Teraz jest 23 kwietnia 2018, 08:20 - Pn



  • Reklama

Versace - L'Homme (1986)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Versace - L'Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
7%
2 - Słaby
3
11%
3 - Przeciętny
2
7%
4 - Dobry
4
15%
5 - Bardzo dobry
15
56%
6 - Genialny
1
4%
 
Liczba głosów : 27

  • Autor
  • Wiadomość

FourOfKind

Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 11:07 - N

Przejrzałem forum i nie znalazłem tematu o tym klasyku. Sam nie napiszę o nim zbyt wiele, ponieważ znam go jedynie z testów bloterowych w Sephorze, kiedy to jeszcze gościł na jej półkach. Pamiętam jedynie mocne cytrusowe otwarcie i klasyczną męską bazę. Myślę, że jeszcze w tym roku kupię butlę na spróbowanie.

Versace L'Homme to szyprowy, skórzany zapach. Klasyfikowany jako cytrusowo-drzewna kompozycja.

Nuty głowy: cytrtna, bergamotka, zielone nuty, bazylia, gorzka pomarańcza.
Nuty serca: goździk, drzewo sandałowe, paczula, cynamon, jaśmin, drzewo cedrowe, róża.
Baza: labdanum, skóra, tonka, ambra, piżmo, mech dębu, wanilia.


Obrazek
Ostatnio edytowano 22 stycznia 2012, 14:09 - N przez FourOfKind, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1637
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 12:49 - N

Bardzo często przeceniony stoi w rossmanie
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 16:43 - N

zapach głebokiej komuny jak armani ph , pour monsieur , eau sauvage czy habit rouge - zatęchłe cytrusy rodem z innej perfumeryjnej epoki ;)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 17:13 - N

Jak ja Cię lubię, Four! :D

Świetny zapach! Aż dziw, że nie mówiło się o nim na forum wcześniej. Luca Turin mówi o L'Homme, że "wciska jednocześnie mnóstwo przycisków", i trudno się z tym nie zgodzić. Cytrusowo-imbirowy początek niemal natychmiast przechodzi w bardziej przyprawowy akord, poprzez który zaczyna przezierać skóra, nadająca całości - co również zauważył rzeczony recenzent - lekko brudny charakter i uwydatniająca się wraz z upływem czasu; równolegle pojawia się odrobina słodyczy. Ten zapach to jak ostatnie minuty któregoś z "Bondów", gdzie wszystko wybucha. :lol: Zaskakująco wyróżnia się na tle sobie współczesnych. Nie znam niczego podobnego. Moc i trwałość są bez zarzutu. Krótko mówiąc, znakomita rzecz... ale dla odważnych tudzież fanów oldschoolu. Bardzo lubię. Oceniłem na mocne "5". :D

P.S.
Niedowiarkom polecam zajrzeć do R. :D
Ostatnio edytowano 23 stycznia 2012, 16:21 - Pn przez RayFlash, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1331
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 17:30 - N

Ten flakon ze zdjęcia to niestety już wersja wyniszczona i syntetyczna.Nie jest to mój ulubiony zapach ale po reformulacji to obecnie zapach z kiosku na bazarze od Nguyena.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 17:43 - N

robe napisał(a):Ten flakon ze zdjęcia to niestety już wersja wyniszczona i syntetyczna.Nie jest to mój ulubiony zapach ale po reformulacji to obecnie zapach z kiosku na bazarze od Nguyena.


