisał(a):
RoQ napisał(a):
kwiatek napisał(a):
RoQ napisał(a):No to wiśnia w czekoladzie ;)

na nagich piersiach :twisted: mniam :mrgreen:


Muszę Cię rozczarować. Ja mam włosy na piersiach... :mrgreen:

ale na OBU??


Nie. Tylko na lewej... :mrgreen:
Aha. Oceniłem Black Soul. Piątka od wujka RoQ'a... W pełni zasłużona.
Offline
Avatar użytkownika

mrk.

Forumowicz

  • Posty: 260
  • Dołączył(a): 23 listopada 2011, 12:45 - Śr

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 15:12 - Pt

A ja ową gumę do żucia wyczuwam, i to bardzo mocno. I to taką sztucznie owocową. Faktycznie, zapach niemalże identyczny co 1 milion, wniosek - głowa mi pęka od jego wąchania :)

Ps. Zestawienie go z DHI, a co więcej insynuacje o jego wyższości uważam za kiepski żart.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5339
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 16:22 - Pt

mrk. napisał(a):A ja ową gumę do żucia wyczuwam, i to bardzo mocno. I to taką sztucznie owocową. Faktycznie, zapach niemalże identyczny co 1 milion, wniosek - głowa mi pęka od jego wąchania :)

Ps. Zestawienie go z DHI, a co więcej insynuacje o jego wyższości uważam za kiepski żart.

Cały roQ to kiepski żart.
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 17:14 - Pt

mrk. napisał(a):Ps. Zestawienie go z DHI, a co więcej insynuacje o jego wyższości uważam za kiepski żart.


To już nie można czuć się lepiej w Lapidusie niż w DHI?

kwiatek napisał(a):Cały roQ to kiepski żart.


:?:
Nie bardzo rozumiem cel zamieszczania takich komentarzy.
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1476
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 18:09 - Pt

kwiatek napisał(a):
mrk. napisał(a):A ja ową gumę do żucia wyczuwam, i to bardzo mocno. I to taką sztucznie owocową. Faktycznie, zapach niemalże identyczny co 1 milion, wniosek - głowa mi pęka od jego wąchania :)

Ps. Zestawienie go z DHI, a co więcej insynuacje o jego wyższości uważam za kiepski żart.

Cały roQ to kiepski żart.


RoQ był ok. Przewrażliwieni jesteście. Trochę dystansu.
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 18:14 - Pt

Zgadzam się w pełni z blueberry i zoltem -trochę dystansu byłoby w pewnych kwestiach pożądane :roll:
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2571
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 19:57 - Pt

Racja, wprowadzał pozytywne wibracje ;) i ten jego gombrowiczowski humor :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7375
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post19 października 2012, 22:17 - Pt

Przypominam, że to nie wątek poświęcony RoQ.
Offline
Avatar użytkownika

mrk.

Forumowicz

  • Posty: 260
  • Dołączył(a): 23 listopada 2011, 12:45 - Śr

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post20 października 2012, 10:16 - So

To już nie można czuć się lepiej w Lapidusie niż w DHI?

Ależ oczywiście, natomiast kompozycjnie BS to zwykła woda w stylu one milion, DHI jest niezwykłe (dla mnie piękne),
i nawet oponenci tego drugiego przyznają rację jego wyższości.
Offline
Avatar użytkownika

blueberry

Forumowicz

  • Posty: 277
  • Dołączył(a): 02 lipca 2012, 12:28 - Pn

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post20 października 2012, 10:25 - So

mrk. napisał(a):
To już nie można czuć się lepiej w Lapidusie niż w DHI?

Ależ oczywiście, natomiast kompozycjnie BS to zwykła woda w stylu one milion, DHI jest niezwykłe (dla mnie piękne),
i nawet oponenci tego drugiego przyznają rację jego wyższości.

Nie zauważyłam by ktoś wypowiadał się tu na temat wyższości czy niezwykłości kompozycji, lecz jedynie odczuć i preferencji. Korona z głowy DHI nie spadnie od takich zestawień.
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2571
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post20 października 2012, 10:27 - So

mrk. napisał(a):
To już nie można czuć się lepiej w Lapidusie niż w DHI?

Ależ oczywiście, natomiast kompozycjnie BS to zwykła woda w stylu one milion, DHI jest niezwykłe (dla mnie piękne),
i nawet oponenci tego drugiego przyznają rację jego wyższości.


