Teraz jest 18 sierpnia 2018, 03:39 - So



  • Reklama

Paul Sebastian - PS Fine Cologne

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Paul Sebastian - PS Fine Cologne (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Rudolf Rolfordo

Forumowicz

  • Posty: 181
  • Dołączył(a): 15 grudnia 2015, 03:21 - Wt
  • Lokalizacja: Beskid Wyspowy

Paul Sebastian - PS Fine Cologne

Post26 grudnia 2015, 00:22 - So

Obrazek
Fragrantica o PS "Fine Cologne"
Basenotes o PS "Fine Cologne"


Po raz pierwszy z tytułową wodą spotkałem się w okolicach 2005 roku, młody byłem i nie interesowałem się zbytnio perfumami. Z 50ml flaszki, którą dostałem w prezencie, zużyłem jakieś 30ml, po czym zapodziałem gdzieś. Po 10 latach, gdy zacząłem przeglądać forum i interesować się pachnidłami, przeczesałem każdy kąt w domu w poszukiwaniu jakichkolwiek perfum (ku poszerzeniu swej olfaktorycznej świadomości) znalazłem zakurzoną butelkę "Fine Cologne". Postanowiłem sprawdzić, jak jest z tym "Fine"... i chlapnąłem nieco na rękę (PS mam w wersji splash).

Ale najpierw, cóż to w ogóle jest?
Niewiele informacji znalazłem, póki co:
Zapach powstał w 1979roku, został stworzony przez Panów Leonarda Paula Cuozzo i Alana Sebastiana Greco a w jego skład wchodzi:
piżmo, ylang-ylang, lawenda, szałwia, bursztyn, jaśmin, mech, róża.

A jak to pachnie? Sądzę, że najlepiej będzie jeśli me wrażenia, ujmę obrazowo:

Mały chlust na dłoń i... Wyobraźmy sobie że nagle znaleźliśmy się w jakimś ciepłym, południowym kraju. Godzina 12, słońce w zenicie a na niebie nawet małego cirrusa. Na termometrze dobre +35°c.
Ogród.
W ten upalny, bezwietrzny dzień, nagle trafiliśmy do ogrodu w którym każdy kwiat kwitnie i roztacza wokół swą krzykliwą woń. Zewsząd wokół atakują nasz węch bujne krzewy lawendy. Tuż obok rosną róże wszelkiej barwy sączące swój słodki zapach. Co chwilę też, pojawia się delikatna nuta jaśminu oraz, gdzieś spod gęstej kwiatowej zasłony lekko ziołowy akord, może to i szałwia? Nie wiem, za dużo tego wszystkiego!
Jest duszno. Od gorąca powietrze delikatnie faluje, od całego ogromu kwiatów i kwitnących krzewów staje się aż gęste i drży od bzyczenia pszczół leniwie tańczących nad ogrodem. A my nie mamy jak od tego uciec. Słodka agresywna woń świdruje nam w nozdrzach i kompletnie odurza.
O to był akord głowy.

Jakoś to przetrwaliśmy, słońce chyli się ku zachodowi. Już nie jesteśmy w sercu ogrodu, ale gdzieś z boku niego. Tuż za płotem znajduję się knajpa, my siedzimy przed nią z kieliszkiem wspaniałego, choć mocnego wina, które sączymy wraz z nowo poznaną, uroczą miejscową dziewczyną. Dusząca kwiatowa woń już nas nie ogłusza, jest wciąż zauważalnie obecna, lecz teraz stała się harmonijna i, podobnie jak czerwone wino, wspaniale upojna. Słońce zachodzi, dziewczyna lekko przysuwa się ku nam, jest ciepło, miło i niesamowicie zmysłowo...

Cóż, tak widzę PS Fine Cologne. Otwarcie jest krzykliwe, czuć ducha lat 80' - niesamowicie kwiatowe i powiem szczerze, ciężkie do wytrzymania. Lecz jeśli nam się uda to przetrzymać i się nie zrazimy nutą głowy, to zapach staje się harmonijny. Wciąż wyraźnym kwiatowym nutom zaczyna towarzyszyć ocieplające piżmo, do głosu dochodzi słodki, bursztynowy akord. Pomimo że jest to słodka kwiatowa bomba, jest cholernie męski i zmysłowy. Trwałość jest niesamowita, bite 10h, a to u mnie naprawdę sporo, bo taki Kouros trzyma się na mojej skórze max 4-5h. Projekcja również wzorowa - dwa spritz'e i ludzie się za mną oglądają przez cały dzień. Dodam, że głownie przedstawicielki płci pięknej. ;)
Choć to edt, spokojnie by mogli sprzedawać "Fine Cologne" jako edp. Poza tym, za naprawdę śmieszne pieniądze, otrzymujemy świetne jakościowo pachnidło!

Dla mnie to zapach raczej do noszenia po zachodzie słońca, zarówno do eleganckiej restauracji jak i na romantyczny wieczór z ukochaną.
Jeśli ktoś lubi klimat lat 80' a Grey Flannel jest mu nie obcy, to sądzę że PS się spodoba.

