Teraz jest 12 grudnia 2018, 17:27 - Śr



  • Reklama

Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Ocena Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
5
2%
2 - Słaby
4
2%
3 - Przeciętny
21
10%
4 - Dobry
33
16%
5 - Bardzo dobry
100
49%
6 - Genialny
43
21%
 
Liczba głosów : 206

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post29 października 2011, 16:11 - So

Nie wierzę... W naszym katalogu znalazłem parę zapachów od Issey, za wyjątkiem "ojca". Tego najwazniejszego, flagowego.

Długo unikałem Issey Miyake L'eau d'Issey, aż w końcu musiałem sprawdzić, co spowodowało, że ten zapach jest na szczytach listów zapachowych przebojów. W końcu poznałem jego tajemnicę i pokochałem, jak siostrę. Kolegi... :)
Miłość spóźniona, ale spełniona. Moja rada - tego zapachu nie można oceniać po początkowych, odrzucających nutach. Z każdą godziną nabiera wartości i trwa na skórze cały, boży dzień. Końcówka zapachu to uczta dla nosa.
Zapach nie tylko na lato. Jest lekki, ale charakterny. Flakon pięknie pasuje do zawartości.
Załączniki
Issey_Miyake.jpg
Issey_Miyake.jpg (77.52 KiB) Przeglądane 21111 razy
Ostatnio edytowano 26 listopada 2011, 02:41 - So przez RoQ, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5361
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Issey Miyake L'eau d'Issey

Post30 października 2011, 16:18 - N

i tu Ci przyznam rację,
otwarcie jest fe ale to co się później dzieje nazwał bym poezją ;)
flakon to małe dzieło sztuki choć już nie użytkowej...
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3288
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N

Re: Issey Miyake L'eau d'Issey

Post30 października 2011, 19:06 - N

Mnie znowu najbardziej porwało otwarcie.
Offline

LaFleur

Forumowicz

  • Posty: 180
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:00 - N
  • Lokalizacja: Częstochowa

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post30 grudnia 2011, 13:02 - Pt

Wydaje mi się, że wcale nie jest taki popularny, po zapachy Issey sięgają raczej ludzie, którzy siedzą w temacie perfum. Zwykły śmiertelnik łamie sobie szczękę na próbie wymówienia całej nazwy. Flakon wrażenia nie robi, w perfumeriach nie trudno go pominąć. A mimo to jest chyba najbardziej podobającym się kobietom zapachem.

Ma moc, wyróżniający się charakter, trwałość, zmienia się przez cały czas na mojej skórze. Mogę pachnieć czymkolwiek, ale na "Odyseję" (bo tak sobie prywatnie nazywam) każdy zwraca uwagę, czy mu się podoba czy nie. Sam go nie rozumiem, nie dorosłem jeszcze, nie zgłębiłem, raz budzi we mnie uczucie duszności, innym razem zawieszam się (coś w rodzaju urwania filmu) i rozpływam nad jego pięknem. Nie ogarniam, po prostu nie ogarniam.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post30 grudnia 2011, 20:48 - Pt

Poszukiwania świeżaka dla mnie ciąg dalszy. Zapodałem sobie dziś po siłowni L'E D'I PH. Znałem go już wcześniej, ale dawno nie wąchałem. Kompozycja i jakość składników super, nie tylko jak na mainstream. Przeważa tu nuta "melonowo-wodna" - nie wiem tak naprawdę, jakie nuty za nią odpowiadają - mamy sporo białego kwiecia wszelakiej maści, bardzo dużo się też dzieje na drugim planie. Są przyprawy, które nadają zapachowi fajnej przestrzeni. W bazie klasyczny sandał + wetiwer + cedr + piżmo, ale wodny charakter kompozycji znać przez cały czas. Zapach fajny, ale że nigdy specjalnie nie nosiłem niczego z tej kategorii olfaktorycznej, to trochę trudno mi się do niego przekonać. Oceniam na 5, ale będę szukał dalej.
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post30 grudnia 2011, 21:31 - Pt

swietny , trwaly i mocarny zapach na upaly - chuck norris approves this fragrance :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post30 grudnia 2011, 22:23 - Pt

Nie moje klimaty ale daje ocenę bdb.Bo jest dobry i ciekawy.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 938
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 11:31 - Pn

Yes yes yes, udało mi się dostać 125 ml. w produkcie za 199 zł, dostawa po 30 stycznia. Zaoszczędziłem jakieś 25-30 zł, tylko dokupiłem jeszcze Lanvin Home Sport, Lalique White i Custo Barcelona, więc pękło ponad 550 :( Kurcze najgorsze, że te zapachy nie były na mojej liście MH no ale jakoś tak mi się "kliknęły" .... już się trzeba leczyć czy jeszcze nie ???
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 11:40 - Pn

AndrePoland napisał(a):Yes yes yes, udało mi się dostać 125 ml. w produkcie za 199 zł, dostawa po 30 stycznia. Zaoszczędziłem jakieś 25-30 zł, tylko dokupiłem jeszcze Lanvin Home Sport, Lalique White i Custo Barcelona, więc pękło ponad 550 :( Kurcze najgorsze, że te zapachy nie były na mojej liście MH no ale jakoś tak mi się "kliknęły" .... już się trzeba leczyć czy jeszcze nie ???


