Teraz jest 20 listopada 2017, 16:11 - Pn



  • Reklama

Dior - Eau Sauvage

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Dior - Eau Sauvage (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
2%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
5
11%
4 - Dobry
12
26%
5 - Bardzo dobry
14
30%
6 - Genialny
15
32%
 
Liczba głosów : 47

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2121
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale

Dior - Eau Sauvage

Post21 października 2011, 17:11 - Pt

Nie wiem czy temat nie został jeszcze przeniesiony ze starego forum czy po prostu nie było w ogóle dyskusji o tym 45-latku.

Pozwolę sobie napisać kilka słów po dogłębnych testach tegoż pachnidła (skopuję go z KWC):

Sauvage otwiera się dość mocno cierpkimi cytrusami połączonymi z bazylią i kminem. Po kilkunastu minutach cytrusy przygasają, na pierwszy plan wychodzi charakterystyczny kmin z odrobiną bazylii.
Po około 30 minutach łagodnieje, aromat przypomina stare dobre oranżady przed 20 lat i więcej. To oranżada z klasą, lekko wytrawna, trochę landrynkowa. Zapach zaczyna układać się blisko skóry.
Po około 3 godzinach wyczuwalna jest sama baza z mchem dębowym na czele. Staje się dostojny i leniwy. I tak trwa blisko skóry przez kolejne około 4 godziny.
Myśląc o tym zapachu widzę eleganckiego pana niekoniecznie w garniturze, ale dobrze ubranego w wieku około 40 lat. To mężczyzna charyzmatyczny, męski, wiedzący czego chce.
Kompozycja idealnie sprawdzi się wiosną i podczas letnich wieczorów. Nie powiedziałbym w życiu, że Sauvage ma tyle lat na karku, bo to nie jest kompozycja niczym z minionej epoki. Jak na swoje czasy musiał to być bardzo nowoczesny zapach.
Niestety nie jest w moim stylu, ale to dobre męskie pachnidło, ale może za 10-15 lat, kto wie...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 października 2011, 09:10 - So

Eau Savage jest piękne... choć osobiście bardziej cenię wersję Extreme, bo konkretniej dopieszcza mój nos...
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 13:40 - Cz

Mam identyczne odczucie co poprzednik. Extreme wygrywa ten bieg, co nie przeszkadza mi w najmniejszym stopniu w uznaniu, że protoplasta to na swój sposób olśniewająca ciecz. Określenie dziadkowy jest krzywdzące. Dziadostwem nazwałbym większość dzisiejszych popularnych bubli. Zapach nosi brzemię czasu, znaczył młodych ludzi, którzy do dziś pozostają wierni geniuszowi klasyki, płacąc 350 zł za 100ml, nie bawiąc się w serwis aukcyjny. Ciekawe jakież to będą dziadkowe za 30 lat, o ile ponad popularna lipa przetrwa próbę czasu (naturalnie nie wszystko to chłam ;) ).
Im dłużej i częściej używam nosa tym bardziej gnębi mnie myśl, że stare Diory, Cartiery, Guerlainy, Chanele, YSLe to prawdziwe perfumy przez "P". Obie wersje Sauvage z radością potowarzyszą mi latem.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 16:44 - Cz

Krzyś, Eau Sauvage i Extreme to totalnie różne zapachy. Różnią się od siebie tak, jak ich flaszki kolorami. Zestawianie ich ze sobą nie ma najmniejszego sensu. Natomiast co do oceny, Eau Sauvage Extreme to, owszem, świetny zapach, ale Eau Sauvage jest absolutnie genialny. Obcowanie z nim jest jak doświadczanie kensho, satori, nirwany, oświecenia... To feeria przepięknie i mistrzowsko zestrojonych i współbrzmiących ze sobą molekuł. ES nie jest gładki i miękki, on jest żywy i dynamiczny. To zapierające dech w piersi połączenie cytrusów, ziół, kwiatów, jaśminowego hedione'u i niezwykle subtelnych, stricte męskich nut mchu, skóry i wetiweru pachnie zarazem relaksująco i elegancko, jak i nonszalancko. Czysta olfaktoryczna poezja! Oceniam oczywiście na "6". :D
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 18:16 - Cz

Ray no oczywiście, że są różne dalece. Napisałem już we wcześniejszym poście (w temacie Extreme).
Widzę natomiast, że tu generalnie Extreme podobający się bardziej.
Oba warto mieć, bo oba są wykwintne. Myślę, że Dior pokusiłby się o inna oprawę nowszej pozycji gdyby nie chciał nawiązać do pierwowzoru, dzieli je 20 lat, a w "młodym" jednak czuć ducha "starego". Za tydzień przyjdzie do mnie "młody". "Starego" już mam.
Może wtedy coś jeszcze zweryfikuję.
Ostatnio edytowano 22 marca 2012, 18:53 - Cz przez Krzysztof M., łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7309
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 18:27 - Cz

Kocham takie otwarcia. Mocne, ziołowe i dużo cierpkich cytrusów. Podobnie jest w Grey Flannel i Habit Rogue. To zwiastuje coś genialnego za parę chwil. Pierwsze wrażenie po opadnięciu tego fantastycznego początku jakie mi się nasuwa, to taki Santos Fresh. Ale to tylko wstępnie. Po dłuższych testach ujrzę pewnie inny obraz. Jak na razie jestem bardzo pozytywnie nastawiony. Testy globalne na pewno będą.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 19:02 - Cz

Pomijając resztę ten cierpki cytrus opada, ale kontaktowy test blisko skóry po 2-3 godzinkach bardziej mi emanuje łagodną cytryną.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7309
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 20:44 - Cz

Trwałość tego chyba kuleje, bo po kilku krótkich, acz intensywnych godzinach zapach siada bardzo blisko skóry. To niedobrze.

FourOfKind

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 20:45 - Cz

To niestety największa wada tego zapachu. Trwałość.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7309
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 20:57 - Cz

Niestety- w momencie, gdy cała impreza się rozkręca, to orkiestra zaczyna pakować instrumenty i w szybkim tempie z niej wychodzi.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3391
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 21:23 - Cz

Nie, no nie jest wcale aż tak źle. Owszem, w początkach znajomości z ES można odnieść wrażenie, że jest nietrwały, bo otwarcie jest dużo mocniejsze niż baza, ale gdy się już z nim zaprzyjaźnimy, okazuje się, że potrafi towarzyszyć nam zadowalająco długo. Ja w każdym razie nie narzekam. :D
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7309
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Dior - Eau Sauvage

Post22 marca 2012, 21:32 - Cz

Być może tak jest, nie przeczę. Bo na razie na na nadgarstku testowałem i szybko z niego uleciał.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1241
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Dior - Eau Sauvage

Post23 marca 2012, 07:58 - Pt

No nie trwa. Nie znów tak marnie ale nie uleci, że przykładem dużo użyć trza by nastarczyło na 100 pacierzy, a do zachodu już jako nieżyw (sorry "Chłopów" ponownie czytam :)
Patrząc na datę premiery i rodowód można by się spodziewać nachalnego towarzystwa, ale tylko max 3 godziny jest dobrze wyczuwalny, to letniak więc może nie ma co płakać.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2900
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Dior - Eau Sauvage

Post24 marca 2012, 21:55 - So

Znając już i pokochawszy wersję Extreme, poznałem dziś ojca. Tak, to genialne Pachnidło, przez wielkie "P".

Mam wrażenie, że zapach żyje, że jest w ciągłym ruchu, jakby walczyły ze sobą doskonale zrównoważone nuty cytrusowe z kwiatowymi, a szala zwycięstwa nie chce przechylić się na żadną ze stron i możemy kontemplować tę wciąż trwającą scenę batalistyczną niczym w rotundzie Panoramy Racławickiej, otoczeni zewsząd zapachem o świetnej projekcji. W końcu jednak trzeba opuścić budynek i wyjść - Extreme spisywało się tu lepiej - dawało bilet całodzienny.

Jest jeszcze jedno ale... mój kolega, którego szczytem uniesień olfaktorycznych jest Boss H. Energy, gdy spryskałem się ESE stwierdził, że pachnę jak ciuch wyciągnięty ze starej szafy z molami. Ja zaś nic staroświeckiego w ESE nie czuję, za to ES niestety trąci mi myszką. Czuję tę poprzednią epokę, tak dwa pokolenia wstecz... Nie chcę użyć tego słowa na dz..., ale jednak...
Z tego powodu oraz z powodu słabszej trwałości daję 5.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3060
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dior - Eau Sauvage

Post30 kwietnia 2012, 12:01 - Pn

Czy ktoś zna ten zapach w tym poniższym flakonie?
Bo nie wiem, czy stanąć do tej aukcji. Albo bullshit, albo vintage :mrgreen:

http://www.ebay.co.uk/itm/Eau-Sauvage-C ... 500wt_1288
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2669
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage

Post30 kwietnia 2012, 13:08 - Pn

RoQ napisał(a):Czy ktoś zna ten zapach w tym poniższym flakonie?
Bo nie wiem, czy stanąć do tej aukcji. Albo bullshit, albo vintage :mrgreen:

http://www.ebay.co.uk/itm/Eau-Sauvage-C ... 500wt_1288


Z przykrością stwierdzam, że to vintage. Przykrość spowodowana jest tym, że właśnie taki flakon mam na wykończeniu,a o durgi taki trudno będzie...RoQ - wg mnie to najbardziej dziadkowy ze znanych zapachów. Pozytywnie dziadkowy. Nie stawaj do tej aukcji na litość ! :)
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com/ ...because sent matters...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3060
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Dior - Eau Sauvage

Post30 kwietnia 2012, 13:16 - Pn

fqjcior napisał(a):
RoQ napisał(a):Czy ktoś zna ten zapach w tym poniższym flakonie?
Bo nie wiem, czy stanąć do tej aukcji. Albo bullshit, albo vintage :mrgreen:

http://www.ebay.co.uk/itm/Eau-Sauvage-C ... 500wt_1288


Z przykrością stwierdzam, że to vintage. Przykrość spowodowana jest tym, że właśnie taki flakon mam na wykończeniu,a o durgi taki trudno będzie...RoQ - wg mnie to najbardziej dziadkowy ze znanych zapachów. Pozytywnie dziadkowy. Nie stawaj do tej aukcji na litość ! :)


Wiem, że to dziadek, ale inny, niż te, których nie znoszę.
A co do aukcji, zobaczę, jak się ta aukcja rozwinie. Do 200 funtów mogę jeszcze zalicytywać, potem odpuszczę ;)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2669
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage

Post30 kwietnia 2012, 13:34 - Pn

RoQ napisał(a): Wiem, że to dziadek, ale inny, niż te, których nie znoszę.


Bo to ten jedyny prawdziwy! ;-) V

Obrazek


A co do aukcji, zobaczę, jak się ta aukcja rozwinie. Do 200 funtów mogę jeszcze zalicytywać, potem odpuszczę ;)


:shock: :shock: :shock:
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com/ ...because sent matters...
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7309
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Dior - Eau Sauvage

Post13 maja 2012, 13:30 - N

Globalnie wyszedł z niego dziad. W sensie starszy pan. Nie przeszkadza mi to, bo zapach jest cytrusowy i bardzo miękki w odbiorze. Czuć tu starą epokę, ale nie lata 60. :shock: Ze dwie dyszki bym mu odjął i zagnieździł w latach 80. Podoba mi się, kompozycja jest świetnie skrojona. 6 nie dam, ale 5+ mu się należy. Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka. A ja lubię taką klasykę.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2669
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage

Post13 maja 2012, 13:53 - N

pknbgr napisał(a):Globalnie wyszedł z niego dziad. W sensie starszy pan. Nie przeszkadza mi to, bo zapach jest cytrusowy i bardzo miękki w odbiorze. Czuć tu starą epokę, ale nie lata 60. :shock: Ze dwie dyszki bym mu odjął i zagnieździł w latach 80. Podoba mi się, kompozycja jest świetnie skrojona. 6 nie dam, ale 5+ mu się należy. Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka. A ja lubię taką klasykę.


+1 :-)
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com/ ...because sent matters...
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Helvete, ŁukaB, Piter_o i 18 gości

  • Reklama