Teraz jest 24 kwietnia 2018, 15:41 - Wt



  • Reklama

Versace - L'Homme (1986)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Versace - L'Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
7%
2 - Słaby
3
11%
3 - Przeciętny
2
7%
4 - Dobry
4
15%
5 - Bardzo dobry
15
56%
6 - Genialny
1
4%
 
Liczba głosów : 27

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 568
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post27 listopada 2012, 13:32 - Wt

tak się złożyło, że dopiero dziś poznałem tę woń...
bardzo dobry zapach, nawet może i genialny - najfajniejszy jest po jakimś czasie od aplikacji, gdy już zdąży się rozwinąć, utlenić, pobyć na skórze - jestem bardzo pozytywnie zaskoczony;
oczekiwałem sam nie wiem czego, ale raczej niczego, co mnie sobą zauroczy, a tu proszę, siaki suprajs;
czuję co prawda jakieś nuty animalne, które jednak nie odstraszają, a magnetyzuja raczej oraz coś jakby kiblowy odświeżacz - ale w takim ujęciu, iż zaznaczone jest w tych nutach takie jakieś dość dziwaczne, ale i interesujące detergentowe odświeżenie, a nie jej "kiblowate pochodzenie" ;)
daję mocne 5
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post05 grudnia 2012, 16:54 - Śr

Trafiła mi się stara flaszka Versace L'Homme.Chyba z 1993 roku.Nie ma pewności bo kod nie działa na żadnej wyszukiwarce takowych.
Pierwsze wrażenie to toaletowa nuta znana mi z np.GBH for MEN .Bardzo mydlany .Czuć że jest sporo składników ale dobrze to zmieszano i ciężko coś wyłuskać.Jeżeli chodzi o skojarzenia to wyczuwam aromat jabłka (lekko obite i z cynamonem).Pierwotnie miałem go sprzedać na ebay((widziałem jak sie rozchodził tzw.vintage w chorych cenach 200 $ :shock: ) i zarobic na nastepne Kouros lub innego letniaka.Ale chyba sobie zostawię bo naprawde fajny ten aromat. Jest retro ale to nie niszczący nosy przeładowany killer.Czy nie daj boże przeładowana barokowa kompozycja. Versce wydał dobry zapach .
Podobne są (moim zdaniem )-Egoiste Chanel i Kouros Fraicheur i w otwarciu przez moment GBH for MEN.
Porównanie przytoczone przez foura do old spice jak najbardziej także na miejscu.Versce L'Homme kojarzy mi sie własnie z jakimis wodami po goleniu z tzw.epoki.Nie gorszy jest np.John Player Special touch Men.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post05 grudnia 2012, 18:48 - Śr

Obrazek
Tak wygląda najstarsza i podobno najlepsza wersja Versace L'Homme.Real foto mojej flaszki.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2340
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post06 grudnia 2012, 13:05 - Cz

Ładna butla. Szkoda, że bez atomizera.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post06 grudnia 2012, 14:09 - Cz

Ja lubię butelki splash :) .Dodam tylko że po dłuższym teście wyczuwam gumę wisniową (a może sliwkową) bardzo podobną do tej z YSL M7.od razu wylazła mi ta guma ale nie wiedziałem do czego podpiąć i wyszło własnie na zapach YSL.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7413
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post06 marca 2014, 12:59 - Cz

Odszukałem ten wątek, bo Versace L'Homme znam od lat i parę flakonów zużyłem. Obecnie znacznie stracił na popularności, ale dla mnie to raczej zaleta.
W moim odczuciu jest to kawał bardzo solidnego perfumiarstwa. Zapach otwiera się mocno i dość intensywnie - pachnie szyprem i czymś roślinnym, może też trochę owocowym. Intensywność szybko mija, a zapach do szypru dołącza nuty drzewne i jakieś zielone. Wyraźnie wyczuwam też wanilię i coś jakby skórę, która wg wykazu ingrediencji powinna tam być. W każdym razie jest przez mój nos odbierany, jako bardzo przyjemny. Ponadto dobrze projektuje i ma bardzo dobrą trwałość.
Klasyk i oldschool, ale w tym dobrym znaczeniu tego słowa. Chętnie wracam do niego co jakiś czas.
Ogólna ocena - nie ma połówek, bo byłoby 4,5, więc niech ma 5 :D
Artur
Offline
Avatar użytkownika

edK

Aktywny forumowicz

  • Posty: 929
  • Dołączył(a): 08 listopada 2013, 17:20 - Pt

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post06 marca 2014, 15:23 - Cz