Mam L'Homme w dokładnie takim flakonie i kartonie, jak na zdjęciu. Nie mam mu nic do zarzucenia, więc niestety nie mogę potwierdzić tego, co mówisz, Robe. Swoją drogą, jesteś pewien, że zapach został zreformułowany?
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1331
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 17:55 - N

Wielu perfum jeszcze nie znasz :) /Obecna wersja Versace homme to tzw .(cień) prawidłowego zapachu.Pierwotny był gęsty jak orginalny Egoiste .Oczywiście to inne zapachy .Nie chce mi sie wklejać zdjęc starego falkonu i róznic w napisach ale na forach zagramanicznych wszystko opisano.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 18:06 - N

To prawda, nie znam wielu. :)

Nie wiem, jak tu wygląda sprawa z reformulacją, ale jeśli ten zapach, który znam, to cień, to ja jeszcze nie widziałem takiego potężnego cienia. I gęsty jest jak ropa naftowa. :D
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1331
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 18:13 - N

RayFlash napisał(a):To prawda, nie znam wielu. :)

Nie wiem, jak tu wygląda sprawa z reformulacją, ale jeśli ten zapach, który znam, to cień, to ja jeszcze nie widziałem takiego potężnego cienia. I gęsty jest jak ropa naftowa. :D

Egoiste pewnie także nie znasz w orginalnej wersji.Gęsty ,słodki i kwaśny podlany gesto cynamonem smietnik :-)Co do Versace to jak pisałem nie był nigdy moim ulubionym więc nie bedę się spierał ale swoje zdanie mam .
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 18:21 - N

Co co Egoisty, to zależy, kiedy, jeśli w ogóle, w nim grzebano. (Ja z kolei nigdy nie byłem fanem Egoisty, więc się nie interesowałem.)
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1331
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 18:27 - N

RayFlash napisał(a):Co co Egoisty, to zależy, kiedy, jeśli w ogóle, w nim grzebano. (Ja z kolei nigdy nie byłem fanem Egoisty, więc się nie interesowałem.)

Czy grzebano ? Nie , to cały czas ten sam egoiste :)
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 18:33 - N

Jeśli ten sam, to wybacz, Robe, ale ja nie widzę tego, o czym mówisz. Na mnie Egoiste nie robi wrażenia. L'Homme, jaki znam, kopie mu d., nawet nie mrugając przy tym okiem. :lol:

FourOfKind

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post22 stycznia 2012, 20:38 - N

robe napisał(a):Ten flakon ze zdjęcia to niestety już wersja wyniszczona i syntetyczna.Nie jest to mój ulubiony zapach ale po reformulacji to obecnie zapach z kiosku na bazarze od Nguyena.


He he, znaczy od Wietnamczyka? :) Mi jako zapalonemu pokerzyście, te nazwisko kojarzy się z finałowym rozdaniem w World Series of Poker gdzie rzeczony Nguyen miał karetę dziewiątek :) a poza tym dobry był z niego herbatnik. No i Wietnamczyk.

RayFlash napisał(a):Jak ja Cię lubię, Four! :D


Dzięki :) Ja Ciebie też :D
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3245
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post23 stycznia 2012, 11:19 - Pn

RayFlash, Égoïste został tak zmieniony, że powinni także wymyślić dla niego nową nazwę.
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1331
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post23 stycznia 2012, 13:03 - Pn

RayFlash napisał(a):Jeśli ten sam, to wybacz, Robe, ale ja nie widzę tego, o czym mówisz. Na mnie Egoiste nie robi wrażenia. L'Homme, jaki znam, kopie mu d., nawet nie mrugając przy tym okiem. :lol:

Masz rację w tych buteklach była jeszcze dobra wersja i pewnie masz takową.Nie wiadomo kiedy zmienili zapach .
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post23 stycznia 2012, 16:30 - Pn

aleksander napisał(a):RayFlash, Égoïste został tak zmieniony, że powinni także wymyślić dla niego nową nazwę.


Mam identyczne refleksje na temat reformulacji Antaeusa.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post23 stycznia 2012, 16:34 - Pn

robe napisał(a):
RayFlash napisał(a):Jeśli ten sam, to wybacz, Robe, ale ja nie widzę tego, o czym mówisz. Na mnie Egoiste nie robi wrażenia. L'Homme, jaki znam, kopie mu d., nawet nie mrugając przy tym okiem. :lol:

Masz rację w tych buteklach była jeszcze dobra wersja i pewnie masz takową.Nie wiadomo kiedy zmienili zapach .


Tak myślałem, Robe, bo nie mam L'Homme absolutnie nic do zarzucenia. Wiesz, przyjęło się uważać, że reformulacja pociąga za sobą zmianę w wyglądzie flakonu lub opakowania i vice versa, ale przecież wcale tak być nie musi... co gorsza. ;]

FourOfKind

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post18 maja 2012, 20:16 - Pt

Dzięki uprzejmości Grzegorza (pozdrawiam Grzegorzu :)) mam okazję przypomnieć sobie L'Homme, którego dawno nie mogłem już uświadczyć w S., a tam go właśnie poznałem.

Faktycznie, nie sposób się nie zgodzić z opinią, że ten zapach naciska wiele przycisków. Szczerze mówiąc, żeby zrozumieć jak pachnie, trzeba samemu poczuć. Postaram się, aby moja recenzja była w miarę obrazowa.

Otwarcie to cytrusy z bazylią i faktycznie czymś na kształ imbiru. Nie wiem, czy zapach zmieniono, ale we wczesnym sercu, gdzy zaczynają pojawiać się przyprawy całość zaczyna niebezpiecznie zbaczać w kierunku płynu do naczyń o zapachu cytrynowym. Jednak dość szybko powraca z tego kierunku i całość nabiera skórzano-cytrusowo-drzewnego charakteru. Z tym, że cytrusy, które mam tu na myśli, nie są soczyste i świeże. To raczej taka cytryna, która pewien czas leżała przekrojona na pół na talerzyku. Co ciekawe, im później, tym cytryna pachnie lepiej i z każdą minutą zyskuje na naturalności. Hmmm, całość bardzo przypomina mi... Old Spice, którego ostatnio miałem okazję wąchać u mojego ojca. Ale jednak słodszy i cięższy, ponieważ w bazie pojawia się wanilia i tonka, wszystko to przybrudzone i przydymione przez labdanum. Tak, wg mnie to taka lepsza wersja Old Spice'a (ktoś jeszcze ma takie skojarzenia?).

Zapach na wskroś oldschoolowy, ale ma w sobie to coś. Wąchając go, odnoszę jednak wrażenie, że faktycznie L'Homme skierował w ciut syntetyczne składniki.

Powiem tak, jeżeli nie kochasz oldschoolu, to się nie zbliżaj. I nie mam tu na myśli przyjemnych zapachów pokroju Habit Rouge, Antaeus. To raczej zapach Old Spice i pochodnych.

Dla mnie na "5".
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2340
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post04 sierpnia 2012, 17:48 - So

Dzięki uprzejmości Four'a mogłem poznać L'Homme.

Zapach to klasyczny szypr, i tak się otwiera. Są cytrusy, ale dosyć wycofane i nie narzucające się. Piszecie, że jest również imbir, może. Trudno mi dokładniej coś tam wyodrębnić.

Dalej zapach przemienia się w skórzano- drzewny, wraz z czasem delikatnie wysładzając się wanilią. Mam wrażenie, że w tle czuję taką delikatnie mydlano-chemiczną nutę - to nie jest do końca fajne, za to mały minus.

Nie wiem, czy testowałem nową, czy starą wersję. Robe pisał, że ta druga sporo lepsza.

Ogólnie zapach zaskoczył mnie dosyć pozytywnie. Podoba mi się już od początku, do tego rzeczywiście fajnie zmieszana skóra. Warto sprawdzić.

Jeżeli miałbym oceniać, to chyba dałbym 5 (może delikatnie naciąganą).
Offline
Avatar użytkownika

gurlen87

Perfumaniak

  • Posty: 2550
  • Dołączył(a): 03 maja 2012, 18:32 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Versace - L'Homme (1986)

Post01 września 2012, 19:34 - So

W Armani PH, nie czułem wanilii. Tutaj tony klasyczne zostały złagodzone delikatną słodyczą. Czwóreczka. Widzę go na sobie za jakieś 10-15 lat, i nie mówię tego ironicznie.
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: charoshi, Kenzo, Misieeek, Prado1 i 13 gości

  • Reklama