To ważny zapis :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7779
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post07 października 2014, 19:57 - Wt

Właśnie przez przypadek wszedłem w posiadanie Black Soul.
Byłem pewny, ze kupuję wersję Imperial, a kupiłem klasyczną Czarną Duszę... :roll:
No cóż - gapowe kosztuje...
W gruncie rzeczy nic nie mam przeciwko tym perfumom i nie będę rozdzierał szat z powodu omyłkowego ich nabycia. Po prostu BS znam z parokrotnych testów i nie czułem nigdy potrzeby posiadania flakonu. Ale skoro już przyszedł, to przygarnąłem kropka, tym bardziej, że zima idzie ;)
Co można powiedzieć o dziele Teda? Ano - całkiem dobrze wygląda ten flakon :)
W środku zaś zawiera ciecz dość charakterystyczną dla współczesnego mainstreamu, czyli miłą, przyjemną, niezbyt skomplikowaną, komplementogenną, obliczoną na podobanie się jak największej liczbie osób.
Zapach określiłbym jako owocowo-drzewno-przyprawowego przyjemniaka, raczej dla młodszych facetów, lubiących "klabować" i robić olfaktoryczne wrażenie na starszych gimnazjalistkach lub młodszych licealistkach.
Na początku jest dość świeżo i owocowo. Potem wyczuwa się więcej przypraw i zaczyna robić się słodkawo, a na końcu dochodzą nuty drzewne i zapach nabiera gładkości, moze pewnej balsamiczności.
Jak zauważyłem, porównywany jest do "łanmiliona". No, pewne podobieństwo charakterów występuję, ale BS jest mniej słodki, zawiera więcej nut kwaskowych, rześkich, jest mniej ulepny i brzmi bardziej naturalnie.
Dla mnie jest ciekawszy i strawniejszy od złotej sztabki.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7779
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Ted Lapidus - Black Soul

Post13 października 2014, 20:57 - Pn

Ponosiłem kilka razy Black Soul - pora na ocenę.
W przypadku tego typu pachnideł zawsze ogarnia mnie pewna ambiwalencja.
Z jednej strony mam chęć zjechać zapach, za jego mainstreamowość, za schlebianie trendom, za chęć przypodobania się jak największej liczbie potencjalnych klientów, za to całe przyjemniactwo - lekkość, łatwość i przyjemność.
Z drugiej jednak strony, to jest mainstreamowe pachnidło i ono zostało tak właśnie pomyślane, więc niby jakie ma być? Ogromna większość konsumentów wcale nie oczekuje od perfum niesamowitych kompozycji, nowatorstwa, niebanalnych składników, łamania konwenansów itp, lecz po prostu przyjemnych wrażeń olfaktorycznych połączonych z dobrymi parametrami i rozsądną ceną.
W tym kontekście Czarna Dusza jawi się jako bardzo dobre pachnidło. Za niecałą stówkę otrzymujemy 100ml przyjemnych perfum, pozytywnie odbieranych przez otoczenie, o bardzo przyzwoitych parametrach, w dodatku w porządnym, niebanalnym flakonie. Czego chcieć więcej?
Myślę, że największym problemem BS jest stosunkowo mało znana marka. Bo kto to Ted Lapidus? Gdyby ten zapach wprowadził powazany u nas Paco, czy Armani, to sprzedawałby się on jak swieże bułki i za dużo wyższą cenę.
Reasumując - to przyjemne, komfortowe, dość uniwersalne pachnidło o dobrych parametrach. Nic szczególnego, ale zupełnie poprawne. Ode mnie ma 4.

PS. Używając BS skojarzyłem go ze starszym kuzynem - Lapidus Pour Homme. Maja jakieś takie wspólne DNA.
W wątku o tamtych perfumach napisałem:

I nagle moim wewnętrznym oczom ukazał się... niedźwiedź!
Tak, taki duży, żywy miś. Nieco niezgrabny, ociężały, leżący na polanie pełnej kwiatów, ziół, igiełek z pobliskich drzew... Miś leży i leniwie wygrzewa się w słońcu, bo nażarł się owoców i miodu od dzikich pszczół. Futro na pysku, na łapach i brzuchu, ma jeszcze poklejone sokami owoców, miodem i woskiem. Przymyka ślepia, przysypia, może snuje misiowe marzenia...
Ale nie dajmy się zwieść! To nie jest pluszowy miś do przytulania.
To żywy, groźny zwierz.
Jego futro jest szorstkie i dość brudne. Jego szczęki są mocarne i mogą rozerwać krowę. Jeden cios masywnej łapy jest w stanie przetrącić kręgosłup jelenia.
To samiec. Wydziela ostrą, samczą woń, która informuje samice, kto tu jest najlepszym kandydatem na ojca małych misiów. Tylko miód, owoce, kwiaty i pobliskie drzewa trochę przykamuflowały ten skondensowany testosteron...


Tego niedźwiedzia złapano. Poddano go kastracji, oswojono, nauczono kilku sztuczek. Niedźwiedź przytył, stał się przyjazny dla ludzi, wręcz przymilny. Jego futro jest zawsze czyściutkie i wyszczotkowane. Pazury przycięte, kły spiłowane. Miś występuje przed publicznością, kołysze sie w rytm muzyki, podbija piłkę, jeździ na specjalnym rowerku. Kłania się publiczności i z wdziękiem łapie rzucane mu słodycze. Można sobie nawet zdjęcie z nim zrobić. Przemiły zwierzak...
Tylko dzikie niedźwiedzice już się nim nie interesują...
Artur
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: medwood, rafikdm, Tracershy, zapach bzu i agrestu i 21 gości

  • Reklama