Myślę, że już się kwalifikujesz... :mrgreen:
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 938
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 11:54 - Pn

Wiesz, najgorsze jest to, że jeszcze "muszę" zakupić Moschino Forever i Azzaro Decibel, wycofują też (podobno) Kenzo Indigo i "mojego" Gucci PHII to sobie muszę zrobić "zapas" plus wypadało by mieć też PH I.... ała ale będzie bolało. Z drugiej strony tylko mam wyrzuty sumienia odnośnie tego Lanvin Sport .... choć to akurat najtańszy był więc 90 zł ani nie pomoże, ani nie zaszkodzi.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 12:18 - Pn

AndrePoland napisał(a):Wiesz, najgorsze jest to, że jeszcze "muszę" zakupić Moschino Forever i Azzaro Decibel, wycofują też (podobno) Kenzo Indigo i "mojego" Gucci PHII to sobie muszę zrobić "zapas" plus wypadało by mieć też PH I.... ała ale będzie bolało. Z drugiej strony tylko mam wyrzuty sumienia odnośnie tego Lanvin Sport .... choć to akurat najtańszy był więc 90 zł ani nie pomoże, ani nie zaszkodzi.


Bardzo lubię tego Lanvin. To bardzo uniwersalny i milusi zapach o zaskakująco dobrej trwałości. Mam dwie setki, bo często używam.
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 12:39 - Pn

Czekamy RoQ z niecierpliwością (przynajmniej Belor i ja ;) ) na recenzję Imperiala
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post09 stycznia 2012, 12:55 - Pn

Peter napisał(a):Czekamy RoQ z niecierpliwością (przynajmniej Belor i ja ;) ) na recenzję Imperiala


Już jest... :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

mrk.

Forumowicz

  • Posty: 260
  • Dołączył(a): 23 listopada 2011, 12:45 - Śr

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 16:47 - Cz

dzisiaj go testuje, dla mnie narazie średniawka, na początku cytrynowo, później bardziej kwiatowo, narazie bez żadnej rewelki

belor

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 17:54 - Cz

mrk. napisał(a):dzisiaj go testuje, dla mnie narazie średniawka, na początku cytrynowo, później bardziej kwiatowo, narazie bez żadnej rewelki

a na pewno testujesz imperiala..?
Może masz wersję podstawową?
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 18:17 - Cz

Belorze, jakiego Imperiala ? Mowa jest o L'Eau D'Issey Pour Homme ( bo myślę, że mrk. testował tytułowego bohatera niniejszego wątku ), a nie o Tadku Łapiduchu !
Ostatnio edytowano 02 lutego 2012, 18:19 - Cz przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz

belor

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 18:19 - Cz

Cookie13 napisał(a):Belorze, jakiego Imperiala ? Mowa jest o L'Eau D'Issey Pour Homme, a nie o Tadku Łapiduchu !

Łubz!, nie zauważyłem. To przez to, że w wątku było też o Tadeuszu i siem wzięło i pomieszało ;)
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10665
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 18:25 - Cz

A tak swoją drogą, to całkowicie nie zgadzam się z wrażeniami kolegi mrk., dotyczącymi L'Eau D'Issey Pour Homme. W moim odczuciu to jedno z największych dokonań w karierze Cavallier'a, i przy okazji jeden z najlepiej zrobionych aromatycznych zapachów, jakie znam. Tę trudną do zdefiniowania " japońskość ", tam właśnie udało się zawrzeć, moim zdaniem. Przypominam także, że jest to pachnidło z 1994, a ciągle nie tyle nawet jest na rynku, co prezentuje się - mimo upływu lat - ciekawie i niebanalnie.

belor

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 18:32 - Cz

Cookie13 napisał(a):A tak swoją drogą, to całkowicie nie zgadzam się z wrażeniami kolegi mrk., dotyczącymi L'Eau D'Issey Pour Homme. W moim odczuciu to jedno z największych dokonań w karierze Cavallier'a, i przy okazji jeden z najlepiej zrobionych aromatycznych zapachów, jakie znam. Tę trudną do zdefiniowania " japońskość ", tam właśnie udało się zawrzeć, moim zdaniem. Przypominam także, że jest to pachnidło z 1994, a ciągle nie tyle nawet jest na rynku, co prezentuje się - mimo upływu lat - ciekawie i niebanalnie.

Zgadzam się, że to bardzo szczególny zapach.
Offline

HMR

Aktywny forumowicz

  • Posty: 512
  • Dołączył(a): 28 sierpnia 2011, 19:20 - N

Re: Issey Miyake - L'eau d'Issey Pour Homme

Post02 lutego 2012, 19:42 - Cz

Dla mnie otwarcie wcale nie jest aż takie "fe" jak tu wspominacie ale faktycznie druga część zapachu zdecydowanie lepsza.
Dobra trwałość. Świetny na lato :)
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Belial Lord, Gontar3d, Google [Bot] i 19 gości

  • Reklama