Tylko... jest jedno "ale". Tak - chodzi o reformulację.
Opisany przeze mnie sok jest sprzed 10 lat. Na gwiazdkę zamówiłem sobie nowe opakowanie, produkowane już pod szyldem Elizabeth Arden (Która przejęła PS w 99') i... to już nie to samo. Zapach nie jest już tak uroczo duszący, jest znacznie bardziej świeży, mniej słodki. Trochę też mniej piżma, trochę więcej szałwii. Dodatkowo, w nowej wersji wyczuwam bardzo delikatnie cytrusy, jakby krople kwaśnego soku cytrynowego. Flakon nie ma już czarnego napisu "Fine Cologne" zaś jego zawartość jest delikatnie jaśniejsza, nie tak żółta. Nową wersję (120ml) mam z atomizerem. Testów globalnych nowej wersji jeszcze nie przeprowadziłem, więc nie wiem czy projekcja i trwałość wciąż ta sama.
To nadal - jak już zauważył jeden z forumowiczów - jest "fantastyczny, kwiatowy, słodki piżmowiec", tylko bez tego drgającego od upału powietrza. Już nie ogród w Bośni, tylko gdzieś w Polsce.

Czy to dobrze? Nie wiem. Choć na pewno PS zyskał dzięki temu na łatwiejszym odbiorze, mi będzie brakować tej "gęstości".

Na pewno kilku użytkowników forum go testowało, co o nim Wy myślicie?
Ja zdecydowanie polecam, bo to zaprawdę "Fine Cologne"!


I proszę o ankietę. ;)
Ostatnio edytowano 12 stycznia 2016, 18:50 - Wt przez Rudolf Rolfordo, łącznie edytowano 2 razy
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co
dobre - w tym cel rozumnego życia
."

- Platon
Offline
Avatar użytkownika

Rudolf Rolfordo

Forumowicz

  • Posty: 181
  • Dołączył(a): 15 grudnia 2015, 03:21 - Wt
  • Lokalizacja: Beskid Wyspowy

Re: Paul Sebastian PS - Fine Cologne

Post30 grudnia 2015, 22:45 - Śr

Update:
Ponosiłem trochę obie wersję i muszę przyznać że pod kątem trwałości i projekcji, nowa też daje rade!
Dodatkowo, w miarę noszenia zaczynam zauważać piękne, orientalne przyprawowe tło które zaczyna pojawia się po około 1-2h od spryskania się. Nie umiem określić dokładnie jakie to przyprawy, co najwyżej wyczuwam wanilię, ale nie taką w stylu "cukru wanilinowego" tylko prawdziwy, pachnący lekko dymnie strąk. Daje to bardzo przyjemne wrażenie, które potęguję "ciepło" tych perfum. Orientalne przyprawy troszkę bardziej intensywne w starszej wersji.

Dziwię się że PS wcześniej nie zyskał własnego wątku, toć to ta sama klasa co Giorgio Beverly Hills czy Grey Flannel. Pachnie co prawda inaczej, ale trwałością i mocą jest im równy. :)



i jeszcze pozwolę sobie dopisać:
Trwałość nowej wersji jest porażająca! Minęły dokładnie 22 godziny od aplikacji na zgięcie łokciowe i PS wciąż jest wyraźnie (choć bliskoskórnie) wyczuwalny, podczas gdy wersja vintage wyparowała całkiem w połowie drogi! :D
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co
dobre - w tym cel rozumnego życia
."

- Platon
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Perfumaniak

  • Posty: 2494
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Paul Sebastian - PS Fine Cologne

Post07 lutego 2016, 19:04 - N

Dzięki uprzejmości Rudolfa testuję właśnie tytułowego bohatera.
Bardzo Ci dziękuję! :)

Rewelacyjnie go opisałeś - nic dodać nic ująć, gratuluję.
Czytając Twój opis i wąchając PS autentycznie miałem wrażenie, że jestem bohaterem Twojego opowiadania :)

Zapach jest piękny, bardzo bogaty, ciepły, złożony i szlachetny.
Nie potrafię rozbić go "na kawałki".
Jest perfekcyjnie zmieszany.
Na pewno wyczuwam lekko pudrowe ylang-ylang na drzewno-przyprawowej podstawie i coś w stylu olejku pomarańczowego.

Bije od niego wielka klasa i historia.
Jest tak złożony, że przywodzi mi na myśl wiele innych zapachów, choć nie pachnie jak żaden z nich:
Aramis, Heritage, Blue Jeans, Active Bodies, No. 5... sam nie wiem co jeszcze... jednak najbliżej charakterem pasuje mi do Aramisa.

Czuć, że nie powstał wczoraj ale wcale nie jest przestarzały.
Jest po prostu piękny i wyjątkowy.

Powiedz mi Rudolfie jaką wersję podesłałeś mi na testy?
Jeżeli to nowa wersja to ja nie chcę wiedzieć jak pachniała stara.

Przepraszam, że dopiero teraz coś skrobnąłem ale byłem chory i ciężko miałem z nochalem.

Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za możliwość poznania tego Dzieła :)


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama