Teraz jest 25 maja 2018, 19:47 - Pt



  • Reklama

Yves Saint Laurent - Kouros

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Yves Saint Laurent - Kouros (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
21
9%
2 - Słaby
18
7%
3 - Przeciętny
7
3%
4 - Dobry
26
11%
5 - Bardzo dobry
62
25%
6 - Genialny
113
46%
 
Liczba głosów : 247

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 3774
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post23 stycznia 2018, 16:57 - Wt

Nie wspominając o sztuce rzemiosła łysego z Brazzers :lol: :lol: :lol:
Online

mar79

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1125
  • Dołączył(a): 16 października 2015, 19:38 - Pt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post23 stycznia 2018, 17:18 - Wt

Tej wystawy "sztuki pięknej" dalej zwanej Brazzers nie znałem :lol: :lol: :P
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post24 stycznia 2018, 19:15 - Śr

No i sobie poznałem ową legendę. Nie wiem czy to za sprawą reformulacji czy działania na mojej skórze, ale niczego nie urwało. Nie powiem, że jest "bezpiecznym pachnidłem", gdyż pachnie "trochę bardzo" geriatrycznie. Tak mógłby pachnieć baaaaaardzo stary człowiek, który dba, jak może o swoją higienę i zapach. Mimo to ani mnie nie przeraził, ani nie zachwycił. Ot, zwykle mydło i/lub krem do golenia w połączeniu skórą owego sędziwego człowieka obsypaną przy tym dużą ilością zasypki/pudru dla dzieci. Być może odleżyny już zaczęły doskwierać tej legendzie od leżenia w glorii i chwale;)

Perfumy całkowicie liniowe (co wadą nie jest), o bardzo dobrej jakości, świetnych parametrach użytkowych, ale jeśli chodzi o zapach to nie widzę powodu, żeby używać go i czuć się jak 100-latek. Z kolei jako stulatek nie musiałbym używać takich perfum, żeby tak właśnie pachnieć, bo wystarczyłoby intensywne mydło.
Jako perfumy to Kouros ma wszystkie cechy rewelacyjnego pachnidła(jakość, oryginalność i zapewne zapadanie w pamięć, trwałość, projekcja, niedenerwująca "noszalność"), prócz zapachu i stojącej za nim koncepcji :roll: Za marketingowy hype na poziomie urządzeń Apple'a pewnie mógłbym dorzucić punkty, ale ani marketingu, ani Apple'a nie lubię. 3/6.
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 557
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post24 stycznia 2018, 19:55 - Śr

Marketingowy hype na Kourosa? :shock: nawet tu na forum znajdzie się więcej osób, którym jest obojętny lub się nie podoba niż zwolenników tego zapachu.
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post24 stycznia 2018, 19:57 - Śr

Może moje oczy mnie zwodzą, ale wyniki ankiety zdają się przeczyć Twym słowom ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post24 stycznia 2018, 20:14 - Śr

Bo Kourosa trzeba zrozumieć :lol:
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1332
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post27 stycznia 2018, 12:54 - So

U mnie w pracy Pani sprzatajaca na jakies nowe srodki czystosci i to chyba od YSL. Pewnie jakies vintage bo cale korytarze przesiakly kourosawa o wc nie wspomne nawet :D .
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline

delu

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lutego 2017, 22:18 - N

Yves Saint Laurent - Kouros

Post27 stycznia 2018, 20:50 - So

Niebieska kostka z biedronki . Jest poprostu doskonała .bije chromy na głowę !


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Offline

Pro

  • Posty: 9
  • Dołączył(a): 12 grudnia 2017, 22:01 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post14 lutego 2018, 20:23 - Śr

Perfumy całkowicie liniowe (co wadą nie jest), o bardzo dobrej jakości, świetnych parametrach użytkowych, ale jeśli chodzi o zapach to nie widzę powodu, żeby używać go i czuć się jak 100-latek. Z kolei jako stulatek nie musiałbym używać takich perfum, żeby tak właśnie pachnieć, bo wystarczyłoby intensywne mydło.


Liniowe? Z tym się zupełnie nie zgodzę. Na każdym układa się inaczej, ja go uwielbiam.
Offline
Avatar użytkownika

Zwierz

Forumowicz

  • Posty: 496
  • Dołączył(a): 02 maja 2017, 17:55 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post14 lutego 2018, 22:45 - Śr

A mnie się coś zaczyna zmieniać.Zaczynam lubić Kourosa :mrgreen: I jutro go chyba ubiorę do pracy ;) Ciekawe jaj panny zareagują bo tego akurat nie probowalem :)
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post14 lutego 2018, 23:01 - Śr

A Kourosa można nie lubić;)
Uważaj na siebie jutro, bo sznur będzie długi :D
Jak nie jesteś pewien czy dasz radę to lepiej nie ryzykuj :lol: :lol: :lol:
Rozbawiła mnie sugestia o liniowym wymiarze Kourosa :lol:
Chyba niewiele zapachów jak właśnie on wybrzmiewa za każdym razem inaczej, rozwija się na różne sposoby i bywa grzecznym chłopczykiem, a innym razem budzi się w nim bestia.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5270
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 09:14 - Cz

Kourosik w cieplejsze dni wg mnie jest przyjemniejszy dużo. W minusowych temperaturach jest szorstki i nie robi się balsamiczny, jak temp jest lekko na plusie potrafi ułożyć się nieco bardziej przyjemnie niż srogą zimą. Nie dość, że Kouros bardzo ewoluuje jak na zapach mainstreamowy to do tego w zależności od temperatury inaczej się będzie na nas układał. Ja już nie mogę doczekać się wiosny! Zimą jest ok, ale wolę jednak mieć na sobie miodowo-ziołowy płaszcz.
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 53
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 09:40 - Cz

Ehh, tyle lat siedzicie w tych perfumach i nadal jak widać do niektórych nie dociera, że na każdej skórze perfumy układają się inaczej. ;)

Jak mam niby określić coś, co na mojej skórze w 20 minut od rozpylenia pachnie tak samo, jak po 7 godzinach? To się nazywa liniowość. A jak ktoś woli to niech będzie "rozbawiająca liniowość".

A to czy i jak się ułoży danego dnia w zależności od temperatury, wilgotności, tego którą nogą wstaliśmy, czy też faktu, że dobre Mzimu Kourosa postanowiło pokazać swoje lepsze oblicze to niespecjalnie mnie interesuje, bo nie mam ochoty testować czegoś przed 365 dni w roku i sprawdzać czy a nuż dziś będzie pachniał inaczej :)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 11:09 - Cz

Rozumiem, że teraz będziesz nas pouczał co do nas dociera, a co nie :lol:
No trochę lat tu siedzimy, trochę poznaliśmy, coś tam wiemy...chyba.
Mało jeszcze znasz Kourosa, co nie zmienia faktu, że masz pełne prawo do swojej opinii i odczuć.
Ty masz i ja mam, a dla mnie ten zapach nie jest absolutnie liniowy, zmienia się na wiele sposobów... a znam go bardzo dobrze posiadając w kolekcji różne jego roczniki i wariacje :D
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5270
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 11:15 - Cz

DespicableMe napisał(a):Ehh, tyle lat siedzicie w tych perfumach i nadal jak widać do niektórych nie dociera, że na każdej skórze perfumy układają się inaczej. ;)

Jak mam niby określić coś, co na mojej skórze w 20 minut od rozpylenia pachnie tak samo, jak po 7 godzinach? To się nazywa liniowość. A jak ktoś woli to niech będzie "rozbawiająca liniowość".

A to czy i jak się ułoży danego dnia w zależności od temperatury, wilgotności, tego którą nogą wstaliśmy, czy też faktu, że dobre Mzimu Kourosa postanowiło pokazać swoje lepsze oblicze to niespecjalnie mnie interesuje, bo nie mam ochoty testować czegoś przed 365 dni w roku i sprawdzać czy a nuż dziś będzie pachniał inaczej :)


Jeżeli nie wyczuwasz ewolucji Kourosa i czujesz, że cały czas pachnie tak samo to raczej oznacza, że nie masz bardzo wyczulonego węchu. Nawet najnowsza wersja troszkę ewoluuje i zmienia swoje oblicze podczas noszenia ale już mniej spektakularnie jak którakolwiek wersja z chromem.
Offline
Avatar użytkownika

rennifer_lopez

Aktywny forumowicz

  • Posty: 557
  • Dołączył(a): 21 grudnia 2014, 13:46 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 11:56 - Cz

DespicableMe napisał(a):Może moje oczy mnie zwodzą, ale wyniki ankiety zdają się przeczyć Twym słowom ;)


Dopiero teraz zauważyłam odpowiedź. Wygląda na to, że inaczej rozumiemy marketing, wyniki ankiety pokazują opinie forumowiczów, a nie speców od marketingu. Dla mnie marketingowy hype byłby gdyby YSL zrobił dużą akcję reklamową Kourosa, wykorzystał do promowania sieci społecznościowe, aplikacje mobilne itp. Poza tym wyniki ankiety to nie wszystko, Kouros jest czasem przywoływany w opisach innych zapachów, że go przypominają - w negatywnym sensie.

Ja mu dałam szóstkę, mimo że jest sporo innych starszych męskich perfum, które podobają mi się bardziej, trudno mi jednak nie docenić tej kompozycji. Uważam że Bourdon miał przebłysk geniuszu, tworząc Kourosa :)
Podobnie jak Blue Jeans nie uważam go za zapach liniowy.
Offline

flanker

Forumowicz

  • Posty: 454
  • Dołączył(a): 25 listopada 2015, 12:42 - Śr

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 13:40 - Cz

Wersja z roku premiery układa się na mnie bardzo liniowo, ale przyjemnie - Kouros jest gładki, wręcz aksamitny i leży bardzo grzecznie, przyjemnie, bez ekscesów ;) Nie jest nudno, ale nie ma tutaj jakiejś wielkiej rewolucji w fazach. Co innego nowa wersja bez chromów - ten to za każdym razem pachnie inaczej, ciągle zmienia się na skórze, ma więcej niż 3 fazy, najdrobniejszy czynnik jak pogoda, moje samopoczucie czy pora roku zmieniają jego odbiór i brzmienie.

Co do kompozycji i jej odbioru to czuć tutaj bogactwo i jakość składników, nawet w najnowszej wersji. Przede wszystkim Kouros jest bezkompromisowy, w dzisiejszych czasach wręcz niszowy ( a i podczas premiery narobił sporo szumu). To nie są łatwe perfumy, to nie są lekkie, wodne, ozonowe świeżaki czy jakieś milusie słodziaczki, które obecnie wychodzą. Myślę, że każdy w nim czuje to co chce w nim czuć, więc jedni będą czuli bogactwo ziół, miód, inni kadzidełka, inni eukaliptus, jeszcze inni mech dębowy, a też znajdzie się spore grono co powie, że czuć mocz, starca itd. No cóż... Ja np. czuję nuty fekalne w Aramisie tym klasycznym. To świetna kompozycja, naprawdę konkretna i warta uwagi ze względu na swoją cenę nawet w dzisiejszych czasach. Jednak nie wiem który składnik ( ta skóra czy zioła?) odpowiada w tych nowych wypustach Aramisa za to, że pachnie mi po prostu odchodami :? Starsze wersje pachniały mi bardziej jak Antaeus, ale pozbawiony wosku i na potężnych sterydach, dopiero tak po 8-10h zapach się wysładzał i był łudząco podobny do Antka. Może inni nie mają tego problemu z Aramisem, dlatego staram się zrozumieć ludzi którym Kouros zajeżdża moczem i szczerze im współczuję takiego odbioru Króla.

Czasy się zmieniły, a wraz z nimi trendy i moda, ale ta jak wiadomo bardzo często lubi wracać i to widać chociażby po strojach i wyglądach ludzi. Może w końcu nastąpi wielki powrót do ultra męskich, mocnych i bezkompromisowych kompozycji, do wyrazistych i niebanalnych perfum, takich jakie kiedyś tworzono. O Farenheicie, Polo, Cool Water, Joop Homme, Dior Poison czy Chanel no. 5 tak szybko się nie zapomni i być może zaliczą jeszcze jakiś wielki powrót do łask, większość ludzi wie jak te zapachy pachną, znają je i każdy ma z nimi jakieś wspomnienia i skojarzenia. O kolejnych flankerach Le Male, klasyka Isseya, Chanel Allure, YSL L'Homme czy tysiącach bezpłciowych, beznamiętnych, podobnych do wszystkiego i do niczego świeżakach będących w ofercie większości marek typu Boss, Lacoste, Armani itd. nikt nie będzie pamiętał, to nawet ciężko dostrzec i wyczuć na ulicy.
Offline
Avatar użytkownika

Zwierz

Forumowicz

  • Posty: 496
  • Dołączył(a): 02 maja 2017, 17:55 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 18:53 - Cz

Tak jak pisałem,dziś ubrałem Kourosa do pracy :mrgreen:
Specjalnie licząc na jakieś uszypliwości mości panienek ;) I co?I nic :shock: Nigdy kobiet nie zrozumiem.
Jedna podeszła i mówi "Jaki piękny,mocny zapach.Taki męski" :shock:
Druga-"Coś mi ten zapach przypomina.Fajne to" Kurde.Liczyłem na jakieś śmichy,chichy,stwierdzenia że "walę dziadem" a tu wszystko na odwrót :shock:
Nic z tego nie rozumiem.Albo specyficzny rodzaj kobiet albo...sam nie wiem zresztą.
Pełne zaskoczenie :shock:
Offline
Avatar użytkownika

cygnus74

Forumowicz

  • Posty: 109
  • Dołączył(a): 23 lipca 2016, 16:18 - So

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 19:12 - Cz

Co gender robi z kobiet... :D
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7460
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 lutego 2018, 20:17 - Cz

Zwierz napisał(a):Tak jak pisałem,dziś ubrałem Kourosa do pracy :mrgreen:
Specjalnie licząc na jakieś uszypliwości mości panienek ;) I co?I nic :shock: Nigdy kobiet nie zrozumiem.
Jedna podeszła i mówi "Jaki piękny,mocny zapach.Taki męski" :shock:
Druga-"Coś mi ten zapach przypomina.Fajne to" Kurde.Liczyłem na jakieś śmichy,chichy,stwierdzenia że "walę dziadem" a tu wszystko na odwrót :shock:
Nic z tego nie rozumiem.Albo specyficzny rodzaj kobiet albo...sam nie wiem zresztą.
Pełne zaskoczenie :shock:


No to ja Ci opowiem coś jeszcze mocniejszego.
Kiedy w niedzielę rano wyszedłem z łazienki, poczułem w powietrzu wyraźną kourosową nutkę.
Okazało się, że moja przyjaciółka psiknęła sobie na nadgarstek mojego Kourosa (obecny produkt) z odlewki, którą postawiłem na szafce.
Spytałem, co sądzi o tym zapachu, na co usłyszałem:
- Dosyć mocny, ale fajny. Taki uniseksowy....
...........................
:? ;)
Artur
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ayy, leszkwas, Lopez, torion i 17 gości

  • Reklama