Ostatnio omyłkowo miałem okazję nabyć parę próbek tego cuda.Jak kolega wyżej potwierdzam, że jest to zapach w nieco klasycznym już wydaniu otwarcie nie jest proste a i cały zapach odbiega od dzisiejszych trendów i norm. Ja wyczuwam w, nim masę geranium i paczuli, ale to wszystko jest w tak magiczny sposób podane, że odnoszę wrażenie jak bym słuchał trzasku starych zakurzonych płyt winylowych .Lubię zapachy niejednoznaczne z nutką tajemniczości a L'Homme właśnie taki jest dlatego z czystym sumieniem przyznaje mu 5
let's rock!!!
,,Mam nadzieje, że łańcuchy podziałów ludzkości pękną,
Stworzymy wspólne niebo, bo już stworzyliśmy piekło"

Flaszkii
Odlewki
Offline
Avatar użytkownika

22

Forumowicz

  • Posty: 71
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2014, 16:29 - Śr
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post06 marca 2014, 18:41 - Cz

Tak wygląda najstarsza i podobno najlepsza wersja Versace L'Homme.Real foto mojej flaszki.

Piękny bursztynowy kolor. Obecny wygląda jak zdrowy... mocz.

Używam bardzo rzadko, ale z ogromną przyjemnością. Jego minus? Według mnie nie ma takiego, ale jest to kolejny zapach upchnięty przez ludzi do szafy z napisem "too old".
“I don't like the word ironic. I like the word absurdity, and I don't really understand the word 'irony' too much. The irony comes when you try to verbalize the absurd. When irony happens without words, it's much more exalted.”
Offline
Avatar użytkownika

karoluss91

Aktywny forumowicz

  • Posty: 545
  • Dołączył(a): 23 grudnia 2012, 21:55 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post26 grudnia 2014, 23:32 - Pt

Ciężko mi go ocenić ... Od jakiegoś czasu mam odleweczkę tego specyfiku i to naprawdę mocny szyprowy zapach ale jak dla mnie no właśnie tak jak ktoś już wyżej napisał too old :) Idealne dla dojrzałego faceta, na mnie niestety nie noszalny :) Gdyby tylko żył któryś z moich dziadków ... być moze sprezentowałbym im tą odrobinę luksusu od Versace pod choinkę :)
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post13 czerwca 2015, 15:57 - So

Odkopałem tego giorgio biorgio wypierdacze z szafy. Stary i oryginalny ( mam roczniki 93 i 90 )wypust jest niesamowity.Łagodny i ciepły zapach. Guma wiśniowa ,miód i wanilia. Mało dziada.Dziadem niestety dają nowe wypusty tego zapachu.Ostre i kioskowo -gazetowe. Tak od 2000 roku ten zapach poddano jednej z najgorszych reformulacji. Warto szukać vintage bo to zupełnie co innego.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

edK

Aktywny forumowicz

  • Posty: 929
  • Dołączył(a): 08 listopada 2013, 17:20 - Pt

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post13 czerwca 2015, 16:09 - So

Ja kupiłem omyłkowo starą wersję w samplach, początkowo byłem strasznie zawiedziony, że to nie versace medusa ,ale po czasie obcowanie z tym pachnidłem żałuję ,że nie wziąłem więcej sztuk. Żaden dziad a siermiężna szyprowa klasyka ,czego w nim nie ma.
let's rock!!!
,,Mam nadzieje, że łańcuchy podziałów ludzkości pękną,
Stworzymy wspólne niebo, bo już stworzyliśmy piekło"

Flaszkii
Odlewki
Offline

colacoca

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 08 września 2013, 18:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post13 czerwca 2015, 19:12 - So

esencjonalny i zróżnicowany - kompletnie nie pasuje do dzisiejszych "wash and go" :)
używany jednak zbyt często / długo / w za dużej ilości - potrafi zamęczyć swoim składem i wyrazistością.

rzecz ze zdjęcia - co najmniej bardzo dobra, każda inna ocena byłaby niewłaściwa
Offline
Avatar użytkownika

marcinklin

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1710
  • Dołączył(a): 10 marca 2014, 15:01 - Pn
  • Lokalizacja: Koszalin

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post13 czerwca 2015, 21:28 - So

Testowałem obecną wersje z R. Sorki, ale dla mnie kompletnie nie noszalne ;)
Offline

colacoca

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 08 września 2013, 18:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 09:11 - N

ja w ogóle nie wchodzę od 10 lat do perfumerii :)
czasem coś kupię ze staroci
sorry, ale biorąc pod uwagę i spadek jakości i wzrost cen większości - obecne produkty są praktycznie nieużywalne
:(
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1113
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 10:49 - N

colacoca napisał(a):ja w ogóle nie wchodzę od 10 lat do perfumerii :)
czasem coś kupię ze staroci
sorry, ale biorąc pod uwagę i spadek jakości i wzrost cen większości - obecne produkty są praktycznie nieużywalne
:(


+1 ;)
A odnośnie bohatera wątku, to w starszym wydaniu jest to doskonałe pachnidło.
gęste i bardzo męskie, pozostały mi resztki i od jakiegoś czasu już szukam choć wcale łatwo nie jest :(
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7413
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 12:54 - N

colacoca napisał(a):ja w ogóle nie wchodzę od 10 lat do perfumerii :)
czasem coś kupię ze staroci
sorry, ale biorąc pod uwagę i spadek jakości i wzrost cen większości - obecne produkty są praktycznie nieużywalne
:(


Chcesz powiedzieć, że od 10 lat nie pojawił się ani jeden zapach selektywny ani niszowy, który byłby godzien Twojego nosa? :?
Artur
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 13:50 - N

Warto poznać ten zapach w starej wersji po to aby wiedzieć że kiedyś znane domy mody na lipę sobie pozwolić nie mogły. Musiała być wysoka jakość.W oryginale ten pierdacze trwa bardzo długo. Kojarzy mi się z opalaniem , świeżym powietrzem , zieloną łąką i wakacjami. W nowszych rozlewach nie ma tej zajebistej gumy wiśniowej i są one bardzo ostre z dziadem strasznym w tle.pewnie zabrakło styraksu ,labdanum i prawdziwej ambry.Miałem próbki i butlę z ok 2002 i to już niestety cytrynowy odświeżacz powietrza.Wszystko co najlepsze zabrano i wykastrowano. A obecnie to już nawet nie jest wspomnienie po zapachu. Wpadła mi w ręce także stara wersja ysl pour homme.Bardzo vintage ;) Ten zapach był tak doskonały i to co z nim zrobiono obecnie to już tortura dla nosa. Stare wersje tych klasyków są noszalne dzisiaj ( dla mnie )natomiast nowe wypusty to dziady nad dziady podlane cytrynowym ludwikiem do garów.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

colacoca

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 08 września 2013, 18:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 14:05 - N

Artplum napisał(a):
colacoca napisał(a):ja w ogóle nie wchodzę od 10 lat do perfumerii :)
czasem coś kupię ze staroci
sorry, ale biorąc pod uwagę i spadek jakości i wzrost cen większości - obecne produkty są praktycznie nieużywalne
:(


Chcesz powiedzieć, że od 10 lat nie pojawił się ani jeden zapach selektywny ani niszowy, który byłby godzien Twojego nosa? :?



Artplum - robe ci poniekąd odpowiedział :-) mój post gdzieś zniknął
Btw - z dzisiejszych produkcji lubię serię Lalique. Mają sznyt znany z wcześniejszych lat perfumiarstwa. I tyle :-)
Offline
Avatar użytkownika

edK

Aktywny forumowicz

  • Posty: 929
  • Dołączył(a): 08 listopada 2013, 17:20 - Pt

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 14:40 - N

robe napisał(a):Warto poznać ten zapach w starej wersji po to aby wiedzieć że kiedyś znane domy mody na lipę sobie pozwolić nie mogły. Musiała być wysoka jakość.W oryginale ten pierdacze trwa bardzo długo. Kojarzy mi się z opalaniem , świeżym powietrzem , zieloną łąką i wakacjami. W nowszych rozlewach nie ma tej zajebistej gumy wiśniowej i są one bardzo ostre z dziadem strasznym w tle.pewnie zabrakło styraksu ,labdanum i prawdziwej ambry.Miałem próbki i butlę z ok 2002 i to już niestety cytrynowy odświeżacz powietrza.Wszystko co najlepsze zabrano i wykastrowano. A obecnie to już nawet nie jest wspomnienie po zapachu. Wpadła mi w ręce także stara wersja ysl pour homme.Bardzo vintage ;) Ten zapach był tak doskonały i to co z nim zrobiono obecnie to już tortura dla nosa. Stare wersje tych klasyków są noszalne dzisiaj ( dla mnie )natomiast nowe wypusty to dziady nad dziady podlane cytrynowym ludwikiem do garów.

Świetnie to ,ująłeś to właśnie to ,czego nie umiałem w nim określić, ta guma wiśniowa jest w nim najlepsza.
let's rock!!!
,,Mam nadzieje, że łańcuchy podziałów ludzkości pękną,
Stworzymy wspólne niebo, bo już stworzyliśmy piekło"

Flaszkii
Odlewki
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post14 czerwca 2015, 14:50 - N

Nie zaglądam już także do perfumerii . Szkoda czasu i nosa. Taki dresowy Adidas Active Bodies w oryginale kładzie wszytko na łopatki dostępne dzisaj. Dostałem jakieś próbki przy okazji zakupu aramisa havana ( nowy w miarę pachnie ok) aromatów mercedes i, bulebery i jakieś inne . Skojarzenia to kiosk ruchu , podróba turecka i żenada perfumiarska ;)
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: EP, gienadi, Google [Bot], Jester, kiddi i 20 gości

  • Reklama